Gość: kemit
IP: *.thomascook.com
12.11.06, 18:54
Niestety ja nie sledze mjm na biezaco - mieszkam poza PL i nie mam polskiej
tv tam. To co sie dzieje w Grabinie i okolicach znam z reelacji rodzinki,
sporadycznych odcinkach czy internetu. Jak sobie pomysle kogo tam nie lubie i
kogo trzeba by bylo usunac to wychodzi mi na to ze bylyby tylko: piosenka
tytulowa, potem Lucek dogladajacy owiec i napisy koncowe. To by byl dopierro
prawdziwy i inteligentny serial. Ale od poczatku:
1. Marta, Norbert - jego wyslac na stale do tych stanow a potem niech go z
wozkiem do Meksyku, a Martusie? Marta mogla by sie zajeczec na smierc w domu.
To bylo by widowisko. Swoja droga jak ona jako sefdzina moze decydowac o
czyims losie, zyciu na sali sadowej jak ona nie potrafi sama sobie poradzic.
Szkoda ze nie pokazuja jej na sali sadowej jak koomus wydaje wyrok, wzdycha,
placze jeczy ...
2. Hanka i zaczes. Zaczes po spektakularnych sukcesach politycznych jako
soltys wygrywa wybory na burmistrza Buenos Aires (uscisnal odpowiednia ilosc
dloni i poprzesuwal przystanki autobusowe i udalo sie). Tym samym wyjezdza z
Grabiny. Hanka jako wzorowa studentka zdajaca wszystkie egzaminy za pierwszym
podejsciem wyjezdza na stypendium w ramach programu Work and Travel albo
Sokrates, bierze Mateuszka ze soba a ta glupia blondyneczke oddaja z powrotem
bo byla jeszcze na gwarancji.
3. Chocholy i cala Lowicka - Kinga musi zmienic klimat by zajsc w ciaze.
Wyjezdza zatem w dorzecze Amazonki i t