MjM - jak pozbyc sie niechcianych postaci

IP: *.mynow.co.uk 13.11.06, 13:03
Nie sledze serialu na biezaco - mieszkam poza Polska, wiec wiem co nie co ze
starych odcinkow, relacji rodzinki i internetu. Tak sobie mysle ze gdyby
usunac te wszytskie nielubiane postaci to zostala by nam piosenka tytulowa,
potem Lucek dogladajacy owiec i napisy koncowe. To bylby serial wszech
czasow. Ja tu mysle jak sprytnie wykolegowac niektore postaci, ktore sa juz
nudne, glupie, wkurzajace i beznadziejne.
1. Zaczes i Hanka. Matko moja, Kozuchowska w jakijes gazecie w wywiadzie
powiedziala ze jest "skromna Torunianka" i slucha radia Maryja. Wiedzialem ze
ta Grabina lezy gdzies pod Toruniem. Zaczes po spektakularnych sukcesach
politycznych startuje na burmistrza Buenos Aires (Peter jako Niemiec mogl w
Grabinie to czemu nie), dzieki temu ze udalo mu sie uscisnac odpowiednia
ilosc dloni i poprzesuwc przystanki autobusowe w tym miescie wygrywa bez
problemu. Pakuje manatki i jedzie robic dalsza kariere polityczna. Hanka w
tym czasie jako najlepsza studentka na roku zdajaca egzaminy za pierwszym
razem i swietna pani pedagog wyjezdza na stypendium w ramach programu Work
and Travel czy innego Sokratesa do Bostonu, by zostac jednym z pedagogow
Boston Public. Ona tez lubi wyzwania. Zabiera ze soba Mateuszka, na bilet dla
tej malpy Matalki juz nie starcza, wiec oddaja ja spowrotem do bidula jako ze
byla jeszcze na gwarancji.
2. Kinga, Madzia, Chocholy i ich znajomi. Kinga chce zmienic klimat by moc
zajsc w ciaze. Udaje sie w podroz w dorzecze Amazoy nii bo klimat bedzie
miala lepszy. Tam zachodzi w ciaze bez problemu. Madzia jako pomoc
humanitarna wyrusza do niej by pomagac, w koncu to wolontaruszka, przy
wychowaniu tej gromady dziecki, ktorych jednym miotem powinela
siedemnascioro. Jeden Chochol tak zawziecie pracuje u mecenasa, ze juz po I
roku studiow otwiera wlasna kancelarie (umie doskanale przygotowywac pisma
procesowe i dokumentacje sądowa). Jego specjalnoscia sa sprawy poszlakowe,
praca tak go pochlania, ze mlody yuppi nie nadaza za rzeczywistoscia i udaje
sie po-szlakach kanjpianych i barowych, w koncu laduje razem z Janeczka na
odwyku w Szwajcarii.
3. Bezplciowy cyborg teresa - po raz kolejny uswiadamia sobie, ze w imie
dobra rodzinnego i w trosce o Agnieszke, wraca do Szczecina do bylego -
obecnego meza. Oczywiscie mysli o Pawelku, tlucze szklanki i takie tam. Pawel
z rozpaczy rzuca sie z nowo wybudowanego mostu polnocnego do Wisly. Niestety
dlugotrwala susza powoduje ze wody jest tylko do pasa. W kolejnym odcinku
widzimy go lezacego w szpitalu. Po wyjsciu twierdzi, ze odnalazl swoje
prawdziwe ja i wyjezdza a Grzegorzem szukac Atlantydy.
4. Steffen i drewniana, kwadratowa Elka - tu . Lepkowska nas wyreczyla i
powoli sama ich ma dosyc i juz ich odsuwa od koryta.

Pozatym nienawidze tej wiecznie zaplakanej, jeczacej, marudzacej Marty i jej
wspanialego zmotoryzowanego Roberta oraz nowej pary ktra sie pojawila -
Marzena i marcin, co to jest??? Nie wiem po co oni tam sa. Najpewniej przez
pomylke. Powinni w kolejnym odcinku powiedziec widzom, - bo my generalnie
mielismy angaz do Klanu, ale chyba pomylilsmy dzwi. To by w prosty sposob
wyjasnilo.

Pomozcie mi usunac cala reszte glupich postaci. Czekam na scenariusze.
Pełna wersja