Gość: syn Ziębów -10ty
IP: 88.220.112.*
30.11.06, 10:59
Wymiękłem wczoraj jak zobaczyłem że w "Na wspólnej " do Ziębów zadzwoniło
kolejne zapomniane dziecko - tym razem jakaś Renatka. Przedtem był Grzesiek
którry to nagle wyszedłe z więzienia a wcześnie nikt o niem nie wspominał ani
nawet Ziebąwie się nim nie interesowali a teraz okazało się że przez 600
odcinków na wspólnej nie wspomnieli ani słowa o zaginionej córce. Na może
Ziębiowie są bez serca - mają jeszcze z 10 dzieci o których nic nie mówią a
które to poznamy w kolejnych 600 odcinkach.