1x01 Pilot

02.12.06, 13:32
Kto pierwszy, bo ja jakoś śmiałości nie mam ;P.
    • mmorawski Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 13:57
      A obejrzałaś już? :D
      • aniuta75 Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 14:14
        No ba! :D
        • mmorawski Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 14:22
          Ja będę miał czas dopiero około 18-stej. :(
    • ariwederczi Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 17:59
      To Wy tak na serio? :D
      • aniuta75 Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 18:23
        Serio serio :D. Oglądnęłam sobie. Tylko kurde nie wiem za bardzo jak zacząć ;P.
        • mmorawski Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 19:14
          Kurcze nie wyrobiłem się. :// Myślałem, że zdążę dzisiaj obejrzeć, ale jednak
          nie, bo za pół godziny wychodzę.. :/ Ale jutro z rana się poprawię. :P
          Ania, nie krępuj się, wyrzuć co ci na duszy leży. :DD
          • julnick Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 19:43
            A ja obejrzałam. Najbardziej zafrapował mnie zieloniutki trawniczek na
            spacerniaku. U mnie ciągle krety, nornice i chrzan :((. I tak zamiast komentować
            odcinek, zaczęłam rozważania na temat zaniedbań, jakie poczyniłam we własnym
            ogródku ;D
            • aniuta75 Re: 1x01 Pilot 02.12.06, 22:59
              Fakt trawniczek na spacerniaku wypasiony. Ale co tu się dziwić? To specjalny
              hamerykański trawniczek w kolorze "juesej grin" ;P. W Polsce takich nie robią.
              Jedyne wyjście to kupić duuuużo puszek ze sprayem zielonym i se popsikać swój
              pospolity, polski, byle jaki trawnik, ot co ;D.
              Co do odcinka...
              Pamiętam jak oglądałam go po raz pierwszy to zastanawiałam się na początku "ale
              o so chosi?". W miarę upływu czasu szare komórki zaczęły pracować na
              odpowiednich (zwanych później prisonowymi) rejestrach ;).
              Od początku zwróciłam uwagę na muzykę w PB. Jest po prostu kapitalna. Co jakiś
              czas przypomina mi się jakiś urywek i siedzi w głowie przez cały dzień ;P.
              Największym plusem 1x01 jest scena, gdzie po raz pierwszy widzimy na wpół
              nagiego Michała (tu powinien nastąpić pisk fanek, wyrywanie sobie włosów z
              głowy, omdlenia i rzucanie bielizną w kierunku obiektu histerii ;P) <lol>. Od
              smego początku uderzyła mnie troglodytowatość Linc'a. Dobrze, że są napisy bo
              za cholerę bym go nie rozumiała :| (facet powinien nad dykcją popracować czy
              cuś :P).
              Oczywiście poznajemy prawie wszystkich bohaterów dramatu. Najmniej tęskniłam za
              kaczkowatą Werką brrr. Pierwsze spotkanie Michała z Sucre, C-Note'm,
              Bellick'iem, Abruuzi'm i oczywiście z Sarą (rozmarzone westchnienie ;)).

              Ten odcinek to "pikuś". Największe emocje przed nami :DDD.
              • mmorawski Re: 1x01 Pilot 03.12.06, 12:34
                Obejrzałem. :) Trawniczek pierwsza klasa. :D Wygląda mi na rasę Canada Green -
                sam mam taką w ogródku i zapewniam, że przy dobrym nawożeniu można nawet w
                Polandzie uzyskać taki kolor. :DD Ale do rzeczy..
                Strasznie dużo się wydarzyło w tym odcinku i trzebaby napisać dysertację, żeby
                wszystko wspomnieć. Poznaliśmy praktycznie wszystkich bohaterów. Oczywiście
                sympatię od samego początku wzbudzają: Michael, Sarcia, DB Cooper, Sucre i
                Naczelnik. :) Sceny z Sucre i Michaelem kapitalne - ludzie z kompletnie dwóch
                światów, ale nić porozumienia zawiązała się natychmiast. :)
                Podobnie rzecz się ma z panią doktor, która została trafiona już przy pierwszym
                spotkaniu. :PP Maricruz jest śliczniejsza od pani doktor i bardzo apetycznie
                wygląda w samej bieliźnie, ale pani doktor ma ogólnie w sobie to coś, co ją
                wyróżnia. :P
                Abruzzi i "kaczka" były świetne <lol>, ale facet wydaje się strasznie
                antypatyczny. Podobnie jak ten wredny strażnik, który przyjmował
                rejestrację. :> Burak jeden!
                Lincoln i Veronica to zdecydowanie najsłabsze elementy - jakieś rozlazłe te
                postaci a i gra aktorów strasznie drewniana. Może się rozkręcą.. :>
                • malqoo Re: 1x01 Pilot 03.12.06, 14:14
                  Zaraz siadam do oglądania pierwszego odcinka (wczoraj nie dalam rady) i na
                  pewno coś naskrobie. Tylko jak to zrobić, żeby obejrzeć tylko jeden i mieć siłę
                  nacisnąć przycisk stop, aby się drugi automatycznie nie włączył, trudna
                  sprawa ;)
                  • aniuta75 Re: 1x01 Pilot 03.12.06, 18:01
                    Trudna, trudna ;P jednak mnie się udało. Chociaż palec mi drżał kiedy
                    kierowałam swoją rękę w kierunku myszki, aby wyłączyć zaczynający się już
                    1x02 ;).
                    Julnick zastanawiała się nad zilekoniutkim trawnikiem na spacerniaku. Mi nie
                    daje spokoju inna sprawa, a mianowicie: dlaczego Linc ma uraz do kuchni??? ;P
                • stefa22 Re: 1x01 Pilot 03.12.06, 21:12
                  ja jeszcze nie ogladalam - ale jutro w koncu to zrobie (hip hip!!!) byłam w
                  szkole i nie dalo rady:(juz sie ciesze na widok tego zielonego trawniczka:)
                  pozdrawiam
    • annq27 Re: 1x01 Pilot 05.12.06, 13:15
      a dlaczego Linc to Zlew/Sink? a poza tym fajnie bylo swiadomie obejrzec poczatki wszystkich ciagnacych sie potem watkow... juz pierwsze spotkanie dr i MS zapowiadalo sth... tylko on mial je zaplanowane i gral... jej zdjecie z gazety tez wisialo u niego na oknie... super byla scena w banku jak ledwo uslyszal policyjne wozy juz podnosil rece do gory i czekal z triumfujacym usmiechem na to co dalej...zreszta jak i w sadzie... a ... no i kto wrobil Linca i po co?????? w tym odcinku mozna raczej odniesc wrazenie ze to nie jest skomplikowana sprawa...no chyba dopiero zabicie biskupa daje do myslenia...
      ogladalo sie zupelnie inaczej niz za pierwszym razem :)
      ps. bardzo brakowalo mi poczatkowej sentencji glosem Michaela: " previously on Preason Break"... pozdrawiam :)
Pełna wersja