Gość: kasia
IP: *.telpol.net.pl
25.12.06, 11:16
to musi byc niezle uzdolnine dziecko szkole w ciagu ostatnich lat zmieniala
dosc czesto
- najpierw byla szkola w Szczecinie
- potem przeniosla sie go Gródka
- jak rodzina dowiedziala sie o romansie jej matki z blizniekiem to
przesniesli sie do Warszawy
- po rozstaniu z blizniakiem wrocily do Szczecina
- potem wrocily do warszay
- po smierci Krzysztofa znowu wyladowaly w grodku
- teraz powinna byc w szkole w Warszawie bo wakacje sie skonczyly a ona u
ojca w Szczecinie
Nidy nie slyszlam zeby miala problemy z nauka tylko z zachowaniem bo chodzila
do psychologa swoja droga byla tam chyba ze 3 razy