chirurdzy

IP: *.telpol.net.pl 25.12.06, 11:33
Geje już nie boją się ujawniać
Czasy się zmieniają: kiedyś nie do pomyślenia byłoby, aby homoseksualni
aktorzy grający heteroseksualnych bohaterów przyznawali się do swojej
faktycznej orientacji.

Ostatnio zdarzyły się dwa takie przypadki. Swój homoseksualizm ujawnił T.R.
Knight, wcielający się w George'a w "Chirurgach", oraz Neil Patrick Harris,
polskim widzom znany z serialu "Doogie Howser, lekarz medycyny". Za czasów
Rocka Hudsona i Montgomery'ego Clifta, którzy w obawie przez zniszczeniem
sobie reputacji pozostawali w ukryciu, nie byłoby to możliwe. Wydaje się
zatem, że filmowy światek wykonał krok w kierunku większej tolerancji.

Telewizja od kilku lat coraz bardziej "zaprzyjaźnia się" z gejami i
lesbijkami. Wystarczy przypomnieć takie produkcje jak reality show "Queer Eye
for the Straight Guy", czy seriale "The L Word" i "Queer as Folk". Co więcej,
Rosie O'Donnell i Ellen DeGeneres udowodniły nawet, że "coming out" nie musi
oznaczać końca kariery. Ta druga poprowadzi w przyszłym roku ceremonię
rozdania Oscarów.

Tak samo będzie prawdopodobnie w przypadku Harrisa i Knighta. Jednak aktorzy
nie ujawnili się tak do końca z własnej woli. Obaj mężczyźni byli obiektem
nieustannych plotek w Internecie. Nie sposób więc było zignorować tych
komentarzy. Do tej pory agenci i specjaliści od reklamy utrzymywali
homoseksualizm swoich klientów w tajemnicy. Jednak w kulturze, w której życie
osobiste celebrity jest tak samo ważne, jak jej role, jest to niemożliwe.

Jak się okazuje, ujawnienie się wcale nie musi oznaczać przyćmienia dokonań
aktorskich przez życie pozaekranowe. Knight, grający stażystę George'a
O'Malley'a w serialu "Chirurdzy", jest powiernikiem problemów kobiet,
podobnie jak był gej Sanford dla Carrie Bradshaw w "Seksie w wielkim
mieście". Heteroseksualizm bohatera Kinghta przejawia się w zasadzie tylko w
jego trudnych z resztą relacjach z kobietami. Harris natomiast w
sitcomie "How I Met Your Mother" wciela się w rozpustnego kobieciarza
Barney'a Stinsona. Jednak Harris nie musi być w serialu wiarygodnym
heteroseksualistą, gdyż jego postać to głównie karykatura.

Ani Knight ani Harris nie grają ról pierwszoplanowych, co nie pozostaje bez
wpływu na ich decyzję o ujawnieniu się. Wystarczy chociażby wyobrazić sobie,
że przystojniak Patrick Dempsey, który nie jest gejem, przyznaje się do
homoseksualizmu. Czy jego postać z "Chirurgów" nadal byłaby tak popularna?

Zatem wyznań Knighta i Harrisa nie należy traktować jako przełomu. Trzeba
poczekać na "coming out" kogoś z pierwszej ligi gwiazd, by zobaczyć, czy
Hollywood jest faktycznie takie tolerancyjne.





Chirurdzy skoczyli sobie do gardeł
Kłótnia pomiędzy aktorami występującymi w serialu "Chirurdzy", Patrickiem
Dempseyem a Isaiah Washingtonem, doprowadziła do przerwy w produkcji.

Aktorzy pokłócili się o opóźnienia w kręceniu scen przez członków obsady. W
pewnym momencie Washington chwycił Dempsey'a za gardło i popchnął go.
Rzecznicy aktorów poinformowali, że przeprosili się później wzajemnie i praca
na planie ruszyła dalej.

Takie kłótnie nie są rzadkością. Na planie często bowiem spotykają się silne
osobowości o dużym ego, które uważają się za bardziej kreatywnych niż
pozostali. Wystarczy przypomnieć sobie serial "Na wariackich papierach" czy
obecnie "Gotowe na wszystko" i "Czarodziejki". Jednak fizyczna napaść nie
zdarza się często, gdyż wygląd aktora wpływa na jego pracę, a może ją nawet
zakończyć.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych nadawany jest trzeci sezon "Chirurgów".
Serial od dwóch tygodni znajduje się na pierwszym miejscu w rankingu
oglądalności. Jego akcja koncentruje się na życiu prywatnym i zawodowym
lekarzy i stażystów na oddziale chirurgii fikcyjnego szpitala w Seattle.
Oprócz Dempsey'a i Washingtona gra w nim Sandra Oh, Katherine Heigl i Ellen
Pompeo.

"Chirurdzy" zdobyli w tym roku 11 nominacji do nagród Emmy, w tym dla
najlepszego serialu dramatycznego. Statuetkę dostali za najlepszy casting.
Był również nominowany do trzech Złotych Globów, z których jedynego im
przyznanego otrzymała Oh dla najlepszej aktorki drugoplanowej.




Chirurdzy nie zostaną zamienieni
Producenci serialu "Chirurdzy" zapewniają, że plotki o zastąpieniu Isaiaha
Washingtona gwiazdorem serialu "Osty dyżur" Ericem LaSalle są nieprawdziwe.

Po słynnej bójce pomiędzy Washingtonem i Patrickiem Dempseyem w internecie
pojawiły się pogłoski o planowanych przez producentów zmianach w obsadzie
serialu, jednak Shonda Rhimes kategorycznie dementuje wszystkie plotki.

- Te pogłoski są nie tylko śmieszne, ale wręcz obraźliwe, ponieważ nie
wyobrażam sobie wyrzucenia członka rodziny, jaką się staliśmy. Poza tym
oburza mnie pomysł, że jeden czarnoskóry aktor może być z łatwością
zastąpiony przez innego. Relacje pomiędzy naszymi aktorami w ogóle nie uległy
zmianie. Ekipa nadal stanowi zgrany zespół, który przypomina bliską sobie
rodzinę. Czasami świetnie się ze sobą bawimy, ale zdarzają się też dni, kiedy
mamy siebie dosyć. Tamten incydent był zaledwie 5-sekundową sprzeczką na
przestrzeni 3 lat i myślę, że wszyscy już dawno o nim zapomnieliśmy -
stwierdził producent.
Pełna wersja