"klan" serialem życia !

27.12.06, 00:16
oglądam "klan" od 1szego odcinka. rodzina lubiczow jest mi bliska praiwe jak
moja wlasna..a moze nawet bardziej..pamietam ze poczatkowo klan lubiczow byl
w rozpadzie, wszyscy byli skłóceni itp.,najbardziej zawzieta byla monika,
monika ross. potem bylo tak milo, wszyscy sie kochali.teraz widze ze sytuacja
sie powtarza!! monika znow ostrzy pazurki! w odcinku "wigilia w klanie"
powrócił motyw mongoła! (Uli-kolezanki Olki L.)sytuacja jest tragiczna! -
narzeczony wycofal sie 5 minut przed weselem! masakra! ola ostrzegala mongola
ze to nie facet dla niej,lecz coz..poza tym rysiek lubicz..dlaczego nie zbije
mariusza? toz on zarywa do grazynki?! nie moge tego pojąc..niemniej jednak
uwazam ze klan odzwierciedla rzeczywistosc, ze jest prawdziwym zyciem kazdego
z nas. co o tym sądzicie? czy odnajdujecie w nim sytuacje z wlasnego "life" ??


    • simply_z Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 00:32
      nie ,serial klan jest niesamowicie nużący i w zasadzie łatwo
      przewidywalny,szkoda,że nie moga zakonczyc jego emisji ale niestety jest to
      czesto gęsto jedyne źródło utrzymania niektórych z tych aktorów.To jest właśnie
      problem polskich seriali ,zaczyna sie powiedzmy jakos w miare ciekawie ale
      potem zaczynaja ciagnac rozne wątki w nieskonczonosc i dochodza do jakis
      700odcinkow,lepiej skonczyc to badziewie i wyprodukowac cos porządnego albo
      zakupic jakies ciekawsze produkcje.
    • dziewczyna-szamana Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 00:33
      oglądałam Klan 3 lata... ale chyba nic sie tam nie zmieniło
      zdecydowanie NIE jest to serial zycia ;///
      pan doktorek Lubiocz wozi się drogimi samochodami (kogo na to stać w Polsce???
      nielicznych)
      chłopak nosiciel wirusa HIV wygląda na zdrowego jak ryba i w dodatku nie może
      się opędzic od dzewczyn
      Rysiek totalny przygłup
      poza tym wszyscy piją w filiżankach, odzywają sie do siebie literackim
      językiem... bardzo grzecznie, kulturalnie (KTO tak do siebie mówi??)
      • mikasika Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 00:43
        trafne spostrzezenia, lecz nie zgadzam sie z nimi. rysiek to bardzo sympatyczny
        facet. moj ulubiony bohater.a język klanu -cóż..wolalabys zeby mowili do siebie
        przeklinajac i uzywając języka wprost z rynsztoku??! zaletą klanu jest ze uczy
        jak powinno sie rozmawiac w rodzinnym gronie, a takze jak prawidlowo wychowywac
        dzieci (patrz.rysiek).

        wiem o co chodzi..szukacie sensacji i dlatego wolelibyscie zeby lubicze rzucali
        mięsem, ale "klan" to serial dla kulturalnych ludzi, ktory uczy i wychowuje!
        • simply_z Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 00:54
          nie ,to wcale nie chodzi o rzucanie mięsem ,to przede wszystkim ta
          przewidywalnosc:wiadomo,ze Jerzy czy jak mu tam musi miec romans z jakas
          babka,w rudej zakocha sie kolega ,a w jej siostrze przynajmniej pół
          redakcji.Moze kogos rozczula parzenie czaju i skrzywione miny tej aptekarki ale
          dla mnie to nuda .Wole obejrzec sobie jakis serial w seriach i oderwać sie ,dac
          sie zaskoczyc czy zwyczajnie posmiac.Dlaczego nawet takie "alternatywy" są
          ciagle zabawne po latach i chce sie do nich wracac? a czy ktośwraca do
          odc.xxxw ,ktorym rysio nawoluje dzieci do mycia rączek ? no chyba nie...
        • henryczek-czewa Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 01:40
          > wiem o co chodzi..szukacie sensacji i dlatego wolelibyscie zeby lubicze rzucali
          >
          > mięsem, ale "klan" to serial dla kulturalnych ludzi, ktory uczy i wychowuje!

          o matko, jeśli tak ma wyglądać kultura to ja dziękuję

          :]
    • mmk9 ten wątek jest tu n i e l e g a l n i e 27.12.06, 08:56
      a sio na "seriale" !
    • manuela38 Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 12:54
      Ty jesteś jednym z nich to widać niestety!!!!!!!!
      • jedzoslaw Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 14:30
        "Klan" serialem życia? Zgodnym z rzeczywistością? Z naturalną grą aktorską? Z
        odzwierciedlaniem autentycznego życia Polaków? Dobry dowcip! Już "M jak Miłość"
        jest pod wzgledem wykonawstwa lepsze od "Klanu". Na początku nawet oglądałem,
        ale potem serial strasznie obniżył loty. Sztuczność była coraz bardziej
        porażająca, a nagromadzenie kłopotów spadających na głowy bohaterów było
        całkowicie nieprawdopodobne. Ale to tylko moje zdanie.
    • niochnioch Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 15:01
      Gdy przychodzę do mojej Ciotki - skąd inąd osoby zacnej, kochanej i przemiłej -
      to czasem, chcąc nie chcąc, muszę patrzeć na te wszystkie klany, zlotopolskie,
      mjm itp. I jakem niochnioch - bardzo starałem się wielokrotnie przetrzymać choć
      jeden odcinek! No ale nie dało się, uuuuu, nie dało! Musiałem wyjść do drugiego
      pokoju i zagrzebać się w jakiejś książce. Takie nagromadzenie i skondensowanie
      banału, udawactwa, sztuczności, pozy (póz), konformizmu, oportunizmu, ślizgania
      się po sprawach i problemach, zwykłej głupoty, schlebianie najbardziej przaśnym
      i niewyrafinowanym gustom, przy jednoczesnym karygodnie marnym aktorstwie (te
      znudzone twarze, recytujące beznamiętnie i bezmyślnie kolejną durną kwestię,
      zresztą co się dziwić - jak długo można być wiarygodnym w takiej FABRYCE), to
      doprawdy ponad moje siły. Marzy mi się, żeby któryś z tych Rysiów czy innych
      Lubiczów chlapnął kiedyś: A co mnie to kurw.a obchodzi! W dupie mam! To byłby
      kultowy odcinek, czyż nie?
      • jedzoslaw Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 15:13
        niochnioch napisał:

        >Marzy mi się, żeby któryś z tych Rysiów czy innych
        > Lubiczów chlapnął kiedyś: A co mnie to kurw.a obchodzi! W dupie mam! To byłby
        > kultowy odcinek, czyż nie?

        Jeden już raz powiedział. Niejaki Jerzy Chojnicki użył kiedyś określenia, (chyba
        w kontekście problemów z pracą): "do usranej śmierci". <olo> To był istny
        fenomen! Pamiętam też, że gdy Daniel, którego kiedyś ktoś pobił nazwał swego
        prześladowcę "śmieciem" to dostał reprymendę od dziadka Lubicza: "Nikt w naszej
        rodzinie nie używa takich określeń!". Ja pierniczę, w jakim oni świecie żyją?!
        Co do "Złotopolskich" to jednak stanowią oni chlubny wyjątek, przynajmniej do
        niedawna. Ich losy pokazywano z pewną dozą ironii, a sceny aż tak bardzo nie
        raziły sztucznością.
    • niochnioch Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 17:02
      Albo żeby któraś z tych papierowych postaci urządziła grupową orgię czy inną
      pijacką balangę! Wchodzi taka Paschalska, blednie i czerwieni się na przemian,
      po czym zasromana rzecze: ale matko jedyna, co się tu dzieje!? A ktoś jej
      odpowiada: wyluzuj mała, strzel se setę, zrzucaj kiecę i przyłącz się do naszej
      gromadki! Hit YouTube'a liczony w miliony, sam Kononowicz wymięka!
      Pofantazjujmy, ma ktoś jakieś inne "alternatywne" pomysły do tego badziewia i
      jemu podobnych?
      • grazkax Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 17:20
        Misiaka-widać nie dokładnie oglądasz serial ,bo to nie narzeczony zerwał z
        Sylwią tylko ona z nim.Powód - podrywał inne dziewczyny.
        To tak na marginesie, a tak serio to w serialu wieje tak sztuczną grą aktorów że
        czasami aż nie chce się oglądać.Pani Monika -intrygantka ,egoistka i osoba
        bardzo zaborcza.Pani Beata -po zapaleniu opon zrobiła się bardzo nerwowa nawet
        wobec swoich dzieci.Pan Chojnicki -typ lowelasa który nie przepuści żadnej
        kobiecie. Można by tak było ciągnąć w nieskończoność i każdej postaci dopisać
        odpowiednią charakterystyką.Jednak serial ma swoich zwolenników i przeciwników.I
        bardzo dobrze ,bo inaczej byłoby nudno jak wszystko wszystkim podobało by się to
        samo.
        • grazkax Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 17:22
          Przepraszam ale przekręciłam nick -Mikasika nie Misiaka
        • mikasika Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 23:52
          grazkax napisała:

          > Misiaka-widać nie dokładnie oglądasz serial ,bo to nie narzeczony zerwał z
          > Sylwią tylko ona z nim.


          nie z Sylwia, tylko z Ula (=mongoł i wszystko jasne)
      • jedzoslaw Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 19:32
        niochnioch napisał:

        > Albo żeby któraś z tych papierowych postaci urządziła grupową orgię czy inną
        > pijacką balangę! Wchodzi taka Paschalska, blednie i czerwieni się na przemian,
        > po czym zasromana rzecze: ale matko jedyna, co się tu dzieje!? A ktoś jej
        > odpowiada: wyluzuj mała, strzel se setę, zrzucaj kiecę i przyłącz się do naszej
        >
        > gromadki! Hit YouTube'a liczony w miliony, sam Kononowicz wymięka!
        > Pofantazjujmy, ma ktoś jakieś inne "alternatywne" pomysły do tego badziewia i
        > jemu podobnych?

        Świetny pomysł, myślę nawet, że to byłby świetny wątek na Forum Humorum:
        "Alternatywne biegi akcji w serialach". Na celowniku mógłby być nie tylko "Klan"
        ale i "M jak Mdłości". A może moderator przeniesie tam ten obecny wątek?
        • jedzoslaw Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 20:09
          Już uruchomiłem taki serialowy wątek na Forum Humorum.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=54520870
          Zapraszam wszystkich, którzy chcą pobawić się w złośliwego reżysera :)
    • dominika8 Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 19:24
      a mnie zawsze dziwiły te ich celebrowane śniadanka. Wszyscy siedzą, wędlinka
      poukładana na talerzach, przybrana sałatą itd Ciekawe kto ma czas na to
      rano.....
      • jedzoslaw Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 19:46
        Tak, tatuś-lekarz w koszuli pod krawatem, i wszyscy oczywiście wychodzą do
        pracy/szkoły w tym samym czasie. Na stole czyściuteńki obrusik, obowiązkowo sok
        pomarańczowy w szklanym dzbanku, filiżanki. Do roboty im się spieszy, ale mają
        czas na dobieranie zastawy i obrusa. Oczywiście, żeby było "naturalnie"
        koniecznie muszą gadać z pełnymi ustami- ale to już norma w polskich serialach.
        Mdli mnie, gdy słyszę typowy tekst dr. Pawła Lubicza: kroma z szynką w ustach,
        krawacik i:
        - Myślisz, że... mmm...powinienem pozwolić... mmm... Oli na ten...mmm... wyjazd?
        - Ona jest dorosła (wśśśśr-odgłos picia kawy)- odpowiada żona-Krystyna, siorbiąc.
        - Dorosła, ale jest...mmm... nadal naszą...mmm...córką...- mówi Paweł, skądinąd
        lekarz, a więc inteligent (w wyobraźni widzę okruszki, jakie spadają wokoło).

        Taak, nie ma to jak serialowe gadki przy śniadanku. Uczą na pewno taktu w
        podejmowaniu tematów przy posiłku oraz ogólnego savoir-vivre'u.
      • Gość: esta Re: "klan" serialem życia ! IP: *.aster.pl 27.12.06, 19:47
        No przecież mają ciocię Stasię do roboty.
        • jedzoslaw Re: "klan" serialem życia ! 27.12.06, 19:55
          Stasia pracuje u Chojnickich, a mnie chodzi głównie o Lubiczów. Zresztą, Knorr i
          ta jego wiecznie zapłakana Mimoza też się tak stołuje. Robili to jeszcze przed
          przybyciem Stasi, a już po śmierci żony Pankracego (Zygmunta Kęstowicza).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja