marzena z m jak milosc

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 19:48
zauwazyliscie ,ze ak ona mowi to zawsze ma ten sam ton glosu ngdy go nie
zmienia,ani nie podnnosi
kazde zdanie wymawia z takim trudem i bez emocji jakby chciala cos powiedziec
glosno ale ma cos w gardle i to jej blokuje gglos;p
    • Gość: axen Re: marzena z m jak milosc IP: *.aster.pl 10.01.07, 19:52
      Tak samo grała jak była w Pierwszej Miłości, a może nie grała tylko była i jest
      sobą i nie potrafi się wcielić w żadną rolę.
    • Gość: Aga Re: marzena z m jak milosc IP: *.chello.pl 10.01.07, 21:03
      A podobno aktorką teatralną jest znakomitą.
      • Gość: bogusia Re: marzena z m jak milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 22:17
        widziałam ją w sztuce teatralnej i naprawde była świetna. miała taką rolę ze
        była nie do rozpoznania z wyglądu a także z głosu! myslę ze gdy kreuje daną
        postac to wytycza jej pewne zachowania i tego sie trzyma.
        • Gość: Nina Re: marzena z m jak milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 10:01
          A mi się bardzo jej postać podoba i właśnie ten sposób mówienia jest bardzo
          fajny.
          • Gość: sunny Re: marzena z m jak milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:25
            ja mam wrazenie, że ona się męczy kiedy mówi, i ja tez się męcze słuchac jej :)

            Ale za to mowi bardzo poprawnie i wyraźnie.

            • asiak44 Re: marzena z m jak milosc 11.01.07, 17:31
              Też się męczę jej słuchając
    • Gość: gaba Re: marzena z m jak milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:13
      Ja to nazywam Polska Szkoła Aktorstwa - oni nie mówią, ale podają kwestie,a
      stąd już blisko do recytacji ;)
      A tak serio - za bardzo skupia się dziewczyna na dykcji, a za mało na przekazie
      treści.
      • Gość: jackie_brown To troszkę taki szpan... IP: *.aster.pl 12.01.07, 23:06
        na szkołę filmową. Ale efekt mierny. Złość i radość gra tak samo.
        • Gość: jaga Re: To troszkę taki szpan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 15:24
          Mam dokladnie to samo wrażenie, oddycham za nią bo boję się ,że zabraknie jej
          powietrza jak wypowiada zdanie.
          Tak samo czuję jak slucham Beaty Grabarczyk z polsatowskich Wydarzeń, kiedy je
          prowadzi.
          • hanka_79 Re: To troszkę taki szpan... 16.01.07, 13:30
            Marzena działa mi na nerwy bardziej chyba niż Teresa!
    • Gość: iwka Re: marzena z m jak milosc IP: 217.11.140.* 16.01.07, 13:40
      Mam podobne odczucia.
      Serialowa Marzena mówi z tak wielkim trudem, że aż mnie to męczy. Znowu
      obsadzili ją w roli rozchwianej emocjonalnie, takiej rozedrganej dziewczyny-
      podobnie jak w Pierwszej Miłości. Przez to, że gra tak samo niemal mylą mi sie
      te seriale.
      • Gość: jolla7 Re: marzena z m jak milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 14:10
        nie mogę jej słuchać , nie lubię tej aktorki
        • Gość: koko Re: marzena z m jak milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 14:41
          esli mozna ja nazwac aktorka;p
          • hillary23 Re: marzena z m jak milosc 17.01.07, 09:26
            i jeszcze to mnie w niej wkurza, że gdy zwraca sie do kogos po imieniu to nie
            wymawia tego imienia na początku czy też mówi bez podania imienia tylko zawsze
            na końcu zdania je wymawia, bardzo często jej sie to zdarza a mnie to denerwuje
            bo to takie naturalne, że szok; ale ktoś mi mówił, że wyczytał, że ją zastrzelą
            więc będzie spokój z ta postacią.
Pełna wersja