Gość: Luśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 08:39 Czy oni za niego emeryturę wciąż biorą że udają iż żyje? Jak by co to wciąż jest dokarmiany i pojony herbatką chociaż go nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kaska123 Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... 29.03.07, 09:17 Klan przede wszystkim jest nagrywany z co najmniej kilkutygodniowym wyprzedzeniem !!!! A nie z dna na dzien tak jak Tobie sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luśka Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 10:18 kaska123 napisała: > Klan przede wszystkim jest nagrywany z co najmniej kilkutygodniowym > wyprzedzeniem !!!! A nie z dna na dzien tak jak Tobie sie wydaje. Czy masz mnie za idiotę? Nie wyczułaś żartobliwego tonu mojego postu? Jak nie to współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia wstydz sie Luśka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:28 Gość portalu: Luśka napisał(a): > Czy masz mnie za idiotę? Nie wyczułaś żartobliwego tonu mojego postu? Jak nie > to współczuję. a ja mam cie za idiotę, bo to z pewnością nie jest temat do zartów. poza tym nie widzisz roznicy miedzy aktorem a odgrywana postacią. zaciera ci sie rzeczywistosc z fikcją? wiec czas sie leczyc. a współczuc to nalezy tobie Luśka! tworzenia nietaktownych wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... 29.03.07, 09:34 Klan ma chyba 1-2 miesięczną różnicę kręcenia do momentu emisji. Sama jestem ciekawa jak rozwiążą sprawę odejścia p. Kęstowicza - uśmiercą Władzia, czy nadal będzie siedzał w swoim pokoiku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... IP: *.chello.pl 29.03.07, 11:32 Dobrowolską uśmiercili jeszcze przed jej śmiercią... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kaska123 Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... 29.03.07, 12:04 Jak widzisz Luska nikt nie rozumie wojego poczucia humoru ;) A Dobrowolska zmarla jakos w wakacje, a we wrzesniu byla mowa o tym ze nie zyje Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... 29.03.07, 12:22 W październiku zmarła, a we wrześniu w serialu już było po jej pogrzebie. Taktowne to było jak nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luśka Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:33 Chyba masz bardzo jasne włosy............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... IP: *.tomaszow.mm.pl 29.03.07, 12:05 taaaa, wyczucie nie z tej ziemi. Chora na raka kobieta obejrzała w tv swój pogrzeb i już. Super, nie? A p. Kęstowicza mi bardzo szkoda. niech sobie żyje, biedulek, chociaż w serialu in cognito... Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... 30.03.07, 21:04 Kiedy umarł Paież, Klan zareagował po kilku tygodniachm, a Plebania - w najbllizszym odcinku. Czyli sie da. pozd. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feren Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... IP: *.aster.pl 30.03.07, 21:18 Pierwsze słyszę, że papież grał w tych serialach... :O Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... 30.03.07, 23:37 kanna napisała: > Kiedy umarł Paież, Klan zareagował po kilku tygodniachm, a Plebania - w > najbllizszym odcinku. Czyli sie da. > > pozd. Ania Slyszałem teorię, że ten odcinek "Plebanii" albo raczej te sceny nakręcono wcześniej - tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: dziadek z klanu wciąż żywy.;... IP: *.chello.pl 30.03.07, 23:53 Raczej nie. Pamiętam, że odcinek "Plebanii" z 1 kwietnia 2005 roku był normalny, primaaprillisowy, a przecież juz wtedy bylo wiadomo, że Papież umiera. Dopiero po kilku dniach pokazali żałobę. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: teraz będą musieli uśmiercić Grzyba 31.03.07, 12:17 Wkrótce będzie prikaz od władz Jedynki. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: a w "Na dobre i na złe" uśmeircili panią Kazię 01.04.07, 18:58 ...choc właściwie było to niekonieczne. A z drugiej strony zapomnieli o postaci granej przez Niemczyka mimo że to akurat była postać pierwszoplanowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: a w "Na dobre i na złe" uśmeircili panią Kazi 01.04.07, 21:49 Nie tylko o postaci granej przez Niemczyka zapomnieli (już dawno przecież), ale też np. o całym wątku jakiegoś dziecka osieroconego, Wiktora (tego pięknego Litwina) i pani doktor - koleżanki Zosi. Przed wakacjami (dwa lata temu?) wątek był, a potem ani słowa. A śmierć pani Kazi można było spuentować miłością Marty i Sylwka, więc było sentymentalnie i z pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: a w "Na dobre i na złe" uśmeircili panią Kazi 02.04.07, 18:45 ginny22 napisała: > Nie tylko o postaci granej przez Niemczyka zapomnieli (już dawno przecież), ale > > też np. o całym wątku jakiegoś dziecka osieroconego, Wiktora (tego pięknego > Litwina) i pani doktor - koleżanki Zosi. Przed wakacjami (dwa lata temu?) wątek > > był, a potem ani słowa. Już nie dwa lata a cztery. To jeszcze było w czsach Pieczyńskiego i Wilczaka, którzy teraz spotkali się w serialu "Prawo miasta" (czy jakoś tak). Odpowiedz Link Zgłoś