Gość: arek IP: *.chello.pl 12.07.08, 02:50 mafa ni z gruchy ni pietruchy postanawia uśmiercić głownego bohatera.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wiaderny Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.08, 10:51 Może wyżyje. Draśnięty ledwo był. Zawadę też kiedyś zastrzelili a przeżył:) Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu 12.07.08, 12:06 i jeszcze znajdował sie niewiadomo gdzie, nie kontaktował sie przez póltora dnia z nikim, nie jeździł samochodem, tego wieczoira wyjatkowo postanowił sie przejśc, a ten bandzior go znalazł tak łatwo - troszkę naciagane... podobnie z wytypowaniem ostatniej ofiary Kurtena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: *.wszib.poznan.pl 12.07.08, 12:46 Intuicja ... intuicja ;-) O ile ten watek z wytypowaniem ofiary, jeszcze jakos przejdzie, o tyle GPS mentalny u gangesterow juz nie ... nawet gdyby mieli "wtyczke" w Policji to i tak Gajewski "poszedl na spacer" wiec trafienie go jest zdecydowanie naciagane. Niespecjalnie tez popisowo poprowadzono dwa watki dochodzenia do tych samych wnioskow ... az sie marzyla jakis takim mniej oczywisty final ... no o "rownoleglosci" typu "Milczenie owiec" to raczej mozna pomarzyc. No ale jakie pomysly na zdjecia ... przypieli kamere do helmu antyterorysty i przez dluzsza chwile wygladalo to jak jakis FPS ;-) A ... no i to teatralne przesluchanie "Doktorka" ... no chlopaki (Bonaszewski i Radziwilowicz) polecialy mocno teatralnym stylem grania ... a i reakcja Doktorka troche chyba jednak nie taka. Jak na goscia majacego obsesja na punkcie kobiety, to chyba jednak ... jednak ... powinien cos "wiecej" niz tylko "no ale ja jestem niewinny". Ale watek z pania Patolog ... swietny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: *.eranet.pl 12.07.08, 13:36 Przypomne, ze u nas mafia usmiercila kiedys glownego komendanta policji wiec z tym naciaganym watkiem to bym nie przesadzal. Puenta, sens zakonczenia drugiej serii podany jest na tacy w ostatnim odcinku. Jozwiak chce sie zemscic, ale nie moze ograniczony przez prawo, policyjny kodeks, wlasne sumienie. Moze tylko popasc w bezsilnosc i rozpacz. Tosiek nie ma tego problemu, jest bezwglednym gangsterem bez sumienia i skrupulow. I to jest przyczyna tego, ze gangsterzy sa zawsze o krok przed policja. Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu 13.07.08, 21:24 Gość portalu: zenon napisał(a): > Przypomne, ze u nas mafia usmiercila kiedys glownego komendanta > policji wiec z tym naciaganym watkiem to bym nie przesadzal. > deyskretna róznica miedzy rzeczywistościa a fikcja jest taka, ze Papała wracał do swojego mieszkania i przed własnym blokiem został zastrzelony, zas Tosiek Gajewskiego odnalzał "na spacerze", którego sam postrzelony pewnie nie miał w planach ledwie kilka godzin wczesniej... > Puenta, sens zakonczenia drugiej serii podany jest na tacy w > ostatnim odcinku. Jozwiak chce sie zemscic, ale nie moze ograniczony > przez prawo, policyjny kodeks, wlasne sumienie. Moze tylko popasc w > bezsilnosc i rozpacz. Tosiek nie ma tego problemu, jest bezwglednym > gangsterem bez sumienia i skrupulow. I to jest przyczyna tego, ze > gangsterzy sa zawsze o krok przed policja. Mało tego - gangsterzy maja intuicyjnego gpsa, jak ktos jjuż grabnie napisał. Eeee, naciagane to... Odpowiedz Link Zgłoś
halfoat Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu 13.07.08, 21:30 a może go już wcześniej obserwowali czekając na sprzyjającą okazję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiaderny Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: 79.175.192.* 12.07.08, 14:52 Oglądnąłem to 5 razy www.youtube.com/watch?v=pH7LezKJkmo i smiem twierdzic że za chwilę podjedzie Banaś zaniepokojony że Gajewski nie chciał dac się podrzuc i uratuje go w ostatniej chwili. I 3 seria będzie o ściganiu Tośka. Sprawdzimy moje słowa za kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
nutencja1 Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu 13.07.08, 13:31 czytałam gdzieś wywiad z reżyserem podobno jest pisana:)trzecia seria a czy sie pojawi zależy od tych na woronicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bardu Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 14:24 nutencja1 napisała: > czytałam gdzieś wywiad z reżyserem podobno jest pisana:)trzecia > seria a czy sie pojawi zależy od tych na woronicza Chyba musieliby nie mieć piątej klepki, żeby nie kontynuować tej świetnje serii. Chociaż sądząc po decydentach z Woronicza można się spodziewać każdej głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiaderny Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: 79.175.192.* 13.07.08, 17:13 Serial od początku był rozpisany na trzy serie. Więc cd istnieje od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igi Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 23:27 No, to trzymam za słowo! Bo jak zamiast Gliny polecą jakąś kopią Kryminalnych, albo innymi Barwami szczęścia, to wyrzucę telewizor, Zresztą, i tak oglądam w nim tylko Glinę, Ranczo i Szkło kontaktowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiaderny Fragment wywiadu z Radziwiłowiczem dla Dziennika: IP: 79.175.192.* 13.07.08, 20:03 Bedzie dobrze;) -Zgodzi się pan na trzecią część "Gliny”? Na planie mówił pan, że tak, ale tylko pod warunkiem, że pana bohater będzie inwalidą na wózku, bo nie ma pan już siły do biegania… -Moja umowa przewiduje zagranie w trzeciej części. Ale po niej koniec mojego spotkania z Gajewskim. Oczywiście nie znam scenariusza trzeciej części, z tego, co wiem, scenarzysta zbiera materiały do niej. To był i nie był żart. Jakkolwiek by na to patrzeć, lata lecą i parę lat temu łatwiej mi się biegało niż teraz. Jeśli przygotowanie produkcji potrwa siedem lat, to pewnie będę nadawał się tylko do siedzenia na wózku. Odpowiedz Link Zgłoś
amelius Re: Fragment wywiadu z Radziwiłowiczem dla Dzienn 14.07.08, 17:11 A ja byłem przekonany, że to koniec. Pasował mi do Pasikowskiego. No tak, ale koniec rzeczywiście jakiś dziwny, jakiś niedokończony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piasecki Re: Glina - zakończenie nieco bez sensu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.08, 12:47 Fakt, że samo odnalezienie Gajewskiego przez zbirów było przedziwne, trochę zaleciało Antonem Chigurhem, tylko czy to nie jest zbyt duża wtopa na li tylko niechlujność scenariusza, szczególnie, że takiego babola akurat w zakończeniu serii raczej się nie puszcza? Może w gotowym już koncepcie części III ważne miejsce zajmuje problem „kto wystawił komisarza”. A może Pasikowski umieścił tu jakiś sens alegoryczny :) Rekapitulując, II słabsza niż I, za ocenie jednak ważą bardzo słabe pierwsze odcinki, potem na szczęście poziom wrócił do wysokiej normy, chociaż maksimum znanego z I i tak nie udało się osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiaderny Oglądalność Gliny IP: *.pl 15.07.08, 12:53 www.wirtualnemedia.pl/article/2384435_TVP_1_serial_Glina_przegral_z_konkurencja.htm Pożegnajmy się z 3 serią:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and Re: Oglądalność Gliny IP: *.crowley.pl 15.07.08, 15:06 Cóż, wyśmienity termin emisji plus zmasowana kampania promocyjna to i wyniki oglądalności rewelacyjne. Swego czasu o Oficerze i Oficerach trąbili na okrągło, nawet jakieś audiotele z nagrodami chyba było, a przy Glinie cisza i spokój. O ile mnie pamięć nie myli to nawet przejście z odcinków powtórkowych na nową serię odbyło się bez nadmiernego rozgłosu. Do tego "pływające" godziny nadawania i odcinki przekładane z powodu innych rzekomo ważniejszych wydarzeń, czasami nawet dwa tygodnie z rzędu. Gdyby ten serial był emitowany w tradycyjnym terminie kryminalnym, czyli w czwartek po wiadomościach, wyniki na pewno byłyby dużo lepsze. Inna sprawa, że że plastikowa stylistyka rodem z "Kryminalnych" ma pewnie większe wzięcie u przeciętnego widza, ale TVP to w końcu telewizja publiczna i nie zaszkodzi jak będzie robić dobre kino bez oglądania się na słupki sondażowe, przynajmniej dopóki jeszcze ciągnie abonament. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Jaki aktor grał Kurtena?? IP: 195.20.110.* 16.07.08, 09:03 Jak się nazywa ten aktor, który grał Kurtena - zauważyliście, że en face pokazano go tylko na zdjęciu, które oglądał Gajewski z panią patolog w chałupie babki w wiosce - miejscu 1 morderstwa. A potem w scenie finałowej, kiedy Gajewski przychodzi ostatniej ofierze na pomoc, twarz Kurtena jest ukryta pod kurtyną włosów - czyżby aktor obawiał się zbyt silnej identyfikacji z graną postacią i ewentualnych nieprzyjemności ze strony niektórych widzów, którym czasami myli się fikcja z rzeczywistoscią?? Odpowiedz Link Zgłoś