CSI ogólnie

18.10.08, 16:31
Oglądam na TVP2, na Polsacie oraz przede wszystkim AXN.
Trochę wszystkie serie mi się mieszają. ;)

Ale i tak najbardziej czekam na New York z Gary Sinise.
Co do pozostałych mam wątpliwości: Miami ma piękne widoki i kolory ale nie
znoszę Rudego. Las Vegas ma trupie kolory i też nie lubię głównego aktora ale
jest go mniej niż Rudego w Miami. ;)

I tak oglądam wszystko bo seria jest świetna ale chciałam zaznaczyć, że gdybym
miała wybierać nr 1 to New York a przy nr 2 miałabym problem.

    • pianchi Re: CSI ogólnie 18.10.08, 20:43
      Widzę że co jakiś czas wraca wątek które CSI jest najlepsze.
      powtórzę swoją opinie.
      1. Miami
      2. NY
      3. LV
      Dlaczego.
      Nie lubie LV bo główny bohater jest wkurzający, jego lasak po
      jakiejś akcji na pustyni jakaś zadżumiona.
      Jedyni Murzyn i Ten w jeżyka wygolony moga być.
      Nie podoba mi sie ze jest ciągke ciemno...
      NY. Gary Sinice podpadł mi przez rolę porywacza z Okupu Gibsona. Z
      czasem jednak sie do niego przyzwyczaiłem.
      Natomiast Miami jest i naładniejsze, najkolorowniejsze, Horatio
      jest Ok ale trzeab do niego podejść z dystansem, humorem i to jego
      specyficzne spojrzenie z boku.
      Sa tez najpiekniejszy kobiety, i Natalia Boavista i Calleigh
      Duquesne, choc jobiety juzkoło 40 jednak gorące!!!
      Widoki, sprzęty, otoczenie po prostu wszyzstko.
      Miami jest najlepsze.
      • dzika_rzeka Re: CSI ogólnie 19.10.08, 00:56
        Bez jaj. Las Vegas miażdży i jest to fakt absolutnie odporny na polemikę :)
      • kropkacom Re: CSI ogólnie 19.10.08, 08:53
        > Natomiast Miami jest i naładniejsze, najkolorowniejsze,

        Serial kryminalny nie ma być ładny i kolorowy.

        > jest Ok ale trzeab do niego podejść z dystansem, humorem i to jego
        > specyficzne spojrzenie z boku.

        Horatio jest okropny. Plastikowy i natarczywie wręcz poprawny moralnie. Takich
        ludzi nie ma.

        > Miami jest najlepsze.

        Miami to taka bajka dla niegrzecznych dzieci. Dla mnie dno.

        Najlepsze jest CSI LV. Najbarwniejsze i najrealniejsze postacie. Świetne
        scenariusze i częsta zabawa różnymi konwencjami. Bardzo dobrzy aktorzy. Ten
        serial trzyma w napięciu i nie jest banalny. Klasa sama dla siebie.

        CSI NY po kiepskiej pierwszej serii jest coraz lepsze.
        • Gość: autor Re: CSI ogólnie IP: *.icpnet.pl 19.10.08, 16:26
          kropkacom napisała:

          > > Natomiast Miami jest i naładniejsze, najkolorowniejsze,
          >
          > Serial kryminalny nie ma być ładny i kolorowy.

          A dlaczego nie? W TVN kryminały są tylko ładne i kolorowe.

          CSI jest ciekawy, intrygujący, wciągający. A jak do tego doda się kolory i to
          bycie ciekawym to tylko kolejny plus. :)

          Miamia ma piękne widoki i kolory. Byłoby świetne gdyby nie przesadzono z rudym
          kolorem i jego pseudomoralnym spojrzeniem z boku. I naciąganą bajką o pięknej
          żonie i dzieciaku w więzieniu.
          • kropkacom Re: CSI ogólnie 19.10.08, 17:41
            > A dlaczego nie? W TVN kryminały są tylko ładne i kolorowe.

            Nie oglądam.

            Kolorki niech sobie będą ale nie jako jedyna zaleta kryminału. Kryminał ma być
            ciekawy, tajemniczy, wciągający i dobrze zagrany.
            • f.l.y Re: CSI ogólnie 20.10.08, 17:05
              oglądam i ja, wszystkie..

              w LV najwięcej chyba jednak pracują w laboratorium :)
              w Miami to raczej psychologia i relacje międzyludzkie
              NY owszem, wszystkiego po trosze

              Miami trochę mnie już znudziło, bo mam wrażenie że jeden odcinek
              podobny jest do drugiego

              w LV podobała mi się ciągłość fabuły..powiązanie odcinków np tych z
              makietami miejsc przestępstw

              równie fajny był odcinek NY&Miami

              mam do Was pytanie - nie wkurza Was czasami to, że zawsze jak coś
              znajdą np włos, to jest właśnie TEN włos..
              przecież na logikę biorąc może to być włos każdego, gościa sprzed
              tygodnia, przygodnej osoby ze sklepu przyniesiony na rękawie..itp

              o strzale, a raczej ranie po strzale z łuku w gardle już pisałam ze
              dwa razy - dla mnie to przegięli trochę ;)

              tak czy inaczej trochę ciekawostek ze świata kryminologii,
              kryminalistyki, trochę futuro, trochę fantasy - ogólnie może być :)

Pełna wersja