"To jest dziecko doktora Lubicza..."

IP: 193.151.50.* 26.12.08, 17:46
No nie. :) Edytka już zupełnie ześwirowała. Ciekawe czy Krystyna się dowie.
    • Gość: jk Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." IP: *.wro.vectranet.pl 26.12.08, 18:58
      ale kobieta ma wyobraźnię.


      A Koziełło, to już głupszego faceta grać nie może, te jego miny i pojękiwania są żałosne.
      • Gość: ja Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." IP: 80.85.231.* 26.12.08, 20:41
        Ta, a Koziełło tyle lat zna Pawła i uwierzył w ta głupią bajeczkę Edytki
        • karen64 Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." 26.12.08, 22:52
          bo Koziełło to taka pierdoła :DDD
          • idasierpniowa28 Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." 26.12.08, 23:00
            Zaraz pierdoła :) On taki prostolinijny i wszystko za dobrą monetę
            bierze :) Do tego nie mieści mu się w głowie że ktoś może np
            ściemniać :D
            • Gość: magda Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." IP: 213.199.253.* 27.12.08, 00:54
              A skąd wiecie, może to naprawdę dziecko Lubicza?! Zrobił jeden skok
              w bok i już! :)
              • idasierpniowa28 Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." 27.12.08, 08:03
                Jesteśmy pewni niewinności Pawła :D A Edycie od początku źle z oczu
                patrzylo :D
                Poza tym, tak myslę, że to już by było za dużo grzybów w barszczu
                jak na Klan: Jerzy zdradzał biedna Elzbietę na prawo i lewo, Rysio
                miał epizod z przedszkolanką, Darek ma Anulkę na boku, Jacek omal
                nie został tatusiem ( wpadka z Karoliną Rafalską), to Paweł musi
                zostać krysztaliczny :D
      • scarlette Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." 28.12.08, 21:08
        i czy zawsze musi poruszać się jak wiekowy orangutan???!!!
    • deczko Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." 27.12.08, 22:21
      Z tego co wiem, to Stockinger zastrzegl sobie w kontrakcie, ze jego postac, zony
      nigdy nie zdradzi. Nie wiem, czy to mozliwie, ale na tle setek (tak, tu juz
      mozna mowic o setkach) romansow w "klanie", to koles mial wyczucie żądać czegos
      takiego od producentow.
      • Gość: Ja Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." IP: 193.151.50.* 27.12.08, 22:38
        Może jej chodziło o doktora Łubicza z "Daleko od noszy". :D
      • scarlette Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." 28.12.08, 21:06
        boszesz, on jest taki krystaliczny, że aż się nie dobrze robi, nie
        mówiąc o jego przemądrzałości na każdym kroku , ble...
        • Gość: ja Re: "To jest dziecko doktora Lubicza..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 17:05
          A mnie zawsze zadziwia, jaka kobieta poszłaby do takiego ginekologa
          jak Koziełło: chodzi jak orangutan, mówi jak paralityk, ruchy
          niezborne, wzrok rozbiegany, lubieżne pocieranie obfitego wąsa...
          nie mówiąc o tym, że cierpiący na sklerozę (zapomniał nawet o
          pieczeni w piekarniku). Jak on może leczyć kogokolwiek???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja