Gość: cysterna
IP: 80.50.4.*
19.02.09, 12:16
Ela jednego trutnia Michała już ma - jak nie ma śniadania, bo
połamana Monika absorbuje matkę, to już są pretensje. A parę
odcinkow temu było o pakowaniu bliźniaków do szkoły, że Ela musi ich
sama spakować, bo zawsze zapomną kredek, stroju na wf. Zamiast
przyuczać do samodzielności i ponoszenia konsekwencji swojego
zachowania, przyzwyczaja się kolejne pokolenie do układu: chłop-lord
i kobita-służąca.