Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla)

IP: *.asus.com 13.05.09, 09:17
Czy tylko ja mam wrażenie, ze ten motyw miłosnego trójkąta jest niesmaczny? Na
wszystkich forach, widać opinie, że cud, miód i nektarynki, bo Mareczek
pocałował Ulę, bo się z nią szlaja po hotelach, obściskuje w parku i wyznaje,
ze tak naprawdę to nie kocha Pauliny. I nikt, dosłownie nikt, nie zwrócił
uwagi na to, ze Mareczek ma tak jakby narzeczoną z którą planuje ślub, a którą
oszukuje na każdym kroku. I wszyscy kibicują kochanicy Uleńce i Mareczkowi a
narzeczoną maja w głębokim poważaniu.
Ciekawe, czy wszyscy byli by tak wyrozumiali, jakby w realu ich druga połowa
zachowywała się tak jak Mareczek?

ech...
    • Gość: ja Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.09, 09:30
      a kiedy sie szlajal po hotelach?? Opuscilam cos?????
    • lilith76 Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 09:32
      Dlatego wprowadzono wątek Rosjanina. Pewnie Paula da się w końcu porwać
      wschodniosłowańskiej namiętności i Marek będzie ten "porzucony".
      To lekki serial komediowy. Taki wątek w sierioznej telenoweli typy MjM czy Klan
      na pewno byłby inaczej odbierany.
    • paulinaa Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 09:35
      skąd to oburzenie? to tylko serial, w dodatku komediowy!
      • Gość: kachullcia Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.man.poznan.pl 13.05.09, 10:12
        ech, no bo jak nie kocha Pauliny bo po co ma z nią ślub brać? tylkjo
        się unieszczęśliwią:)))
        Poza tym to tylko serial przecież i faaaajnie jest oglądać takie
        kopciuszkowe bajki.
        • Gość: Aga Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.chello.pl 13.05.09, 10:14
          O właśnie, bo to jest serial a la Kopciuszek i Ula jest "tą dobrą",
          a Paula - "tą złą", normalne więc, że widownia stoi po stronie
          dobra ;)
      • princessofbabylon Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 11:09

        No jasne, że to głupawy serialik, ale ma on służyć jako przykład
        ważniejszego zagadnienia jakie poruszyła autorka kaśka. Bo gdyby
        przenieść to w real, to taka sytuacja to jest tragedia. I wbrew
        pozorom nie należy się rozczulać nad taką Ulą czy inną Alą, ale
        właśnie żałować Pauliny, jaka by taka osoba nie była, wredna, zimna
        czy wyniosła, to ona najbardziej tu jest poszkodowana. Bo jak sobie
        pomyślę, że miałabym być na jej miejscu to raczej mnie to nie
        zachwyca. Nie chodzi o bohaterów serialu, bo to wiadomo, że to
        bajka...
    • klementynia Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 10:42
      Cóż, Ula z "Kopciuszka" coraz bardziej przeistacza się w idącą po trupach (np.
      Pauliny) wieśniarę, która za wszelką cenę chce złapać Pana Prezesa. Smutne to.
    • Gość: jaga Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.toya.net.pl 13.05.09, 10:53
      JA ZAUWAŻYŁAM! mam dokładnie takie samo zdanie jak ty, i w dodatku uważam, że
      paulina jest fajna, trochę wyniosła, ale ładna, inteligentna, lojalna i kocha
      marka! a takie osoby jak ulka mnie rozwalają! kreowane na postać pozytywną, ale
      przecież ona też wie, że on jest zaręczony, codziennie patrzy w oczy jego
      narzeczonej, a mimo to robi, to co robi...
      • Gość: kachullcia Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.man.poznan.pl 13.05.09, 11:12
        ojejku kobity wyście nigdy zakochane nie były? I co właściwie ta Ula
        takiego robi? Umawia się z nim no i tyle. Walczy o swoje
        szczęście:)))
      • Gość: asik Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 11:21
        ejj... no bez przesady z tą lojalnością u Pauliny. po pierwsze to szpieguje
        Marka na kazdym kroku, przeciez Violetta to jej osobista wtyczka, a poza tym
        przypomnijcie sobie ich zaręczyny - pod publiczkę, pod fotoreporterów, nawet
        pocałunki i gesty były bardziej do zdjęć niz do Marka (który na dodatek podczas
        ceremonii był cały czas przez nią besztany). myslę ze ten ich związek to taki
        układ z wyzszych sfer a nie prawdziwa milosc. nie ma co tak bardzo Pauliny żalowac.
        • Gość: kaśka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.asus.com 13.05.09, 11:36
          Po pierwsze wiem, że to tylko serial, ale sytuacja tam opisana zmusiła mnie do
          rozmyślań :)A po drugie: jakby się czuła każda z was, jakby facet traktował ją
          jak Marek Paulinę? Nadal byście uważały, że to cudownie i wspaniałe i kibicowały
          kochanicy? Chyba nie. Serial jest z odcinka na odcinek coraz głupszy, ale to nie
          usprawiedliwia widzów, którzy popierają zdrady. No tak. Bo dużo trudniej jest
          powiedzieć prawdę narzeczonej prosto w oczy, niż wywnętrzać się kochanicy.
          • Gość: kachullcia Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.man.poznan.pl 13.05.09, 11:55
            ale tu trzeba odróznić - czy pytasz o sytuację w serialu czy w
            życiu. Bo w życiu - wiadomo - żadna nie chciałaby być w sytuacji
            Pauliny. W sytuacji Uli - hmm, no nie wiem, przystojny szef czyniący
            awansy... Może ktoś by się skusił. Ale w filmie, serialu - to nie od
            nas zależy. Mi osobiście serial się podoba i lubię go oglądać, ale
            powiedzmy sobie szczerze - w realu raczej jest mało prawdopodobna
            cała fabuła. A to czy ktoś popiera zdrady czy nie i czy można to
            usprawiedliwiac czy nie - wydaje mi się, że akurat to temat nie na
            to forum:)) I dlaczego nazywasz Ulę kochanicą? Kilka całusów to
            jeszcze do kochanicy szmat drogi:)))
          • Gość: Aga Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.chello.pl 13.05.09, 12:26
            Co Ty z tą "kochanicą"? ;)
            I jasne, że gdybym była na miejscu Pauliny, zadowolona bym nie była -
            jestem zwolenniczką opcji, że się kończy jeden związek, a potem
            wchodzi w drugi, a nie, że się jest w dwóch na raz. Marka w życiu
            oceniałabym jako tchórza. Ale to jest serial, bajka. Czy ktoś
            kibicował złym siostrom Kopciuszka?
            • 1kierka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 17:10
              No dobrze: Ula - dobra, Paulina - zła, a Mareczek jaki? Jak go
              oceniacie?
              • Gość: kaśka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.asus.com 13.05.09, 17:21
                Dla mnie Marek to tchórz, krętacz i kłamca. Tyle.
                • Gość: miki Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 18:20
                  Marek to urodzony kłamca, bo gra na dwie strony i nawet Ulę oszukuje np. nie
                  potrafiąc się przyznać, że zapomniał o jej urodzinach.
                  A Paulina, to chyba więcej niż narzeczona, wszak razem mieszkają.
                  • pluskotka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 18:47
                    Mnie tam najbardziej denerwuje, że się nie mogą zdecydować jak panna Febo ma na
                    imię.
                    • Gość: Taka_mala Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 20:42
                      Tez to mnie strasznie denerwuje. Ulka mnie wkurza po prostu ;) Wiem, ze to
                      serial, ale i tak mnie to irytuje. Dla mnie Ula nie jest ta dobrą, a Mareczek to
                      dno. Oszukują, kręca oboje a ta Paulina jest w tym najbiedniejsza. Ja ją
                      postrzegam bardzo pozytywnie, piękna kobieta z klasą, gdzie Uli - "dobremu
                      duszkowi" do niej ;)
                      • jak-kania-dzdzu Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 13.05.09, 21:20
                        Też nie lubię Ulki ;) Wolę Paulinę i mi jej żal, tak serialowo. Dla mnie ten
                        serial mógłby trwać bez głównej bohaterki spokojnie. Wystarczą wątki Violetty,
                        Pshemka, Pauliny no i Ali z ojcem Ulki :) takie miłe, ciepłe i wzbudzające
                        uśmiech są te ich spotkania.
                        A spotkania Ulki z Markiem były fajne do momentu pierwszego pocałunku, było
                        śmiesznie, nieporadnie. A teraz to, tak jak już dziewczyny kilka postów wyżej
                        napisały, Uleńka z premedytacją i już zupełnie bez skrupułów dąży do 'usidlenia'
                        pana prezesa. Jeszcze tylko czekać aż wpadnie na pomysł żeby go na dziecko
                        złapać ;P
                        No i jeszcze nie lubię Ulki za wredne wykorzystywanie Maćka.
                        • serbska.ksiezniczka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 14.05.09, 08:24
                          a jak kilka lat temu też byłam taką Pauliną. Z suknią ślubną, weselem za 4
                          miesiące i niezłomnym przeświadczeniem, że narzeczony mnie kocha. Przypadkiem
                          dowiedziałam się, że ma bardzo pojemne serce bo oprócz mnie, kocha jeszcze dwie
                          inne :)

                          I dlatego odliczam dni, aż Paula Marka wykopie za drzwi ;)
    • Gość: Aga Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.wlms-broadband.com 14.05.09, 13:53
      A w ogóle czy ktoś ma wieści w którą stronę to pójdzie .Bo na początku wątek
      Mareka był fajny.Ale jak wspomniano już wcześniej po pocałunku już jest nie
      fajnie tylko lekko żenujące.
      Ja sobie myślę że Ulka w końcu sie dowie jaki z niego lovelas i się
      załamie.Oczywwiście w tym samym czasie przejdzie metamorfozę piękności.Marek
      zobaczy w niej piękność ale już będzie za późno.Bo Ula uświadomi sobie że Maciek
      zawsze był przy niej i ją wspierał itp.i to jego kocha.Paulina będzie z Lwem a
      Marek zostanie na lodzie ewentualnie z Wiolką .Dacie wiarę?
      Co myślicie...
      • Gość: kachullcia Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.man.poznan.pl 14.05.09, 14:53
        wieśni nie mam, ale przypuszczam, że jak to w bajce - będą żyli
        długo i szczęśliwie - Marek z Ulą, Paula z Lwem, a może i Viola z
        Sebkiem?...
        • Gość: kachullcia Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.man.poznan.pl 14.05.09, 14:54
          *oczywiście miało być "wieści"
      • Gość: kaśka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.asus.com 14.05.09, 15:21
        O tak, o tak :P Tylko Violka, dla Marka za dobra :P
        • Gość: Anka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.ilabs.pl 14.05.09, 19:34
          Powiem tak; Marek jeszcze nie ozenil sie z Paulina, w zwiazku z czym Ula ma
          jeszcze duze manewru. Dopoki nie zapadnie sakramentalne (czy tez w USC) "Tak"
          to wszystkie chwyty dozwolone.

          Osobiscie bedac na miejscu Pauliny wolalabym zeby zareczony facet, ktory mnie
          nie kocha zerwal ze mna jak najszybciej niz zeby mial sie ze mna zenic kochajac
          inna.
    • baba67 Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 14.05.09, 20:30
      Nieprawda, ze nikt, ja zwrocilam-tylko ze w innym watku...
      • pepsic Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 15.05.09, 08:57
        Ja podobnie - w wątku z lutego "Brzydula-aktorzy" zwróciłam między wierszami
        uwagę pisząc:
        >zimna Paulina (dlaczego wszyscy uważają, że jest negatywną bohaterką, skoro
        Marek romansuje i tak naprawdę nie liczy się z jej zdaniem)>
        • 1kierka Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 15.05.09, 10:44
          A może niech juz się sprawa rypnie i oboje niech znikna z serialu z
          tej wielkiej miłości. Chyba wiele by na tym serial nie stracił.
    • pomoc_kuchenna Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 15.05.09, 12:12
      Miałam sporą przerwę w oglądaniu "Brzyduli" i teraz szczerze mówiąc nic już nie
      rozumiem. Skończyłam oglądać na tym, jak Ula wyznała miłość Markowi i parę razy
      odchodziła z pracy, przy czym dochodziła do tego sprawa weksla (?), na odebranie
      którego naciskał Sebastian. Pamiętam, że Marek był bardzo zmieszany wyznaniem
      Uli i raczej nie był zachwycony sytuacją... teraz włączam "Brzydulę" po przerwie
      i co widzę? Jakieś randki, masakryczne dialogi między Ulką a Markiem (matko, kto
      to w ogóle pisze, czy ludzie tak ze sobą rozmawiają?). No i nie rozumiem: czy
      Marek rzeczywiście kocha się w Ulce, czy to dalej gra o ten weksel? Czy ktoś
      mnie może oświecić? Wczoraj np. Marek był z Ulą na randce, a jednocześnie
      kontaktował się z Pauliną... ok, może się jednak zakochał w Brzyduli, ale jego
      zachowanie (tudzież gra aktorska Bobka) w ogóle na to nie wskazują. PS. Mam
      wrażenie, że ten serial już się kończy. "Scenarzysta forsę wziął", ale teraz
      wychodzi z tego "zero czyli nic" :)
      • lilith76 Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 15.05.09, 14:02
        Gra o weksel.
        Niestety, wątek Uli i Marka rozkłada ten serial. Nudy się z tego robią i
        podnieca się jedynie nieletni target fantazjujący, że je i Jacka z VI a też
        łączy taka niezwykła więź.
        Serial ciągną wątki firmowe, a te zaniedbują.
        • baba67 Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla 15.05.09, 15:09
          Nie rozumiem dlaczego do tej roli glownej przeciez dobrano amatorke i
          umieszczono ja w gronie wspaniale grajacych profesjonalistow. Mnie akurat
          Bobeknie powala, ale ta Viola, Pszemko, Ala czy nawet Paulina to aktorzy na
          dobrym poziomie-nizly jest tez Garlicki i Wlodarczyk skutecznie wyzwalajacy sie
          z komisarza Zawady. Ta Ulka na ich tle wyglada blado-zwyczajna amatorka, choc
          poprawna.
    • Gość: pepsic Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 11:11
      Oglądając po przerwie sobotnie odcinki Brzyduli muszę stwierdzić z zaskoczeniem,
      że scenarzystom sytuacja wymknęła się spod kontroli. To nie tak miało być, że
      Paulina pogrążona w samotności i smutku czeka w domu na Marka, który w tym
      czasie prowadzi miłosne gierki z Ulą. Podejrzewam, że Ula w realu nie była by
      lubiana w żadnej firmie, bo panienki uganiające się za panem prezesem (bardzo
      trafnie ktoś to scharakteryzował) nie są dobrze odbierane.
      PS. Ale to pies doskonale "pasuje" do Aleksa! Jakiż to był piękny widok.
    • Gość: fugitive Re: Marek Dobrzański i jego kochanica - (BrzydUla IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.09, 12:39
      a w ogóle to dlaczego Marek, który zmuszał sie cały czas do spotkań
      z ulka, nie wykurzystuje teraz okazji, że ona nie chcę się spotykać
      i nie wycofa się po prostu, robiąc biedną minę w stylu"no ja bardzo
      bym chciał , ale ty nie, więc to twoja wina" i mógłby jak sam
      twierdzi "przestać sie wreszcie wygłupiać'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja