Gość: kaśka
IP: *.asus.com
13.05.09, 09:17
Czy tylko ja mam wrażenie, ze ten motyw miłosnego trójkąta jest niesmaczny? Na
wszystkich forach, widać opinie, że cud, miód i nektarynki, bo Mareczek
pocałował Ulę, bo się z nią szlaja po hotelach, obściskuje w parku i wyznaje,
ze tak naprawdę to nie kocha Pauliny. I nikt, dosłownie nikt, nie zwrócił
uwagi na to, ze Mareczek ma tak jakby narzeczoną z którą planuje ślub, a którą
oszukuje na każdym kroku. I wszyscy kibicują kochanicy Uleńce i Mareczkowi a
narzeczoną maja w głębokim poważaniu.
Ciekawe, czy wszyscy byli by tak wyrozumiali, jakby w realu ich druga połowa
zachowywała się tak jak Mareczek?
ech...