A Zosia sobie śpi...

26.05.09, 18:32
Cała rodzina Lubiczów przy stole, rejwach, aż miło, zajęci
świętowaniem. A gdzie Zosia? Pod opieką Pawełka, który nawet razem z
nią laurke zmajstrował dla mamusi. Dobrze, że Pawełek zachował
przytomnośc umysłu i wiedział, że Zosia śpi. Nad wyraz rozwiniete
dzieci te młode Lubicze.
    • Gość: maja Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 19:01
      Pawełka juniora to ja uwielbiam! :)) Zośka też jest fajna, dużo
      gada! Szkoda, że jej dzisiaj nie było! :))
      • Gość: kk Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.magma-net.pl 27.05.09, 07:11
        jak dla mnie każda normalna matka, jak wraca po całym dniu z pracy i
        słyszy, że jej cały dzień nie widziane małe dziecko śpi, to idzie na
        paluszkach je zobaczyć, ucałować w czółko itd. ... :/
        • 1kierka Re: A Zosia sobie śpi... 27.05.09, 07:57
          Ale Agnieszka nawet nie zapytała: gdzie Zosia?
          • Gość: maja Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:25
            Agnieszka w ogóle jest dziwną matką. Albo zostawia Zośkę z obcą
            kobietą w parku, albo z panią Stenią, czy Bożenką. Kiedy to dziecko
            w ogóle ją widuje?!Powinna brać przykład z matki, która też jest
            zawsze zapracowana, ale dla Pawełka czas znajdzie!
            • Gość: ewa Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:35
              Gość portalu: maja napisał(a):

              > Agnieszka w ogóle jest dziwną matką. Albo zostawia Zośkę z obcą
              > kobietą w parku, albo z panią Stenią, czy Bożenką. Kiedy to
              dziecko
              > w ogóle ją widuje?!Powinna brać przykład z matki, która też jest
              > zawsze zapracowana, ale dla Pawełka czas znajdzie!


              Co do mamy- Krystyny ,to ja jej zapracowanej jeszcze nie
              widziałam ,wiecznie tylko na kanapie w salonie siedzi.......

              W tym klanie wszystko jest dziwne ,dzieci wychowują panie Stenie
              albo babcia Stasia ,połowa rodziny ma panie od
              sprzątania,prania,gotowania,zakupów i po przyjściu z pracy pija sie
              w wysprzatanych domach koniaczki do wieczora.
              • Gość: nananana Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.mikolow.net 27.05.09, 11:12
                Albo w ogrodzie, jak to ma w zwyczaju Elżbieta Chojnicka.
                • Gość: rzekotka Re: A Zosia sobie śpi... IP: 80.50.4.* 27.05.09, 13:30
                  A w tym ich ogrodzie jakoś tak nieprzytulnie, zawsze mma wrażenie,
                  że zimno i wiatr wieje. Ale szczytem nieprzytulności jest chałupa w
                  Topolinie. Chyba hotel tam założą - skąd oni w ogóle mają taką
                  kobyłę? Spadek?
                  • pluskotka Re: A Zosia sobie śpi... 27.05.09, 19:21
                    Wylicytowali sobie. :)
                    • renatka_1 Re: A Zosia sobie śpi... 27.05.09, 21:01
                      pluskotka napisała:

                      > Wylicytowali sobie. :)

                      na allegro:p

                      a swoja droga to w dzisiejszym odcinku dowiedzialam sie jaka przyszlość czeka
                      dzieci doktorostwa. Agnieszka praca w klinice jako specjalista od kontaktów z
                      mediami czy cos takiego, Junior przejmie interes, a Olka...hmm moze bedzie
                      resocjalizować pacjentów? taka Halszke i kobiete ze schroniska z bliznami na
                      twarzy np.
                      • Gość: rzekotka Re: A Zosia sobie śpi... IP: 80.50.4.* 27.05.09, 22:06
                        A co się stało z kumpelą Olki ze schroniska? Tą od zakładu o
                        smosarskiego. W zimie ciągle się prowadzały razem, a teraz wcale jej
                        nie ma. Było to wyjaśnione? Od lutego do połowy kwietnia nie
                        oglądałam klanu.
                      • Gość: rzekotka Re: A Zosia sobie śpi... IP: 80.50.4.* 27.05.09, 22:08
                        A ta Aga niby taka niezależna, a tu ciepła posadka u tatusia... A to
                        mieszkanie, co jej kupili rok temu na imieniny, to co? Dlaczego tam
                        nie mieszka z Zosią? Swoją drogą, kto by nie chciał, żeby go dr
                        Lubicz adoptował...
                        • renatka_1 Re: A Zosia sobie śpi... 27.05.09, 23:27
                          matka tej kolezanki miala wypadek i Ada wyjechała się nia opiekować. A co do
                          mieszkania Agnieszki, to jej sąsiadem byl jej eks narzeczony, Mateusz damski
                          bokser. Dlatego mieszkanie sprzedała
                      • sundry Re: A Zosia sobie śpi... 28.05.09, 13:44
                        Zastanawiam się,jak częste są kontakty kliniki z mediami, że aż
                        specjalisty im trzeba.Czyżby było dużo procesów o błędy w sztuce i
                        zainteresowanych tym dziennikarzy?:>
              • krzakoska Re: A Zosia sobie śpi... 28.05.09, 13:28
                Park czy p. Stenia to jeszcze nic, mnie najbardziej wryło w ziemię jak
                przyjechała do Warszawy prowadzać się ze Smosarskim i szukać mieszkania a Zosię
                zostawiła w Brukseli z opiekunką.
                • 1kierka Re: A Zosia sobie śpi... 28.05.09, 13:56
                  Wczoraj rano, jak się wszyscy wybierali do tych swoich prac i szkół,
                  tylko czekałam, jak Agnieszka z ojcem pojadą do Elmedu i zostawią
                  Zosię w domu. Na szczęście Lubicz przytomnie zauważył, że nie mogą
                  wyjść, bo nie przyszła jeszcze pani Stenia.
                  • renatka_1 Re: A Zosia sobie śpi... 28.05.09, 14:08
                    racja, ja czekałam jak Agnieszka pożegna sie z Zosia. Liczyłam na "czesc".
                    • Gość: monika Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 15:28
                      A zauważyliście, że rodzinka doktorostwa zawsze wychodzi do prac,
                      szkół etc zawsze o tej samej porze ? Nikt nie wychodzi wczesniej lub
                      później a do tego te rodzinne śniadanka codziennie- nie spieszy im
                      się rano czy co?
        • skarolina Re: A Zosia sobie śpi... 28.05.09, 15:55
          dpowiadasz na:
          Gość portalu: kk napisał(a):

          > jak dla mnie każda normalna matka, jak wraca po całym dniu z pracy i
          > słyszy, że jej cały dzień nie widziane małe dziecko śpi, to idzie na
          > paluszkach je zobaczyć, ucałować w czółko itd. ... :/

          Rany, właśnie się dowiedziałam, że nie jestem normalną matką. Jak wracam po
          pracy skonana a dziecko śpi, to ostatnią rzeczą, którą bym zrobiła byłoby
          całowanie w czółko - jeszcze by się obudziło :D. Matka jest też jeszcze
          człowiekiem i np. chętnie usiadłaby i napiła się kawy czy herbaty chociaż.
          • Gość: kk Re: A Zosia sobie śpi... IP: *.magma-net.pl 29.05.09, 08:47
            czyli nawet do niego nie zaglądasz? ;/
            o coś takiego mi chodziło...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja