NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA...

IP: *.dyn.optonline.net 25.02.05, 19:21
JESTEM W STANACH NIELEGALNIE , POD KONIEC ROKU WRACAM DO POLSKI , ACZKOLWIEK
W PRZYSZLYM MIESIACU POLECIALBYM NA JAKIS CZAS NA FLORYDE , NIE MAM DL ,
TYLKO POLSKI PASZPORT Z 10L WIZA , CZY KTOS BYL MOZE W TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI
JAK JA I LATAL Z NY DO MIAMI NP. ???? DZIEKI I POZDRAWIAM
    • Gość: aga Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.speed / 217.153.209.* 25.02.05, 21:25
      mozesz spokojnie podrozowac samolotem po calych stanach zjednoczonych Moi
      znajomi sa w ny 5 lat nielegalnie i ziwedzili juz prawie cale stany Latali z ny
      do las vegas ,miami ,los angeles i wielu innych miast WIEC BEZ OBAW Na lotach
      wew nie ma kontroli wizowej Pozdrawiam
      • nielegalna5 Lataj ciszej kolego :))). 25.02.05, 23:36
        Nie krzycz. Pamietaj, ze jestes nielegalny i nie chcesz
        zwracac na siebie uwagi :))). Pisz normalnie.
        Latalam i ciagle latam z polskim paszportem z martwa wiza :).
        Nikt nie zaglada poza pierwsza strone. Linie lotnicze nie sa
        tym zainteresowane. Pieniadze nielegalnych sa nie do odroznienia.
        Jezeli szukasz potwierdzenia tego co napisalam - zadzwon do linii
        lotniczych i zapytaj. Zadzwon do trzech bedziesz mial uspokajajaca srednia.
        Pozdrowienia,
        n_legalna.
        • Gość: papa Re: Lataj ciszej kolego :))). IP: *.dyn.optonline.net 26.02.05, 02:15
          Dziekuje Paniom serdecznie za pomoc i cichutenko pozdrawiam:) .
          • nielegalna5 Papa lata :))). 26.02.05, 02:35
            Powodzenia :).
            n_l.
    • Gość: kilo albo jestes glupia. IP: *.client.comcast.net 26.02.05, 10:19
      albo nie masz nic do stracenia. albo jedno i drugie. latac po usa z niewaznym
      paszportem. w glopwie mi sie to nie miesci!!!!
      • Gość: PAPA Re: albo jestes glupia. IP: *.dyn.optonline.net 26.02.05, 13:35
        A kto tu mowil o niewaznym paszporcie Zlotko????
        • Gość: uffff Re: albo jestes glupia. IP: *.ne.client2.attbi.com 26.02.05, 23:12
          mam nadzieje, ze pomylicie samoloty i wywioza was do polski, oby;)
          • Gość: papa Re: albo jestes glupia. IP: *.dyn.optonline.net 27.02.05, 01:32
            Widze miszczuu , ze ty sie pomysliles i wywiezli cie do Tworek , juz dobrze ,
            spokojnie , bez nerwow , zaraz rozluznia ci kaftan , w oddali slychac :
            LEKIIIII.... zolta tabletka ci pomoze giiiiiii
            • Gość: Slicznaania a stanowe i.d. zamiast paszportu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 02:19
              będąc na wizie pracowniczej wyrobiłam sobie bez problemu stanowe i.d. i tylko z
              niego korzystałam we wszelkich sytuacjach. ale nie wiem czy możliwe jest
              wyrobienie dokumentów na wizie turystycznej :(
              • nielegalna5 No way Jose :))))))))))))))))))))))). 27.02.05, 05:25
                Niemozliwe. Teraz wiesz :))).
              • w357 stanowe I.D. zamiast paszportu , a komputery lotn 19.03.05, 00:29
                Gość portalu: Slicznaania napisał(a):

                > będąc na wizie pracowniczej wyrobiłam sobie bez problemu stanowe i.d. i tylko
                z
                > niego korzystałam we wszelkich sytuacjach.
                >

                _______________________________
                I dobrze zrobiłaś ! Masz wstępną procedurę w rejestrze krajowym załatwioną !!!

                Wracając do głównego tematu....
                Po "9.11" wszystkie komputery lotniskowe (nazwiska pasażerów) są na podglądzie
                lokalnego Sheriff Dept. i jeżeli ktoś jest 'ścigany' nawet najdrobniejszym
                listem gończym, a komputer wyłapie "Correct Spelling" danego pacjęta, to możesz
                spodziewać się "przerwy z podróży" !

                Dopóki w nic się nie wpakujesz, to śpij spokojnie!!!!!!!
      • sqwind Re: albo jestes glupia. 18.04.05, 21:42
        Przecież do Stanów wystarczy się dostać-jak się już w Stanach jest paszport
        można spokojnie spalić,wystarczy mieć prawo jazdy,social security,a i to w
        pewnych momentach za wiele.Mimo wszystko Amerykanie wiedzą o tobie masę rzeczy-
        dzięki twej karcie kredytowej(bo np. samochodu-zapomnij,że wynajmiesz za
        gotówkę) wiedzą co i gdzie kupiłeś,gdzie byłeś i gdzie dzwoniłeś-i w razie
        jakby przyszło co do czego są w stanie te informacje mięc w kilka minut.Im po
        prostu nie opłaca się ścigać gó..arzy po całym kraju tylko dlatego,że mają już
        przeterminowaną wizę-to koszuje o wiele więcej niż ich ewentualne straty z
        powodu twego zachłyśnięcia się pobytem.
    • w357 LATANIE SAMOLOTEM PO USA... 18.03.05, 18:21
      Według przepisów firm lotniczych-przewozowych....
      Każda osoba wchodząca na pokład samolotu (mały, czy duży) musi być
      zidentyfikowana (zgodność bilet-osoba) na podstawie ważnego "picture-ID" !!!
      Co to jest "picture-ID" ???
      Ano wszelakie WAŻNE dokumenty osobowe ze zdjęciem !!!

      Przy rejsach "domestic" , nikt nie pyta o Vizę !
      Jako "ID" można pokazać Paszport lub Prawo Jazdy (amerykańskie lub polskie)
      Polski (Nowy) dow.osob. jest także wystarczający !

      Co do amerykańskiego prawa jazdy.....
      Od kilku już lat turysta z polski nie może ubiegać się o amerykańskie 'Driver
      Licence' , ponieważ "Międzynarodowe Prawo Jazdy" wydane w polsce jest ważne
      przez 6 miesięcy od momentu wjazdu do US!!!

      Problem zaczyna się , gdy ktoś z takim polskim prawem jazdy złamie przepisy i
      amerykański policjant chciałby wypisać mandacić !!!
      On MUSI mieć Twój ewidencyjny (amerykański) nr Dr.L. , a takiego nie masz, no i
      co dalej???

      Nie jestem pewien procedury, ponieważ każdy stan ma swoje 'prawo'.....

      Osoby przebywające w US na wizie studenckiej, kontraktowej, business itd. z
      ważnością na pobyt błuższy niż 6-miesięcy powinni w pierwszej kolejności
      postarać się o amerykańskie Dr.Licence lub State I.D. !!! Jet , to bardzo
      pomocne na przyszłość....

      Powodzenia !
      • sylwek07 Re: LATANIE SAMOLOTEM PO USA... 18.03.05, 22:08
        "Problem zaczyna się , gdy ktoś z takim polskim prawem jazdy złamie przepisy i
        amerykański policjant chciałby wypisać mandacić !!!
        On MUSI mieć Twój ewidencyjny (amerykański) nr Dr.L. , a takiego nie masz, no i
        co dalej???"
        ----------------------------------------------------------
        czy mozesz cos wiecej napisac na ten temat?a co by bylo w Twoim Stanie gdzie
        mieszkasz?
        • w357 mandaciki 18.03.05, 23:55
          sylwek07 napisał:

          >
          > ----------------------------------------------------------
          > czy mozesz cos wiecej napisac na ten temat?a co by bylo w Twoim Stanie gdzie
          > mieszkasz?

          __________________________________________________

          Co prawda , to nie miejsce na takowe nstrukcyjne poematy, ale w skrócie mogiiie!

          To wszystko znów zależy, jakiej "kategorii" jest mandat i czy zatrzymującym
          jest Policja danego miasta, czy State Police (policja państwowa-stanowa), czy
          szeryf?
          Czy jest złośliwy, czy nie ?

          Dla przykładu- mandat średniej klasy 'misdeminor-speeding'(za prędkość)...
          Spokojny policjant, spokojnie wypisuje Ci mandat-wezwanie do sądu na podstawie
          wszelkich danych jakie tylko może ustalić z Twoich dokumentów!
          Masz (przeważnie) 7-dni na zgłoszenie się do biuro które wystawia prawa jazdy i
          State I.D. celem wprowadzenia Twoich danych do komputera stanowego-jest , to
          równoznaczne z wydaniem State I.D.
          W wysnaczonym terminie MUSISZ stawić się w sądzie celem wyjaśnień!!!
          Czasami, to się nawet opłaca, ponieważ dany mandat może być 'warunkowo
          zawieszony' lub obniżona grzywna (dla biednego turysty)!

          Jeżeli nie stawisz się w sądzie na 'rozmowę' , to automatycznie będzie
          wystawiony nakaz aresztowania na danego klienta!!!

          Jeżeli masz dalej zamiar przebywać na terenie US, to wcześniej , czy
          później 'wpadniesz', jako ćwiećkryminalista!!!
          Jeżeli wyjedziesz za granicę i będziesz miał chęć odwiedzić US w ciągu
          najbliższych 14-tu lat, to aresztują Cie przy przekraczaniu granicy (wjazd)!

          Coś jeszcze ?
          • Gość: michau Re: mandaciki IP: *.chello.pl 10.04.05, 22:47
            o madnaciki wlasnie...

            dostalem mandat za speeding jakies 2,5 roku temu w stanie Mississippi. Poniewaz
            mialem prafko amerykanskie dostalem mandacik jak sie patrzy. Jednak Policmajstry
            z USA nie byli w stanie wymowic mojego nazwiska,co tak ich rozbawilo ze
            powiedzieli mi ze dostalem mandat za przekroczenie predkosc o 5 mil a nie o 20 i
            ze mam zaplacic np na poczcie 25$.... co tez zrobilem...

            potem sie dowiedzialem od jednej amerykanki ze najpierw powinienem byl gdzies
            zadzwonic i spytac ile mam zaplacic bo na mandacie nie jest napisana zadna suma...

            i jak mam teraz z Polski sprawdzic czy mnie teraz nie zatrzymaja na lotnisku w USA??
            pzdr
            • w357 Re: mandaciki 10.04.05, 23:49
              Gość portalu: michau napisał
              > powiedzieli mi ze dostalem mandat za przekroczenie predkosc o 5 mil a nie o
              20
              > i
              > ze mam zaplacic np na poczcie 25$.... co tez zrobilem...
              >
              > potem sie dowiedzialem od jednej amerykanki ze najpierw powinienem byl gdzies
              > zadzwonić
              ______________________________________________

              Mam pytanie !
              Kto dał Ci ten mandat ?
              Policja miejska , czy State Police ?
              Skąd wiedziałeś , że masz zapłacić $25.oo ?

              Zatelefonić powinieneś do sądu w mieście gdzie Cię złapali jeżeli chcesz
              zgłosić się na sprawę sądową lub , gdy jest tak zaznaczone na instrukcji (do
              mandatu).
              • usuwanie.azbestu Malutki i taniutki mandacik :))). 11.04.05, 04:22
                Spoko, nikt ciebie juz nie bedzie zatrzymywal. Bardzo milo ze strony
                policjanta poniewaz mandat dostales maly maly. Mniejsza szybkosc podal
                na mandacie aby ewentualnie ubezpieczenie tobie nie podskoczylo.
                Tak jak wyzej napisal w357 z reguly nie ma wysokosci mandatu na mandacie.
                Dzwoni sie do miasta do ktorego kompetencji nalezy ukaranie ciebie i podaja
                tobie sume do przeslania. Widocznie policjant wiedzial ile trzeba zaplacic.
                Jezeli nie zgadzasz sie z wysokoscia to mozesz osobiscie kwestionowac
                mandat w sadzie lub wynajac prawnika.
                W twoim przypadku zaplacenie takiego niskiego mandatu to przyjemnosc.
                • w357 Re: Malutki i taniutki mandacik :))). 11.04.05, 16:01
                  Tak dla wyjaśnienia...........

                  Ja miałem już okazje widziedzić kiiilka mandatów z moim nazwiskiem:-)
                  Nawet przy najbrobniejszym mandacie zawsze zgłaszałem do sądu chęć "rozmowy" z
                  sędzią.
                  Zawsze kończyło się na zapłacie 50% stawki lub uniewinnienie !!!

                  Raz mi się zdarzyło dostać mandat za "inproper turn" który jest zagrożeniem
                  bezpieczeństwa na drodze!!!
                  Jak zwykle, zgłosiłem chęć "rozmowy" w sądzie.
                  Na rozprawę czekałem około roku !!! (albo sędzia chory, albo na urlopie, albo
                  brak mocy przerobowych w sądzie)
                  Wreszcie na rozprawie >>> Przyznałem się do winy, ale z wyjaśnieniami (jest
                  taka opcja).
                  Policjant , który wystawił mi mandat, to nawet nie pamiętał jak to było:-)
                  (policjant musi być obecny na takiej rozprawie)
                  Sędzia zapytał, czy w czasie od otrzymania tegoż mandatu popełniłem
                  jakiś "błąd" na drogach?
                  (sprawdził na komputerze)
                  Z uwagi na brak jakichkolwiek wykroczeń, wyrok był >>> mandat warunkowy na
                  kolejne 6 miesięcy i opłata tylko za koszta sądowe ( $20.oo )
          • Gość: sqwind Re: mandaciki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:03
            Tak zrobił mój wujaszek-pojechał tam,oczywiście do roboty do Detroit.Miał
            prawko na Amerykę,od kuzyna wziął samochód już w drugim dniu na dojazd do
            pracy.Jankesi mają potwornie głupie skrzyżowania,złapali go,gdy wymusił
            pierwszeństwo na skrzyżowaniu,gdzie wszyscy mieli "STOP"-zastosował regułę
            prawej ręki,nie spowodował wypadku,ale małe zamieszanko.Wlepili mu 50$
            mandatu,oczywiście płatne u sędziego-spoko rozprawka,mandat anulowano,w trzy
            dni wydano mu amerykanskie prawo jazdy.Po czterech latach pobytu wziął ze sobą
            zarobioną kasę i tymże zdezelowanym samochodem kuzyna przekroczył granicę
            kanadyjską(oczywiście Kanadyjczycy nie chcieli paszportu,nawet nie obejrzeli
            jego prawa jazdy.Zostawił wóz po kanadyjskiej stronie i wsiadł na samolot z
            Montrealu do W-wy.Po raz pierwszy po czterech latach paszport wyciągnął w
            kierunku polskiego wopisty.Po pół roku pobytu w kraju zatęsknił znów za Ameryką-
            konsul początkowo miał objekcje w wydaniu mu wizy,gdyż wg jego wiedzy wujaszek
            nadal przebywał w USA-na paszporcie nie było daty wylotu ani lotniska,z którego
            wylatywał.Przeszukali też wszystkie międzynarodowe porty lotnicze i sprawdzili
            nawet wszystkich pasażerów wylatujących cztery lata wstecz z Ameryki-i kuku-
            musieli mu uwierzyć na słowo,że wyleciał po miesięcznym pobycie.Wizę dostał,a
            Jankesom nawet do głowy nie wpadło,że wyjechał od nich przez Kanadę....
            • w357 Re: mandaciki 19.04.05, 05:30
              Gość portalu: sqwind napisał(a):

              >
              > Jankesom nawet do głowy nie wpadło,że wyjechał od nich przez Kanadę....
              -----------------------------
              Może i wpadło, ale z uwagi na brak kooperacji pod tym wzgłedem, to takie numery
              są dość popularne....

              Who cares :-)
              • Gość: =) Re: mandaciki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 03:12
                > Jankesom nawet do głowy nie wpadło,że wyjechał od nich przez Kanadę....
                POLAK POTRAFI! :]
                • grandys Re: duma 24.04.05, 03:39
                  Masz racje POLAK POTRFI PRACOWAC NIELEGALNIE
                  w tym dziwnym kraju.

                  Miejmy wiec powod do dumy narodowej.
    • Gość: er Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 26.04.05, 17:32
      luzik.nikogo to nie rusza.mozesz pokazac byle co , aby ze zdjeciem.mi zabrali
      paszport i latam na nowym dowodzie osobistym.pa.
    • Gość: wwwww Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:54
      jestem nielegalnie , mam wazne amerykanskie prawko jazdy , ale.... zostalo
      wydane bez numeru social - czy przy odprawie moga byc jakies niemile
      zawirowania z tego powodu ? wyjdzie im to na komputerze i moga przyjrzec
      sie dokladniej statusowi pobytu ?
      • Gość: WOP Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:01
        Na Okęciu nikt nie sprawdza SSN, chyba , że wyglądasz na szpiega.
      • golema Nielegalny w Polsce.. 27.04.05, 17:23
        Gość portalu: wwwww napisał(a):

        "jestem nielegalnie..."

        W Polsce jestes bezpieczny. Zostan tam.
    • Gość: wwwww Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:38
      ok, ok... pisze w czyims imieniu i uproscilam piszac "jestem " - pytanie
      jest pytaniem i naprawde nie ma znaczenia w calej sprawie skad pisze .
      Pozdrawiam cieplutko wzburzonych
      • nielegalna5 Pytanie per procura. 28.04.05, 01:15
        Czolko,
        twoje pytanie przypomina mi dowcip: Panie doktorze, moj kolega ma
        brzydki wyprysk, co pan mi radzi :).
        Jezeli chcesz aby twoje pytanie bylo powaznie traktowane to skup sie
        i dopracuj szczegoly. Nie upraszczaj za bardzo. Zaufaj inteligencji
        czytajacych.
        A teraz do rzeczy. Nie bedzie zadnych zawirowan. Linie lotnicze nie sa
        zainteresowane sprawdzaniem statusu imigracyjnego pasazerow. Ich data-base
        nie ma polaczenia z BCIS. Obecnie po kupieniu biletu elektronicznego
        mozna sie odprawic samemu. Na wiekszosci lotnisk sa automaty do ktorych
        wklepuje sie numer rezerwacji (locator) i imie/nazwisko. Automat drukuje
        boarding pass. W bramce pokazuje sie tylko ID (w typ przypadku prawo j.).
        I sie leci :))).
        Moja bardzo osobista opinia: ten w ktorego/ej imieniu piszesz nie
        poradzi sobie z procedura poniewaz samemu zapytac jest latwiej niz sie
        odprawic. Chyba, ze pytasz tak jak w dowcipie powyzej :))).
        Pozdrowienia,
        n_legalna.
    • Gość: wwwww Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:57
      witam - a coz ma inteligencja wspolnego z zauwazeniem "pl" po kropce i
      skupienie sie na tym zamiast na odpowiedzi ? apropo szczegolow to - wspolnie
      z inteligencja przeczytalam wszystkie wypowiedzi i zapytalam tylko o
      istotny szczegol -braku SSN przy prawku - to wszystko - zmieniamy
      niepotrzebnie tory . Pamietam jak swego czasu , kilka miesiecy wstecz sama
      zadalas pytanie - latanie nielegalnych- i po udanych lotach cieszylam sie razem
      z toba ze wszytsko bylo ok .Mysle ze rowniez niepotrzebnie ocenisz
      osobe "trzecia " - nie znasz jej -, mysle ze na podstawie swojej
      inteligencji , tylko szkoda ze ci nie podpowiedziala ze czasami zdarza sie
      ze chwilowo nie mamy dostepu do komputera i nie dlatego ze go fizycznie nie
      posiadamy lub nie mamy czasu znalezienia kawiarenki internetowej , ale z
      innych roznych przyczyn - czyzbym miala je opisywac aby wykazac sie
      inteligencja ? to nie dotyczy absolutnie tematu i tez moglabym narazic sie
      na zlosliwosci .Mimo wszystko dziekuje Ci bardzo za szczegolowa odpowiedz
      choc niepelna bo na temat SSN przy odprawie rowniez nie napisalas mimo iz to
      bylo glownym pytaniem. I jeszcze jedno - apropo lekarza , wypryskow ,
      biegunki ,przeziebienia , ..... mozna spokojnie przejsc sie do apteki i z
      duuuuzym wyborem kupic odpowiednie lekarstewko dla babci , wujka , ciotki i
      znajomego bez wizyty lekarskiej - takie mamy teraz mozliwosci . Jeszcze raz
      dziekuje i pozdrawiam Cie slonecznie
      • nielegalna5 Jablka i pomarancze. 28.04.05, 17:09
        Witaj 5xw, nie rozumiemy sie prawie. Ja nie pisalam o twojej ani
        znajomej/go inteligencji. Nie spiesze sie z ocena. Pisalam o czytajacych.
        Twoj post ocenilam na podstawie tego jak piszesz. Niepotrzebnie drazysz temat.
        Napisalas z Polski uzywajac zwrotu "jestem nielegalnie".
        Jezeli sama nie widzisz sprzecznosci to trudno. Nie prosciej byloby
        napisac jasno pytanie, przeczytac przed kliknieciem dwa razy krytycznym
        okiem i nie wyjasniac dlugim postem pozniej.
        Moje wyjasnienie jest wystarczajace dla osob chcacych podrozowac samolotem
        wewnatrz Stanow uzywajac prawa jazdy lub polskiego paszportu bez waznej wizy.
        Dotychczas tego nie widzisz. Twoje pytanie o numer SS jest mieszaniem
        jablek z pomaranczami. Pytalas o zawirowania na lotnisku. I na temat
        zawirowan sie wypowiedzialam. Na prawie jazdy nie ma numeru SS.
        I nie ma on nic wspolnego z wystawionym juz prawem jazdy. I zupelnie
        nic z lataniem wewnatrz Stanow. Dlatego twoje pytanie dotyczace #SS
        jest dla mnie niejasne. Sprobuj raz jeszcze. Na pewno ktos tobie odpowie.
        Co do twojego/j znajpmej to podtrzymuje swoja opinie. Pytanie nie
        mialo w sobie pospiechu. Raczej zadane bylo z perspektywicznym wyprzedzeniem.
        Jezeli wiec osoba mieszkajaca w Stanach (nielegalnie) nie moze znalezc w
        przeciagu czasu dostepu do netu (biblioteki, szkoly, i-caffe i inne) to byc moze
        bezpieczniej byloby dla niej dac sobie spokoj z podrozami lotniczymi.
        Na marginesie Greyhound tez chce zobaczyc photo ID przy kupnie biletu.
        Dziekuje za dobre zyczenia przy moich podrozach. Pomogly :).
        Pozdrowienia,
        n_legalna.
    • Gość: wwwww Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 18:01
      wiesz - to strata czasu -meczy mnie maslo maslane i szukanie dziury w
      calym - pozdrawiam slonecznie
      • Gość: fartman Re: NIELEGALNYCH LATANIE SAMOLOTEM PO USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:54
        A czy to prawda, że nielegalni pierdzą ciszej od legalnych?
Pełna wersja