nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago?

24.07.05, 11:18
wybieram sie do stanów we wrzesniu nas kilka miesiecy.wiza turystyczna ma sie
rozumiec.plan to zarobienie forsy i troszke podrózy.w dalszym ciągu nie wiem
gdzie jechac.zawsze jakos interesował mnie nowy jork.z drugiej strony patrząc
sporo osob w tym amerykanów doradza mi kalifornie!prawda jest ,ze zimy nie
znosze wiec słonko w styczniu dobrze by na mnie działało!!ale wracając do
tematu...jak wyglada poszukiwanie pracy,stawki oraz koszty utrzymania w tych
trzech miejscach.mam 26 lat,studia skonczone,bardzo dobry angielski,dobrze
mowie po hiszpansku,francuski tez nie jest zle.w sumie to najbardziej
chciałbym tam jednak pracowac za barem.mam troche doswiadczenia poniewaz 10
miechow byłem w londynie gdzie głownie barmanską prace wykonywałem(referencje
są).z podjeciem zadnej innej pracy nie ma problemu bo w swoim zyciu
wykonywałem ich bardzo duzo.mimo wszystko legendarne napiwki kusza mnie
bardzo zwłaszcza ze taka praca naprawde sprawia mi przyjemnosc!!nie wiem
jakie są szanse na znalezienie takiej pracy bez pozwolenia!!jesli macie
jakies doswiadczenia w kwestii wymienionych miejsc prosze o porady.dzieki
wielkie.g.
    • Gość: mi Re: nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 24.07.05, 18:33
      Te dwa miasta + stejt, zadje sie w przyszlym roku(2006) beda przylaczone do UE.
      US Kongres tylko uzgadnia ile bedzie musial zaplacic Europie za ich przyjecie.
      Widomo: "Nic za darmo". Tak, ze nie bedziesz musial latac samolotem.
    • wasza_bogini Re: nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago? 24.07.05, 21:26

      > wielkie.g.

      co to znaczy?;)
      • Gość: ??? Re: nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 25.07.05, 03:17
        >wielkie g.

        czlowiek sie podpisal pod listem, tak wypada,nie?
    • Gość: morenito Re: nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago? IP: *.ula7.1000lecie.pl 25.07.05, 16:20
      czy są osoby ktore na tym forum mają ochote poważnie podejść do tematu?jesli
      będe mial ochote nalisty z ameryki połóudniowej luc turcji to sobie
      poszukam.nie mam pojecia po cholere ludzie piszą pierdoły jakie widze
      powyżej.jak sie wam tak strasznie nudzi to moze pograjcie w kometke na trawke
      w promieniach słonka.
      ja mimo wszystko prosze o jakies rzeczowe porady ,a nie o sranie w banie.dzieki
      • katlia Re: nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago? 25.07.05, 17:46
        Sluchaj, trudno "powaznie podejsc do tematu" kiedy zadajesz takie niepowazne
        pytanie. Nikt na serio nie moze ci powiedziec gdzie jest lepiej z NIELEGALNA
        praca. Wszedze to bedzie kwestia szczescia lub znajomosci, nawet w NY czy
        Chicago gdzie sa spore polonie. Kalifornia to przeogromny stan, samochod jest
        niezbedny, jest tam mniej Polakow (wiec na pomoc rodakow trudniej liczyc)i
        ogromna konkurencja od Meksykanow i Latynosow - chociaz oni przewaznie jako
        barmani nie pracuja z wzgledu braku jezyka. Ale to nie sa jakies porady - to sa
        obserwacje realiow tutejszych. Nie wiem, czy ktos bedzie mogl ci bardziej
        konkretniej pomoc, chyba ze akurat ma barek i chce kogos zatrudnic nielegalnie.
        • morenito Re: nowy jork i kalifornia,a może jednak chicago? 26.07.05, 18:01
          byc moze moje pytanie było zbyt ogolne itd.mimo wszystko niektore posty sa
          wprost dziwne.dzieki ci za odpowiedz rzeczowa.bede obserwowal forum to sie moze
          cos napatoczy?pozdr
    • Gość: z USA Przede wszystkim - bez slangu! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 18:30
      Skoro twierdzisz, ze studia masz skonczone (jakie - barmanskie?), to czy nie
      powinienes byc na tyle inteligentny, zeby wiedziec, ze "wiza turystyczna ma sie
      rozumiec" to nie najlepszy pomysl polaczony z poszukiwaniem pracy?
      Ryzykujesz ty i twoj pracodawca, a w USA z nielegalnymi ostatnio sie juz nie
      cackaja...
      "masz troche doswiadczenia poniewaz 10 miechow byłes w londynie..." O rany, co
      za jezyk? To tak dzisiaj Polacy rozmawiaja? ZGROZA!
      "z podjeciem zadnej innej pracy nie ma problemu bo w swoim zyciu wykonywałem
      ich bardzo duzo..." Mozesz wiec byc tez prawnikiem, spawaczem, lekarzem,
      architektem, krawcem, kamerzysta, baletmistrzem - czy tak?
      Tylko "nie wiem jakie są szanse na znalezienie takiej pracy bez pozwolenia!!!"
      NIEWIELKIE, podpowiem, niewielkie...
      • morenito Re: Przede wszystkim - bez slangu! 29.07.05, 23:26
        forumowicze...skąd wy sie (aż chce sie dodać K....!)bierzecie????
        • przycinek.usa Re: Przede wszystkim - bez slangu! 30.07.05, 21:43
          a skad sie biora tacy (aż chce sie dodać K....!) jak ty?
          • maksimum Re: Przede wszystkim - bez slangu! 30.07.05, 22:05
            Stanie za barem w NYC to atrakcyjna robota,ale jesli mowisz z akcentem,to
            szybko Cie zapytaja o pozwolenie na prace.
            Bez pozwolenia,to budowy i to male.U kontraktora ,po cichu i to wlasnie w NYC.
            • Gość: m. Re: Przede wszystkim - bez slangu! IP: *.ula7.1000lecie.pl 31.07.05, 21:10
              dzieki zas jakąs rzeczową odpowiedż.jestem wdzięczny.
              forumowiczów ktorzy szukają tylko miejsca do wyzwisk prosze o danie sobie luzu
              i polecam stronki z gołymi laskami.moze to mylne wrazenie ale wydaje mi sie ze
              jakos szczególnie na tym forum kultura sięga najdalej do 4 postu maximum ,a
              potem to juz tylko wyzwiska,wyzwiska,kłotnie...,prawie na kazdym jednym
              rozpoczętym temacie!!!!
              nie wiem moze to nawyki, ktorych nabrali na "greenpoincie" lub na "targu
              niewolnikow" w chicago,może z trenton(NJ).
              dzieki wielkie,a tym nadpobudliwym to juz totalne dzięki.gud lak(jednak
              fonetycznie zawsze łatwiej)pozdrawiam
              • maksimum Re: Przede wszystkim - bez slangu! ZROBILES TO JUZ 01.08.05, 04:07
                Gość portalu: m. napisał(a):

                > dzieki zas jakąs rzeczową odpowiedż.jestem wdzięczny.
                > forumowiczów ktorzy szukają tylko miejsca do wyzwisk prosze o danie sobie
                luzu
                > i polecam stronki z gołymi laskami.moze to mylne wrazenie ale wydaje mi sie
                ze
                > jakos szczególnie na tym forum kultura sięga najdalej do 4 postu maximum ,a
                > potem to juz tylko wyzwiska,wyzwiska,kłotnie...,prawie na kazdym jednym
                > rozpoczętym temacie!!!!
                > nie wiem moze to nawyki, ktorych nabrali na "greenpoincie" lub na "targu
                > niewolnikow" w chicago,może z trenton(NJ).
                > dzieki wielkie,a tym nadpobudliwym to juz totalne dzięki.gud lak(jednak
                > fonetycznie zawsze łatwiej)pozdrawiam

                Dobrze ze zdajesz sobie sprawe z tego,ze chcesz pracowac w USA nielegalnie i
                chcesz roiwniez zeby legalni Amerykanie polskiego pochodzenia Ci w tym pomogli.
                Ci sami Amerykanie polskiego pochodzenia beda tez placili za Ciebie podatki,bo
                przeciez to Ci nawet nie w glowie.
                A ja bys sie zapatrywalal na to,zeby pomoc Rosjaninowi przyjezdzajacemu do
                Polski znalezc jakas prace na czarno??
                Zrobiles to juz kiedys??
                • Gość: m. Re: Przede wszystkim - bez slangu! ZROBILES TO JU IP: *.ula7.1000lecie.pl 02.08.05, 00:16
                  jeszcze tego nie zrobiłem,ale może kiedyś?w sumie spojrzeć no to
                  obiektywnie..skoro najbogatsze państwa budują swoje potegi czesto kosztem
                  wysysania słabszych,nielegalna praca jest moze swego rodzaju odebraniem choc
                  minimalnej czesci tego miodu.zawsze sprzyja to równiejszemu podziałowi dobr na
                  świecie i jakiekolwiek redystrybucji owoców postępu....,ale tu w sumie nie
                  chodziło o szerokie dyskusje na temat sprawiedliwości w dzisiejszym swiecie
                  takze dorzucam to ot tak.pzdr
                • Gość: ee Re: Przede wszystkim - bez slangu! ZROBILES TO JU IP: *.chello.pl 03.08.05, 23:18
                  Można być nielegalnie i płacić podatki,
                  czeki rozliczeniowe keszować wtedy w Słowianskim Banku na Green-prąciu.
                  no problem :-)
                  • maksimum Re: Przede wszystkim - bez slangu! ZROBILES TO JU 04.08.05, 05:57
                    Gość portalu: ee napisał(a):

                    > Można być nielegalnie i płacić podatki,
                    > czeki rozliczeniowe keszować wtedy w Słowianskim Banku na Green-prąciu.
                    > no problem :-)

                    Juz trzeba miec SS nawet na Greenpoint'cie.
      • Gość: eres Re: Przede wszystkim - bez slangu! IP: *.hsd1.ct.comcast.net 03.08.05, 23:29
        Jesli rzeczywiscie znasz hiszpanski i angielski , to nie bedziesz mial
        problemow ze znalezieniem pracy.Kuzynka pracowala w Chicago jako kelnerka /sama
        znalazla sobie pracodawce!!!!!!!/ i bardzo dobrze zarabiala.Jedyny warunek to
        bardzo dobra znajomosc hiszpanskiego.Szukaj w porzadnych restauracjach a
        przyjma Cie bez problemow.W tym kraju znakomita wiekszosc rozmawia po
        hiszpansku.Glowa do gory.Prawie wszyscy tu zasuwaja na czarno i nikt sie tym
        nie przejmuje.Ktos mial racje piszac, ze mozesz tez placic podatki.Ot paradoks
        Ameryki.
Pełna wersja