Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigrantow

IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 10.08.05, 01:41
Dalem ten watek na forum Polonia i zupelny brak zainteresowania. Oni tam wola
klotnie i wzajemne wyzwiska niz powazniejsze tematy.

Nie wszyscy pewnie wiedza ze nielegalny emigrat moze dosc latwo zaciagnac
pozyczke hipoteczna (mortgage) na kupno domu w USA.
Musi jedynie przedstawic wysokosc swoich dochodow i placony podatek.

Udzielanie pozyczek dla nielegalnych emigrantow jest w USA w pelni legalne.
Poniewaz jest to bardzo korzystny kredyt dla bankow (zwykle oprocentowanie
jest troche wyzsze). Czasami bank wymaga tez minimalnego wkladu wlasnego. Np
$2 tys.
Pozyczki te sa gwarantowane przez rzad Amerykanski jak wiekszosc pozyczek na
dom.
Bank nie ponosi zadnego ryzyka udzielajac pozyczki. Po pierwsze gwarantem
splaty jest sam dom a po drugie w razie kataklizmow (pozar, trzesienie ziemi,
huragan) pieniadze zwraca firma ubezpieczeniowa a w pozostalych przypadkach
rzad USA.
Equity w USA sa tak wysokie ze w ciagu 20 lat taki dom splaca sie niemal sam.
Tzn gdy ktos kupi dzisiaj dom np za $200tys to za 20 lat sprzedajac go
otrzyma za niego min. $400 tys.
Dlatego oplaca sie im brac te pozyczki, nastepnie po kilku latach bankrutowac
i zabierac roznice w wartosci domu.

Ten preceder stal sie tak powszechny ze powstaja fundacje i specjalne
programy pomagajace kupic nielegalnemu jego wymarzony wlasny dom.
W osatnim tylko roku w samym Chicago udzielono pozyczek nielegalnym w wys
$15ml.


    • amj02 Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra 10.08.05, 02:04
      w razie kataklizmow (pozar, trzesienie ziemi,
      > huragan) pieniadze zwraca firma ubezpieczeniowa

      Nie tak zupelnie do konca. Wlasnie jestem po pozarze czyli w tym przypadku w
      temacie. Podobno mamy b.dobre ubezpieczenie State Farm a klopotow, problemow co
      nie miara.
      • jp.hi Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra 10.08.05, 02:31
        Z doswiadczenia wiem ze przy pozarze domu zawsze zachodzi podejzenie
        samopodpalenia. Dlatego te procedura trwa dluzej.
        Mam tu przyjaciela ktoremu dom spalil sie doszczetnie. Zamieszkal on w
        wynajmowanym domu i State Farm wlasnie, oplacalo jego wynajecie. W tym czasie
        rozpoczal budowe nowego dumu. Co w tym najciekawszego ze w takich przypadkach
        nie liczy sie wartosc tego starego domu ktory ulegl spaleniu a cena takiego
        domu nowego dzisiaj. Otrzymal odszkodowanie tak wysokie za ktore wybudowal dwa
        domy. W jednym teraz mieszka a drugi wynajmuje.
        • Gość: amj02 Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.08.05, 03:54
          No widzisz moze to jest wlasnie,ze mi sie nie spalil doszczetnie czyli do golej
          ziemi.Zostaly tylko fundameny (betonowe)i sciany zewnetrzne. Okna , siding i
          reszta w srodku cale do wymiany.Mi tez State Farm wynajelo zastepczy dom. W
          kontrakcie mialam z mozliwoscia do 2 lat (placone przez ubezpieczenie). Musialm
          wprowadzic sie do nie wykonczonego domu gdyz po 6 miesiacach ubezpieczenie
          powiedzialo nie, nie beda dluzej placic. Koszty utrzymania wnajmowanego domu +
          mojego domu (pozyczka, swiadczenia) = $7 tys. Jak dla mnie zawrotna suma. Jesli
          chodzi o sam dom. Otorz mialam naprawde sliczny dom, wlasnie skonczylismy
          wszelkie remonty kiedy wybuchl pozar. Uznane zostalo jako wypadek bo i z
          reszta byl to wypadek. Nie wiem jak ludzie robia ale ja duzo dolozylam do tego
          aby moj dom wygladal tak jak przed pozarem.Powiem ci ,ze taka wlasnie opinie
          uslyszalam od znajomych jak przyszli zobaczyc co sie stalo . Wygladalo to
          tak "popatrzyli i powiedzieli no to teraz posplacacie morgage i samochody"
          jednym slowem dorobimy sie.Tak chyba utraconego zdrowia i garbu na plecach.
          Najwiekszemu wrogowi nie zyczyla bym tego co ja z moja rodzinka przepszlismy i
          przechodzimy nadal gdyz nie jest to jeszcze zakonczone. Pamietam jak
          przyjechali inspektorzy z miasta. Powiedzieli nam ,ze na nogi bedziemy stawac
          powolutku, moze w ciagu 5 lat nam sie uda. I to jest prawda. Jak slysze o tym
          jakie to opowiazdki kraza na zasadzie jeden powiedzial drugiemu ,ze ktos sie
          spalil i sie dorobi to patrze z przymruzeniem oka.W dodatku na drugi dzien po
          pozarze padl nam meza samochod. Tylko tego jeszcze nam brakowalo.Jedyna pozytyw
          to to ,ze mi i dzieciom nic sie nie stalo. Bylam z dziecmi w domu.
          • jp.hi Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra 10.08.05, 06:31
            Moja droga, zyjac w Ameryce trzeba wykazac sie sprytem. Trzeba pytac, czytac,
            szukac, dosciekac i znac swoje prawa i ich sie domagac. Jezeli sie tego nie
            potrafi nalezy bezwzglednie ztrudnic adwokata.
            W takich sprawach nie jest on drogi.
            W tych przypadkach ktore znam osobiscie ludzie na tym zarobili.
            Byc moze zadbali o to zeby ten dom spalil sie doszczetnie a moze zadzialaly tu
            inne przepisy stanowe. Tutaj gdzie ja mieszkam wiekszosc ubezpieczen jest bez
            orzekania o winie. Tak jest w przypadku samochodow, domow a i rozwodow.
    • Gość: Adam Dlaczego wypisujesz takie brednie? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.08.05, 10:52
      "Nie wszyscy pewnie wiedza ze nielegalny emigrat moze dosc latwo zaciagnac
      pozyczke hipoteczna (mortgage) na kupno domu w USA. Musi jedynie przedstawic
      wysokosc swoich dochodow i placony podatek."
      Ciekaw jestem, jak bank daje pozyczke nielegalnemu, skoro tenze nielegalny nie
      moze udokumentowac odpowiednio WYSOKICH zarobkow gwarantujacych splate owej
      pozyczki, gdyz - pracuje nielegalnie... Czyzbys znal nielegalnych robiacych w
      USA kokosy? A jak nielegalny placi podatki? Czy ma tez nielegalny SS#?

      "Bank nie ponosi zadnego ryzyka udzielajac pozyczki. Po pierwsze gwarantem
      splaty jest sam dom a po drugie w razie kataklizmow (pozar, trzesienie ziemi,
      huragan) pieniadze zwraca firma ubezpieczeniowa a w pozostalych przypadkach
      rzad USA."
      Taak? Ciekawe, bo ostatnio wlasnie State Farm wniosl obostrzezenia co do wyplat
      np. po huraganach - ze wzgledu na ich czestotliwosc i potencjal niszczenia.

      "Equity w USA sa tak wysokie ze w ciagu 20 lat taki dom splaca sie niemal sam.
      Tzn gdy ktos kupi dzisiaj dom np za $200tys to za 20 lat sprzedajac go otrzyma
      za niego min. $400 tys."
      A najczesciej dom spada w cenie 4-krotnie, bo do dzielnicy zamieszkalej przez
      nielegalnych sprowadzaja sie inni nielegalni i okolica staje sie slumsowa...

      "Dlatego oplaca sie im brac te pozyczki, nastepnie po kilku latach bankrutowac
      i zabierac roznice w wartosci domu."
      Tjaa, a bankierzy tacy glupi, ze nie wiedza jak sciagnac z oszusta pieniadze.
      Polak potrafi??? A o collection i zniszczonym kredycie slyszales?

      "Ten preceder stal sie tak powszechny ze powstaja fundacje i specjalne programy
      pomagajace kupic nielegalnemu jego wymarzony wlasny dom."
      Taak, reklamuja sie tacy oszusci, ktorzy wykorzystuja NAIWNOSC i trudna
      sytuacje nielegalnych. Zapewniaja, ze tylko dzieki nim nielegalny moze kupic
      dom, bo gdzie indziej nikt go nie zaakceptuje do pozyczki. Biora zaliczke na
      wstepne koszty procesowe i nic nie zalatwiaja, bo "trzeba uregulowac legalnosc
      pobytu". Zaden bank nie da pozyczki na dom bez udokumentowania stalego pobytu.
      • Gość: JP Re: Dlaczego wypisujesz takie brednie? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 10.08.05, 11:33
        > Taak, reklamuja sie tacy oszusci, ktorzy wykorzystuja NAIWNOSC i trudna
        > sytuacje nielegalnych. Zapewniaja, ze tylko dzieki nim nielegalny moze kupic
        > dom, bo gdzie indziej nikt go nie zaakceptuje do pozyczki. Biora zaliczke na
        > wstepne koszty procesowe i nic nie zalatwiaja, bo "trzeba uregulowac
        legalnosc
        > pobytu". Zaden bank nie da pozyczki na dom bez udokumentowania stalego pobytu.




        O czym ty mowisz przyjacielu o roznych nickach i skrywanym IP?

        Nie masz nic do dodania? Nie zabieraj glosu.

        Zreszta poczytaj sobie. Tu wiele linkow do tego tematu.
        www.google.com/search?hl=en&lr=&q=Home+Loans+for+illegal+aliens+&btnG=Search

        Wszedzie znajdziesz ta sama procedure.
        Illegal aliens are connecting with mortgage brokers and lenders to obtain homes
        and home loans. Even though it is illegal to trespass our borders, overstay
        visas, and encourage and harbor illegal aliens, these schemes appear to be
        legal.

        Citizen homebuyers can't obtain mortgages without proof of identity, legal
        residence and a Social Security number. Yet illegal aliens are allowed to
        supply a taxpayer identification number which the IRS freely provides to anyone
        who asks - without doing a criminal background check. Indeed, many banks accept
        a TIN as the primary form of identification from illegal alien customers


        Licze na slowo przepraszam.
        • Gość: JP Re: Dlaczego wypisujesz takie brednie? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 10.08.05, 11:40
          capmag.com/article.asp?ID=3051
          To chyab najbardziej czytelne.
      • jan.latus Kilka slow o autorze, tym jp.hi 10.08.05, 14:12
        Warto poczytac zeby wiedziec, kto zacz :)))Poczytajmy:


        "Autor: jp.hi
        Data: 10.08.2005 04:30
        ------------------------------------------------------------------------------
        --
        Powiem ci tylko ze ja kupilem dom jako nielegalny.
        Znowu nie rozumiesz. Mortgage daje ci pelna wlasnosc z tytulem wlasnosci i
        wpisaniem do ksiag. Ten dom mozesz kiedy chcesz sprzedac i splacic pozostala
        do
        splacenia pozyczke. Roznice zabierasz do Polski."


        No bardzo ladnie. Teraz poczytajmy tutaj:


        "Re: a moze byc tak nie odpisywac na posty takich.
        Autor: jp.hi
        Data: 08.08.2005 21:42

        Ja tu zyje juz 12 lat i widze, czuje, slysze, poprostu wiem jak tu jest.
        Osiagnalem sukces dzieki mozliwosciom jakie daje ten kraj i jestem jemu
        niezmiernie wdzieczny.Weszlem tu na to forum z mysla o spotkaniu tu ludzi
        takich jak ja. Myslalem ze moze spotkamy na Hawajach. Mailem nadzieje ich
        zapraszac. Mam tez tu wlasny biznes do ktorego mialem nadzieje sciagne pare
        osob. A jezeli chodzi o Ameryke to ja jej nie musze bronic czy ja wychwalac
        ona broni sie sama doskonale. Caly swiat chce tu przyjechac i zyc w tym
        kraju. Caly swiat ja nasladuje. Spotykam tu ludzi z wielu krajow. Bardzo
        duzo z Japoni. Ludzie o wysokiej kulturze osobistej i o wysokim poziomie
        intelektualnym. Oni wszyscy sa
        zachwyceni Ameryka."


        No i co? Biznesnman,Polak zakochany w Ameryce. Czlowiek sukcesu. I chce
        pakowac walizke, opchcnac dom (ktorego, w 100% jestem pewien jeszcze nie ma i
        nie mial) i WRACAC DO POLSKI.
        Ten czlowiek kiedys napoisal , ze jest mi go zal. Oh, ku.. ze mac losu
        waszego imigranckiego.
        Do zobaczenia na Hawajach, czlowieku o wysokiej kulturze.



        • Gość: JP Re: Kilka slow o autorze, tym jp.hi IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 24.08.05, 21:02
          Dzieki Janie ze przypomniales te wyrywki z moich postow. Szkoda ze nie w
          calosci bo one w tej formie zmieniaja sens.
          Tu mozesz poczytac o mnie wiecej. Przedstawilem sie jako przecietny bo uwazam
          sie za takiego.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=436&w=24130752&a=26781139
          > Do zobaczenia na Hawajach, czlowieku o wysokiej kulturze.

          Do zobaczenia.
      • maly32 Re: Dlaczego wypisujesz takie brednie? 10.08.05, 17:21
        news.yahoo.com/s/latimests/20050809/ts_latimes/despiteillegalstatusbuyersgethomeloans
    • Gość: yu Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra IP: *.dslextreme.com 11.08.05, 05:13
      fajne rozwazania, ale komu potrzebny dom po tych cenach?
      Chyba nie wierzysz w cuda, ze sie nieruchomosci utrzymaja na tych poziomach?

      To jest dobry moment aby sie tego pozbywac, juz teraz pelno ludzi wyjezdza do
      TEXASu.

      Komu potrzebny taki klopot jak mortgage na pol melona?
    • Gość: Tomky pomysl - okey: IP: *.oc.oc.cox.net 21.08.05, 18:45
      • Gość: Tomky- cdn okey cnd1 IP: *.oc.oc.cox.net 21.08.05, 18:52
        witam i gratuluje dobrego watku
        sam nie kupilem jeszcze domu czy apartamentu ale podziele sie spostrzezeniami

        pierwsza uwaga - czemu nie napisales o kredycie - zeby isc do banku trzeba miec
        700 na FICO score
        nie kazdy ma social a kredytu nie zbudujesz na taxpayer id
        uwaga 2 - jak zweryfikacja zarobkow - min. 2 lata stalych zarobkow
        uwaga 3 - splaty mortage przy zarobkach $2000/miesiecznie moga nie nalezec do
        latwych
        • Gość: ... Re: okey cnd1 IP: *.ct.gemini.ntplx.com 21.08.05, 19:29
          1. WIEKLIE PYTANIE. Dlaczego normalnie myslacy i sprawny umyslowo, ktory moze
          zinwestowac w inne bardziej oplacalne instrumety finansowe, chcialby kupic dom?
          Juz od 5 miesiecy sprzedaz domow w USA spada. Szef FRS odchodzi na emeryture
          1/1/2006. Wiecej pracy nie ma w tym kraju. Zadna fabryka nie wrucila jeszcze do
          stanow. Za ta "zabawke" palaci sie podatki, zabieraja jak sie zachoroje i jest
          potrzenby szpital(ubespieczenia medyczne sa najczesciej tylko do 1 miliona, co
          przy braku katroli sektora medycznego jest niczym). Banki oczywiscie musza
          dawac kredyty, aby zarobic. Maja pieniadze na reklame i rzad lubi jak domy
          drozeja, bo czyni to ludzi posiadajacych, szczesliwymi i akceptujacymi wyzsze
          podatki(nawet latwiej bedzie mozna kupic dom w niedalekiej przyszlosci). Wiec
          dlaczego..........
        • Gość: Adam Masz racje, Tomky IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.08.05, 19:50
          Powtorze to co wczesniej pisalem:

          "Ciekaw jestem, jak bank daje pozyczke nielegalnemu, skoro tenze nielegalny nie
          moze udokumentowac odpowiednio WYSOKICH zarobkow gwarantujacych splate owej
          pozyczki, gdyz - pracuje nielegalnie... Czyzbys znal nielegalnych robiacych w
          USA kokosy? A jak nielegalny placi podatki? Czy ma tez nielegalny SS#?"

          Ale JP nadal twierdzil, ze mozna kupic dom nie majac odpowiedniej FICO score
          dla otrzymania kredytu, ani SS#, ani udokumentowanych zarobkow...
          Poza tym - pracujac nielegalnie z zalozenia nigdy nie ma sie stalej pracy, wiec
          jak slusznie Tomky zauwazasz: uwaga 3 - splaty mortage przy zarobkach
          $2000/miesiecznie moga nie nalezec do latwych.
          No coz, przeczytac w gazecie o latwych pozyczkach mozna zawsze. Gorzej jak sie
          pojdzie do banku i tej pozyczki zazada... Wtedy okaze sie, ze ryzyko dla banku
          jest zbyt wysokie i cala masa innych powodow sie znajduje, zeby pozyczki
          nielegalnemu nie udzielic. To wlasnie byly tez stwierdzenia z tego artykulu
          polecanego przez JP o pozyczkach na dom dla nielegalnych.
          • Gość: ... Re: Masz racje, Tomky IP: *.ct.gemini.ntplx.com 21.08.05, 20:42
            Co JP pisze jest mozliwe. Ja jako emigrant mowiacy z akcetem, pare razy bylem
            zapytany przez sprzedawcow domow, czy jestem legalnie w USA. Po odpowiedzi, ze
            jestem legalnie, poinformowali minie, ze jak nie jestem legalny to mogli by mi
            pomoc rowniez. Ale ja oczywiscie z w/w powodow nie chcialem kupic domu. A o
            bankowym ryzyku to jak poznasz jak produkuje sie pieniadze, tam gdzie jest bank
            centralny(rowniez w Polsce jest taki), to bedziesz wiedzial, ze bank nie ponosi
            zadnego ryzyka. Ma tylko zyski, nawet ja nie zplacisz domu, ale Ci go zabiora i
            sprzedadza za mniej niz zekomo pozyczyli(zekomo, bo nic nie pozyczyli, caly
            kredyt, to tylko wpis do ksiegi bankowej o zadluzeniu). ZADNYCH pieniedzy nie
            pozyczono. A ze cos tam kupiles, to tylko swiadczy, ze poglebiles inflacje
            swoim wydatkiem na dom i reszta spoleczestwa musi ztracic na wlasnych
            oszczednosciach. Czyli zmuszasz spoleczestwo do wydawania/pozyczania i
            uszczesliwiasz BANKIEROW. Dla tego nawet w Polsce robia podobnie. Umozliwiajac
            otrzymanie latwych kredytow na posiadlosci ziemskie. Ziemskie, bo tego nie da
            sie wywiez, a zekomy wlasciciel, musi siedziec cicho, aby nie z tracic swojego
            zakupu.
          • wami41 Re: Masz racje, Tomky 22.08.05, 07:58
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Powtorze to co wczesniej pisalem:
            >
            > "Ciekaw jestem, jak bank daje pozyczke nielegalnemu, skoro tenze nielegalny
            nie
            >
            > moze udokumentowac odpowiednio WYSOKICH zarobkow gwarantujacych splate owej
            > pozyczki, gdyz - pracuje nielegalnie... Czyzbys znal nielegalnych robiacych w
            > USA kokosy? A jak nielegalny placi podatki? Czy ma tez nielegalny SS#?"
            >
            > Ale JP nadal twierdzil, ze mozna kupic dom nie majac odpowiedniej FICO score
            > dla otrzymania kredytu, ani SS#, ani udokumentowanych zarobkow...
            > Poza tym - pracujac nielegalnie z zalozenia nigdy nie ma sie stalej pracy,
            wiec
            >
            > jak slusznie Tomky zauwazasz: uwaga 3 - splaty mortage przy zarobkach
            > $2000/miesiecznie moga nie nalezec do latwych.
            > No coz, przeczytac w gazecie o latwych pozyczkach mozna zawsze. Gorzej jak
            sie
            > pojdzie do banku i tej pozyczki zazada... Wtedy okaze sie, ze ryzyko dla
            banku
            > jest zbyt wysokie i cala masa innych powodow sie znajduje, zeby pozyczki
            > nielegalnemu nie udzielic. To wlasnie byly tez stwierdzenia z tego artykulu
            > polecanego przez JP o pozyczkach na dom dla nielegalnych.



            Po co ci dom jak jestes nielegalnie? INS deportuje ciebie i co?
    • jp.hi Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra 22.08.05, 07:09
      Wy sie odczepcie od JP. On tylko przytoczyl ciekawostke o ktorej w USA sie mowi
      i pisze. Podalem przeciez link.
      Wiekszosc wypowiadajacych sie w tym watku prawdopodonie nie zna Ameryki i
      zwyczajow tu panujacych.
      Stad wynikaja ich watpliwosci i sceptycyzm.

      Oczywiscie, ze biedak zarabiajacy $25tys/rok nie kupi domu w duzym miescie.
      Oczywiscie, zeby otrzymac kredyt hipoteczny trzeba dobrze zarabiac i miec dobra
      historie kredytowa.
      Ktos tu napisal, ze trzeba miec score 700, ja powiedzialbym 750. Wystarczy
      jedynie splacac na czas wszystkie swoje bille i najlepiej z nawiazka splacac
      zaciagnie kredyty.
      Ktos inny napisal ze nielegalny nie moze dobrze zarabiac. A dlaczego?
      Nielegalny emigrat moze w USA otworzyc wlasny biznes, zarejestrowac go, uzyskac
      prawa do uzywania wlasnej nazwy, wynajac pomieszczenia na biznes, kupic maszyny
      a nawet zatrudnic ludzi itd, itd.
      Nielegalny moze calkiem legalnie, podkreslam leganie, bardzo dobrze zarabiac i
      kupowac domy.
      Placac podatki i tworzac miejsca pracy bedzie szanowanym rezydentem tego kraju.
      Jego pieniadze m.in. wzbogacac beda ten kraj i jego potrzeby.
      Moze takze zainwestowac swoje pieniadze w biznes i otrzymac na tej podstawie
      zielona karte. Dzisiaj wymagane jest zainwestowanie $500tys.

      I jeszcze jedno. Ja nie namawiam nikogo na inwestownie w domy. Ja mowie o
      mozliwosciach a nie co warto robic z pieniedzmi.
      Uwazam jednak, ze jak sie mieszka dlugo w USA (znam takich co mieszkaja 10 i
      wiecej lat nielegalnie) glupota jest nabijac kiese wlascicielom domow czy
      mieszkan. Uwazam, ze jest tak latwy dostep do kredytow i kupna wlasnego chocby
      kondominium ze tylko gapa i nieudacznik z tego nie skorzysta.
      Kupujac dom wcale czlowiek z nim nie jest zwiazany. Moze go w kazdej chwili
      srzedac i zaoszczedzone pieniadza wyciagnac z banku. Ten kto placi za wynajem
      tych oszczednosci niema. On te pieniadze co miesiac traci bezpowrotnie.
      • jp.hi Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra 22.08.05, 07:19
        Dodam jeszcze, odpowiadajac komus wyzej ze aby placic podatki w USA nie jest
        potrzebny Social Security Number. Wystarczy Tax ID np GE Licence.

        Udokumentowac zarobki mozna na wiele roznych sposobow. Pokazac oczywiscie
        placone podatki ale takze pokazujac swoj statemant z banku o przeplywie gotowki
        lub oszczednosci. Mozna tez skorzystac z prawa uzyskania kredytu hipotecznego
        bez weryfikacji zarobkow. Oczywiscie warunki takiego kredytu moga byc rozne.
        Np. wyzsze oprocentowanie, wyzszy udzial wlasny, koniecznosc wykupienia
        dodatkowego ubezpieczenia, wymaga wysoki score kredytowy, itd.
        • Gość: Adam Jak ja lubie takie brednie... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.08.05, 09:16
          jp.hi napisal:
          "Mozna tez skorzystac z prawa uzyskania kredytu hipotecznego bez weryfikacji
          zarobkow. Oczywiscie warunki takiego kredytu moga byc rozne.
          Np. wyzsze oprocentowanie, wyzszy udzial wlasny, koniecznosc wykupienia
          dodatkowego ubezpieczenia, wymaga wysoki score kredytowy, itd."

          No jasne, wtedy to mozna kupic az szope ogrodowa czy bude na traktor i to
          nazwac domem! A co komu szkodzi? Wazne, co czuje.
          Bredzic mozna wszystko, bo za pisanie nonsensow nikt nikogo nie powiesi.

          Ja dodam tylko z mojego zyciowego doswiadczenia, ze po 10 latach legalnego
          pobytu w USA, majac niezly kredyt i nie uzywajac falszywego SS# - kupilem dom.
          Wybralem najlepszy i najdrozszy na jaki bylo mnie stac, na najnizszym
          procencie - to get the most for the money.
          • jp.hi Re: Jak ja lubie takie brednie... 22.08.05, 10:02
            Najbardziej przykre jest to, ze mieszka taki Polak 10 lat w USA i nic nie wie o
            zyciu, obyczajach, prawie, kulturze, itd. w tym panstwie.
            Niestety, zauwazam ze jest to tylko domena Polakow. Najprawdopodobniej bierze
            sie ona z braku znajomosci jezyka, pozniej kompleksow, bojazni, zasciankowosci.
            Oni nie potrafia rozmawiac z Amerykanami. Boja sie pytac, wyjasniac, dociekac i
            tym samym wiedziec.
            Probuja zyc po Polsku z USA. Probuja stosowac prawo i zwyczaje Polskie w USA.

            Znam ludzi tu mieszkajacych innych narodowosci i oni swietnie sobie tu radza.
            Nie boja sie zapytac w banku, w urzadzie, na poczcie itd o wszystko co im jest
            potrzebne.

            Ci bardziej swiadomi mieszkancy USA, wiedza ze jak nie zapytasz, nie uzyskasz
            odpowiedzi. Oni ci sami nie powiedza. Niestety.

            Pozniej tacy zaszczuci przez niewiedze i rozdarci z bezsilnosci narzekaja, ze
            tu jest zle. Ci sami, jednoczesnie w srodowisku Polakow nie wstydza sie
            zabierac glos w sprawach o ktorych nie maja zielonego pojecia.
            Mozna im tylko wspolczuc i zyczyc wiecej pokory i szacunku dla ludzi ktorzy ta
            wiedze maja.
            Od nich moga wiele skorzystac.

            www.google.com/search?hl=en&lr=&q=No+income+verification&btnG=Search
            • jp.hi Adam? 22.08.05, 10:14
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=436&w=27459147&a=27493869
            • Gość: anonim SAM SIEBIE USWIADOM I OCZYTAJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:27
              --------------------------------------------------------------------------------
              Najbardziej przykre jest to, ze mieszka taki Polak 10 lat w USA i nic nie wie o
              zyciu, obyczajach, prawie, kulturze, itd. w tym panstwie.
              Niestety, zauwazam ze jest to tylko domena Polakow. Najprawdopodobniej bierze
              sie ona z braku znajomosci jezyka, pozniej kompleksow, bojazni, zasciankowosci.
              Oni nie potrafia rozmawiac z Amerykanami. Boja sie pytac, wyjasniac, dociekac i
              tym samym wiedziec.
              Probuja zyc po Polsku z USA. Probuja stosowac prawo i zwyczaje Polskie w USA
              -----------------------------------------
              Przykre jest to, ze wlazisz w butach w ludzi prywatne sprawy. Jak ja chce kupic
              dom to wiem gdzie i kiedy i co zalatwic. Nie potrzebuje bzdurnych rad w
              rodzaju "dostaniesz pozyczke bez weryfikacji dochodow" wez sobie taka pozyczke.
              Nie obrazaj ludzi, ze nie wiedza, boja sie pytac, sa zasciankowi. Z grupy
              Polakow ktorych znam wszyscy maja po kilka nieruchomosci, kilku ma w Stanach i
              w Polsce. Wiedzieli jak kupic, gdzie kupic i jak korzystnie zaltwic pozyczke.
              Wiedzieli jak przefinansowac, sprzedac i zgarnac kase, wiec odwal sie ze swoimi
              radami.
          • keily Dla kogo jest No Income Verification loan ? 22.08.05, 15:17
            Anonimowe fora internetowe sa pelne oszolomow, typy jp.hi :)
            On Tobie bedzie nawijal, ze Ty sobie mozesz wziac No Income Verification loan i
            kupic domek. Nawet jak nie masz udokumentowanego income i papierow. A tym
            czasem te loans sa dla kogos zupelnie innego i nielegal w USA moze sobie
            najwyzej pomarzyc o czyms takim jak NINA.
            (Na podobnej zasadzie mozesz wygrac 1000000 dol na sweapstakes coupon, ktore
            Ci co dnia przysylkaja poczta)
            No Income Verification Loans sa dla ludzi typu: Cytuje z linku Pana JP:)

            "But this ‘no income verification loan’ requires you to list asset like bank
            balances, property, business ownership, stock and bonds. This no income
            verification works well for someone who owns more than one dealership."

            Ilu znacz np. nielegalnych imigrantow-posaiadaczy ktorzy: "owns more than one
            dealership"? Ja nie spotkalem ani jednego przez 15 lat w USA>

            Szanowny oszolomm takze nie przeczytal lub nie zrozumial tego:

            "This no income verification loans are highly dependent on credit score. "

            Biedak nie zrozumial rowniez tego:
            "No income verification loans are not ‘no income verification’ in the strictest
            sense. Yet, they can solve great problems for someone who has difficulty
            documenting source of earnings. "

            bo dysponuje ubogim angielskim po prostu :))))

            Wmawianie komus, ze nawet jesli nie ma mozliwosci udokumentowania dochodu, bo
            nie ma papierow "nie pracuje na czek" jest nieporozumieniem i kompletnym
            kretynstwem :))



            • Gość: Adam Keily - dzieki, ze sie w to wczytales IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.08.05, 17:25
              Ja sam nie mialem na to czasu i ochoty, pisalem jedynie to, co zyciowe
              doswiadczenie i logika mi dyktowaly.

              jp napisal powyzej o mnie:
              "Najbardziej przykre jest to, ze mieszka taki Polak 10 lat w USA i nic nie wie
              o zyciu, obyczajach, prawie, kulturze, itd. w tym panstwie. Niestety, zauwazam
              ze jest to tylko domena Polakow. Najprawdopodobniej bierze sie ona z braku
              znajomosci jezyka, pozniej kompleksow, bojazni, zasciankowosci. Oni nie
              potrafia rozmawiac z Amerykanami. Boja sie pytac, wyjasniac, dociekac i
              tym samym wiedziec. Probuja zyc po Polsku z USA. Probuja stosowac prawo i
              zwyczaje Polskie w USA.
              Znam ludzi tu mieszkajacych innych narodowosci i oni swietnie sobie tu radza.
              Nie boja sie zapytac w banku, w urzadzie, na poczcie itd o wszystko co im jest
              potrzebne.
              Ci bardziej swiadomi mieszkancy USA, wiedza ze jak nie zapytasz, nie uzyskasz
              odpowiedzi. Oni ci sami nie powiedza. Niestety.
              Pozniej tacy zaszczuci przez niewiedze i rozdarci z bezsilnosci narzekaja, ze
              tu jest zle. Ci sami, jednoczesnie w srodowisku Polakow nie wstydza sie
              zabierac glos w sprawach o ktorych nie maja zielonego pojecia.
              Mozna im tylko wspolczuc i zyczyc wiecej pokory i szacunku dla ludzi ktorzy ta
              wiedze maja.
              Od nich moga wiele skorzystac."

              Coraz lepiej on tu sie popisuje, nieprawdaz?

              Mieszkam w USA od blisko 20 lat. Zdobylem tu wyksztalcenie. Dom kupilem po 10
              latach pobytu, zawsze legalnego. Na poczatku dosc skromnie zylem, jak typowy
              imigrant, dlatego przez pierwsze 10 lat nie mialem nawet co marzyc o kupnie
              domu. Gdybym byl jp - dom bylby pierwszym moim zakupem, oczywiscie.
              Nie wiem skad jp wymyslil, ze ja jestem ciemnym robolem, nie znajacym
              angielskiego, bojacym sie w banku zapytac o pozyczke itp. brednie. Zauwazylem
              jednak, ze jp wierzy w jakies swoje nadprzyrodzone cechy - ze jest
              najsprytniejszy, najbardziej amerykanski, najlepiej ustawiony w USA. Moze to
              wlasnie jest cecha Polakow?
              • keily Re: Keily - dzieki, ze sie w to wczytales 22.08.05, 17:44
                Drobiazg.Nie ma za co.
                Zastanowmy sie teraz, po co gosc to pisze?
                Bo dosc trudno to dociec. Szajba ?
                Pisze, ze ma kilka domow, ze kupil swoj pierwszy dom, gdy jeszce byl
                nielegalnie i tym podobne basnie z 1001 nocy.
                Z drugiej strony jasno wynika z jego pisaniny, ze w tym temacie sie kompletnie
                nie orientuje i co rusz wali gafe, od ktorej boki bola ze smiechu.
                Podejrzewam, ze stuka gdzies z recepcji hotelu na Hawajach, w ktorej zasuwa
                jako desk clerk po przedluzeniu wakacyjnego pobytu w USA na W&T :)
                • Gość: Adam Dobrzes to waszmosc ujal! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.08.05, 18:15
                  Mysle, ze to marzyciel, jak erotoman-gawedziarz. Tylko, ze on marzy o domu i o
                  zyciu w USA pelna geba, ze swoboda finansowa. To nie przychodzi latwo, na to
                  potrzeba lat nauki i pracy, a masz racje, ze jp wyglada na nowicjusza. Marzy
                  zas mu sie, ze przedstawi nam sie jako posiadacz nieruchomosci, czerpiacy
                  pelnym haustem z amerykanskiego rogu obfitosci. Kilka domow, Hawai, nielegalne
                  pozyczki. Naiwniutkie...
                  A szajba tez moze byc niezla - swoja droga.
                  Bo cos on za bardzo sie zapala, szczegolnie na tematy obeznania z Ameryka. A w
                  sumie wychodzi bieda.
              • Gość: tyhy ja sie dopisze do pyskowy IP: *.dslextreme.com 22.08.05, 23:08
                nie przychylam sie do zadnej opinii, ale twierdze, ze mozna wziac kredyt na
                zasadzie wieksze ryzyko = wieksze odsetki.

                Owszem mozna wziac kredyt bez income i bez zastawu, ale trzeba miec downpayment
                i dobry FICO. To jest w sumie pulapka.

                Jednak ja rozumiem o co chodzi jp.hi i nie podoba mi sie ton w jaki wymieniacie
                te poglady.

                Bo racja lezy posrodku.

                Najwazniejsza bariera dla nielegalnego imigranta jest sama kwota zakupu.
                Chodzi o to, ze dom mozna kupic tylko wtedy, kiedy ma sie odpowiednio wysoki
                dochod. Niewazne legalnie czy pod stolem.

                Caly dowcip w tym, aby przekonac bank aby dal taki kredyt.

                I to sie da zrobic i o to chodzi panu jp.
                I jest to kosztowne i o to chodzi panu Adamowi.

                Dobrym pomyslem jest miec duzo pieniadza odkladanego regularnie na konto w banku
                w ktorym chcemy wziasc kredyt. Taki dobry bank to maly kredyt Union.
                Tyle, ze w takim nie otworzy sie konta bez SS. A w duzym banku da sie otworzyc
                konto, ale beda krzywo patrzec na klienta jak poprosi o kredyt.
                Dlatego sa posrednicy.

                W sumie ja uwazam, ze szkoda o tym dyskutowac.
                Bo po co? Jaki macie w tym interes, zeby sie nawzajem opluwac?
                Cieszy was to?


                • Gość: Adam Nie ma tu zadnej pyskowy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.08.05, 23:25
                  tylko trzezwe myslenie, ktore nalezalyby sie takze jp!
                  A widze, ze pan tyhy ma misje psychologa - uspokajaja klocacych sie!

                  Alez tu zadna klotnia, tylko zwracanie uwagi na brednie jp.
                  Jesli pan tyhy toleruje brednie - fine with me! Ja nie toleruje. Ale nikomu nie
                  skacze do oczu. To raczej jp zarzuca mi zacofanie imigranta i tepactwo Polaka.

                  Na zakonczenie: od pana tyhy przyszlo cos zupelnie dla mnie odkrywczego:
                  "Dobrym pomyslem jest miec duzo pieniadza odkladanego regularnie na konto w
                  banku w ktorym chcemy wziasc kredyt."

                  No - po prostu perelka blyskotliwosci!
          • speranzaa Re: Jak ja lubie takie brednie... 23.08.05, 01:34
            > Byles tu w stanach 10 lat legalni ei dopiero cos kupiles? moje 2 kolezanki,
            obie sa tu nielegalnie, ok 4 lat, i kupily sobie po 3 latach pobytu
            condominium. i co Ty na to? dziewcyzny maja ss number.

            nastepni znajomi , malzenstwo sa tu nielegalnie, nie maja #ss, ale kupili sobie
            jakies 3 miesiace temu townhouse na ten tax id czyli IRS.

            > Ja dodam tylko z mojego zyciowego doswiadczenia, ze po 10 latach legalnego
            > pobytu w USA, majac niezly kredyt i nie uzywajac falszywego SS# - kupilem
            dom.
            > Wybralem najlepszy i najdrozszy na jaki bylo mnie stac, na najnizszym
            > procencie - to get the most for the money.
            • Gość: Adam [...] IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.08.05, 07:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: JP [...] IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.08.05, 08:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jp.hi Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra 23.08.05, 00:19
      Zabawny zrobil sie ten watek.
      Czy ja kogokolwiek namawialem na cokolwiek? Pisze i ciagle to podkreslam, jest
      to ciekawostka, pisza o tym w Amerykanskich gazetach, sa takie mozliwosci, itd.

      Poza chyba dwoma nickami okey i maly32 pozostali to sfrustrowane ptasie mozdzki
      ktorzy nie radza sobie ani w USA ani w Polsce.
      Nie do nich kierowalem ten watek bo oni sa niereformowalni i oni wiedza
      najlepiej. Niech tak pozostanie. Nie bede juz ich wyprowadzal z bledu.

      Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: Zgoda w narodzie Na zgode zrobmy tak-zabawa IP: *.ny325.east.verizon.net 23.08.05, 01:55
        Podam wam telefon do pani, ktora sie zajmuje RE. RE agent.Telefon jest z
        Bazarynki i nazwisko tez.
        Niech no ktorys z was zadzwoni do nie i powie, ze chce kupic chalupe lub
        jeszcze lepiej COOP i niech powie, ze ma 100 K na koncie i jest nielegalny ,
        nie ma udokumentowanego dochodu.
        Zobaczymy, co powie ta kobieta.Potem nie ten, ktory zadzwoni napisze co
        powiedziala pani z RE i ja zadzownie do niej pozniej i zapodam to samo -
        zobaczymy, co o tym mysli polski agent RE.

        Violetta Chmielewski
        718-609 5860
        917 327 4481
        • Gość: JP Re: Na zgode zrobmy tak-zabawa IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.08.05, 07:58
          Bez dzwonienia wiem co powie. Przede wszystkim Realitor nie udziela kredytow i
          moze podac jedynie ogolnie znane zasady kupowania domow. Po drugie zalezy dla
          kogo ten Polski agent pracuje. Jakie duze Real Estate. Jezeli male to nie
          bedzie go interesowal taki klient ktory, nie placi podatkow i ma niepewna
          historie kredytowa. Po trzecie taki agent malo wie. Robi co mu kaza i boi sie
          stracic licencje.
          Szkoda czasu na dzwonienie.

          Ja znam to z autopsji. Jak masz credit score 750 i powyzej, sam bank lub
          mortgage agent do ciebie zadzwoni lub przysle ci pre-approve kredyt. Takich tu
          sie szuka i wylapuje. Osobiscie jestem zawalany takimi ofertami.
          Sam bank jest oczywiscie zainteresowany takim klientem ale jest zawsze
          ostrozny. Mortgage Agent niczym nie ryzykuje i jest bardzo zainteresowany w
          udzieleniu pozyczki. To jest jego chleb, on ma z tego prowizje od banku i od
          klienta.
          Takiemu agentowi jest zupelnie latwo sprzedac taka pozyczke. Natomiast on sam
          nie jest ani ostrozny ani dociekliwy. Mozna sie z nim dogadac.
          Bardzo modne teraz zalatwianie mortgage w trybie straight line. Cala procedura
          w kilka dni. Im mniejsze Mortgage Company tym lepiej.

          Zreszta dzwon. Byc moze Violetta wspolpracuje z dobrym Mortgage Agentem.
          Chociaz bardzo watpie ze bedzie chciala na ten temat gadac przez telefon.
          Dodatkowo pozniej postawi warunek ze dom ma byc listowany u nich.
      • Gość: JD Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra IP: 5.6.1D* / 63.87.217.* 24.08.05, 18:04
        Temat znakomity, niestety informacje udzielane przez forumowiczow sa conajmniej
        niepelne a nawet bledne. Sprobuje wyjasnic na czym polega udzielanie pozyczek
        tzw. nielegalnym a moja na ten temat wiedza pochodzi z 17 letniego
        doswiadczenia w tej pracy. W ocenie kandydata na pozyczke banki kieruja sie 3ma
        podstawowymi kryteriami CCC Credit, Capacity i Cash. Nie sa one rownoznaczne,
        ale mozna np. (credit)otrzymac 100% pozyczki (czyli bez down payment)jesli ma
        sie znakomity kredyt lub (bardzo po amerykansku) jesli nalezy sie do pewnych
        mniejszosci lub jest sie w przedziale zarobkowym ponizej sredniej. Te ostatnie
        pozyczki sa ubezpieczane przez rzad. Mozna tez otzrymac pozyczke przy duzej
        pierwszej wplacie gdy kredyt jest nie najlepszy (cash). Oczywiscie latwiej
        bedzie o zalatwienie pozyczki gdy jestesmy w stanie udowodnic zarobki i sa one
        wystarczajace na pokrycie przyszlych oplat i rezerwy (capacity), ale jesli
        wplacimy wystarczajaco duzy "down paymant" lub chwalimy sie kredytem powyzej
        powiedzmy 720 nie jest konieczne udowadnianie zarobkow. Ot i tyle. Czy wiec
        nasz nielegalny rodak moze kupic dom? Oczywiscie. Wiele bankow oferuje tzw.
        Foreign National loans lub dla rodakow ktorzy pracuja tu ponad 2 lata "non-
        resident alien" programs. W skrocie: nielegalny w zaleznosci od sytuacji moze
        zalatwic legalna(!!!!!) pozyczke przy wplacie wlasnej od 10 do 30%. No i
        doszlismy do legalnosci. Tak jak wszystko co jest na papierze mozna rowniez
        wydrukowac historie zatrudnienia, W2 forms, bank statements itd. Wiemy, ze
        jako narod slynacy z uczciwosci Polacy by czegos takiego nie robili, ale
        slyszalem, ze w innych nacjach takie rzeczy sie czasami dzieja. By dowiedziec
        sie czegos wiecej radze poprostu pogadac z urzednikiem pozyczkowym w lokalnym
        banku i uczciwie powiedziec o swojej sytuacji. Jesli ktos chce sie w tej
        sprawie skontaktowac ze mna i mieszka lub szuka domu na Florydzie prosze o
        maila na mortgagefl@hotmail.com.
        • Gość: JP Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 24.08.05, 23:59
          Gość portalu: JD napisał(a):


          Wiemy, ze
          > jako narod slynacy z uczciwosci Polacy by czegos takiego nie robili, ale
          > slyszalem, ze w innych nacjach takie rzeczy sie czasami dzieja. By dowiedziec
          > sie czegos wiecej radze poprostu pogadac z urzednikiem pozyczkowym w lokalnym
          > banku

          Z szyderstwa z Polakow przechodzisz do niewiedzy.
          To podwaza twoja 17-to letnia wiedze na ten temat. Nikt tu w Ameryce nie powie
          na loan oficera, urzednik pozyczkowy. Bank to nie urzad a ludzie tam pracujacy
          to nie urzednicy.

          > lub (bardzo po amerykansku) jesli nalezy sie do pewnych mniejszosci lub jest
          sie w przedziale zarobkowym ponizej sredniej.

          Cos tu ci sie pomylilo.
      • Gość: JD Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra IP: 5.6.1D* / 63.87.217.* 24.08.05, 18:04
        Temat znakomity, niestety informacje udzielane przez forumowiczow sa conajmniej
        niepelne a nawet bledne. Sprobuje wyjasnic na czym polega udzielanie pozyczek
        tzw. nielegalnym a moja na ten temat wiedza pochodzi z 17 letniego
        doswiadczenia w tej pracy. W ocenie kandydata na pozyczke banki kieruja sie 3ma
        podstawowymi kryteriami CCC Credit, Capacity i Cash. Nie sa one rownoznaczne,
        ale mozna np. (credit)otrzymac 100% pozyczki (czyli bez down payment)jesli ma
        sie znakomity kredyt lub (bardzo po amerykansku) jesli nalezy sie do pewnych
        mniejszosci lub jest sie w przedziale zarobkowym ponizej sredniej. Te ostatnie
        pozyczki sa ubezpieczane przez rzad. Mozna tez otzrymac pozyczke przy duzej
        pierwszej wplacie gdy kredyt jest nie najlepszy (cash). Oczywiscie latwiej
        bedzie o zalatwienie pozyczki gdy jestesmy w stanie udowodnic zarobki i sa one
        wystarczajace na pokrycie przyszlych oplat i rezerwy (capacity), ale jesli
        wplacimy wystarczajaco duzy "down paymant" lub chwalimy sie kredytem powyzej
        powiedzmy 720 nie jest konieczne udowadnianie zarobkow. Ot i tyle. Czy wiec
        nasz nielegalny rodak moze kupic dom? Oczywiscie. Wiele bankow oferuje tzw.
        Foreign National loans lub dla rodakow ktorzy pracuja tu ponad 2 lata "non-
        resident alien" programs. W skrocie: nielegalny w zaleznosci od sytuacji moze
        zalatwic legalna(!!!!!) pozyczke przy wplacie wlasnej od 10 do 30%. No i
        doszlismy do legalnosci. Tak jak wszystko co jest na papierze mozna rowniez
        wydrukowac historie zatrudnienia, W2 forms, bank statements itd. Wiemy, ze
        jako narod slynacy z uczciwosci Polacy by czegos takiego nie robili, ale
        slyszalem, ze w innych nacjach takie rzeczy sie czasami dzieja. By dowiedziec
        sie czegos wiecej radze poprostu pogadac z urzednikiem pozyczkowym w lokalnym
        banku i uczciwie powiedziec o swojej sytuacji. Jesli ktos chce sie w tej
        sprawie skontaktowac ze mna i mieszka lub szuka domu na Florydzie prosze o
        maila na mortgagefl@hotmail.com.
        • Gość: JD Re: Pozyczka na dom w USA dla nielegalnych emigra IP: 5.6.1D* / 63.87.217.* 24.08.05, 18:13
          Juz po wyslaniu przeczytalem co napisalem i doszedlem do wniosku, iz z koncowki
          tego tekstu ktos moglby wywnioskowac, ze ja oferuje pomoc w zalatwianiu lewych
          pozyczek. Oczywiscie nie o to mi chodzilo. Chce wiec podkreslic, ze ani ja ani
          moje firmy nie zajmuja sie produkcja dokumentow.
        • a4171 Re: Pozyczka dla nielegalnych emigrantow 24.08.05, 19:18
          Gość portalu: JD napisał(a):


          > nasz nielegalny rodak moze kupic dom? Oczywiscie.

          Czy ma to sens? Absolutnie nie. Ale to juz oczywiscie calkowicie inny temat.

          Wiele bankow oferuje tzw.
          > Foreign National loans lub dla rodakow ktorzy pracuja tu ponad 2 lata "non-
          > resident alien" programs.

          Z ty, ze to nie sa juz "nielegalni"


          W skrocie: nielegalny w zaleznosci od sytuacji moze
          > zalatwic legalna(!!!!!) pozyczke przy wplacie wlasnej od 10 do 30%. No i
          > doszlismy do legalnosci. Tak jak wszystko co jest na papierze mozna rowniez
          > wydrukowac historie zatrudnienia, W2 forms, bank statements itd.

          Jesli sa to dokumenty autentyczne. Jesli nie, to rowniez mozna je
          wydrukowac,jasne. SS tez mozna skopiowac i przerobic nazwisko i numer.
          Potem mozna dostac na podstawie lewych papierow pozyczke, kupic dom i w nim
          zamieszkac. Jest to wtedy przestepstwem federalnym zagrozonym z tego co
          pamietam, kara wiezienia do lat 5.
          A kopie tych dokumentow beda przez dlugie lata lezec u pozyczkodawcy....




          > banku i uczciwie powiedziec o swojej sytuacji.

          "Prawdziwy" nielegalny idzie do banku i mowi: "Nie mam stalego pobytu w USA,
          zielonej karty, numeru SS, jestem na wizie turystycznej niewaznej od 10 lat,
          pracuje za gotowke i nie mam zadnego rekordu zatrudnienia. Nie mam zadnej
          gwarancji, ze w ciagu nastepnych 10 lat uda mi sie zalegalizowac pobyt.
          Mam na koncie w Polsko-Slowianskiej Unii Kredytowej 50 000 dolarow. Chce
          pozyczyc 400 000 na dom"

          Jak ocenia Pan procentowo jego szanse?
          • a4171 W uzupelnieniu 24.08.05, 19:21
            ""W skrocie: nielegalny w zaleznosci od sytuacji moze
            > zalatwic legalna(!!!!!) pozyczke przy wplacie wlasnej od 10 do 30%. No i
            > doszlismy do legalnosci. Tak jak wszystko co jest na papierze mozna rowniez
            > wydrukowac historie zatrudnienia, W2 forms, bank statements itd.

            Jesli sa to dokumenty autentyczne. Jesli nie, to rowniez mozna je
            wydrukowac,jasne. SS tez mozna skopiowac i przerobic nazwisko i numer.
            Potem mozna dostac na podstawie lewych papierow pozyczke, kupic dom i w nim
            zamieszkac. Jest to wtedy przestepstwem federalnym zagrozonym z tego co
            pamietam, kara wiezienia do lat 5.""

            ...i oczywiscie w zupelnosci wystarczy, by "nielegalnego" nie tylko zamknac,
            ale rowniez deportowac ciupasem do innego domu, tego w starej ojczyznie.




            • Gość: JP Re: W uzupelnieniu IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 24.08.05, 20:40
              Takiego steku bzdur jak pisze tu a4171 dawno nie czytalem.

              Kto jest nielegalny emigrant? To taki ktory niema waznej wizy, czyli ma
              nieuregulowany status emigracyjny. Nie jest to zlodziej czy oszust. Oczywiscie
              przekracza on pewne przepisy emigracyjne ale one sa dzisiaj takie a jutro inne.

              Kongres Stanow Zjednoczonych ciagle pracuje nad zalegalizowaniem pobytu tych
              ludzi.
              Sa to najczesciej bardzo uczciwi ludzie ktorzy ciezko pracuja i placac podatki
              przyczyniaja sie do budowy tej bogatej Ameryki. Sa wiec bardzo dobrymi i
              szanowanymi rezydentami USA.
              Takich jest w USA obecnie ponad 10 milionow. Nikt ich nie sciga i nie karze.
              Oczywiscie nie maja oni wszystkich praw jakie maja obywatele i stali rezydenci
              ale prawo Amerykanskie chroni ich tak samo jak Amerykanow. Nielegalny emigrant
              ma prawo zalozyc biznes, pracowac w nim, kupic dom, korzystac ze szkol
              panstwowych, posiadac konto w banku, zaciagac pozyczki, korzystac z opieki
              prawnej i sadow, itd.
              W wielu stanach nawet korzystac z darmowej opieki zrowotnej.
              Dopoki nie lamie prawa nikt niema prawa go deportowac. Sam brak uregulowania
              statusu nie moze byc podstawa do deportacji. W wielu stanach policja niema
              nawet prawa pytac czy sprawdzac statusu emigranta. Przyklad Nowy Jork.

              Odnosnie postu JD to nie wnosi on nic nowego do tego co juz wyzej napisalem ale
              milo mi ze widzi te sprawy podobnie.

              Przypomne ze w tym watku poruszane sa tylko i wylacznie legalne czyli zgodne z
              prawem Amrykanskim procedury. Niema tu mowy o poslugiwaniu sie podrabianymi
              dokumentami czy falszywymi SSN, paszportami, zielonymi kartami.
              • a4171 Oczywiscie, ze nielegalny to ZLODZIEJ I OSZUST ! 24.08.05, 21:01
                Gość portalu: JP napisał(a):

                > Takiego steku bzdur jak pisze tu a4171 dawno nie czytalem.

                Mimo ze glupi jestes, to ja ci ladnie odpowiem :)
                >
                > Kto jest nielegalny emigrant? To taki ktory niema waznej wizy, czyli ma
                > nieuregulowany status emigracyjny. Nie jest to zlodziej czy oszust.

                Oczywiscie, ze zlodziej i oszust ! I do tego przestepca !

                Okrada panstwo, gdyz nie placi podatkow. Dotyczy to 90% nielegalnych.
                Oszukuje, bo zatrudniajac podaje (co najmniej) falszywy numer SS. Jesli
                pracuje na TIN to tez oszukuje dwukrotnie: raz aplikujac o TIN i drugi raz
                zatrudniajac sie.


                Oczywiscie
                > przekracza on pewne przepisy emigracyjne ale one sa dzisiaj takie a jutro
                inne.

                Bardzo wygodne, choc wyjatkowo bezczelne podejcie do tematu.
                Nie nie sa, durniu. Pracowac bez pozwolenia nie wolno bylo NIGDY w tym kraju.



                >
                > Kongres Stanow Zjednoczonych ciagle pracuje nad zalegalizowaniem pobytu tych
                > ludzi.

                Kongres nie pracuje nad zalegalizowaniem pobytu dla tych ludzi, tylko nad
                uszczelnieniem granic, scislejszym przestrzeganiem prawa imogracyjnego, karami
                dla pracodawcow za zatrudnianie nielegali itp.
                A to wszystko pod haslem zwiekszania bezpieczenstwa wewn.


                > Sa to najczesciej bardzo uczciwi ludzie ktorzy ciezko pracuja i placac
                podatki
                > przyczyniaja sie do budowy tej bogatej Ameryki.

                Jak wyzej napisalem-sa to oszusci i przestepcy w swietle prawa.


                Sa wiec bardzo dobrymi i
                > szanowanymi rezydentami USA.


                Szczegolnie ci co skacza przez ploty w Arizonie i Kalifornii. Nawet lokalni
                mieszkancy juz sie organizuja, by temuu polozyc wreszczie kres.


                > Takich jest w USA obecnie ponad 10 milionow. Nikt ich nie sciga i nie karze.


                Alez oczywiscie, ze ich sie sciga i karze- deportacjami, zamykaniem w
                przejsciowych osrodkach izolacji- dwa takie ogromne miejsca sa w PA i NJ,
                otwiera sie wlasnie kolejne Upstate NY, bo tamte sie juz nie wyrabialy. Liczba
                deportow rosnie o 300% rocznie. A do tego ostatnio deportuje sie natychmiast po
                prawomocnym wyroku sadowym, jesli facet jest skazany za cos, za co zagrozenie
                kara wynosi ponad rok.



                > Oczywiscie nie maja oni wszystkich praw jakie maja obywatele i stali
                rezydenci >
                > ale prawo Amerykanskie chroni ich tak samo jak Amerykanow.


                I to nie sa bzdury???? Prawo ich zamyka i deportuje, a raczej ci , ktorzy to
                prawo egzekwuja.

                Nielegalny emigrant
                > ma prawo zalozyc biznes, pracowac w nim, kupic dom, korzystac ze szkol
                > panstwowych,

                Nie neilegalny imigrant tylko jego niepolnoletnie dziecko.

                posiadac konto w banku, zaciagac pozyczki, korzystac z opieki
                > prawnej i sadow, itd.

                Tak. Ma prawo byc skazany :)

                > W wielu stanach nawet korzystac z darmowej opieki zrowotnej.
                > Dopoki nie lamie prawa nikt niema prawa go deportowac.

                No i jak to czytac spokojnie? Te bajki ???
                Ja wiem, ze ty jestes nielegal. No to zrob eksperyment i zloz sam na siebie
                donos. Zobaczysz, czy cie nie deportuja , hahahahaaa !!!!


                Sam brak uregulowania
                > statusu nie moze byc podstawa do deportacji.


                Alez oczywiscie ze moze, jak najbardziej moze i jaknajbardziej takich ludzi sie
                deportuje !!! Niedawno SE opisywal przypadek 59- letniej kobiety z LI
                (posiadaczki domu zreszta) ktora deportowano , chociaz nie zrobila kompletnie
                nic. Do dzis nie wiadomo, sakd jej nazwisko wzielo sie na liscie "do
                zalatwienia" .

                W wielu stanach policja niema
                > nawet prawa pytac czy sprawdzac statusu emigranta. Przyklad Nowy Jork.

                To fakt, to jest dobry przyklad na to , ze MASZ NIESWIEZE informacje i je
                ludziom serwujesz tutaj.
                Ten przepis zostal zmieniony juz z pol roku temu, mimo sprzeciwu burmistrza.
                Czy policja pyta czy nie, to inna sprawa.
                Wrzuc sobie na wyszukiwarke haslo NY Thruwaj+immigration to prawdopodobnie
                wyskoczy ci troche info o tym, jak na NY Thruway 50-100 mil od granicy
                kanadyjskiej zatrzymuja przypadkowe samochody i sprawdzaja status wszystkich w
                srodku. A potem juz szybka sciezka :)
                • Gość: JP Re: Oczywiscie, ze nielegalny to ZLODZIEJ I OSZUS IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 24.08.05, 21:26
                  Dyskusja z toba rozmowa gluchego ze slepym.

                  Jeszcze raz powtarzam. Nielegalny emigrant niema prawa do zatrudnienia co nie
                  oznacza ze nie moze pracowac. Moze i musi aby zyc i nie krasc. Kazdy nielegalny
                  ma tez obowiazek placic od tych zarobkow podatek. Jezeli nie placi to juz jest
                  podstawa do deportacji.
                  To co tobie sie wydaje uczciwoscia dla mnie jest przestepstwem. Natomiast to co
                  ja pisze ze jest uczciwe ty nazywasz to oszustwem.

                  Wiele juz razy w historii Ameryki legalizowano nielegalnych emigrantow.
                  Obecenie tez jest projekt Busha aby ich zalegalizowac. Nie jest on co prawda
                  bardzo korzystny dla emigrantow bo po trzech latach pracy nakazuje im wyjazd z
                  USA ale jest. Co potwierdza moje wczesniejsze stwierdzenia.

                  Do szkoly publicznej (darmowej) moze chodzic kazdy nielegalny emigrant bez
                  wzgledu na wiek.

                  W tym wszystkim trzeba tez widziec czas w jakim zyjemy. Po 9\11, ciagle
                  zagrozenie terrorystyczne wymusza na wladzy i wydzialow ochrony panstwa
                  zaostrzenie niektorych przepisow. Wsrod tych przekraczajacych nielegalnie
                  granice moga byc przeciez terrorysci.
                  To zrozumiale. Co jednak robi widac na przykladzie spolecznych komitetow
                  ochrony granic.
                  Ja jednak pisze o pewnej filozofi traktowania emigrantow bez uregulowanego
                  statusu emigracyjnego przez panstwo. Jezeli jestes porzadnym, uczciwym
                  czlowiekiem tzn placisz podatki i wszystkie swoje bille, chodzisz do szkoly,
                  uczysz sie angieleskiego i chcesz tu na stale mieszkac, to deportacja w takich
                  przypadkach jest jak 1:100tys.
                  • Gość: YourGreenCardDream Re: Oczywiscie, ze nielegalny to ZLODZIEJ I OSZUS IP: *.ny325.east.verizon.net 25.08.05, 02:31
                    Facet, ja w Twej wypowiedzi naliczylem dokladnie 27 klamstw lub zmyslonych
                    faktow. A napisales mniej niz strone. jaki sens z Toba gadac ?
                    • jp.hi Do marzyciela o GC 25.08.05, 03:40
                      Jak bys byl podal choc jedno klamstwo to mialbym do ciebie szacunek. A tak to
                      jestes dla smieciem ktory potrafi tylko robic brud i smrod.
            • Gość: JD Re: W uzupelnieniu IP: *.hsd1.fl.comcast.net 25.08.05, 06:34
              Ciekawi mnie tylko co jest zlego z urzednikiem bankowym, napewno lepiej tak niz
              loan officer czy oficer banku. O co ty sie chlystku podniecasz. Popierasz
              swoje wypowiedzi jakimis idiotyzmami o karach wiezienia do 5 lat (LOL) co ty
              palancie wiesz o prawodawstwie tego kraju. A teraz co do twoich pytan. Jakie
              szanse mialby klient przy twoim scenariuszu w psfuk. 0%. Czy to jest procentowo
              wystarczajaco. Natomiast unia kredytowa niestety nie jest bankiem nie jest
              nawet tryftem czyli instytucja oszczednisciowo pozyczkowa. Jej status jest
              podobny do polskich skok-ow, do ktorych zalozenia zreszta powaznie przyczynil
              sie dawny unijny GM Marcin Sar. Moze nie ich zalozenia bo istnialy juz przed
              wojna, ale ich ponownego powolania do zycia. A sam scenariusz 10% down nina
              without any reserves or employment? Moj wszystkowiedzacy rodaku, nietylko nie
              dostalby twoj gosc pozyczki w uni ale nie dostalby jej tez nigdzie indziej,
              nawet jakby byl urodzony w Chicagowie. Jesliby mi natomiast pokazal nie 50 a
              150k gwarantuje, ze zalatwilbym mu pozycke i jedynym dokumetem ktory musialby
              pokazac bylby polski paszport. Nie bede nawet poruszal tu twojego zarzutu o
              bluznierstwo przeciwko naszym krajanom, bo po co. Niestety po raz kolejny
              stwierdzam, ze pisanie na tym forum musi skonczyc sie pyskowka z
              wszystkowiedzacymi rodakami. Pamietacie listonosza z "cheers". Duzo tu takich
              listonoszy.
              • Gość: Adam do JD IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.08.05, 07:08
                Ten sam glupek napisal o mnie:

                "Najbardziej przykre jest to, ze mieszka taki Polak 10 lat w USA i nic nie wie
                o zyciu, obyczajach, prawie, kulturze, itd. w tym panstwie.
                Niestety, zauwazam ze jest to tylko domena Polakow. Najprawdopodobniej bierze
                sie ona z braku znajomosci jezyka, pozniej kompleksow, bojazni, zasciankowosci.
                Oni nie potrafia rozmawiac z Amerykanami. Boja sie pytac, wyjasniac, dociekac i
                tym samym wiedziec.Probuja zyc po Polsku z USA. Probuja stosowac prawo i
                zwyczaje Polskie w USA.Znam ludzi tu mieszkajacych innych narodowosci i oni
                swietnie sobie tu radza. Nie boja sie zapytac w banku, w urzadzie, na poczcie
                itd o wszystko co im jest potrzebne. Ci bardziej swiadomi mieszkancy USA,
                wiedza ze jak nie zapytasz, nie uzyskasz odpowiedzi. Oni ci sami nie powiedza.
                Niestety. Pozniej tacy zaszczuci przez niewiedze i rozdarci z bezsilnosci
                narzekaja, ze tu jest zle. Ci sami, jednoczesnie w srodowisku Polakow nie
                wstydza sie zabierac glos w sprawach o ktorych nie maja zielonego pojecia.Mozna
                im tylko wspolczuc i zyczyc wiecej pokory i szacunku dla ludzi ktorzy ta wiedze
                maja. Od nich moga wiele skorzystac."

                Jak widac - jp kupowal nie tylko domy jako nielegalny (teraz juz ma ich kilka) -
                to taki model co zakosi kazdego: poprawia slownictwo i terminologie kazdemu,
                zawstydza zyjacych od 20 lat w USA jacy to oni debilni, bo sie nie cwaniacza i
                nie kupuja domu "bez udokumentowanego dochodu", na koniec radzi "Mozna im tylko
                wspolczuc i zyczyc wiecej pokory i szacunku dla ludzi ktorzy ta wiedze maja."
                No, tak - jp TA WIEDZE MA. Gdzie nam do jp - geniusza polskiego cwaniactwa i
                sprytu, posiadacza ziemskiego, do ktorego poziomu zblizyc nawet nie mamy co
                marzyc, gdyz (kolejny cytat dotyczacy naszej godnej pozalowania
                sytuacji: "Najprawdopodobniej bierze sie ona z braku znajomosci jezyka, pozniej
                kompleksow, bojazni, zasciankowosci. Oni nie potrafia rozmawiac z Amerykanami."
              • Gość: JP Re: W uzupelnieniu IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 25.08.05, 08:02
                Gość portalu: JD napisał(a):

                > Ciekawi mnie tylko co jest zlego z urzednikiem bankowym, napewno lepiej tak
                niz
                > loan officer czy oficer banku. O co ty sie chlystku podniecasz. Popierasz
                > swoje wypowiedzi jakimis idiotyzmami o karach wiezienia do 5 lat (LOL) co ty
                > palancie wiesz o prawodawstwie tego kraju.

                No wiec odkryles karty. A wydawalo sie ze z ciebie porzadna i rzeczowa osoba.

                Pojecie loan oficera moze nie byc znane w Polsce gdyz osoba ta ma uprawnienia
                do udzielania pozyczek samodzielnie. Co w Polsce nie jest praktykowane.
                Jego decyzja jest wiazaca i ostateczna. W Polsce pozyczke przyznaje albo grupa
                osob a najlepszym wypadku decyzja taka musi byc zatwierdzona przez przelozonego
                lub przelozonych.

                Pomijam juz tego chlyska bo mi to tylko schlebia ale powiedz mi gdzie ja
                pisalem o jakiejs karze do 5 lat wiezienia. Pomyliles chyba watki.

                Oj Polacy, boli was jak wam sie wytyka bledy. Co najgorsze nigdy nie macie
                cywilnej odwagi do powiedzenia przepraszam pomylilem sie.
                • a4171 Floryda kontra Hawaje =ubaw po pachy :))) 25.08.05, 14:14
                  Obaj madrali udaja i obu starczylo zwzglednej "kultury" na jeden post, pozniej
                  zaczynaja pluc :))) wokolo.
                  A najsmieszniejsze, ze im sie posty pomylily i do siebie wzajemnie skoczyli.
                  Ubaw !!!!
Pełna wersja