Podzielcie się opiniami na temat wizy H2B

31.08.05, 09:46
Witam!
Chciałabym się dowiedzieć od Was jakie są szanse otrzymania takiej wizy, czy wogóle jest sens starania się o taką wizę (z tego co wiem to kosztuje)i czy biura, które oferują pracę na wizie h2b bez znajomości języka są wiarygodne? Nie orientuje się wogóle w tym temacie, dlatego zwracam się do Was o pomoc w rozjaśnieniu sytuacji. Pozdrawiam i za odpowiedzi z góry dziękuję :).
    • Gość: Chomik Re: Podzielcie się opiniami na temat wizy H2B IP: *.toya.net.pl 31.08.05, 13:04
      Jak ja nienawidze gdy ktos pisze "w ogole" razem...

      Szanse na otrzymanie tej wizy sa bardzo duze, wlasciwie nie ma powodow, aby jej
      nie otrzymac (o ile masz wszystko w porzadku w papierach itd.).

      "czy biura, które oferują pracę na wizie h2b bez znajomości języka są
      wiarygodne?" - nie wiem... to znaczy nigdy nie rozpatrywalem tego pod katem
      znajomosci jezyka, rozmowa w Ambasadzie odbywa sie w tym jezyku - balbym sie
      jej, nie mowiac nic po angielsku, zalezy tez jaka praca mialaby to byc -
      wyobrazam sobie smazenie hamburgerow bez znajomosci jezyka, ale juz dilowania w
      kasynie nie...

      Jesli chodzi o rynek H2B w Polsce, to jest z tym ciezko. Problemy z limitami i
      brak ciekawych ofert w porownaniu z kosztami, ktore uczestnik musialby poniesc
      (i tu, i w USA - np. wiecej podatkow do zaplacenia) zniechecaja biura do
      oferowania wyjazdu na tej wizie.

      Co wiem na pewno -
      1. Uczciwie zalatwily: kiedys Foster, SAS, w tym sezonie - Emakopol, ponoc
      Alturist...
      2. Wrecz przeciwnie: na pewno One-Way, na pewno SOWA (obecnie ISE).

      O H2B mowilo sie w: Bratniak, CET, Migacz Travel, Olbek, Student Center, YES -
      szczegolow nie znam, byc moze jakies biuro pominalem.

      Pozdrawiam i wybacz moja uwage ortograficzna, ale - jako filolog - nie moge
      tego zdzierzyc, a pisanie "w ogole" razem jest najbardziej powszechnym bledem
      obecnie w naszym kraju. :-)

      Pytaj, jesli chcialabys wiedziec cos jeszcze...
    • marta123454 Re: Podzielcie się opiniami na temat wizy H2B 31.08.05, 15:51
      Drogi Chomiku!
      Przepraszam za ten jakże kardynalny błąd. Pewnie jestem tym statystycznym Polakiem :). Dziękuję za odpowiedź. Będę pytać i dzwonić. Chciałabym wiedzieć na przykładach osób, które korzystały z takiej formy zatrudnienia czy to się w ogóle (:))opłaca, jakie są warunki pracy, mieszkania, jacy są potencjalni pracodawcy.
      • Gość: Chomik Re: Podzielcie się opiniami na temat wizy H2B IP: *.toya.net.pl 31.08.05, 17:34
        Marto,

        trzymaj sie mnie, bo sam mysle o wyjezdzie na H2B (studia nie predestynuja mnie
        do Internshipu + troche sie boje nakazu powrotu do Polski po jego zakonczeniu,
        a po H2B sa duuuze mozliwosci na legalne "kombinacje" przedluzania pobytu w
        Stanach). ;-)

        Oferty sa rozne, Emakopol kierowal do kasyn: dilowanie (ja bym bardzo tak
        chcial), kasa (tez niezla fucha - oczywiscie jak na H2B), chyba rowniez
        nieszczesny housekeeping.

        Foster niedawno mial oferte dla kelnerki - tez do kasyna, o ile mnie pamiec nie
        myli. Alturist ma takie srednie oferty, raczej przecietne, jakies prace
        ogrodnicze, jakies inne... takie bardziej meskie.

        Widzisz, malo osob powie Ci jak to wyglada, bo malo do tej pory wyjechalo, a
        moze i tu nie zagladaja. :-)

        Moja kolezanka pracuje w kasynie w CT i jest zadowolona. Moj kolega wyjechal 2
        lata temu z Fosterem i tez byl zadowolony z warunkow (przedluzal H2B, a potem
        przeskoczyl na wize studencka). Inna moja kolezanka rowniez wyjechala z
        Fosterem (2004 r.) - i takze jest zadwolona, pracuje dla
        www.longislandferry.com/Default.asp - cos z fast foodem, cos typu
        kelnerka, przedluzala, niedlugo wraca. Nikt z nich nie mial najmniejszych
        problemow w Ambasadzie.

        Czy sie oplaca? A co to dla Ciebie znaczy?
    • marta123454 Re: Podzielcie się opiniami na temat wizy H2B 01.09.05, 09:13
      Chomiku, chodzi mi o taką pracę w której nie jest wymagany język bo do tego talentu akurat nie mam (może jakieś podstawy). Zainteresowałam się taką formą zatrudnienia bo kiedyś przypadkiem znalazłam stronkę biura pośredniczącego i tam właśnie były umieszczone ogłoszenia z kórych wynikało,że język nie jest wymagany i to mnie bardzo zaciekawiło, tzn. czy jest mozliwa praca bez języka?. Niestety nie zapisałam sobie adresu strony :(
      A co do mojego pytania o to czy się opłaca: chodzi mi o to, że załatwienie pracy włącznie z wizą kosztuje - nie wiem ile, i jak to się ma do późniejszych zarobków w pracy. Pozdrawiam
      • starypolonus WOGOLE lubie cie podraznic 05.09.05, 07:46
Pełna wersja