Dodaj do ulubionych

Jak postrzegają nas Amerykanie???

IP: *.puck.net.pl 29.09.05, 23:12
Ogolnie Polakow:)
Szukalem tutaj takiego topicu ale nie moglem znalesc
Obserwuj wątek
    • Gość: stach Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 30.09.05, 05:10
      To zalezy. Jak taki rodowity Amerykanin straci prace lub dom, to jest calkiem
      cakiem, dobrze myslacym o Polsce i Polakach. A jak mu sie dobrze powodzi, bo
      np. nie za sprawa jego intelektu, ceny domow rosly w ostatnich latach i akurat
      on byl wlascicielem, to wydaje mu sie ze najmadrzejszy jest. Najczesciej im
      wieksza pustaka w glowie, tym gozej o nas mysli. Rozumiesz, ze Wlochow szanuja,
      bo byl taki jeden co sie nazywal Al Capon, i kazdy z nich ponoc nalezy do
      mafji, nie zas, za ich jakiekolwiek zdolnosci intelektualne, ktore z pewnoscia
      Wlosi maja. Pozdrowienia.

      PS Ceny na domy juz spadaja, conajmniej od 6 miesiecy w USA.
      • Gość: zetka Re: Jak idiotow, ktorzy o to pytaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 18:14
        wiec po co zabierasz glos czlowieku?na szczescie wyniosles sie z Polski,ktora
        nie potrzebuje takich "ptriotow".mam tylko nadzieje,ze nie pojdziesz
        glosowac ,bo to skandal,abys w ogole mial takie prawo!akurat mam to w nosie jak
        nas postrzegają Amerykanie,ktorzy w moim mniemaniu nie wiedzą gdzie Polska
        lezy,ale przykro mi,gdy pomysle o takich jak ty,ktorzy latwo wyrzekaja sie
        Ojczyzny,poniewaz nie maja do niej szacunku,a najczesciej wynika to z
        nieznajomosci niezwyklej historii Naszej Ojczyzny,a takze z braku
        idealow,ktorych nie bylo w twojej rodzinie.jestes biednym czlowiekiem,o ktorym
        pisze Szymborska"Jakiej miłości brakło im,że są jak okno wypalone,rozbite
        szkło,rozwiany dym..."trzymaj się cieplo w tej TWOJEJ Ameryce-oby Cię
        pokochala,jak potrafi "kochać"Polaków za poległych żołnierzy w Iraku.
    • polishbellydancer Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? 01.10.05, 19:07
      postrzegaja nas tak jak my im na to pozwolimy--jak ktos jest "swinia" to
      za "swinie " kazdy bedzie takiego osobnika postrzegal--jak ktos jest w porzadku
      do siebie i innych to przez otaczajace osoby bedzie traktowany z szacunkiem
      i postrzegany jako wartosciowy czlowiek

      patrzac na polonie amerykanska chociazby na tym forum, gdzie w wiekszosci
      wypowiedzi das sie odczuc zawisc i zgryzote, gdzie czlowiek czlowiekowi wilkiem
      jest nie trudno zgadanac, ze amerykanie beda postrzegac nas tak jak my
      postrzegamy samych siebie czyli jak --->>....... tu miejsce na wszystkie
      epitety, ktore padly na tym forum pod adresem innych ;o)

      pozdrawiam
      e
      • ratpole Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? 01.10.05, 22:31
        polishbellydancer napisała:

        > postrzegaja nas tak jak my im na to pozwolimy--jak ktos jest "swinia" to
        > za "swinie " kazdy bedzie takiego osobnika postrzegal--jak ktos jest w porzadku
        >
        > do siebie i innych to przez otaczajace osoby bedzie traktowany z szacunkiem
        > i postrzegany jako wartosciowy czlowiek

        Une mysla, ze nalezy "postrzegac" w szczegolny sposob, bo une Poloki sum.
        Wystarczy Hamerykanowi powiedziec "aj em polski" i zaraz Hamerykan zaczyna z
        pokora "postrzegac". A co ma Hamerykan widziec? Ma "postrzec" Przedmurze
        Chrzescijanstwa, Pepek Swiata, Tysiuncletnia Kulturem, Dojrzalum Cywilizacyje i
        matke Boska. A co naprawde widzi Hamerykan? Widzi Boska. Zarozumialego,
        niedouczonego, zlosliwego dziada z zapyzialeego kraiku na koncu swiata.
        • marxx Re: Widze , ze wielu pojebow na tym forum 04.10.05, 00:31
          Pisze z Chicago (jak widac) nie ma jakiegokowliek problemu z negatywnym
          postrzeganiem polakow w naszym miescie...czasami moze jest to zazdrosc, bo
          widza ze ludzie wpadaja tu z Polski, i po trzech latach majac nadal kiepski
          angielski kupuja dom na ktory miejscowego amerykanina nigdy nie bedzie stac.
          Taki jeden maly obrazek.

          Spotykalem sie kilka rzy z tym , ze ludzie pytali sie czy nie jestem
          rosjaninem , jak mowilem z enie , bardzo czesto odpowiadali
          -to bardzo dobrze (ale o co im chodzilo z tymi rosjanami nie mam pojecia)
            • marxx Re: Widze , ze wielu pojebow na tym forum 04.10.05, 03:10
              normalnie.....caly watek troszke bazuje na stereotypach...to ja tez troszke sie
              do tego dokladam.
              Szary , zwyczajny amerykanin z przedmiesc, bedac na wygnaniu w obcym kraju za
              Cchiny ludowe by nie dal rady z pracy wlasnych rak kupic sobie (tak jak Polak)
              w ciagu np 3 lat , domu itp ...to juz sa fakty.

              PS: spoko.... nie musisz pisac wielkimi literami...potrafie zrozumiec Twoje
              pytanie.





              Jedyne, Prawdziwe, Doskonałe, Ciekawe, FORUM CHICAGO!!!!! Wejdź, zobacz, napisz...poznaj nowych przyjaciół! Zapraszamy!
              • wujekjurek Re: Widze , ze wielu pojebow na tym forum 04.10.05, 15:14
                Nie wysilaj się. W Polsce nadal funkcjonuje stereotyp Polonusa, który po kilku
                latach pobytu w Hameryce polsku już się nie dogada (ale angielskiego nie
                odróżnia od niemieckiego), zarabia marne grosze pracując "w azbestach" albo
                sprzątając żydowskie domy (zależnie od płci) i tylko marzy o tym, żeby raz na
                kilka lat pojechać do Polski i nareszcie komuś zaimponować. Czytałem w
                polskiej prasie artykuły o prawie niepiśmiennych Polakach wegetujących przez
                lata w "Szikago", obejrzałem film "Szczęśliwego Nowego Jorku" (książkę
                Redlińskiego też przeczytałem) ale niezmiernie rzadko pojawia się w polskich
                mediach coś sensownego na ten temat.
                • ratpole Re: Widze , ze wielu pojebow na tym forum 05.10.05, 07:28
                  wujekjurek napisał:

                  > Czytałem w polskiej prasie artykuły o prawie niepiśmiennych Polakach
                  wegetujących przez lata w "Szikago", obejrzałem film "Szczęśliwego Nowego Jorku"
                  (książkę Redlińskiego też przeczytałem) ale niezmiernie rzadko pojawia się w
                  polskich mediach coś sensownego na ten temat.

                  I zadna zalosna dziennikarska menda nie zada sobie pytania SKAD sie ci
                  niepismienni Polacy wzieli w tym Chicago?
                  Czy aby przypadkiem nie z Polski?
                  Czy to nie krew z krwi ich polackiej?
                  Swojego bydla na miejscu sie nie wstydza, ale jak to samo bydlo wyeksportuja do
                  Hameryki to juz maja powod do zrywania bokow
      • wujekjurek Re: Ja cie postrzegam jako chama 04.10.05, 15:00
        Przestań się denerwować takimi komentarzami. Nieracjonalne nastawienie
        antyamerykańskie powoli staje się modne wśród młodych Polaków, chyba pod
        wpływem zachodnioeuropejskiej lewicy. Młody gniewny Francuz czy Niemiec
        prędzej przyzna się do przodka nazisty niż do neutralnego stosunku (nie mówiąc
        o sympatii) do USA.

        Wśród Polaków ta niechęć do wszystkiego co amerykańskie niestety rozciąga się
        na ludzi takich jak ja, Polonusów. To właśnie odróżnia "młodych gniewnych" w
        Polsce od tych w innych częściach świata. Przeciętny Niemiec, Francuz, Włoch
        czy Hindus mieszkający w USA jest traktowany w kraju z którego emigrował jak
        rodak zza granicy. Polak coraz częściej słyszy epitety w stylu:
        zdrajca, "gościu który czyści amerykańskie kible" albo po prostu palant.
        Między innymi dlatego tak niewielu Polaków w Stanach decyduje się na powrót do
        Polski na emeryturę.
        • jot-23 Re: Ja cie postrzegam jako chama 04.10.05, 15:47
          wujekjurek napisał:

          > Przestań się denerwować takimi komentarzami. Nieracjonalne nastawienie
          > antyamerykańskie powoli staje się modne wśród młodych Polaków, chyba pod
          > wpływem zachodnioeuropejskiej lewicy. Młody gniewny Francuz czy Niemiec
          > prędzej przyzna się do przodka nazisty niż do neutralnego stosunku (nie
          mówiąc
          > o sympatii) do USA.
          >
          > Wśród Polaków ta niechęć do wszystkiego co amerykańskie niestety rozciąga się
          > na ludzi takich jak ja, Polonusów. To właśnie odróżnia "młodych gniewnych" w
          > Polsce od tych w innych częściach świata. Przeciętny Niemiec, Francuz, Włoch
          > czy Hindus mieszkający w USA jest traktowany w kraju z którego emigrował jak
          > rodak zza granicy. Polak coraz częściej słyszy epitety w stylu:
          > zdrajca, "gościu który czyści amerykańskie kible" albo po prostu palant.
          > Między innymi dlatego tak niewielu Polaków w Stanach decyduje się na powrót
          do
          > Polski na emeryturę.

          wujku jurku, zgadzam sie z pierwsza czescia twojego postu, co do puenty
          zas...moze to ci wlasnie chodzi po glowie? (wiek przed-emerytalny?)...kiedy
          mnie ten temat zacznie dotyczyc, to chyba nie bede kierowac sie w decyzji tym
          jak i dlaczego polskie spoleczenstwo postrzega ameryke :)...wiecowac przed moim
          domem spokojnej starosci przeciwko polityce USA chyba nie beda? a moze? go..no
          i plonaca gazeta na wycieraczce jako protest przeciwko imperializmowi??? ale to
          juz robia "prawdziwym" polskim emerytom....wiec..
          • wujekjurek Re: Ja cie postrzegam jako chama 04.10.05, 18:25
            Nie, nie, do wieku emerytalnego jeszcze mi daleko. To była taka moja ogólna
            obserwacja. Chodziło mi o to, że wbrew powszechnym opiniom Amerykanie są dużo
            mniej zawistni i chyba łatwiej jest wśród nich wygrzewać stare kości. I to
            właśnie dlatego większość emerytowanych Polonusów wybiera Florydę zamiast
            jakiegoś miejsca w Polsce.
        • Gość: xyz Re: Ja cie postrzegam jako chama IP: *.puck.net.pl 04.10.05, 22:23
          Przestań się denerwować takimi komentarzami. Nieracjonalne nastawienie
          > antyamerykańskie powoli staje się modne wśród młodych Polaków, chyba pod
          > wpływem zachodnioeuropejskiej lewicy. Młody gniewny Francuz czy Niemiec
          > prędzej przyzna się do przodka nazisty niż do neutralnego stosunku (nie
          mówiąc
          > o sympatii) do USA.

          "Nieracjonalne nastawienie antyamerykanskie" jest modne , ale wsrod starszej
          grupy Polakow , a nie u mlodych !!!
          Mlodzi Polacy to maja ogolnie w dupie czy cos jest amerykanskie,chinskie,
          rosyjskie czy niemieckie.
          • wujekjurek Re: Ja cie postrzegam jako chama 04.10.05, 22:41
            Ja odnoszę inne wrażenie. Pokolenie wychowane w latach 60-tych i 70-tych miało
            bardzo pozytywny, często idealistyczny stosunek do USA. Amerykanie byli
            wrogami komunizmu więc automatycznie stali się naszymi sojusznikami. Wśród
            młodych Polaków coraz częściej obserwuję te same anty-amerykańskie postawy,
            które od dawna widać w Europie Zachodniej. Czyli znowu brak równowagi.
            • jot-23 Re: Ja cie postrzegam jako chama 04.10.05, 22:46
              wujekjurek napisał:

              > Ja odnoszę inne wrażenie. Pokolenie wychowane w latach 60-tych i 70-tych
              miało
              >
              > bardzo pozytywny, często idealistyczny stosunek do USA. Amerykanie byli
              > wrogami komunizmu więc automatycznie stali się naszymi sojusznikami. Wśród
              > młodych Polaków coraz częściej obserwuję te same anty-amerykańskie postawy,
              > które od dawna widać w Europie Zachodniej. Czyli znowu brak równowagi.

              znaowu macie racje wujku, kosciol katolicki i usa sa wsrod polskiej mlodziezy
              bardzo popularnymi celami ich nienawisci, to nie jest nawet niechec, ale
              bardziej nienawisc i pogarda.
              • Gość: xyz Re: Ja cie postrzegam jako chama IP: *.puck.net.pl 04.10.05, 23:28


                > wujekjurek napisał:
                >
                > > Ja odnoszę inne wrażenie. Pokolenie wychowane w latach 60-tych i 70-tych
                >
                > miało
                > >
                > > bardzo pozytywny, często idealistyczny stosunek do USA. Amerykanie byli
                > > wrogami komunizmu więc automatycznie stali się naszymi sojusznikami. Wśr
                > ód
                > > młodych Polaków coraz częściej obserwuję "te same anty-amerykańskie postaw
                > y,
                > > które od dawna widać w Europie Zachodniej. Czyli znowu brak równowagi.



                Gdzie obserwujesz "te same anty-amerykańskie postawy,które od dawna widać w
                Europie Zachodniej" wsrod mlodych Polakow? Gdzie!? W Polsce czy na polskich
                portalach internetowych ???


                jot-23 napisał:
                > znaowu macie racje wujku, kosciol katolicki i usa sa wsrod polskiej mlodziezy
                > bardzo popularnymi celami ich nienawisci, to nie jest nawet niechec, ale
                > bardziej nienawisc i pogarda.
                >

                Pewnie jestes czytelnikiem "Faktow i mitow", ale zapewniam Cie "stereotypowa"
                polska mlodziez nie czyta tego typy gazet, baa nawet malo kto wie o jej
                istnieniu.Oczywiscie zdazaja sie mlodzi fanatycy antykoscielni tak jak mlodzi
                chodacana pielgrzymki,ale zdecydowana wiekszosc z nich ma jedno i drugie
                gleboko w ....
                Jesli chodzi o USA to jest to samo co wyzej, wiec piszac takie brednie to albo
                w Polsce dawno dawno nie byles ,albo poprostu bezczelnie klamiesz,.
                • wujekjurek Re: Ja cie postrzegam jako chama 05.10.05, 01:13
                  Nastroje, o których piszę, obserwuję na polskich portalach i podczas wizyt w
                  Polsce (mniej więcej co 2 lata). Ciągle mnie ktos próbuje przekonać, że
                  mieszkam w kraju prawie faszystowskim, że Amerykanie to banda idiotów "którzy
                  nawet nie wiedzą gdzie jest Polska", że w telewizji nie ma nic oprócz Jerry
                  Springer Show, że prawdopodobnie kłamię mówiąc czym się w Stanach zajmuję, że
                  mieszkam w jakiejś piwnicy i przyjeżdżam do Polski żeby zaimponować itp. To mi
                  się zdarza na tyle często, że staje się normą.
                  • polishbellydancer Re: Ja cie postrzegam jako chama 05.10.05, 01:23
                    hmmmm---a u mnie jest odwrotnie--gdy jestem w polsce (kilka razy do roku)
                    wszyscy sa zafascynowani tym, ze mieszkam w usa i kazdy jest przekonany, ze
                    dolary wystarczy zagrabic do worka kazdego ranka i wracac do lozka spac (w moim
                    przypadku powytrzasac je z pasa)--kazdemu sie marzy zeby tu przyjechac i sie
                    szybko wzbogacic--dla nich to ziemia obiecana--ale moze to zalezy od rejonu
                    polski ;o)
                  • ratpole Re: Ja cie postrzegam jako chama 05.10.05, 07:34
                    wujekjurek napisał:

                    > Nastroje, o których piszę, obserwuję na polskich portalach i podczas wizyt w
                    > Polsce (mniej więcej co 2 lata). Ciągle mnie ktos próbuje przekonać, że
                    > mieszkam w kraju prawie faszystowskim, że Amerykanie to banda idiotów "którzy
                    > nawet nie wiedzą gdzie jest Polska", że w telewizji nie ma nic oprócz Jerry
                    > Springer Show, że prawdopodobnie kłamię mówiąc czym się w Stanach zajmuję,
                    że
                    > mieszkam w jakiejś piwnicy i przyjeżdżam do Polski żeby zaimponować itp. To mi
                    >
                    > się zdarza na tyle często, że staje się normą.

                    Rany Boskie, jakbym slyszal moich BYLYCH znajomych i czesc rodziny :((
                    • wujekjurek Re: Ja cie postrzegam jako chama 05.10.05, 15:04
                      Nie masz pojęcia co przechodzi w Polsce mój kolega, który tu w USA prowadzi
                      swoją firmę. Nawet czlonkowie rodziny nie bardzo wierzą, że nie jest to firma
                      sprzątająca domy albo zrywająca azbest i że pracownikami nie są Polacy. "Eee,
                      co Ty gadasz, Amerykanie u Ciebie pracują?"
                      • jot-23 Re: Ja cie postrzegam jako chama 05.10.05, 17:18
                        wujekjurek napisał:

                        > Nie masz pojęcia co przechodzi w Polsce mój kolega, który tu w USA prowadzi
                        > swoją firmę. Nawet czlonkowie rodziny nie bardzo wierzą, że nie jest to
                        firma
                        > sprzątająca domy albo zrywająca azbest i że pracownikami nie są
                        Polacy. "Eee,
                        > co Ty gadasz, Amerykanie u Ciebie pracują?"


                        aha! jak nie azbest i sprzetanie, to na pewno warsztat samochodowy albo
                        konstrakszyn, i zatrudnia ukraincow!
            • Gość: z USA Racja, wujku! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.10.05, 23:08
              Ta wspolczesna reakcja niecheci Europy do USA (- Polska tylko to marnie
              nasladuje, chcac byc super-zachodnia) to niemoc i bezsilnosc niedoscigniecia
              Ameryki, tak jak w bajce La Fontaine'a: "Zbyt zielone winogrona".
              Lis, ktory nie moze siegnac przez mur i najesc sie winogron odchodzi gniewny,
              wolajac do innych zwierzat: "I tak sa niedojrzale! Wcale nie mam na nie ochoty."
              Mysle, ze polska paranoja najlepiej jest widoczna w glosowaniu nogami przed
              konsulatami i ambasada USA w PL: tlumy chca wyjechac i stoja po wizy na mrozie,
              w deszczu i ponizeniu. Kiedy dostaja SLUSZNE odmowy - nienawidza Ameryki jak
              wsciekle psy i staja sie uczestnikami tego forum. Pisza wtedy z PL jak to im
              sie doskonale (nawet duzo lepiej! niz w USA) wiedzie, jak gardza Ameryka itp.
              A dla tych co juz sa po drugiej stronie Oceanu: "zal mi was palanty!"
              • Gość: xyz Re: Racja, wujku! IP: *.puck.net.pl 05.10.05, 00:00
                Gość portalu: z USA napisał(a):

                > Ta wspolczesna reakcja niecheci Europy do USA (- Polska tylko to marnie
                > nasladuje, chcac byc super-zachodnia) to niemoc i bezsilnosc niedoscigniecia
                > Ameryki, tak jak w bajce La Fontaine'a: "Zbyt zielone winogrona".
                > Lis, ktory nie moze siegnac przez mur i najesc sie winogron odchodzi gniewny,
                > wolajac do innych zwierzat: "I tak sa niedojrzale! Wcale nie mam na nie
                ochoty.
                > "
                > Mysle, ze polska paranoja najlepiej jest widoczna w glosowaniu nogami przed
                > konsulatami i ambasada USA w PL: tlumy chca wyjechac i stoja po wizy na
                mrozie,
                >
                > w deszczu i ponizeniu. Kiedy dostaja SLUSZNE odmowy - nienawidza Ameryki jak
                > wsciekle psy i staja sie uczestnikami tego forum. Pisza wtedy z PL jak to im
                > sie doskonale (nawet duzo lepiej! niz w USA) wiedzie, jak gardza Ameryka itp.
                > A dla tych co juz sa po drugiej stronie Oceanu: "zal mi was palanty!"

                Czlowieku co Ty piszesz;
                Po:
                1. To Ty masz jakis kompleks przez to ze masz pochodzenie polskie piszac " ja
                to juz nie my"
                2.Nigdy nie staralem sie o wize,
                3.Nigdy nie napisalem ze mi w Polsce dobrze czy zle
                4.Pokaz mi gdzie gardze Ameryka ?
                Wiec lepiej nie u ogolniaj , bo ja nie napisalem , ze wszyscy Polacy w USA
                usuwaja azbest czy myja kible,. Poza tym czy wiekszosc Polakow starajacych sie
                o wize turstczna musza tam jeschac do pracy? , Bo z Twojego powyzszego postu
                wynika ze tak.
                "Zal mi was palanty" , to moja obrona na Twoj atak na : "Jak idiotow ktorzy o
                to pytaja",bo widze , ze czesc Polakow mieszkajacych w USA(a czytam te forum od
                pol roku), na wiele postow odpowiadaja sama krytyka,. Jesli nie masz nic
                konkretnego do dodania to sie nie wypowiadaj i bedzie ok. , ale widac latwiej
                jest leczyc swoje kompleksy.

                Ide spac, .
        • ratpole Re: Ja cie postrzegam jako chama 05.10.05, 07:31
          wujekjurek napisał:

          > Przeciętny Niemiec, Francuz, Włoch
          > czy Hindus mieszkający w USA jest traktowany w kraju z którego emigrował jak
          > rodak zza granicy. Polak coraz częściej słyszy epitety w stylu:
          > zdrajca, "gościu który czyści amerykańskie kible" albo po prostu palant.

          Jest dokladnie tak jak mowisz i dlatego znielubilem tych ssynow rodakow i bede z
          nich darl lacha gdzie tylko sie da
        • moped Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? 07.10.05, 19:39
          W kazdym spoleczenstwie masz duzy przekroj inteligencji oraz prostactwa.

          Zadam Tobie pytanie...
          Jak postrzegasz Turkow w Polsce?
          A Jak postrzegasz Niemcow w Polsce?

          Kazdy z nas ma swoja opinie oparta na doswiadczonym BEZPOSRDENIM spotkaniu
          w wiekszym lub mniejszym stopniu raczej pozytywnie.
          Czasami zdarzaja sie negatywne wypowiedzi, opinie...

          ... i na czym negatywne wypowiedzi bazuja?


          Na utartej opini, wystawionej od wielu lat przez ludzi o pokroju
          "ptasich mozdzkow".

          Wiec sie nie dziwcie, ze przecietny Amerykanin ma taka lub inna opinie
          o Polakach w USA czy tez o Polsce....gdyz jego kontakt z Polakiem jest
          znikomy, lub oparty na utartej opini wystawionej przez ludzi nie majcy
          wiekszego wyksztalcenia w przeszlosci.

          To wszystko zalezy od nas samych jak sie bedziemy prezentowac!

          Najlepszym przyklad, ze zmienia sie swiadomosc Amerykanow o nas,
          o Polakach, wystarczy przejrzec wydawnictwa, publikacje z ostatnich lat.
          Najwiekszy szum zrobila nie dawno (2003 roku) wydana ksiazka
          dwoch dziennikarzy amerykanskich "A Question of Honor"...

          Mysle, ze wsrod swiatlych Amerykanow zrobila duze poruszenie...

          I tak jak w kazdym spoleczenstwie masz duzo choloty,
          ktora zawsze bedzie i pozostanie nastawiona negatywnie do obcych.

          Czyzby tego nie bylo wsrod nas rowniez?

          Wiecej glowy do gory z madrym oraz zyczliwym podejsciem do drugiego
          czlowieka, to bedzie leposza opinia o nas...
          • Gość: lola Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 17:44
            Wystarczy poczytać Wasze opinie zamieszczone powyżej,aby przestać się dziwić,że
            nie wzbudzacie szacunku niczyjego(nawet Amerykanów).Jednak trzeba to sobie
            jasno powiedzieć,że Polacy w Polsce to nie to samo co ci ,którzy żyją u Wuja
            Sama-tu życie się toczy do przodu-uczymy się,rozwijamy i pielęgnujemy "tradycje
            ojców",a Wy nie dość,że nie macie pojęcia o Polsce to na dodatek lekceważąco
            się o niej wypowiadacie i kąsacie się nawzajem.Stanowicie smutny obrazek,który
            po części wynika z tego,że bardzo chcecie wierzyć,że Wasz amerykański sen jest
            spełnieniem marzeń,a tak naprawdę frustracja bierze się ze świadomości,że w
            Polsce wielu znajomych żyje dostatniej,godniej i nie musi walczyć o to ,by w
            społecznej hierarchii być trochę wyżej od brata z Czarnego Lądu.A tak na
            marginesie,czy w waszych domach uczono was wierszyka"Kto ty jestes...?"Myślę,że
            wielu z Was nie nauczy swoich dzieci tego wiersza,ponieważ Wy już nie wiecie
            kim jesteście
            • Gość: Adam z USA Po co tego uczyc dzieci? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.10.05, 19:24
              Zeby sie z nich rowiesnicy wysmiewali?
              Ze pochodzimy z kraju III swiata, gdzie zabija sie pacjentow w ambulansach, a
              korupcja rzadzi wszystkimi i wszystkim?

              Ja juz zreszta jestem wyzej od brata z Czarnego Ladu, bo mieszkam na poddaszu,
              a czarni - na I i II pietrze! Wlasnie za twoja sugestia patriotyczna lolu -
              przenioslem sie tam z sutereny! WOW!
                • analhela Glucho dzwoniace polskie frazesy. 09.10.05, 20:03
                  Lolu,
                  nie sadze aby Stany potrzebowaly pouczen na temat demokracji
                  o Polakow. Chyba sama w to nie wierzysz. Rozejrzyj sie raz
                  jeszcze dookola. Nie sadze abys to dawno krytycznie robila.
                  Przyjrzyj sie koltunskim i szowinstycznym opiniom Polakow.
                  Naprawde nie duzo moze Polska nauczyc spoleczenstwo amerykanskie.
                  I prosze nie oszukuj siebie sama.
                  Pozdrowienia,
                  analhela.
                  • Gość: lola Re: Glucho dzwoniace polskie frazesy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:13
                    Od początku nie miałam złudzeń,że możemy się zrozumieć.Oczywiście nie mam
                    zamiaru nikogo pouczać,nie mam też złudzeń.Moi drodzy społeczeństwo idealne nie
                    istnieje!W każdym kraju są sprawy wstydliwe,które bolą,ale mi chodzi jedynie o
                    to,że nie mogę zrozumieć jak Polak może lżyć swoją Ojczyznę?Wiem,że dla
                    niektórych patriotyzm to pusty frazes,ale ja pochodzę z rodziny,w której
                    przodkowie bronili tej ziemi,dziadek był AK-owcem i w latach 50-tych był
                    aresztowany,a jednak nie"pogniewał"się na ten kraj,nie nazywa go III
                    światem.Dyskusja na tym forum o patriotyźmie to rozmowa z daltonistą o obrazach
                    ekspresjonistów.Życzę Wam dobrego samopoczucia i takiej miłości do NOWEJ
                    OJCZYZNY jaką ja mam do tej biednej,zapyziałej Polski.Pozdrawiam.
                    • Gość: Adam z USA Mozemy sie policytowac na przodkow IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.10.05, 23:41
                      Obaj moi dziadkowie - AK-owcy.
                      1-szy zabity w Powstaniu Warszawskim.
                      Zona sanitariuszka - ranna, w nastepstwie czego - inwalidka do konca zycia. Za
                      swa biede wysmiewana przez partyjne sasiadki.
                      2-gi zabity przez bezpieke.
                      Za niego, Babcia moja, a jego zona - odsiedziala w wiezieniu stalinowskim 6 m-
                      cy.
                      Ojciec moj, ich syn - jako magister wyrzucony z Uniwersytetu Warszawskiego
                      (pomimo wzorowego indeksu) za niepostepowych Rodzicow - w latach 50-tych.
                      Dopiero po wielu latach pozwolono mu zrobic doktorat.
                      Matka moja, corka "prywatnej inicjatywy" - szykanowana na Politechnice
                      Warszawskiej przez prawomyslnych kolegow studentow. Nie skonczyla doktoratu.
                      Zyjac w USA kochamy nasza NOWA OJCZYZNE juz za samo to, ze nie jest w niej tak
                      jak bylo w Polsce. Dzieci nasze moga sie uczyc - niezaleznie od tego, kim my
                      jestesmy. Wiemy, ze bedac zdolne i pracowite - nie beda popychane i ponizane.
            • marxx Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? 10.10.05, 19:20
              lola masz racje...ale nie do konca.....wszyscy polacy w srodowisku polonijnym
              zostali wyeksportowani z Ojczyzny....i to z Polski przywiezli swoje problemy,
              bole, kompleksy......to co jest tu uprawiane w tym watku to jest czesc polskich
              kompleksow a nie kompleksow amerykanskich.

              Pwewno ze w Polsce zyje sie dostatniej ...pewnym ludziom, tak jak i tysiace
              ludzi zyje na skaraju ubostwa, dzieciaki niedojadaja, albo nie maja na
              buty...tak jest...i tak jets tez i w stanach...przykre ale nic nadzwyczajnego.

              Co do nauki "tradycji ojcow" przyjedz tu i sie przekonaj..jestem pewny , ze
              tylko emigranci doceniaja bycie polakiem czy tradycje narodowa...no i niestety
              czasami z tego powodu sa tez bardzo zgorzkniali

              Niewydawaj osadow za szytbko bo mozesz sie mocno pomylic
              • Gość: lola Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:00
                Nareszcie jakiś ludzki głos(mówię również o Adamie,przed którego rodziną chylę
                czoła).Żyjąc w Ameryce dobrze wiecie ,że Ameryka jest świętością dla swoich
                obywateli,Amerykanin,który mówi,że kocha swój kraj nie głosi pustych
                frazesów,ale kiedy to samo mówi Polak,to już jest nawiedzony.Pytacie czy jestem
                ślepa i nie widzę co dzieje się wokół.Owszem widzę,mierżą mnie politycy w
                naszym kraju i osłabia głupota urzędników,ale oni są produktem ubocznym,po nich
                nie można osądzać tego tym czym jest Ojczyzna,ponieważ to okrutne i
                niesprawiedliwe wobec Niej.Zawsze byli tacy,którzy gotowi byli Ją
                sprzedać,ale "nie umarła",ponieważ przetrwała jako największa świętość w
                sercach Polaków przez 123 lata niewoli,przetrwała nazizm i totalitaryzm
                sowiecki przez tych,którzy nie odwrócili się od Niej.Marxx pisze,że Polonia
                kultywuje tradycję,jak widać z powyższych postów-niestety-nie wszyscy,jeżeli
                czytam,że nie pyta ich nikt słowami poety"Kto ty
                jesteś...?",ponieważ "wyśmialiby ich rówieśnicy".Prawda jest taka,że są rejony
                w Polsce,gdzie prawie nikt się nie zastanawia kim jest,ale jak będziesz w
                Polsce odwiedź kościół na Krzeptówkach w Zakopanem w dn.11 listopada,który po
                brzegi wypełniony jest Polakamio duszach czystych,prostych,gorąco przywiązanych
                do ziemi,z której mozna wyjechać,ale nie można jej ubliżać.
      • moped Re: Jak postrzegają nas Amerykanie??? 11.10.05, 22:16
        to co poprzednio napisalem,,, wszystko zalezy w jakim srodowisku sie obracasz.
        Bedzie to samo i w Polsce...

        Z drugiej storny na temat tego patriotyzmu itd...
        czyzby nie lepiej byloby gdyby ten patriotyzm byl przemyslany?
        Co mam na mysli? - wiecej rosadku u przecietnego rodaka
        niz puste frazesy sypane z rekawa przy ogolnej biernosci reszty...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka