nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow

IP: 71.194.191.* 07.12.05, 04:28
Potrzebuje pomocy!Przyjechalam do U.S 7 miesiecy na program work and
travel,przed uplywem waznosci wizy zglosilam sie do adwokata ktory za $900
mial mi zalatwic wize h2-b.Uzyskanie tej wizy zobowiazywalo mnie jednak do
pracy u sponsorujacego mnie pracodawcy.Wize otrzymalam lecz pracy nie
bylo,tzn pracodawca obiecywal ze moze za tydzien bedzie,tak minal miesiac a
ja wciaz bylam bez pracy.Zostalam bez pracy i bez kasy,zdecydowalam wyjechac
do innego stanu.I tu zaczely sie klopoty kiedy powiedzialam pracodawcy ze
wyjezdzam ,zadzwonil do adwokata,a ten zaczal mnie straszyc odebraniem wizy i
deportacja.Na nastepny dzien pojawil sie u mnie i zabral mi wize,powiedzial
ze wiza mi sie nalezy tylko wedy gdy pracuje u sponsora.Prosze pomozcie
jestem tu sama i naprawde nie wiem co robic.Jak to wyglada ze strony prawnej?
Zgory dziekuje za odpowiedzi.
    • samo Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow 07.12.05, 04:52
      Kto znalazl tego pracodawce?Ty czy adwokat?
      Na czym polega nieuczciwosc tego adwokata?Mial zalatwic wize i zalatwil,a ze
      skasowal cie 900 dolarow za wypelnienie kilku papierow z danymi osobowymi, to
      juz raczej twoja niesamodzielnosc nabila mu kiese.
      Nie mozesz pracowac na H2B u zadnego pracodawcy poza tym,ktory wystapil o
      certyfikat z Department of Labor na zatrudnienie ciebie. Jesli pracy nie ma,twoj
      pobyt traci legalny charakter.
      Jakiej pomocy szukasz?Nie mysl,ze jestem zlosliwa, po prostu nie bardzo widze
      mozliwosc zmiany twojej sytuacji poza oczekiwaniem na prace, ktora moze sie
      wcale nie pojawic.
      • Gość: kasiakasia Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow IP: 71.194.191.* 07.12.05, 05:24
        Chyba mnie zle zrozumialas,ja sie tylko pytalam czy moga od tak odebrac mi
        wize,i czy rezygnacja z pracy oznacza jednoczesnie utrate legalnego pobytu.To
        adwokat znalazl pracodawce $400 mialo byc za zalatwienie wizy ,$500 za
        zalatwienie sponsora.Adwokat nieuczciwie obiecywal prace ktorej nigdy nie
        bylo,ot co.
        samo napisala:
        >Nie mysl,ze jestem zlosliwa no coz charakter twojego postu jest co najmniej
        zlosliwy.
    • samo Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow 07.12.05, 05:39
      Moj post nie byl zlosliwy. Byl raczej zyciowy.
      Niestety, dalas sie naciagnac komus, kto zeruje na ludziach marzacych o legalnej
      pracy w USA. Dlatego pierwszym moim pytaniem bylo kto znalazl pracodawce.
      Na twoje pytanie o to czy "rezygnacja z pracy" (bo to raczej byla rezygnacja z
      zatrudnienia ciebie,a moze wcale nawet tej checi nie bylo) oznacza utarte
      legalnego pobytu odpowiedzialam. Wize moze ci odebrac tylko ktos, kto ci ja
      przyznal,czyli USCIS. Adwokat zabral ci tylko papier-swoja droga jak to
      zrobil?Wyrwal ci?
    • Gość: hm Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 09:26
      adwokat zadzwoni tam gdzie trzeba i bedzie po wizie bo i tak jest,jedyne
      wyjscie to skontaktowac sie z Immigartion
      • samo Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow 07.12.05, 10:00
        Nie ma po co kontaktowac sie z USCIS. Jej wiza jest niewazna,jesli nie pracuje.
    • marekatlanta71 Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow 07.12.05, 12:56
      Wiza H2-B tak jak H1-B jest wazna na jednego pracodawce. Jezeli ten pracodawca
      nie oferuje Ci pracy, to wiza staje sie niewazna. W tej chwili nie tylko ze nie
      wolno Ci pracowac, ale jestes w USA nielegalnie. Masz 2 razwiazania:
      - wyjechac jak najpredzej z USA (zalecane jezeli bylas nielegalnie mniej niz 6
      miesiecy - wbija Ci zakaz powrotu na kilka lat)
      - ulozyc sobie zycie tutaj, modlic sie do Georga W. o amnestie ktora
      prawdopodobnie nie nastapi, a w miedzyczasie szukac obywatela-kawalera, pracowac
      w zawodach ktorych zaden amerykanin nie chce i zyc na dole drabiny spolecznej.
    • nielegalna5 Kosztowna niemoc adwokata. 07.12.05, 15:37
      Gość portalu: kasiakasia napisał(a):

      "...zglosilam sie do adwokata ktory za $900 mial mi zalatwic wize h2-b."

      Kasiu,
      z cala sympatia dla twojej sprawy nikt jeszcze nie spotkal adwokata
      ktory odmowilby "przyjecia" USD 900. Nadmierna wiara w mozliwosci
      adwokatow przy skladaniu dokumentow do wladz imigracyjnych tak z reguly
      wyglada. I ciagle ktos nastepny niesie im ufnie spora kase.
      Wiekszosc dokumentow mozna wypelnic samemu i sobie zaplacic nie placac
      adwokatowi. W twoim przypadku nawet najlepszy adwokat nie mogl tego
      zalatwic. Wyjasnienie dlaczego podano juz tobie wyzej.
      Pozdrowienia,
      n_legalna.
      • Gość: KB Re: Kosztowna niemoc adwokata. IP: *.pskn.east.verizon.net 07.12.05, 19:48
        Zajrzyj na www.forum.usa.info.pl/index.php i zapytaj Kariny (jest
        prawnikiem inigracyjnym w USA). Moze znajdzie jakies wyjscie.
        Pozdrawiam
        • nielegalna5 Re: Kosztowna niemoc adwokata. 07.12.05, 19:58
          Gość portalu: KB napisał(a):

          "Moze znajdzie jakies wyjscie."

          Chcesz sie zalozyc, ze nie znajdzie w tej sytuacji :)?
          Pozdrowienia,
          n_legalna.

        • samo Re: Kosztowna niemoc adwokata. 08.12.05, 02:38
          Gość portalu: KB napisał(a):
          Moze znajdzie jakies wyjscie.

          Tak, np znajdzie kolejnego "pracodawce". Sprawa jest przegrana. Kolejna
          przestroga dla tych, ktorzy wierza jeszcze w etos prawnika. Z drugiej strony jak
          czasami patrze na ludzi, ktorzy placa komus kilkaset dolarow za wypelnienie
          1-stronicowej aplikacji o przedluzenie wizy turystycznej, to mam ochote wynajac
          pokoj na Jackowie, doic kase i wstawic sobie zlote zeby plujac przez nie
          kubanskim tytoniem pod nogi niezaradnych zyciowo rodakow ;o)
          • nielegalna5 Re: Kosztowna niemoc adwokata. 08.12.05, 04:24
            samo napisała:

            "wstawic sobie zlote zeby plujac przez nie kubanskim tytoniem..."

            Zgadzam sie z toba, ze serce krwawi jak widze i slysze wiare rodakow
            w moc tych cholernych naciagaczy prawnych. Polak jest madry po szkodzie
            (finansowej). Nie wczesniej. Szkoda kasy ale trudno czasami przekonac
            uparcie wierzacych rodakow w placenie i zalatwienie sprawy. Vide rada
            powyzej i referral do nastepnej prawnej "cudotworczyni".

            Jakkolwiek zlote zeby moga byc sprawa gustu i "de gustibus non..." itd
            to zwroce twoja uwage na fakt, ze legalnie pluc tytoniem kubanskim
            na Jackowie (ani nigdzie w Stanach) nie mozesz. W dalszym ciagu obowiazuje
            embargo i posiadanie tytoniu kubanskiego jest karalne. Pluj tytoniem
            dominikanskim (the second best).

            Pozdrowionka,
            n_legalna.
            • Gość: KB Re: Kosztowna niemoc adwokata. IP: *.pskn.east.verizon.net 08.12.05, 19:05
              Ironia jest niepotrzebna, Karina udziela na forum informacji za darmo. A co do
              reszty to juz decyzja zainteresowanej osoby. Zapytac zawsze mozna, mimo opinii
              postronnych osob. Osobiscie nie wierze w cudowna moc prawnikow, ale znam kilka
              osob, ktorym udzielila dobrych porad (za darmo). Mnie osobiscie tez kilka
              waznych spraw wyjasnila. Ale co do bycia ostroznym, to oczywiscie macie racje,
              naciagaczy nie brakuje.
              Pozdrawiam
              • Gość: KB Re: Kosztowna niemoc adwokata. IP: *.pskn.east.verizon.net 08.12.05, 19:17
                Jeszcze jedno, moze to zabrzmialo tak ,ze wierze,iz Karina znajdzie wyjscie z
                sytuacji, nawet jesli go nie ma. Nie znam sie na tym wiec nie mam pojecie, czy
                cos sie da zrobic. Ale mam nadzieje, ze dziewczyna przynajmniej sie dowie, jak
                jest jej sytuacja. A Karina nigdy nie podawala sie za cudotworczynie, zawsze
                mowi kiedy nie ma wyjscia z sytuacji (przynajmniej wg mojej wiedzy). Nie wiem,
                czy sa tam jakies zakulisowe gierki.
                • nielegalna5 Re: Kosztowna niemoc adwokata. 08.12.05, 23:24
                  Ironia nie byla moja intencja. Chcialam tylko troche kwestie porad
                  prawniczych uwypuklic. Uwazam, ze nawet zasiegajac rady prawnika
                  nalezy juz cos na interesujacy nas temat wiedziec. Wiekszosc informacji
                  jest w zasiegu reki/palca bezplatnie. Nalezy glownie samemu zrobic
                  "zadanie domowe". Tak jest najkorzystniej i najtaniej. W przeciwnym
                  przypadku jest sie zdanym na milosierdzie (lub jego brak) prawnika
                  niespecjalnie dbajacego o interesy klienta. I to kosztuje nie zawsze
                  przynoszac oczekiwane rezultaty.

                  Poza prawnikami imigracyjnymi najlepiej na prawie znaja sie nielegalni :).
                  Z wiadomych wzgledow. Uwazam wiec, ze w opisanej wyzej sprawie nic sie
                  nie da juz zrobic. I nic nie zrobi najlepszy nawet prawnik.
                  Z wyjatkiem moze wziecia dodatkowych pieniedzy :).

                  Pozdrawiam,
                  n_legalna.

                  • marekatlanta71 Re: Kosztowna niemoc adwokata. 09.12.05, 04:46
                    Nadal zostaje wyjscie przez obywatela. W koncu milosci sie zdarzaja?
                  • Gość: KB Re: Kosztowna niemoc adwokata. IP: *.pskn.east.verizon.net 09.12.05, 20:14
                    Swiete slowa nielegalna5
                    Pozdrawiam
          • prawdziwacholera2 Kasiu, najpierw sie zdecyduj, czy 09.12.05, 14:41
            jestes kasiakasia co zostala biedactwo nielegalnie po W&T czy jestes
            mamusiakubusia, co mieszka w USA od dawna nielegalnie i stara sie o zielona
            karte mimo ze nabijala rzad USA na pomoc finansowa.
            Jak sie zdecydujesz- POMOZEMY !
    • Gość: Piotr Re: nieuczciwy adwokat ,wiza h2-b,i duzo klopotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 01:36
      Skontaktuj się ze mną na priv mail'a: jovenact@wp.pl. Nie będę w stanie pomóc
      Ci w odzyskaniu pieniędzy od prawnika, ale myślę, że będę mógł Ci pomóc w
      rozwiązaniu Twojej trudnej sytuacji. Są jeszcze inne, różne drogi
      zalegalizowania Twojego pobytu w USA. Głowa do góry :-)))
      • vulgar2 Uczciwy Polak :))). 05.01.06, 04:28
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        "Skontaktuj się ze mną na priv mail'a...myślę, że będę mógł Ci...
        Są jeszcze inne, różne drogi zalegalizowania Twojego pobytu w USA."

        Kolejny "przedsiebiorca" za dyche z Polski chce otworzyc filie dla
        naiwnych i zdesperowanych Polakow w Stanach. Myslenie oczywiscie kosztuje :).
Pełna wersja