Polactwo jedzie do USA

19.02.06, 02:16
www.dziennik.com/www/dziennik/week/ps/wk-336-04.html
...Urzędnicy w ambasadzie USA nie są idiotami - nie nabiorą się na...
POLAK JEDZIE DO USA

Ewa Środka

Nie dziwię się, że trudno o wizę - w ambasadzie widać głównie bezrobotnych i
nisko opłacanych desperatów.

Okiem konsula

Zza szyby w Ambasadzie USA w Warszawie pada pytanie: "Co zamierza pan robić w
Stanach Zjednoczonych?". "Bede* zwiedzać Statułe, Manhattan i ten..., no... -
tu szybki rzut oka na kartkę trzymaną pod kontuarem - ... Łajthałs". "Czyli
wybiera się pan też do Waszyngtonu?". "Nie, czemu?".

To tylko jedna z wielu barwnych konwersacji, które można usłyszeć czekając na
rozmowę z konsulem w sprawie promesy wizowej. Zaobserwowane sytuacje mówią
same za siebie - większość osób, która zgłaszają się do Ambasady USA, sama się
pogrąża. Z daleka widać, że nie przyświecają im cele turystyczne czy
poznawcze. Zgłaszają się głównie rolnicy, robotnicy, samotne panny, bezrobotni
i inne sfrustrowane typy ludzkie, które śnią swój "American dream", często
skutecznie podkolorowany korespondencją z rodzinami już zagnieżdżonymi w ziemi
obiecanej, Zjednoczonej. I to pragnienie dostania się do amerykańskiego raju,
tę obsesję łatwego do osiągnięcia dobrobytu widać na kilometr w ich oczach.
Nic więc dziwnego, że tak wiele osób wiz do USA nie dostaje. Ukrywający
prawdziwe cele swojego wyjazdu uważają, że urzędnicy w ambasadzie są idiotami,
którzy dadzą się nabrać na wymyślone zaproszenia i nieszczerze brzmiące plany
turystyczne. Niestety, urzędnicy konsularni są dobrze przeszkoleni i
ściemniaczy wyczuwają w momencie, gdy zbliżają się oni nerwowym truchtem do
okienka.

Z makulaturą pod pachą

Otrzymanie promesy wizowej urosło w Polsce niemal do rangi wygrania w lotto. W
internecie krążą niezwykłe historie na temat mniej lub bardziej udanych
podejść do okienek. Przed budynkiem ambasady panuje gorąca atmosfera. Co i
rusz padają pytania: "a który to raz?", "co powiedzieli poprzednio?", "na ile
kuzynowi dali?", "i nie został?!" itd. Panuje przekonanie, że im więcej
przyniesie się dokumentów, tym większe są szanse na otrzymanie upragnionej
wklejki. Dlatego do ambasady stawiają się tłumy niby-turystów z tekami
wypchanymi najdziwniejszymi świstkami. Książeczka spółdzielni mieszkaniowej
(jako dowód, że posiada się mieszkanie w Polsce) i zaświadczenie o zarobkach
lub wpływach na konto bankowe należą do najpopularniejszych. Ale przynosi się
również dowody z ZUS-u, zaświadczenia od lekarza (w przypadku konsultacji
lekarskich jako powodu wyjazdu do USA), indeks ze studiów, list intencyjny od
wykładowcy lub szefa, a nawet kopie e-maili na potwierdzenie utrzymywania
kontaktów z kimś z USA i planowania wspólnej wycieczki. Oczywiście, urzędnicy
nie mają ani czasu, ani ochoty, aby wczytywać się w te papierzydła. Ich
głównie interesuje miejsce zatrudnienia i ewentualnie pytają o rodzinę w
Polsce lub mieszkanie. Sprawa jest prosta - kto bez wykonywania histerycznych
posunięć umie wykazać, że jest związany z Polską i nie ma zamiaru się nigdzie
przenosić, ten otrzymuje promesę bez problemu.

Szata jednak zdobi

Starający się o promesę wizową stanowią tak dużą grupę, że stworzyli oni
całkiem duże internetowe "community". Pytania i wątpliwości starających się
rozwiązują szczęśliwcy, którzy nawet parokrotnie otrzymali pozwolenie do wjazd
USA i są stałymi bywalcami ambasady w stolicy lub konsulatu w Krakowie.
Stworzyli oni prężnie działające forum internetowe (www.ewiza.com), na którym
można zadać każde pytanie dotyczące wizyty w ambasadzie, wypełniania wniosku,
potrzebnych dokumentów i oczywiście - samej rozmowy z konsulem. Wątpliwości
wzbudza jednak nie tylko formularz, w którym trzeba odpowiadać na podchwytliwe
pytania (np. "czy jest pan członkiem organizacji terrorystycznej?"), ale i
strój, w jakim należy stawić się na rozmowę. Co do tego ostatniego, to uważam,
że starający się o wizę powinni częściej zaglądać do tego wątku na forum. Może
wtedy nie odpadaliby tłumnie w przedbiegach, pokazując się konsulowi w
rozciągniętych swetrach, chińskich podkoszulkach, fatalnych garniturach w
kolorze ciemnobutelkowym, a latem... w szortach.

* - pisownia zgodna z zasłyszaną wymową
    • a.nia1 Re: Polactwo jedzie do USA 19.02.06, 07:10
      Jak sie patrzy na to co sie dzieje pod ambasada USA to ogolnie wstyd, ze sie
      jest Polakiem. Pamietam faceta, ktory probowal szczescia po raz siodmy. Ogolnie
      nie prezentowal sie zbyt dobrze, bez kilku zebow z przodu i w przetartym
      swetrze z latami na lokciach... Jego metoda bylo stanie w kolejce od okolo 2 w
      nocy, dzieki czemu mial mozliwosc rozmowy z urzednikiem jako pierwszy.
      Widocznie to wszystko na co mogl sie zdobyc. Wiadomo jak jest w Polsce, z
      praca, zarobkami itp, ale tam co sie dzieje pod ambasada to przesada.

      Podobnie bylo na granicy z Wielka Brytania. Pamietam, ze co trzecia osoba
      zakladala na szyje rzucajacy sie w oczy aparat fotograficzny (taki sprzed
      dziesieciu lat, dwa razy wiekszy niz normalny) , chcac w ten sposob "przemycic"
      informache, ze faktycznie wybieraja sie do Anglii jako turysci. Zdarzalo sie
      tez, ze niektorzy byli tak pijani, ze nikt z nimi nie rozmawial i byli
      automatycznie zawracani. U innych znajdowali heble, kaski, mlotki w torbach,
      ktore probowali przewiezc przez granice.

      Do tego wszystkiego, za kazdym razem jak jakis polityk wybiera sie do
      USA, to ciagle mowia o tych wizach itp. Ostatnio ktos nawet chcial zeby
      wprowadzac wizy dla tych co przyjezdzaja z USA, tak jakby komus w ogole na tym
      zalezalo. Wszyscy sie z nas smieja, a to co sie trudno jest zrozumiec. To jeden
      wielki absurd. Za 10, 20 lat pewnie bedzie jeszcze gorzej niz teraz (zostaniemy
      w tyle wzgledem innych krajow UE).
      • Gość: schlimazel Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.dyn.optonline.net 19.02.06, 08:27
        no tak captain, dla mnie jestes najlepszym a wrecz wzorowym przykladem polactwa
        dajac takie posty. Moze zalozysz forum na temat emigracji Meksykanow do USA,
        pewnie tez Ciebie tak .... ze tylko czekasz na moment zeby ich.... To, ze ty
        wyjechales ze swojej wsi dawno temu, nie znaczy ze karaluchy takie jak ty
        przestaly przyjezdzac do USA.
      • Gość: Zibi Re: Polactwo jedzie do USA IP: 80.240.171.* 19.02.06, 09:03
        a czy uwazasz ze w przetartym swetrze nie mozna jechac turystycznie do USA.Czy
        brak przednich zebow jest bariera aby poszwendac sie po NY, zrobic pare
        foto.Dziwnie mierzysz ludzi, chyba jeszcze jestes mlodziutka podfruwjka.Dla
        mnie jest wstyd ,ze sa tacy jak ty, ktorzy wstydza sie niby, za innych
        Polakow.Wstydz ty sie sama za siebie.
        Chcialbym Cie jeszcze zapewnic ze w kazdym kraju, sa rozni ludzie i maja do
        tego prawo aby sobie zyc jak im pasuje.
        Co odnosnie ambasad
        Mam kolege, ktory wizy nie dostal.Facet ma porzadna firme, ktora przynosi
        powazne zyski,super autko, kupil ladny kawalek ziemi aby stawiac domek swoich
        marzen.Nie mial okazji nawet tego przedstawic dla pana konsula.Jego glowna wada
        bylo ze jest mlody i kawaler(dobre jaja). Facet sie nie odwolywal.Az tak mocno
        to go nie pili zeby jechac do tej Ameryki.Natomiast w statystykach ambasady
        wychodzi jaki to pan konsul ,,detektyw,, i probe wyludzenia wizy stlumil w
        zarodku.
        Mala uszy do gory i nie wstydz sie nigdy za nikogo, tylko za siebie.
        Psdrufka
        • vulgar2 Polactwo juz w Stanach. 19.02.06, 09:46
          Ja tez sie podpisze pod postem tego znanego juz
          zalosnego doopka Kaftana.america.
          Czego on jest przykladem - wszyscy widza.
          Up yours, you asshole.
        • a.nia1 Re: Polactwo jedzie do USA 19.02.06, 10:15
          Jesli chodzi o wstyd, to nie mialam na mysli tej konkretnej osoby (mozna raczej
          wspolczuc), ale fakt ze sytuacja zmusza ludzi do takiego postepowania.
          • Gość: Zibi Re: Polactwo jedzie do USA IP: 80.240.171.* 19.02.06, 10:22
            jak bylas w Usa to zapewne widzialas do czego tam ludzi zmusza sytuacja, nie
            tylko Polakow.
            W swiecie zrobilo sie tak ze kazdy walczy jak umnie.jezeli myslisz inaczej to
            moze stracilas kontakt z rzeczywistoscia.
            Przypadkiem nie jestes siostro od religi?
            • a.nia1 Re: Polactwo jedzie do USA 19.02.06, 10:39
              Faktycznie, sytuacja zmusza ludzi do roznych rzeczy. Nie do konca jednak
              rozumiem dlasza czesc Twojej wypowiedzi. Wiadomo, ze kazdy "walczy jak umie" i
              trudno sie z tym nie zgodzic. Jak to sie ma do kontaktu z rzeczywistoscia
              (cokolwiek przez to rozumiesz) i bycia siostra zakonna nie mam pojecia.
              • Gość: Zibi Re: Polactwo jedzie do USA IP: 80.240.171.* 19.02.06, 11:18
                Nie zakonna tylko od religi, bo to b. wrazliwe dziewczyny.A co odnosnie
                kontaktu z rzeczywistoscia.Podejrzenia moje wziely sie z Twojej pierwszej
                wypowiedzi.Odnioslem wrazenie ze po Twojemu ludzie do ambasady powinni
                przychodzic wygoleni , pachnacy, w garniturach,futrach etc.Chociaz na codzien
                tacy nie sa.
                • a.nia1 Re: Polactwo jedzie do USA 19.02.06, 19:52
                  Nie, ogolnie z religia nie mam nic wspolnego :) Ogolnie zlym pomyslem nie
                  byloby zadbanie o podstawowa higiene osobista, nie tylko podczas wizyty w
                  ambasadzie USA, ale i na codzien. Nie ma chyba w tym nic zlego, wrecz
                  przeciwnie. Pozdr.
                  • Gość: Zibi Re: Polactwo jedzie do USA IP: 80.240.171.* 19.02.06, 20:08
                    Jestem ,,za,, , ale to inny temat
        • andy_pro Re: Polactwo jedzie do USA 19.02.06, 11:33
          > a czy uwazasz ze w przetartym swetrze nie mozna jechac turystycznie do
          USA.Czy
          > brak przednich zebow jest bariera aby poszwendac sie po NY, zrobic pare
          > foto.
          Zgadzam się z Tobą w 100%, można jechać w przetartym swetrze, nawet w
          dziurawych butach, brak przednich zębów nie przeszkadza również w szwendaniu
          się po NYC. Niestety jednak powyższe atrybuty przeszkadzają w przekonaniu
          konsula, że się jest w „miarę zamożnym” człowiekiem którego stać na turystyczną
          wyprawę po USA. Gdyż według mnie i prawdopodobnie konsula wpierw leczymy zęby,
          czy likwidujemy ich brak, a potem porywamy się na skądinąd droga wyprawę
          TURYSTYCZNĄ po USA i spacerze po NYC.
          Tak wiec wygląd jednak może o czymś świadczyć, aczkolwiek może być też mylący.
          Gdyż ktoś może na przykład lubić stary sweter i kochać wielką dziurę zamiast
          przednich zębów.

          > Dziwnie mierzysz ludzi, chyba jeszcze jestes mlodziutka podfruwjka

          Argument co do wieku, po prostu naprawdę wspaniały. Jeden z moich ulubionych
          jak jest młoda i jeszcze „podfruwaika” to niech siedzi cicho, bo co ona tam
          wie. A tak na marginesie jak ty dostrzegłeś jej wiek przez Internet?

          > Dla mnie jest wstyd ,ze sa tacy jak ty, ktorzy wstydza sie niby, za innych
          > Polakow. Wstydz ty sie sama za siebie.

          Tego też nie rozumiem z tym wstydem. Za co Ci jest wstyd, ze jej wstyd jest nie
          szczery bo „wstydza sie niby”, czy dlatego że wstydzi się za faceta bez zębów,
          Czy może, że wstyd jest za Polaków którzy robią z siebie pośmiewisko w
          ambasadzie?
          Bo mi wstyd za Ciebie, a może w zasadzie nie. Wstydź się sam za siebie.

          > Chcialbym Cie jeszcze zapewnic ze w kazdym kraju, sa rozni ludzie i maja do
          > tego prawo aby sobie zyc jak im pasuje.

          To chyba oczywista kwesta i szkoda czasu kogokolwiek o tym przekonywać.

          > Mam kolege, ktory wizy nie dostal.Facet ma porzadna firme, ktora przynosi
          > powazne zyski,super autko, kupil ladny kawalek ziemi aby stawiac domek swoich
          > marzen.Nie mial okazji nawet tego przedstawic dla pana konsula.Jego glowna
          wada
          >
          > bylo ze jest mlody i kawaler(dobre jaja). Facet sie nie odwolywal.Az tak
          mocno
          > to go nie pili zeby jechac do tej Ameryki.

          Niby Koledze nie zależy, a jednak z Twojej strony nutę zawiedzenia wyczuwam.
          Poza tym koledze gratuje sukcesu: firmy, samochodu itp. To że ktoś jest młody
          to jest wada głownie dla Ciebie. Na pewno nie dla konsula. Dobre jaja? Czyżby
          kolega w drobiarstwie robił? Albo nie wiedział że jaj, kiełbasy, żółtego sera
          itp. do Stanów wozić nie wolno.

          Natomiast w statystykach ambasady
          > wychodzi jaki to pan konsul ,,detektyw,, i probe wyludzenia wizy stlumil w
          > zarodku.
          > Mala uszy do gory i nie wstydz sie nigdy za nikogo, tylko za siebie.

          Detektyw to ty chyba jesteś, bo mało że wykryłeś ze jest młoda, to do tego mała
          i ma oklapnięte uszka jak uszatek co najmniej.
          I tu na koniec się z Tobą musze zgodzić „nie wstydz sie nigdy za nikogo, tylko
          za siebie” . Bądź konsekwentny w tym co piszesz. Tak wiedz nie wstydź się za
          nią, jak wyżej piszesz tylko za siebie.

          Pozdrawiam
          • Gość: Zibi Re: Polactwo jedzie do USA IP: 80.240.171.* 19.02.06, 12:01
            Masz calkowita racje.
            Tak trzymaj
          • Gość: podniesione uszka Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 13:19
            a niby dlaczego gościu ma wstydzić się za siebie, co ty sado macho
            że próbujesz wmawiać ludziom kompleksy ?
            • andy_pro Re: Polactwo jedzie do USA 19.02.06, 17:19
              Proponuje oprócz podniesienia uszek, to i wytężenie wzroku i skupienie się na
              czytaniu. Być może wtedy zrozumiesz co napisałem. Nigdzie niczego nikomu nie
              wmawiam, a na pewno już kompleksów.
              Pytasz dlaczego ma się wstydzić Gość: Zibi? Pozostawmy mu co do tego decyzję.
              Ale z postu który napisał, a ja skomentowałem to nie powinien być dumny.
              Jeśli obraziłem cię stwierdzeniem, że zęby trzeba leczyć i pozbywać się ich
              braków, a rozciągnięty niechlujny sweterek , to nie szczyt elegancji. A Twój
              wygląd jak ulał pasuje do tego opisu to bardzo Cię przepraszam. Nie miałem
              zamiaru nikogo obrazić.
              A to czy jestem sado macho? To masz chociaż w połowie racje jestem macho (z
              hiszp. stuprocentowy mężczyzna).
              • Gość: zibi Re: Polactwo jedzie do USA IP: 80.240.171.* 19.02.06, 19:03
                Przeczytaj jeszcze raz wszystkie posty.Jezeli sie bedziesz wstydzil byc Polakiem
                dletego ze ktos tam ,cos tam , wyglada mowi,czy sie zachowuje to szczerze
                wspolczuje.Nie mowilem co jest, a co nie jest eleganckie, to jest zupelnie inna
                bajka
                • andy_pro Re: Polactwo jedzie do USA 20.02.06, 14:58
                  Naprawdę nie wiem co mam odpisać. Czytając twoje posty odnoszę wrażenie, że
                  dopiero zaczynasz uczyć się czytać i pisać po polsku. Bark w tym co piszesz
                  sensu. Jak twoje wypowiedzi maja się do tego co zostało wcześniej napisane.
                  Nawet o jakichś dziewczynach od religii piszesz.???? I kto się wstydzi bycia
                  Polakiem??? Nie śmiem tego stwierdzić, ale czy Ty na pewno trzeźwy jesteś jak
                  to piszesz?
              • Gość: podniesione uszka Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 21:21
                ;) zmartwię cię ale nie należę do osób
                które starają się o wizę.
                dobrze jest mi tu w Polsce, wpadłem przypadkowo na to forum bo
                osoba z mojej rodziny dostała zielona kartę i ma się zamiar przenieść
                całą rodziną. chciałem więc poczytać co ludziska piszą o tej ameryce. ale z
                tego co czytam to panuje tutaj niezdrowy klimat zawiści i zazdrości niestety :(
                • andy_pro Re: Polactwo jedzie do USA 20.02.06, 14:45
                  FAKTYCZNIE ZMARTWIŁEŚ MNIE :)
                  Nie musisz tłumaczyć, dlaczego wypowiadasz się na forum. Istnieje właśnie po
                  to, aby nanim pisać.
                  "ale z tego co czytam to panuje tutaj niezdrowy klimat zawiści i zazdrości
                  niestety :("
                  A możesz mi wytłumaczyć niby co i komu zazdroszczę, albo niby dlaczego jestem
                  zawistny?
                  • Gość: podniosione uszka Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 22:58
                    > A możesz mi wytłumaczyć niby co i komu zazdroszczę, albo niby dlaczego jestem
                    > zawistny?

                    akurat to nie dotyczyło ciebie. czytam wiele forów i akurat to poswiecone USA
                    jest najmniej przyjazne, fajnie byloby gdyby Polacy w USA pomagali sobie
                    wzajemnie a nie walczyli ze soba ( na slowa ).
                    moja zarzut odnosnie ciebie dotyczyl wmawiania kompleksow, ale byc moze zle cie
                    zrozumialem.
    • Gość: Polak w Ameryce Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.hsd1.il.comcast.net 19.02.06, 20:57
      No i co z tego ze wygladaja tak czy robia tamto.Kazdy sobie radzi jak
      moze,czasem lepiej, czasem gorzej(akurat sie rymuje ha ha)."American dream "
      jest dla kazdego.Zostal stworzony przez imigrantow wlasnie podczas wielkiej
      imigracji na przelomie stulecia i lat po.A tak w ogole to jestem ciekaw jak to
      jest z toba.Uzywasz ksywy goscia z "Marvel"-a ktory nigdy nie zrobil tam furory.
      Wiem-watek czysto patriotyczny,przypominasz o tym kazdym razem ze swoim "God
      bless America". Ale ciekaw jestem jak to ty sie tu znalazles?Green card lottery-
      najprawdopodobniej.Lub jeden z czlonkow rodziny przebywal na terenie US
      wystarczajaco dlugo aby zaczepic sie na amnestie Reagan'a lub sponsorstwo ,
      malzenstwo czy tez 245i po 2000 roku.
      Wiesz , znam pare osob ktore wygraly "zielona" lub dostaly wize taka, czy inna
      i sa ze wsi gdzie psy dupami szczekaja.Maja tu domy ,dobre prace i prowadza
      godziwe zycie.Niektorzy legalnie -inni mniej.W Polsce ich znajomi "siedza"lub
      nie robia nic ze swoim zyciem-lub probuja sie dostac tu.Widac wiec ze to
      dlatego sa kolejki pod ambasada.I nie pomaga fakt ze w Polsce jest najwieksze
      bezrobocie w calej UE.Wiem-sprawdzalem na Cia.gov.
      Tak wiec to nie kto sie o wyjazd stara ale co zrobi potem.Sa tacy ktorzy sobie
      poradza-emigruja lub pracuja ciezko aby pomoc rodzinie w Polsce.
      Sa tacy ktorzy sie schowaja pod kamyczek spod ktorego wypelzli...
      A konsulowie w ambasadzie -plz -tak jak kazde DMV -fat bitch/prick that hates
      himself his job and the fact he could probably get the job in bank(which is btw
      the best they could get)but it would be equally boring.Now shut the f up and
      stop showing how thankful You are for being here-enough already.
      And stop showing off how great patriot U are,if it wouldn't be for one lucky
      day You'd be @ 1:30 in the morning in front of the embassy .I know You would-
      after all You love this place so much - I'm sure You'd wanna get here.
      But ,as I've said enough is enough You little puke..
      Serdecznie przepraszam innych internautow za ten angielski komentarz,ale uwazam
      ze to jedyny rozsadny tor konfrontacji dla takiego dupka/pseudopatrioty
      jak "Captain America"
      O "Captain"-GFY

    • Gość: Polak Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 12:42
      psycholu zamilcz bo chyba jad bez reszty zainfekowal twoj chory umysl , jestes
      jakims wybitnym nieudacznikiem życiowym, ktory smie uczestniczyc w polskim
      forum, fekalia ktore cie obrosly zaslaniaja ci horyzont z napisem: Polska
      ojczyzna moich przodków ,
      co za kanalia ,
      ludzie ignorujcie hienę i nie odpisujcie mu bo widac czerpie sk...n z tego jakąś
      satysfakcje i nic innego nie robi tylko opluwa z odległosci Polskę i Polaków.
      W takich chorych glowach rodzi sie przyszłe zagrożenie dla USA a ta kipiąca
      nienawiść przeistacza go w człowieka, który za chwilę może stać sie terrorystą
      ,obyś nie zaznał smaku deportacji i życia w swojej znienawidzonej ojczyźnie
      , którą tak opluwasz od wielu tygodni
    • Gość: Nina Re: Polactwo jedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 17:19
      Kilka lat temu stałam po wizę w Krakowie, kto był wie jak to wygląda, kilka
      godzin w kolejce, byłam sama, jedyną rozrywką było przyglądanie
      się "współstaczom", wierzcie mi naprawdę nie trzeba być super wyszkolonym
      psychologiem żeby rozszyfrować kto jest turystą.
      Ale nie rozumiem czemu niektórzy nimi gardzą, w większości to ludzie którzy
      cięzko pracują fizycznie, chcą do czegość dojśc własnymi rękami. Na tej pracy
      milionów emigrantów zbudowano bogactwo USA. Z tych nielegalnych korzystają nic
      im w zamian nie dając.
Pełna wersja