jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie?

IP: *.merinet.pl 14.05.06, 00:29
    • robinhood101 Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 14.05.06, 02:39
      W Kanadzie sa potrzebne wylacznie tanie robole. Niewyksztalceni ludzie, ktorzy
      beda pracowali za 8$ na godzine. Lekarzy, inzynierow i innych Kanada ksztalci
      sobie sama na miejscowych uniwersytetach, nie potrzebuje cudzoziemcow, ktorzy
      nie beda znali jezyka, beda mieli inne przyzwyczajenia w pracy itd. Taka smutna
      prawda. Jesli uwazasz, ze skonczysz studia i wyjedziesz do Kanady pracowac, to
      gleboko sie mylisz, czekac cie beda kolejne lata nauki nie tylko zawodu ale i
      jezyka. W koncu moze dostaniesz prace ale na pewno nie tak dobra jak rodowity,
      urodzony tutaj Kanadyjczyk. Radze osiedlic sie w Stanach, tam jest znacznie
      latwiej i lepiej placa.
      • dradam2 Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 14.05.06, 03:44
        robinhood101 napisał:

        > (...) Lekarzy, inzynierow i innych Kanada ksztalci
        > sobie sama na miejscowych uniwersytetach,


        Akurat jest to zupelna nieprawda w odniesieniu do lekarzy.
        Potrzeba od reku circa 6000 lekarzy.

        >nie potrzebuje cudzoziemcow, ktorzy
        > nie beda znali jezyka, beda mieli inne przyzwyczajenia w pracy itd.


        Chyba to jest zrozumiale, prawda ?

        Radze popatrzec kto sie osiedla (jako "robotnicy" ) w Kanadzie i z jakich krajow:

        www.cic.gc.ca/english/monitor/issue12/03-workers.html
        Circa 18 tysiecy to osoby o najwyzszym poziomie wyksztalecia zawodowego (level 0
        oraz A).

        Najwiecej "robotnikow" do Kanady wjechalo wlasnie z USA. MNiej wiecej co 6
        osoba. Z Francji o polowe mniej, podobnie z Japonii, ale i tak znacznie wiecej
        niz na przyklad z Polski.


        Pozdrawiam


        dradam1
        • drabiniasty Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 14.05.06, 08:43
          Kazdy kraj, ktory nastawiony jest na emigrantow stawia im wysokie poprzeczki,
          punkty i tym podobne bzdury a jak przyjada do ich kraju, to okazuje sie, ze
          jedyne co moga, to pracowac w fabryce....

          "Akurat jest to zupelna nieprawda w odniesieniu do lekarzy.
          Potrzeba od reku circa 6000 lekarzy."

          Pracuje z pewna polska lekarka. Wyjechala do Kanady w 1992 roku i czekala w
          tym kraju 5 lat na mozliwosc zrobienia praktyki. Jakies tam maja listy,
          pierdoly itd. Jak ktos sie nie zalapie na liste w ciagu 5 lat to przepada, musi
          sie znowu zapisac od poczatku i czeka itd itp. Jednym slowem nieskonczone
          glupoty i pierdoly. Tak mi ona opowiadala. Dziewczyna zyla 5 lat w stresie, bez
          pracy czekajac na zmilowanie boskie az nagle poszla po rozum do glowy i
          wyjechala do USA, gdzie ciagu kilku lat zrobila specjalizacje i doctorat.

          A wam brakuje w Kanadzie 6000 lekarzy? Boscie glupi......niszczycie obcy
          potencjal. Nie bez powodu w USA ktos niegramotny i niedorozwiniety uwazany jest
          za ...Kanadyjczyka.
          Znam tez historie pewnego bardzo znanego neurochirurga w NYC (z pochodzenia
          Rosjanina), ktory przez 3 lata pracowal jako sprzatacz w Montrealu gdzie dawano
          mu do zrozumienia, zeby sie przyzwyczail do swojej nowej pracy, bo nie ma szans
          w Kanadzie.
          Gowniany to kraj, ktory niszczy ludzi zamiast dac im szanse... Dlatego Ameryka
          nigdy nie zginie, bo ma zdrowe podejscie do zycia....
          • dradam2 Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 16.05.06, 02:01
            drabiniasty napisał:

            > Kazdy kraj, ktory nastawiony jest na emigrantow stawia im wysokie poprzeczki,
            > punkty i tym podobne bzdury a jak przyjada do ich kraju, to okazuje sie, ze
            > jedyne co moga, to pracowac w fabryce....
            >
            > "Akurat jest to zupelna nieprawda w odniesieniu do lekarzy.
            > Potrzeba od reku circa 6000 lekarzy."
            >
            > Pracuje z pewna polska lekarka. Wyjechala do Kanady w 1992 roku i czekala w
            > tym kraju 5 lat na mozliwosc zrobienia praktyki. Jakies tam maja listy,
            > pierdoly itd. Jak ktos sie nie zalapie na liste w ciagu 5 lat to
            > przepada, musi
            > sie znowu zapisac od poczatku i czeka itd itp.


            Nie jest to po prostu prawda. Po prostu evaluacyjny egzamin jest wazny tylko
            piec lat, w czasie tych 5 lat trzeba zdac Kwalifikacyjny (licencyjny). Jak sie
            go nie zda, to trzeba od poczatku zdawac ewaluacyjny . I tak dalej. mcc.ca


            > Jednym slowem nieskonczone
            > glupoty i pierdoly. Tak mi ona opowiadala.

            Mozna tylko zauwazyc, ze opowiesci ludzi ,ktorym sie nie powiodlo, raczej
            swiadcza o tym, ze to wszyscy inni sa winni, a nie oni sami.

            Jest pewna charakterystyczna cecha tzw. "loosers", ze winia oni wszystkich
            innych, naokolo siebie, a nie samych siebie, ze im sie nie udalo.

            Osobiscie bym nie przywiazywal wiekszego znaczenia do takich opowiesci. Faktem
            jest,ze w Kanadzie pracuje ponad 5.500 absolwentow polskich uczelni.

            >
            > Dziewczyna zyla 5 lat w stresie, bez
            > pracy czekajac na zmilowanie boskie az nagle poszla po rozum do glowy i
            > wyjechala do USA, gdzie ciagu kilku lat zrobila specjalizacje i doctorat.


            W USA nie robi sie doktoratu z medycyny. Robi sie co najwyzej Ph.D.
            Co jest inna dzialka.

            >
            > A wam brakuje w Kanadzie 6000 lekarzy? Boscie glupi......niszczycie obcy
            > potencjal. Nie bez powodu w USA ktos niegramotny i niedorozwiniety uwazany
            > jest za ...Kanadyjczyka.


            I pomyslec, ze w USA brakuje circa 40 tysiecy lekarzy.

            > Znam tez historie pewnego bardzo znanego neurochirurga w NYC (z pochodzenia
            > Rosjanina), ktory przez 3 lata pracowal jako sprzatacz w Montrealu
            > gdzie dawano
            > mu do zrozumienia, zeby sie przyzwyczail do swojej nowej pracy,
            > bo nie ma szans
            > w Kanadzie.
            > Gowniany to kraj, ktory niszczy ludzi zamiast dac im szanse... Dlatego Ameryka
            > nigdy nie zginie, bo ma zdrowe podejscie do zycia....
            >

            Z tych Twoich opowiesci raczej wynika co innego.
            A mianowicie, ze w USA jest latwiej uzyskac licencje lekarska, niz w Kanadzie.

            Osobiscie zdalem oba egzaminy licencyjna, tak amerykanski jak i kanadyjski.
            Amerykanski wydal mi sie latwiejszy.

            Ale moze to bylo subiektywne odczucie.

            Amerykanie nie moga zdawac kanadyjskiego egzaminu specjalizacyjnego , po
            ukonczeniu amerykanskiej rezydentury. Natomiast po ukonczeniu kanadyjskiej
            rezydentury amerykanie pozwalaja na zdawanie US Board Exam.

            Co mozna uwazac za ciekawostke.


            Pozdrawiam


            dradam1
            • drabiniasty Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 16.05.06, 04:48
              Dradam, wszyscy wiedza,ze Ph.D to doktorat, ale my tu po polsku piszemy.....
              Ciesze sie bardzo, ze tak sobie chwalisz Kanade i jej wyjatkowy wysoki poziom
              medycyny. Znam przynajmniej 5 neurologow w USA, ktorzy maja o Twoim kraju
              zupelnie inna i niespecjalnie ciekawa opinie. Coz kazda myszka swoj ogonek
              chwali.....Powinienes byc z siebie bardzo zadowolony, ze jestes taki wspanialy
              i w przeciwienstwie do lekarzy amerykanskich , ktorym NIE WOLNO zdawac
              kanadyjskich egzaminow, ty zaliczyles wszystkie. To rzeczywiscie nadzwyczajny
              kraj, tylko dlaczego ludzie stamtad uciekaja jesli tylko maja taka okazje? Za
              wysoki poziom dla nich?
              • dradam2 ochrona zdrowia US/Kanada 16.05.06, 07:49
                Wiem, wiem... Za te pieniadze !!!

                Moze dlatego wlasnie wielu Amerykanom sie zachciewa wprowadzenia kanadyjskiego
                systemu do US. Jest on , bylo nie bylo tanszy. Choc moze pozwala na osiaganie
                mniejszych $$ dla wszystkich masci "administratorow ubezpieczen". Choc daje tez
                i wiecej $$ na "R+D".

                Ja natomiast bardzo bym chcial zarobkow rownych tym, jakie maja lekarze
                amerykanscy, bez koniecznosci placenia amerykanskich skladek ubezpieczenia
                zawodowego. Ktore zarzynaja dochody lekarzy...

                Nie zdawalem egzaminow specjalizacyjnych ( to tak dla porzadku).

                Nigdy wszystkim nie dogodzisz !

                Czy wiesz ilu lekarzy sie przenioslo z USA do Kanady w ubieglum (2004) roku i
                dlaczego ? A ilu przenioslo sie na poludnie ? Sa to wszystko dane dostepne na
                Internecie, jak wiesz.

                Jak pisalem, co 6 wykwalifikowany robotnik , przenoszacy sie do Kanady, jest z
                USA. A jak to wyglada odwrotnie ?

                Pozdrawiam


                dradam1

                • dradam2 a tak w ogole warto zobaczyc sobie 16.05.06, 19:30
                  www.cbc.ca/story/canada/national/2006/05/16/clinton-health.html
                  Pozdrawiam


                  dradam1
            • b467 Drdam ales ty glupi 21.05.06, 10:35
              dradam2 napisał:


              >
              > Amerykanie nie moga zdawac kanadyjskiego egzaminu specjalizacyjnego , po
              > ukonczeniu amerykanskiej rezydentury. Natomiast po ukonczeniu kanadyjskiej
              > rezydentury amerykanie pozwalaja na zdawanie US Board Exam.
              >
              > Co mozna uwazac za ciekawostke.
              >
              >
              > Pozdrawiam
              >
              >
              > dradam1

              Matole jeden spedzilem 15 lat w Kanadzie i 5 w USA i moge ci powiedziec ze
              zdobycie kwalifikacji lekarskich w USA nie jest latwiejsze niez w Kanadzie.
              To ze Kanada nie uznaje sobie innych kwalifikacji jest tylko i wylacznie
              wynikiem ich idiotyzmu a nie poziomu wiedzy.
              Ale widze ze jestes idealnym kandydatem do Kanady tam wlasnie tacy idioci jak ty
              zyja.
          • b467 Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 21.05.06, 10:30
            drabiniasty napisał:


            > Gowniany to kraj, ktory niszczy ludzi zamiast dac im szanse... Dlatego Ameryka
            > nigdy nie zginie, bo ma zdrowe podejscie do zycia....
            >

            swieta prawda
        • b467 Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 21.05.06, 10:25
          dradam2 napisał:

          > robinhood101 napisał:

          > Akurat jest to zupelna nieprawda w odniesieniu do lekarzy.
          > Potrzeba od reku circa 6000 lekarzy.



          Kto ci osle to powiedzial? sluchaj tych co zyli w Kanadzie dlugo jak ja 15 lat.
          • dradam2 komus sie tutaj pieprzy 21.05.06, 21:48
            b467 napisał:

            >
            >
            > Kto ci osle to powiedzial? sluchaj
            > tych co zyli w Kanadzie dlugo jak ja 15 lat.

            Wystrzelil nie nabil.
            Ja mieszkam w tym kraju i pracuje w swoim zawodzie znacznie,znacznie dluzej
            niz 15 lat.

            Znam te problemy z wlasnego zycia zawodowego.

            Kandydatem do wyjazdu do Kanady to ja bylem circa 25 lat temu.

            Pozdrawiam


            dradam1
          • dradam2 Re: jakie zawody sa poszukiwane w kanadzie? 21.05.06, 23:43
            b467 napisał:

            (...)
            > Kto ci osle to powiedzial? sluchaj tych co zyli w Kanadzie dlugo jak ja 15 lat.

            To za krotko dla mnie. Ja mieszkam i pracuje tutaj znacznie dluzej... Wlasnie w
            tym zawodzie...

            Takie sa oficjalne dane, publikowane na przyklad, przez "The Medical Post."

            Mysle, ze okreslenie "osiol" dla Ciebie, byloby zbyt lagodne...


            Pozdrawiam

            dradam1
    • b467 Po 15 latach spedzonych w Kanadzie moge przyznac.. 21.05.06, 10:22
      ze w Kanadzie zadnych zawodow sie nie poszukuje. Od wielu lat rzad Kanady
      sprowadza "sobie" a nie obywatelom do 300 tys emigrantow glownie z III-ciego
      swiata. Pracy nbatomiast juz nie ma dawno dla tych co juz w Kanadzie mieszkaja.
      W BC gdzie tez mieszkalem absolwenci kanadyjskich uniwersytetow pracuja na kasie
      w sklepach Safeway czy innych.
      Prace oczywiscie mozna znalezc ale bedzie to niskoplatna czyli taka ktora nikt
      nie chce wykonywac nawet emigrant z Bangladzesz.
      • drabiniasty Re: Po 15 latach spedzonych w Kanadzie moge przyz 21.05.06, 17:40
        Tak tez myslalem. Polska lekarka, ktora ze mna pracuje jest wyjatkowo bystra
        osobka i nie sadze aby jej lenistwo (bo jest raczej b. pracowita) przeszkodzilo
        jej w zdobyciu uprawnien lekarskich. Zreszta ona zrobila tu specjalizacje w
        zawrotnym tempie. Cos jest nie tak z Kanada, co jak widze wielu ludzi
        potwierdza. Po co sie tam pchac .. nie wspomne o paskudnym klimacie okragly
        bozy rok.
        • dradam2 Re: Po 15 latach spedzonych w Kanadzie moge przyz 21.05.06, 23:28
          Kazde panstwo ustala kryteria dopuszczenia do wykonywania zawodu lekarza tak jak
          sobie uwaza za konieczne. W przypadku Kanady to jest prowincja,ktora o tym decyduje.

          Istnieje wydawnistwo, rocznik, zatytulowane "Canadian Medical Directory".
          Zawiera ono spis wszystkich lekarzy z licencjami, w Kanadzie.

          Istnieje tez wersja na CD-ROM, z "wyszukiwarka".

          Mniej wiecej 1987/8 roku sprawdzalem, kto tez ma z "polskich" lekarzy, licencje
          w Kanadzie.Wyszlo grubo ponad 4000 lekarzy.

          Byc moze dostali oni licencje tutaj "cudem". Ale jak cud dotyczy ponad 4000 osob
          to , wydaje mi sie, trzeba rozwazyc definicje "cudu".

          Od tego czasu liczba "polskich" lekarzy w Kanadzie, z licencjami, znacznie sie
          powiekszyla.

          Klimat jest taki jaki jest. Oceaniczny, kontynentalny... Co kto woli.

          Nie zapominaj, ze USA jest mniejsze (pod wzgledem powierzchni) niz Kanada. No i
          Europa wcale nie jest od Kanady wieksza... Jest wiec w Kanadzie pelno roznych
          klimatow.

          Pozdrawiam


          dradam1
          • drabiniasty Re: Po 15 latach spedzonych w Kanadzie moge przyz 22.05.06, 06:22
            oj dradam, jestes maly demagog. Moze i USA jest mniejsze niz Kanda ale w
            calosci zamieszkane. Podczas gdy w Kanadzie, wiecej niz polowa powierzchni to
            wieczne sniegi a pozostale skrawki ziemi zreszta bardzo nieprzyjazdne
            czlowiekowi sa zamieszkale. Niewazna jest wielkosc kraju ale jego
            wykorzystanie.
      • Gość: Soup Nazi ...na welfare, hehehe IP: *.sdsl.bell.ca 25.05.06, 20:50
    • astro_glide Do dradam2 25.05.06, 02:07
      Nie dyskutuj z matolami ,bo jeszcze zmienia zdanie i bede chcieli
      przyjechac .Po co nam wstyd ?
Pełna wersja