Gość: dorota
IP: 207.230.205.*
04.08.06, 10:24
Moze ktos ma sugestie jak sie za to zabrac. Mieszkam w Stanach i tak sie moje
zycie ulozylo, ze moge pracowac poza domem i nie mam pojecia co robic.
Interesuje mnie bardzo duzo rzeczy i tu tkwi problem, bo nie potrafie wybrac
jednego kierunku. Nie czuje tzw. powolania w zadnym. Wlasciwie nie musze
pracowac, ale nie chce byc cale zycie tzw. kura domowa. Chcialabym zrobic cos
ze swoim zyciem. Jakies sugestie?