Dodaj do ulubionych

to juz nie ta Ameryka :(

08.08.06, 19:17
witajcie wszyscy!!!chcialam sie wypowiedziec na forum odnosnie pracy w
stanach.Przyjechalam tu z mezem do rodzicow i naprawde sie zawiodlam .Jest
bardzo ciezko znalesc prace.my mamy o tyle lzej ze mamy gdzie mieszkac i
rodzice nam pomagaja na tyle na ile moga.Teraz jest okres wakacyjny i jest
bardoz ciezko o prace dlatego chcialam wszystkich ostrzec...jesli myslice ze
w ameryce mozna sie szybko i latwo wzbogacic to jest to bledne myslenie.czeka
was tu ciezka praca za ktora mozna sobie pozwolic na fajne zycie ale raczej
odlozyc da sie nie wiele.pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: testaruda Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.08.06, 19:59
      > jesli myslice ze w ameryce mozna sie szybko i latwo wzbogacic to jest to
      > bledne myslenie.czeka was tu ciezka praca za ktora mozna sobie pozwolic na
      > fajne zycie ale raczej odlozyc da sie nie wiele.pozdrawiam wszystkich i zycze
      > powodzenia.

      Hej, justa, nie sadze zeby w Stanach kiedykolwiek mozna bylo "latwo" zarobic -
      pod tym wzgledem niewiele sie zmienilo - mozna tam naprawde niezle sie
      urzadzic, ale trzeba "zapieprzac". Bylo tak od zawsze i zostalo do dzisiaj....
      wiem cos na ten temat, bo bardzo bliska mi osoba swego czasu spedzila w NY 10
      lat. Mysle, ze zeby dobrze zarabiac najpierw trzeba w siebie porzadnie
      zainwestowac (ksztalcenie) ale trzeba miec na to fundusze, co na pewno na
      poczatku oznacza okres wielu wyrzeczen. Ale tak wlasnie jest wszedzie - nie
      tylko w USA. Probujcie. Nie ma sie co zalamywac. Nic co latwo przychodzi nie
      daje radosci. Powodzenia wam rowniez zycze.

      • Gość: luki Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: 160.254.20.* 17.08.06, 19:26
        hej ludzie tak niestety jest na calym swiecie zeby zyc dostatnie trzeba ostro
        pracowac miec do tego szczescie i odrobine oleju w glowie Nigdzie nie jest
        latwo a jesli ktos tak mysli ze przyjedzie od stanow i odrazu bezdie zyl jak
        krol to sie grubo myli (znam takich co przyjechali do stanow z mysla ze praca
        bedzie latwa zarobki dobre a z kranu laja sie whisky heheh niestety szybko sie
        rozczarowali i wrocili do polski do mamusi i tatusia) co naprawde jest wazne
        zeby moc sie odnalezdz w stanach to jasny cel i konsekwencja w jego
        realizowaniu: To podstawa do tego jeszcze trzeba przestac sie uzalac nad soba
        jakie to moje zycie jest ciezkie podczas gdy inny zyja jak w sielance no i
        ludzie trzeba skonczyc z ta zawiscia bo to tylko moze cie zniszczyc nic po za
        tym Ja jestem w stanach cztery lata Pierwsza praca byla w warehouse glupia
        robota zbierananie rzeczy do wozka ale wieczorem byla szkola na poczatku tylko
        angielski A po roku juz normalny college W dzien szkola popoludniu trening
        wieczorem nauka a w nocy praca rozladowywanie ciezarowek nie bylo latwo ale byl
        cel ktory mnie trzymaj przy tym wszystkim Po kilku miesiacach zmiana pracy a po
        czterech latach wymarzony koniec szkoly supeer zakonczenie no i po trzech
        tygodniach od zakonczenia nowa praca na manhatanie w banku inwestycyjnych
        Takich jak ja jest tysiace co przyjachali, maja jasny cel i determinacje W
        zyciu mozna naprawde duzo osiagnac ale trzeba miec plan Takze ludzie
        przestancie narzekac a wescie sie za siebie bo zycie jest krotkie i nie ma
        czasu zeby narzekach
    • Gość: Witek Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca 09.08.06, 08:25
      Ameryka wcale sie nie zmienila, tylko polska emigracja jesr coraz bardziej
      bezjajska. A przeciez jestescie tacy madrzy, wyksztalceni i wszystko wiecie, I
      co nie mozecie sobie dac rady w USA? Powiem wam jedno, tutaj kazdy dostaje tyle
      na ile zasluguje: polskie wodolejstwo, pyskowanie i madrzenie sie na nic sie
      zdaje, tutaj was ocenia jacy jestescie naprawde. A jacy jestescie sami widzicie.
      • Gość: testaruda Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.08.06, 20:52
        > Ameryka wcale sie nie zmienila, tylko polska emigracja jesr coraz bardziej
        bezjajska.

        Masz na mysli siebie i tobie podobnych? Zgadzam sie w 100%!

        > Powiem wam jedno, tutaj kazdy dostaje tyle
        > na ile zasluguje: polskie wodolejstwo, pyskowanie i madrzenie sie na nic sie
        > zdaje, tutaj was ocenia jacy jestescie naprawde. A jacy jestescie sami
        > widzicie

        No widzimy to, a jakze! - zwlaszcza po tobie! :))) nic nie skonczyles, glupis
        jak but, a masz sie za wielkie halo (tak jak inni tobie podobni).

        Lepiej juz zmiataj do tej Kalifornii i dupy nie zawracaj - pozdrow Arniego ode
        mnie i popros go, zeby ci przylutowal w makowe ze 2 razy to moze zmadrzejesz.

        • Gość: Witek Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca 10.08.06, 08:03
          ty idiotko martw sie o siebie. Juz teraz dniem i noca wysiadujesz na necie, bo
          nie mozesz znalezc zadnej pracy w Anglii i krew cie zlewa. Nie martw sie moze
          gdzies beda potrzebowali jakiejs sprzataczki albo innego pomiotla. Nadasz sie.
          Nie masz zadnej przyszlosci ani w tym swoim smiesznym kraju ani w Anglii. O
          Ameryce mozesz zapomniec, my tu nie sprowadzamy goowna. A ja nie tylko
          skonczylem McGill ale mam tez b. dobra dobrze platna place jak na absolwenta
          McGill przystalo. Ty mozesz sobie wylacznie pobluzgac. I co bedziesz z tego
          miala? Nic. Ot jestes jeszcze jedno polskie goowno, troche popodskakuje,
          posmierdzi i tyle jego.
          • Gość: testaruda Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.08.06, 14:17
            Tak cie boli, ze z piedestalu musiales zejsc, bo ci sie zdaje, ze na nim byles
            tylko dlatego zes w Kanadzie? O moja przyszlosc sie nie martw, bo zapewniam, ze
            jest duzo lepsza niz twoja! Jasne, ty masz dobra prace - juz to widze - gdybys
            ja mial, to bys "NIE WYSIADYWAL NA NECIE DNIEM I NOCA, BO NIE MOZESZ ZNALEZC
            ZADNEJ PRACY " w Kanadzie i zona cie utrzymuje pacanie glupi. Ale najlepszy
            text, ktory swiadczy o superuposledzeniu umyslowym to ten:

            > O Ameryce mozesz zapomniec, my tu nie sprowadzamy goowna.

            Po pierwsze glupi kmiocie jestes goownem w idealnym wydaniu, wiec to co piszesz
            sie kupy nie trzyma. Bo nawet zwykla kupa takiego goowna jakim jestes nie
            zaakceptuje. Po drugie zas - to nie ty decydujesz o tym, kto tam pojedzie a kto
            nie, ZROZUM TO WRESZCIE! - i cale szczescie, bo takie psychole nie moga
            decydowac o czyjejs przyszlosci. Mozesz se pomarzyc, ze jestes konsulem,
            podczas czyszczenia kibli w Montrealu i tyle twojego. I zeby ci dokuczyc
            jeszcze bardziej powiem jedno: droge mam do USA czy Kanady otwarta, legalna! -
            nie mam zwyczaju tracic czas na marzenia, ja mam cele - a twoje zdanie mi kolo
            dupy lata matole. Pod iloma nickami jeszcze
            zaistniejesz: "witek", "mickeymouse", "robinhood101" ??? I kto tu jest
            nienormalny!

            > Ot jestes jeszcze jedno polskie goowno, troche popodskakuje,
            > posmierdzi i tyle jego.

            Mam absolutnie dokladnie takie samo zdanie o tobie - jak widzisz lepszy nie
            jestes ode mnie nawet o jote, a jestes w Kanadzie! hahahaha

            Acha, i co ty tu jeszcze robisz debilu? Miales wypoczywac w Kalifornii? Ale
            oczywiscie okazuje sie, ze tylko w marzeniach - coz, mycie kibli w Montrealu
            nie daje takich mozliwosci o jakich tu bajki opowiadasz nie? Zapomnialam, po
            McGill teraz tylko kible mozna myc...


            ---------

            "I can tell you don't like me at all... do me a favor, spread it around!"
          • Gość: Doctor Trudno az uwierzyc IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 10.08.06, 22:54
            Gość portalu: Witek napisał(a):
            >ty idiotko martw sie o siebie. Juz teraz dniem i noca wysiadujesz na necie,
            >bo nie mozesz znalezc zadnej pracy w Anglii i krew cie zlewa. Nie martw sie
            >moze gdzies beda potrzebowali jakiejs sprzataczki albo innego pomiotla. Nadasz
            >sie. Nie masz zadnej przyszlosci ani w tym swoim smiesznym kraju ani w Anglii.
            >O Ameryce mozesz zapomniec, my tu nie sprowadzamy goowna. A ja nie tylko
            >skonczylem McGill ale mam tez b. dobra dobrze platna place jak na absolwenta
            >McGill przystalo. Ty mozesz sobie wylacznie pobluzgac. I co bedziesz z tego
            >miala? Nic. Ot jestes jeszcze jedno polskie goowno, troche popodskakuje,
            >posmierdzi i tyle jego.

            - TRUDNO uwierzyc aby ktokolwiek mogl cos tak prymitywnego splodzic. Wierze
            jednak, bo przeczytalem. Prymityw wypowiedzi witka jest porazajacy. I te
            przechwalki o skonczonym McGill... (Alez to biedne! Zaiste - ja dostalem
            swojego czasu stypendium na Ivy League University w USA i tam dokonczylem swoje
            wyksztalcenie i NIGDY nie widzialem potrzeby o tym informowac nikogo poza moim
            pracodawca.) A witek ma jeszcze przy tym doskonala prace... Eeeh, wracam do
            swojego znoju - pacjenci czekaja... Nie mam doskonalej pracy - mam zwykla prace
            lekarza specjalisty. Z witkiem na pewno nie mam co sie porownywac. Na szczescie.
            • drabiniasty Nam tez trudno uwierzyc kiedy ciebie czytamy 10.08.06, 23:46
              "Nadal to WLASNIE on, TEN GLUPI w/g ciebie STUDENT, a nie ty, NJAMADRZEJSZA
              PILEGNIARKO, ZOSTANIE LEKARZEM - PL czy w USA. Ty bedziesz wykonywac jego
              rozkazy. Bo on zostal az lekarzem, a ty jestes tylko pielegniarka.

              To napisal pan panie doctorze, co za skromnosc, co za poziom. Godny Ivy League!
              Chce panu przypomiec, ze robienie praktyki na Ivy Leagu uczelni nie jest niczym
              specjalnym. Mozna skonczyc studia w Afryce i takze trafic na praktyke na Ivy
              League. To nie ma nic do rzeczy. A jako praktykujacy od ponad 20 lat lekarz
              moge panu powiedziec panie doctorze, ze lekarz nie ma czasu siedziec przed
              komputerem na forum w przerwach miedzy pacjentami, z tej prostej przyczyny, ze
              sie rozprasza i bylby idiota, jesli by w ten sposob spedzal swoj czas w pracy.
              • Gość: testaruda Re: Nam tez trudno uwierzyc kiedy ciebie czytamy IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.08.06, 23:54
                >A jako praktykujacy od ponad 20 lat lekarz
                >moge panu powiedziec panie doctorze, ze lekarz nie ma czasu siedziec przed
                >komputerem na forum w przerwach miedzy pacjentami, z tej prostej przyczyny, ze
                >sie rozprasza i bylby idiota, jesli by w ten sposob spedzal swoj czas w pracy.

                Ty naprawde jestes na maxa pie..niety!!!! Co za szumowina pieprz.ona!
                Przeciez ty piszesz o SOBIE!!!! Przeczytaj ile splodziles kretynskich wpisow
                (az sie tu od nich roi na forum) a ile w tym czasie wpisal "doctor"! Co za
                tupet! Nic dziwnego ze sobie dwoch przyglupow (drabina z witkiem z postepujaca
                schizofrenia) wtoruja tak bardzo! Faktycznie jestes totalnym idiota, bo zamiast
                pacjentow leczyc - siedzisz przy kompie - ale! ty tak pracujesz niczym witek!
                buhahahaha Nastepny, ktoremu sie sni, ze cos skonczyl i jest lepszy od innych!
                Dwa pawiany.
                • Gość: Doctor Re: Nam tez trudno uwierzyc kiedy ciebie czytamy IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 11.08.06, 00:48
                  Daj spokoj, Testaruda. Drabiniasty juz nawet zabrania mi "rozpraszac sie przy
                  komputerze". Niech nas dalej pouczaja. Lepiej sie moze od tego czuja, moze
                  wreszcie mysla, ze sa dla kogos wazni? W USA ten kanadyjski McGill jest
                  uznawany za marnote, a oni wciaz tu beda bebnic swoje, ze to najlepszy
                  uniwersytet swiata. Rzeczywiscie - ostra schizofrenia. I duza niekonsekwencja:
                  skoro ow drabiniasty "jako praktykujacy od ponad 20 lat lekarz" tak boi sie
                  rozproszenia to moze cos z tym lekarzowaniem mu nie wychodzi? A moze on wciaz
                  na urlopie, czyli z domu sie produkuje? Rzeczywiscie - z witkiem ostatnio
                  zdominowali to forum. Ja pisze tu sporadycznie, na ile humor mi pozwala. Czas
                  pozwalalby mi na wiecej, bo ja sie nie "rozpraszam". W kazdym badz razie na
                  tyle dobrze znam swoj fach, ze nie boje sie zgubic watku. Jestem zdolny do
                  pracy nawet gdy w tzw. miedzyczasie wejde na polskie forum. Drabniniasty jednak
                  nie umie tego. Widocznie na McGill nie bral wszystkich kursow. Ot, nieuk.
      • drabiniasty Re: to juz nie ta Ameryka :( 10.08.06, 16:31
        Kiedys buraki polskie byly skromne. Mozna je bylo czegos nauczyc, teraz
        uwazaja, ze wszystko wiedza, wszystko im sie nalezy a caly swiat jest im cos
        winien. Kiedy w koncu przyjada do ameryki, ziemi obiecanej okazuje sie, ze
        pieniadze na ulicy nie leza, trzeba na nie pracowac i jesli nie ma sie
        specjalistycznego wyksztalcenia nic sie nie zarabia.
        • Gość: testaruda Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.08.06, 17:37
          > Kiedys buraki polskie byly skromne. Mozna je bylo czegos nauczyc, teraz
          > uwazaja, ze wszystko wiedza, wszystko im sie nalezy a caly swiat jest im cos
          > winien.

          No widzisz glupi ciulu, wyszlo szydlo z wora! Za kogos ty sie masz, ze chcesz
          innych uczyc?! I pytanie jeszcze CZEGO? Chyba zarozumialstwa, chamstwa, cynizmu
          i podlosci!! Mialam racje od poczatku co do ciebie i takich jak ty! - ludzie
          wchodza tu na forum, zadaja pytanie i oczekuja plaszczyzny PARTNERSTWA w
          dyskusji, a wy im tu serwujecie swoje chore cyniczne dosrywki z PIEDESATLU!
          Komunistyczna mentalnosc! Puknij sie facet w leb! Cale szczescie, ze Polacy
          zmadrzeli i sie cenia, czasy wlazenia wam w dupe nie wroca juz nigdy i sie z
          tym pogodzic nie mozesz co?! Myslales, ze se po
          ludziach "pojezdzisz", "pouzywasz" i cie jeszcze podziekuja co? hahahaha Co za
          tuman. Jeslis nie wiedzial, ze agresja rodzi agresje, to teraz juz wiesz - gram
          sobie w "wasza" gre! Fajnie jest prawda?
          • justyska299 Re: to juz nie ta Ameryka :( 17.08.06, 17:15
            Ludzie dajcie spooj!!!co wy wyprawiacie na tym forum...???az dziw bierze ze sa
            w oole tacy ludzie na ziemi.jesli chcecie sie tak wymadrzac ,przechwalac i
            ponizac innych to napewno nie tu.wezcie sie umowcie w jednym miejscu i zlatwcie
            to jak faceci a nie jak... dzieci. na litosc....
            Banda KRETYNTOW>
    • Gość: luki000 Re: to juz nie ta Ameryka :( IP: 160.254.20.* 17.08.06, 19:27
      hej ludzie tak niestety jest na calym swiecie zeby zyc dostatnie trzeba
      ostro
      pracowac miec do tego szczescie i odrobine oleju w glowie Nigdzie nie jest
      latwo a jesli ktos tak mysli ze przyjedzie od stanow i odrazu bezdie zyl jak
      krol to sie grubo myli (znam takich co przyjechali do stanow z mysla ze praca
      bedzie latwa zarobki dobre a z kranu laja sie whisky heheh niestety szybko sie
      rozczarowali i wrocili do polski do mamusi i tatusia) co naprawde jest wazne
      zeby moc sie odnalezdz w stanach to jasny cel i konsekwencja w jego
      realizowaniu: To podstawa do tego jeszcze trzeba przestac sie uzalac nad soba
      jakie to moje zycie jest ciezkie podczas gdy inny zyja jak w sielance no i
      ludzie trzeba skonczyc z ta zawiscia bo to tylko moze cie zniszczyc nic po za
      tym Ja jestem w stanach cztery lata Pierwsza praca byla w warehouse glupia
      robota zbierananie rzeczy do wozka ale wieczorem byla szkola na poczatku tylko
      angielski A po roku juz normalny college W dzien szkola popoludniu trening
      wieczorem nauka a w nocy praca rozladowywanie ciezarowek nie bylo latwo ale byl
      cel ktory mnie trzymaj przy tym wszystkim Po kilku miesiacach zmiana pracy a po
      czterech latach wymarzony koniec szkoly supeer zakonczenie no i po trzech
      tygodniach od zakonczenia nowa praca na manhatanie w banku inwestycyjnych
      Takich jak ja jest tysiace co przyjachali, maja jasny cel i determinacje W
      zyciu mozna naprawde duzo osiagnac ale trzeba miec plan Takze ludzie
      przestancie narzekac a wescie sie za siebie bo zycie jest krotkie i nie ma
      czasu zeby narzekach
      • Gość: Espanol Ameryka jak zawsze. IP: *.snfcca.dsl-w.verizon.net 17.08.06, 20:01
        NIe jestem wcale zaskoczony stwierdzeniem Justyny. W Polsce panuje "Mit Zachodu"
        Ile razy slyszelismy oj tam to maja, u nas to zawsze kradna, na zachodzie to
        jest zycie.
        Prawda jest taka ze wszedzie trzeba pracowac, oszczedzac, kszatalcic sie.
        Zgadzam sie z wszsytkimi ktorzy twierdza ze w Ameryka sie nic nie zmienila.
        Zawsze trzeba bylo tutaj duzo pracowac.To jest czesc amerykanskiej sily
        sukcesu. Kto ciezko pracuje tez ma.
        Pozdrawiam Rafal
      • justyska299 Re: a zawod masz . po anglielsku mowisz? 18.08.06, 00:38
        a co ty mozesz o mnie wiedziec.Ja mam dopiero 21 lat i juz zaczynam ciezko
        pracowac a ciebie pewnie mamusia do teraz utrzymuje co??I nie pisz o
        mnie "smiecaiara"bo sobie na to nie zasluzylam..nikt na to nie
        zasluzyl...myslisz ze jestes lepszy ????to sie grubo myslisz.Z takim
        posetepowaniem do ludzi daleko nie zajdziesz!Z reszta dupek zawsze pozostanie
        dupkiem...a jesli chodzi o jezyk to znam nie tylk angielski w porownaniu do
        ciebie....
        • ratpole Re: a zawod masz . po anglielsku mowisz? 18.08.06, 02:13
          justyska299 napisała:

          > a co ty mozesz o mnie wiedziec.Ja mam dopiero 21 lat

          Jak ty stary, oblesny tranwestyto masz dopiero 21 lat to do jakiej wczesniejszej
          i lepszej Ameryki porownujesz ta obecna? Masz takie porownanie? Moze bylo lepiej
          zanim nie zostalas mezatkiem w wieku 20 lat, hehehe, stary durny polacki smieciu
        • speedyrob Re: a zawod masz . po anglielsku mowisz? 22.08.06, 07:48
          " jesli chodzi o jezyk to znam nie tylk angielski w porownaniu do
          ciebie...."
          To zdanie nie trzyma sie kupy i nie wiadomo, o co w nim chodzi. Masz braki w
          jezyku ojczystym a zwykle ten, kto nie zna j.ojczystego nigdy nie nauczy sie
          poprawnie obcego. I to ja matematyk ci to mowie.
          • Gość: testaruda speedyrob to pojeb witek IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.08.06, 23:39
            witek, przestan pie.rdo.lic! To co ty piszesz tez sie kupy nie trzyma - skoros
            matematyk to co ty mozesz wiedziec o jezyku i jeszcze kogos pouczac na temat
            jego poprawnosci, zalosne! A w ogole taki z ciebie matematyk jak z Michaela
            Jaksona prezydent George Bush. I daj se facet na wstrzymanie z ciaglym
            zmienianiem nickow, bo to jak ty piszesz demaskuje cie od razu, zes porypany.
            Pewnie po tym jak ci Arni w Californi przyladowal w makowe jeszcze ci sie
            pogorszylo....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka