praca jako personal trainer/ fitness w usa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 12:41
witam wszystkich.
bylem w n.y ok 2lata temu 3mies.,podobalo mi sie ale musialem wrocic do europy.
pracy nie znalazlem jako trener jedynie jako sprzedawca baglow hehe
jestem intruktorem fitnessu ,kulturystyki z doswiadczeniem 10letnim..
znam sie na wszystkim co z tym zwiazane i jest to idealny zawod w usa gdzie
ponad 60procent jest otyla.
jednak nie jestem po studiach itp.,a w moim zawodzie liczy sie przedewszystkim
wiedza i doswiadczenie praktyczne.
chialbym wrocic do usa i zaczac zycie odnowa wlascnie tam.
jednak chce to jakos legalnie zrobic,bo wiem ze zwlaszcza w n.y strasznie sie
zaostrzylo prawo ..
dodaam ze mam paszport austryjacki wiec na 3mie.moge leciec bez wizy..ale co
dalej..
przesiedze ja i bede nielegalnie..
a jak nie bede na miejscu to wzyciu nie znajde pracodawcy co evtl.,by mi
pomogl dostac wize pracownicza..
nie sadze tez ze jak zloze o wize pracownicza w ambasadzie usa to ja dostane
(jako specjalista??!!)bez pracodawcy i odpowiednich dokumentow..


    • Gość: ted Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 12:45
      wiem ze bez ssn wiekszosc nawet niechce rozmawiac bo doswiadczylem to na wlasnej
      skorze..,nawet nie wpomne o pozwoleniu na prace..
      jednak duzo ludzi dostaje wizy pracownicze ,kontrakty itp.,wiec musza byc jakies
      mozliwosci legalne?!
    • Gość: ted Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:47
      z tego co przeczytalem na forum tutaj physioterapeuci maja troche latwiej ze
      znalezieniem pracodawcy ..
      wsumie jedno to medycyna a 2 to spa i wellness..
      • jj19 Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa..? 19.11.06, 17:40
        Przylec na trzy miesiace i rozejrzyj sie. Na odleglosc nie masz
        zadnych szans. Mozesz zaczac rozgladanie od Florydy gdzie zapotrzebowanie
        na fizjoterapeutow wydaje sie byc wieksze i nieslabnace.
      • harlista Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa..? 19.11.06, 17:49
        Tylko pamietaj, tony Dyplomow, zaswiadczen itp papierow sa prawie bezuzyteczne.
        Potencjalny pracodawca w ciagu tygodnia czasu zweryfikuje , co naprawde jestes
        warty. I od tego zalezec bedzie twoja przyszlosc.
        • Gość: ted Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 18:51
          tak i tu wlasnie bylo by dobrze,bo wiedze to ja mam on top..
          ale co mi z tego jak ja znam tylko nowy jork!!tam metrem sie przemieszcze
          wszedzie ,a na florydzie bez samochodu sie nie rusze!!
          odnosnie dyplomow,europejskie itak znaczenia duzego w usa nie maja,musial bym
          zrobic certyfikat lub dyplom usa,
          ale tu wsumie sie kolko zamyka,bo jak pracodawca,jezeli bym juz takiego
          znalazl,mjal by udowodnic ze ja jestem lepszy od us trenera..skoro moje dyplomy
          i potwierdzenia pracy tam sa bez znaczenia..
          wiedza tu jest najwazniejsza jendak jeszcze wazniejsze by bylo znalesc
          pracodawce ktory wystapij by o wize pracownicza..
          popyt jest duzy na instruktorow i trenerow z doswiadczeniem,ale tez maja duzo
          swoich...
    • Gość: cody Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa IP: *.hsd1.va.comcast.net 20.11.06, 07:05
      Ted. niestety bez studiow nie bedziesz mial wiekszej szansy. dla specjalistow jest wiza H1B ale zeby ja
      dostac musisz miec skonczone studia a na dodatek pracodawce chetnego zeby cie zatrudnic. Nastepny
      warunek, nawet jesli bys mial skonczone studia to wizy tej nie dostal bys gdyz trenerzy fitnessu nie
      musza miec takiego wyksztalcenia. Innym slowem, twoj przyszly pracodaca musial by udowodnic ze na ta
      pozycje wymagane sa studia.
      • Gość: ted Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 09:11
        hmm...prawdemowiac sie zastanawiam czy wogole bym znalazl pracodawce chetnego
        mnie zatrudnic,a raczej skladac o wize dla mnie..
        usa to kraj hire and fire a w europie zazwyczaj pracuje sie w moim zawodzie na
        umowe zlecenie..
        w usa pewnie tez..
        poprostu chial bym wrocic tam,leciec moge bez problemu..
        jednak nichce sobie skaplikowac zycia,poleca np., z 3000e..wydam na zycie przez
        3mies.,znajde prace za 6dolarow/godz i nic nie bede mjal z tego z wyjatkiem
        straty kasy i przy odrobinie pecha zakaz podrozowaniia miedzy europa a usa..
        poprostu juz wiem jak to jest,wrocilem ostatnim razem splukany.
        w n.y zostalem raz oszukany o tygodniowke..a raz mi nawet oferowano 3 dolary za
        godzine..
        dlatego staram sie teraz jezeli wylece ,lepiej przygotowac..
        • Gość: bigguy Re: praca jako personal trainer/ fitness w usa IP: *.137.8.67.cfl.res.rr.com 21.11.06, 04:27
          ted w usa to oni maja takie zasady i zasadeczki ze kon by sie usmial
          zeby byc trenerem kulturystyki na silowni trzeba byc certyfikowanym trenerem
          wiec trzeba wydac sporo kasy przejsc szkolenie i zaliczyc jakis egzamin
          wiele tego typu szkolen odbywa sie we wlasnym zakresie online
          bedac na silowni nie raz sluchalem trenerow jak kogos prowadzili przez trening
          i stwierdzilem ze wiekszosc z nich ma tak male pojecie na temat treningu ze ja
          nie wiem jak oni sa w ogole trenerami - no ale jakos sa

          ja se odpuscilem bo nie ma sensu sie urabiac za jakis certyfikat a potem sluzyc
          komus wiedza za marne grosze - nie wiem jak w ny bo ja jestem na florydzie
          - klient na silowni za personal trainig placi jakies 45 usd z czego ty jako
          trener dostajesz w granicach 15-18 - a oni zgarniaja reszte - zdzierstwo

          ja staram sie miec wlasnych klientow i jesli juz mam komus pomagac to we
          wlasnym zakresie a nie poprzez silownie ktora ma na mnie zarabiac tyle kasy

          a jeszcze lepsza jazda jest w vitamine shope i innych tego typu podobnych
          wymagania maja takie ze kon by sie usmial - za takie grosze jak placa nie ma
          sensu dzielic sie wiedza - kiedys pracowalem wlasnie w ny - stare czasy

          teraz zajolem sie real estate - bo wieksza kasa i lepsze perspektywy a ze
          pracuje z ludzmi wiec oferuje im uslugi z zakresu treningu i konsultacji
          zywieniowych ale juz we wlasnym zakresie a nie poprzez silownie - zawsze jakis
          dodatkowy grosz sie przyda i nigdy nie wiadomo kiedy wpadnie
Pełna wersja