Dodaj do ulubionych

kto z north carolina's?

IP: 71.30.79.* 16.12.06, 03:31
chcialbym sie dowiedziec ilu rodakow wybralo ten stan za miejsce swojego
pobytu?mieszkamy 20 min. od raleigh od 3 miesiecy i musze przyznac ,ze
zamiana NJ na NC to byl dobry pomysl.myslalem ,ze zarobki sa duzo nizsze niz
NJ a tu nic podobnego.moze kilka centow mniej.jak ktos sie zastanawia to moge
tylko polecic,szczegolnie dla rodzin z dziecmi.
Obserwuj wątek
    • szczupaq Re: kto z north carolina's? 22.12.06, 21:53
      Nie tylko North Carolina ale i South Carolina i Georgia, jednym slowem wieksza
      czesc south-eastern USA to obecnie jedno z lepszych miejsc do zycia w USA.
      Duzo hi-tech firm, zarobki w tych firmach porownywalne z SF, LA i NYC, a zycie o
      polowe tansze, szczegolnie domy, dzieki czemu mozna sobie pozwolic na duzy dom w
      dobrej dzielnicy z dobrymi szkolami z przecietnej pensji po college.
      Warta wyrwac sie z takim molochow jak Chicago czy NYC
        • Gość: Ala Re: kto z north carolina's? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.12.06, 07:33
          Wlasnie, my nie mamy malych dzieci wiec na szkolach nam nie zalezy i myslimy
          o przeprowadzce z Kalifornii, SF - do polnocnej albo poludniowej Karoliny.
          Nie narzekamy na nasz stan obecny ale coraz bardziej korki i zawrotne ceny
          daja sie we znaki. Chcielibysmy kupic chalupke a nie wiecznie wynajmowac.
          Tylko najpierw trzeba miec prace zeby myslec o kupnie czegokolwiek.
          Moze wiecie jak tam jest z praca, bo tutaj niby bezrobocie jest niskie,
          podobno tylko 8% ale znalezienie godziwej pracy skladajac resume i CV jest
          niemozliwoscia. Wszystko odbywa sie przez znajomych. Czy tam tez tak jest?
          Czy mamy szanse na znalezienie pracy w zawodach jakie tutaj wykonujemy
          bez znajomosci: ja pracuje w "biotechnology field/immuno" - QC dpt. a maz
          jest programista?
            • Gość: Ala Re: kto z north carolina's? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 27.12.06, 01:53
              Ale doradziles, przeciez w kazdym stanie sa biotechnologiczne zaklady i IT tez.
              Tylko ze nikt nie zatrudna bez znajomosci, tak samo jak tutaj w CA.
              Poniewaz z postow rodakow powyzej wynika ze sa zadomowieni w NC,
              wiec mam cicha nadzieje ze moze odezwa sie.
              Nie mamy zadnych kontaktow w innych stanach, moze poradzicie jak zaczac.
              Serdeczne Swiateczne i Noworoczne Pozdrowienia, Ala
              • revy "znajmosci"? to takie znajome 27.12.06, 15:06
                Gość portalu: Ala napisał(a):

                > Ale doradziles, przeciez w kazdym stanie sa biotechnologiczne zaklady i IT tez.
                > Tylko ze nikt nie zatrudna bez znajomosci, tak samo jak tutaj w CA.
                > Poniewaz z postow rodakow powyzej wynika ze sa zadomowieni w NC,
                > wiec mam cicha nadzieje ze moze odezwa sie.
                > Nie mamy zadnych kontaktow w innych stanach, moze poradzicie jak zaczac.
                > Serdeczne Swiateczne i Noworoczne Pozdrowienia, Ala

                Jezeli chcesz liczyc na znajomosci to moze czas powrocic do Polski. Tam ten
                system faktycznie tak dziala i ludzie tam jecza, narzekaja, obwiniaja wszystkich
                dookola o znajomosci, nepotyzm, lapowkarstwo,
                a sami zabiegaja i zebrza o te znajmosci, daja lapowki i zadaja lapowek kiedy
                moga.

                W USA z tak niskim bezrobociem, "znajomosci" szukaja firmy, ktore cierpia na
                brak wykwalifikowanych pracownikow. Czesto zglaszaja sie np do uniwersytetow,
                profesorow z pomoca o znalezienie specjalistow, i to jedyne znajomosci o jakich
                mozna mowic w przenosni.
                Pracy teraz szuka sie prawie wylaczanie przez internet i networking po calym
                kraju, lokalne "znajmosci" nawet gdyby chcialy nie sa w stanie pomoc.

                W duzych firmach uzywanie "znajmosci" aby dostac prace, jest praktycznie
                niemozliwe i jest przeciwne wewnetrznym przepisom, jezeli ktos to zrobi to moze
                liczyc na szybkie wezwanie do szefa i twarde ladowanie na bruku.

                • jot-23 Re: "znajmosci"? to takie znajome 06.01.07, 17:40
                  stary , ty zyjesz w jakims wyimaginowanym swiecie. "znajomosci" sa jak
                  najbardziej crucial w znalezieniu dobrej pracy w us. jesli bys mial
                  jakiekolwiekpojecie co sie dzieje bys wiedzial...np ogloszenia o
                  prace....oglaszaja bo musza, takie sa przepisy, ale posada jest juz dawno
                  obsadzona...i ogloszenie to tylko formalnosc ktora trzeba spelnic.
                  Oczywiscie, "znajomosci" tutaj nie przybieraja formy tak patologicznej jak w
                  polsce...gdzie znajomosci to wszystko co trzeba miec... zatrudnia sie ludzi
                  wylacznie ze wzgledu na znajomosci ktore poza tym nie musza sie na niczym
                  znac....tutaj...musisz wiedziec co robisz...i na dodatek miec znajomosci (co
                  oczywiscie nie wyklucza mozliwosci znalezienia pracy wylacznie based on
                  merits...)
            • otoameryka Re: kto z north carolina's? 06.01.07, 17:24
              Alu jesli jestes z zawodu biotechnologiem to w miescie sanford jest firma
              WYETH,a twoj maz programista to w tej samej miejscowosci ma siedzibe firma
              CATERPILAR.mozecie skladac aplikacje przez internet lub bezposrednio przez
              agencje,ktore sa bardzo popularne i potrafia znalesc prace odpowiednia do
              waszych kwalifikacji.ja mam prace przez agencje z ktorej jestem bardzo
              zadowolony.pozdrawiam i powodzenia.
              • Gość: Ala Re: kto z north carolina's? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 06.01.07, 21:35
                Rzeczywiscie, zapomnialam o agencjach - czyli powrot do przeszlosci.
                Agencje sa dobre dla ludzi po studiach zdobywajacych doswiadczenie.
                Bardzo trudno jest dostac stala prace godzac sie na temporary.
                Przedstawicielka mojej agencji kiedys wyrazila niezadowolenie
                i zdziwienie ze potrafilam znalezc permanent prace,
                czyli jak gdyby wyzwolic(wyrwac) sie ze szponow agencji.






Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka