Dodaj do ulubionych

Slub z Amerykaninem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 11:43
Wita Grupowoczow,
chcialabym opowiedziec Wam moja krotka historie a takze podzielic sie z Wami
szczesliwa informacja, ze we wrzesniu tego roku odbedzie sie moj slub z moim
ukochanym. Poznalismy sie ponad dwa lata temu w LA. W Stanach bylam ponad
rok, a potem musialam wrocic do kraju. Rozdzielil nas fakt, ze zanim
wyjechalam do USA, w moim paszporcie wbito dwuletnia restrykcje, chcac
zabezpieczyc sie przed moim ewentualnym tam pozostaniem. Sadzilam, ze moj
chlopak nie wytrzyma tak dlugeij rozlaki i nie bedzie na mnie czekal. A
jednak stalo sie inaczej. Juz po 5 miesiacach po naszej rozlace przyjechal do
Polski i oswiadczyl mi sie. Pozniej byl tu jeszcze dwa razy. Polska starsznie
mu sie podoba. Na poczatku zdecydowalismy sie aplikowac o wize nazeczenska,
co laczyloby sie z faktem szybkiego slubu po przekroczeniu granicy
amerykanskiej. Papiery zostaly wyslane, a oni miesiacami je procesowali.
Zdecydowalismy sie pobrac w Polsce. Przede wszystkim ze wzgledu na to, ze tu
jest moj dom, moja rodzina i przyjaciele. Chcialabym sie z nimi moc pozegnac.
I tu zaczely sie schody. Usatlilismy date na wrzesien tego roku. Chcielismy
wziac slub cywilny. Musialabym zakladac sprawe w Sadzie rejonowym i czekac na
Zaswiadczenie od nich o Zwolnieniu od przekladania zasw. o zdolnosci prawnej.
To mozna chyba jakos przejsc. Ale pozniej pani w Urzedzie Cywilnym
powiedziala mi, ze moj nazeczony musi przyjechac dwa miesiace przed slubem i
zlozyc podpis. Probowalam wytlumaczyc jej, ze to niemozliwe, ale ona nie
chciala tego sluchac. On przyjedzie dopiero 2 tygodnie przed, nie ma innej
opcji. Wiec nastepna pani kazala mi czekac na oprawomocnienie wyroku z sadu,
po czym przeslac go do Stanow do Konsulatu Polskiego i wtedy to Konsul musi
wyrazic zgode na to, aby moj chlopak nie musial tu przyjezdzac wczesniej.
Chore i jak dla mnie za bardzo skomplikowane. Poza tym oni nie zdaja sobie
sprawy jak trudno jest sie dodzwonic do konsula, a co dopiero tam pojechac i
tego samego dnia sie z nim umowic! Uznalismy ze moze latwiej na bedzie w
Kosciele. Choc jest on innej religii i ma za soba rozwod, proboszcz i biskup
po zapoznaniu sie z faktami, zapewnili ze nam pomoga. Tyle ze my nie
chcielismy brac slubu koscielnego, ale okazuje sie ze tu nam bedzie latwiej.
Coz robic. Data wyznaczona :)
Dwa tygodnie po slubie moj chlopak wraca do Stanow a ja bede probowala sie
ubiagac o wize.. Chcialam sie spytac czy znacie moze kogos kto rowniez bral
slub w Polsce z obywatelem/ka amerykanska i czy pozniej latwo jest dostac
wize? Wiem, ze musimy znow zlozyc odpowiednie dokumenty w Departamencie Stanu
i czekac az przysla je do naszej Ambasady. Wtedy tez mam rozmowe z konsulem.
Jednak boje sie. Chce byc z moim przyszlym mezem, ale wszyscy wiemy jak
ciezko jest dostac sie do Ameryki.
Poza tym mam jeszcze inne obawy: jesli wjade, jakie dokumenty bede musiala
przedkladac o Amerykanskich pracodawcow, ze jestem tam legelanie? Jest
jeszcze cos: Moj chlopak placi Alimenty/ Czy gdyby stracil prace(odpukac w
niemalowane) czy wtedy ten obowiazek spoczywa na mnie? Naprawde nie
chcialabym miec pozniej problemow. Co mi radzicie, aby wszystko gladko poszlo?
A moze znacie jakichs dobrych prawnikow w kraju, ktorzy znaja sie na
amerykanskim prawie i moglabym u nich zasiegnac rady?
Bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek informacje.
Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie kciuki!
Kaska :)
Obserwuj wątek
    • Gość: S. Re: Slub z Amerykaninem IP: *.hsd1.ma.comcast.net 04.03.07, 14:55
      Kasiu,
      Nie umiem Ci doradzic, ale zajrzyj na forum Polki w Stanach
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11918
      Tam mozesz czytac, ale zeby napisac post z pytaniem, musisz sie zalogowac i
      zostac przyjeta.
      Jest tam sporo zyczliwych dziewczyn, ktore beda znaly odpowiedz na Twoje
      pytania. Tutaj niestety niewiele wskorasz - chyba sie juz zorientowalas. Za duzo
      tu frustratow, ktorzy zamiast zajac sie czyms pozytecznym, wola spedzac czas
      obrzucajac obelgami nieznane im osoby.
    • Gość: Kaktus Re: Slub z Amerykaninem IP: *.client.dsl.net 04.03.07, 19:00
      Poslij swojego chlopaka do konsulatu polskiego w LA, gdzie podpisze sie w
      obecnosci konsula pod "Zapewnieniem".

      Jak to zrobi to kaz mu przyslac to Zapewnienie do Polski i zloz je w USC co
      najmniej miesiac przed slubem. I po sprawie.

      Good luck !

      Consulate General of the Republic of Poland in Los Angeles
      12400 Wilshire Boulevard, Suite 555
      Los Angeles, California 90025
      tel. (310) 442-8500
      fax (310) 442-8515

      www.polishconsulateny.org/index.php?p=21
      I. GENERAL PROVISION

      Marriage in Poland can be contracted only between a woman and a man.


      Marriage cannot be contracted until one month after the date that the persons
      intending marriage have filed all documents and have given written assurances
      ("Zapewnienie") that they do not know of any reasons why the marriage should
      not be contracted. Documents should be filed with the vital statistics office
      only.


      The marriage can be concluded as a civil ceremony, or before the authorized
      religious celebrant. Marriage contract parties wishing to have their religious
      marriage to be recognized by Polish law would have to file an appropriate
      affidavit before that ceremony.


      The spouses have equal rights and obligations in marriage.


      When marriage is contracted, the marital community of property comes into
      being - unless the spouses declare otherwise.


      When entering the marriage contract, both groom and bride may decide on taking
      the last name of the spouse or on adding the spouses last name to her (his)
      own. The last name created that way may have no more then two components. In
      lack of such statements both bride and groom keep their original last names.

      II. REQUIRED DOCUMENTS:

      1. Birth Certificates (of both parties entering the marriage),
      2. "Zapewnienie" - (written assurance) presented and signed before the
      appropriate Vital Statistic Official or Polish Consul by the person intending
      to enter the marriage contract.


      III. MARRIAGE WITH FOREIGN NATIONALS

      In addition to "Zapewnienie", aliens (foreign nationals) must file a
      certificate proving that they have full capacity to enter a marriage contract
      according to the laws of their country. If an alien is not able to obtain such
      a certificate, a Polish court may exempt an alien from this requirement. Due to
      the nature of Vital Statistic registration in United States, US Citizens should
      use the court proceedings described above.

      IV. ADDITIONAL REQUIREMENTS

      Decree of annulment or dissolution of marriage by divorce issued by a foreign
      court and being the basis for contracting the marriage must be recognized by
      the appropriate Polish District Court.
      • Gość: Kaska Re: Slub z Amerykaninem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 19:34
        Bardzo dziekuje za informacje. Czy fakt ze on mieszka w Louisianie nie ma
        znaczenia co do wyboru Konsulatu?
        Problem w tym ze on ma najblizej do Houston, a gdy kiedys tam dzwonil, nikt
        przez kilka dni nie raczyl podniesc sluchawki.
        Sprobujemy z LA.
        Tak trzezwym okiem, Jak uwazasz czy latwiej byloby mi sie dostac do Stanow na
        wizie K1 czy bedac juz zona Amerykanina? Wiem, ze zadna z tych drog nie jest
        latwa...
        Z gory dziekuje.
        Pozdrawiam
          • lolyta Re: Slub z Amerykaninem 06.03.07, 00:27
            Jezeli nic sie nei zmienilo, a skoro zadaja takeigo zezwolenia z sadu, to sie
            nie zmeinilo, to zapewnienie z Ameryki nic nie da (o zdolnosci prawnej). To
            zalezy od umow jakie maja rozne kraje miedzy soba, niektore honoruja, inne nie.
            Dwa meisiace - w kosciele tez nie obskoczysz.
            Przede wszystkim glejt z sadu (po rozprawie na ktora zcekasz jakeis dwa miesiace
            6 tygodni oczekiwania na uprawomocnienie), a potem reszta, bez tego nei ruszysz.
            Dwa miesiace czekania - wrzesien odpada, na wrzesien sie rezerwuje terminy juz
            teraz, bo uwazazany za szczesliwy miesiac, a bez glejtu nei zarezerwujesz - sa
            po to, zeby ci, ktorzy moga miec jakeis obiekcje co do waznosci tego slubu,
            mieli czas je zglosic. Temu tez sluza zapowiedzi w kosciele. jesli trafisz na
            przychylna urzedniczke, moze wam sie skrocic ten czas do meisiaca. Po wize -
            ktora dostaniesz bez problemu - mozecie skladac aplikacje jak juz bedziesz miec
            wazny akt slubu (on tez nie jest wazny nastepnego dnia, tylko iles tam sie to
            uprawomacnia).
            Do kupy zabiera to jakeis 5-6 miesiecy, zakladajac, ze majac jeden wazny papier
            w garsci natychmiast idziesz zalatwiac nastepny etap.
            I nie utyskuj tak bardzo na ta droge prawna, nei chcialabys chyba wyjsc za maz
            za cudzoziemca zeby po paru meisiacach sie dowiedziec, ze on juz za granica zone
            ma i Twoj slub jest niewazny?
        • Gość: Kaktus Re: Slub z Amerykaninem IP: *.dyn.optonline.net 06.03.07, 06:04
          Napisalas, ze bylas w Kalifornii wiec podalem namiar na konsulat w Los Angeles.
          Jesli jednak narzeczony mieszka w Lousianie to powienien skierowac swoje kroki
          do konsulatu w Chicago.

          W Houston nie ma polskiego konsulatu. Polskie konsulaty sa wylacznie w
          Waszyngtonie, Nowym Yorku, Chicago i Los Angeles.

          >Jak uwazasz czy latwiej byloby mi sie dostac do Stanow na
          > wizie K1 czy bedac juz zona Amerykanina?

          Bedac zona i idac droga konsularna jest szybciej. Czy latwiej ? Nie wiem. A
          wlasciwie to dlaczego ma byc trudno ?! To jest malezenstwo na papierze czy
          naprawde ?




          PLEASE DIRECT ALL YOUR INQUIRIES TO THE POLISH CONSULATE SERVING THE STATE OF
          YOUR RESIDENCE:

          CONSULATE GENERAL OF THE REPUBLIC OF POLAND
          1530 North Lake Shore Drive
          Chicago, IL 60610
          phone: (312) 337-8166 fax: (312) 337-7841
          e-mail: polcon@interaccess.com


          Office hours: 8:30AM - 4:30PM M-F
          Open to Public: 9AM - 2:30PM

          Consular jurisdiction extends to: Arkansas, Illinois, Indiana, Iowa, Kansas,
          Louisiana, Michigan, Minnesota, Missouri, Nebraska, North Dakota, South Dakota,
          Wisconsin
    • Gość: Gosia Re: Slub z Amerykaninem IP: *.RTKL.COM 16.03.07, 21:27
      po pierwsze - powodzenia w przygotowaniach do ślubu.

      moje 5 groszy - niech chlopak pójdzie do dobrej firmy prawniczej zajmującej się
      sprawami imigracyjnymi itp.
      oni może troche pomogą, podpowiedzą, koszta spore i nie-spore (myśmy zapłacili
      ok 2,5 tys USD) ale tydzień temu wszytko sfinalizowane, i teraz już czekam tylko
      na zieloną kartę (ślub na miejscu -USA, w sierpniu '06, potem czekalismy na
      oficjalne potwierdzenie zawarcia małżeństwa, papiery do urzedu imigracyjnego
      złożone w listopadzie '06), przy czym, przez cały ten czas pracuje legalnie, i
      bezproblemowo,

      -jednym słowem dla laika to ten proces może trwać strasznie długo,a dla ludzi
      którzy znają system, to raptem kilka miesięcy,

      pierwsza porada u prawnika bezpłatna, dopiero jak chcesz żeby Cie reprezentowali
      i papiery sprawdzili czy dobrze wypełnione itp to trzeba płacić...

      powodzenia,
      Gosia
      • Gość: laik Re: Slub z Amerykaninem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 16:29
        jednym słowem dla laika to ten proces może trwać strasznie długo,a dla ludzi
        > którzy znają system, to raptem kilka miesięcy,
        --------------
        heherh dobre sobie,,dla laika tez ten proces tyle bedzie trwal,trzeba tylko
        dobrze znac jezyk i czytac co jest napisane na stronie rzadowej :)

        www.uscis.gov/portal/site/uscis
        www.prawoimigracyjneusa.com/
          • olensia Re: Slub z Amerykaninem 03.04.07, 00:42
            dodam jeszcze ze nie bralismy zadnych prawnikow itp. pani konsul dokladnie
            wytlumaczyla co bede potzreabowala na rozmowie jak juz przyjade po zielona
            karte. Jesli bedziesz juz miala wszytsko ze soba i niczego nie zapomniesz i
            bedziesz miala dobrze wypelnione dokumenty to dostanie zielona karte odrazu.
    • 1185nh Re: Slub z Amerykaninem 24.03.07, 14:31
      Co do alimentow to ty nieodpowiadasz za nie,ale to sa pieniadze ktore w wypadku
      nieplacania on (zalezy w jakim stanie orzeczenie sadowe bylo przeprowadzone
      )bedzie kiedys moze musial zaplacic.To zalezy czy byla zona bedzie za tym sie
      upominac.Do konsula dodzwonic jest ciezko.Jezeli chodzi o vize to polecam to
      zalatwiac w polsce.On niech wysle tobie zaswiadczenie ze jest w stanie ciebie
      utrzymac .Na internecie mozna wszystkie formy dostac -(wydrukowac).Ja osobiscie
      polecam abyscie wzieli slub w konsulacie amerykanskim ( obywatel u.s.a tylko to
      moze zrobic).Wszystkie dokumenty zalatwisz sobie w polsce oprocz prawa jazdy i
      social security karty.Zielona kartke bedziesz miala tymczasowa i po roku czasu
      razem bedziecie wezwani na maly wywiad w celu dla sprawdzenia czy jestescie
      malozenstwem naprawde czy to tylko tak na lewo.Do pracy ,do banku,itd.wszedzie
      chca numer social security.To jest najwazniejsza rzecz.Ucz sie jezdzic
      samochodem.Bez prawa jazdy tu niema zycia.Prawo jazdy tutaj to jak dowod
      osobisty w polsce.
      Pozdrawia ...byly krakowiak...
      • olensia Re: Slub z Amerykaninem 03.04.07, 00:38
        Hej ja mialam taka sytuacje jak Ty slub cywilny w Polsce z Polakiem z
        amerykanskim obywatelstwem. Mnie w urzedzie stanu cywilnego nikt problemow nie
        robil, wszytsko zalatwilismy dzien przed slubem bo moj narzeczony mogl
        przyjechac 3 dni przed planowana data slubu. 2 dni po slubie udalismy sie do
        ambasady tam bardzo mila pani konsul poinformawala nas o wszystkim. Po 2
        tygodniech dostalam skierowanie na badania od ambasady a po kolejnych 3
        tygodniach dostalam juz zielona karte. jesli masz narzeczownego Amerykanina to
        najlepiej takie sprawy zalatwiac przez ambasade w Polsce bo jest 3 razy szybciej
        tak powiedzieli mi w ambasadzie w Polsce. Ja zielona karte dostalam na 2 lata
        pozniej bedziemy wzywani na wywiad i przedluzenie zielonej karty. Niemartw sie
        jak juz tu bedziesz to wszytsko szybko zaltwisz, ale podpowiem ze jesli chodzi o
        numer social security to wambasadzie Ci powiedza ze przyjdzie poczta. Ja radze
        zebyscie sami jak juz bedziesz w USA poszla osobiscie po ten numer bo ja
        czekalam 2 miesiace i jak sie stawilam osobiscie to pani zdziwiona
        stwierdzila,ze zadnej informacji na ten temat nie mieli i numer dostalam po 6
        dniach. Zycze szczescia :)
        • elka511 Re: Slub z Amerykaninem 22.01.08, 23:07
          Witam wszystkich.Przeczytała wszystkie posty wasze.Ja tez mam
          chłopaka ze Stanów ,ale staram sie zbyt wielu osobom tego NIE MÓWIC
          bo zawsze słysze jakies przycinki i zawisc typu>>>DAJ SOBIE SPOKÓJ
          LEPSZY POLAK ALBO NASMIEWANIE SIE CO MNIE CZESTO IRYTUJE . ALBO
          OCENIANIE ZE NAPEWNO JEST OKROPNY ZEPSUTY I WOGOLE DONICZEGO.A TE
          OSOBY NAWET GO NIGDY NIE WIDZIALY.TO JEST PODŁOSC I ZAWISC.ALBOZ
          GORY OCENIANIE ZE ICH CHCEMY BO PEWNIE LECIMY NA KASE.JA MIAŁAM
          KILKU CHŁOPAKOW POLAKOW I ZADEN Z NICH NIE DORÓWNYWAŁ JEMU POD
          WZGLEDEM CHARAKTERU.ZAWSZE BYL BARDZO OPIEKUNCZY GDY BYLAM CHORA
          ZAWSZE SIE MNA OPIEKOWAŁ, JEZDZIL PO LEKARZACH NA POGOTOWIE , ZAWSZE
          ZABIERAL DO KINA RESTAURACJI NA NIC NIE SKĄPIŁ,NIE MOWIŁ ZE NIE
          PRZYJEDZIE BO BENZYNA ZA DROGA CZY NIE KUPI MI SOKU BO WTYM SKLEPIE
          JEST 30 GR ZA DROGI. NIGDY NIE MOWIŁ ZE NIE UMIEM GOTOWAC CIESZYL
          SIE ZE WOGOLE MOZE NA MNIE POPATRZEC I ZE JESTEM, NICZEGO ODE MNIE
          NIE WYMAGAL.NIE PALI NIE PIJE.NIEJEDEN POLAK NIE DOROWNUJE MU.zNAMY
          SIE JUZ OK.4 LAT I WIEM CO PISZE I NIE NALEZY ZWRACAC UWAGI NATO CO
          MOWIA INNI.MOWIA TO Z ZAZDROSCI.OWSZEM ZDAZAJA SIE OKROPNI
          KOBIECIARZE I WOGOLE ALE KAZDY JEST INNY I POLACY ZEPSUCI TEZ SA.
          NAJLEPIEJ JAK CHŁOPAK AMERYKANIN ZAŁATWI WIZE NARZECZENSKA PRZEZ
          PRAWNIKOW.tO DUZO SZYBCIEJ DOSTANIE SIE VIZE I BEZ ZADNYCH
          KOMPLIKACJI I TAK JEST WYDAJE MI SIE NAJLEPSZE ROZWIAZANIE.JESLI
          FACETOWI BARDZO ZALEZY NA SLUBIE TO SADZE ZE Z TYM NIE BEDZIE
          PROBLEMÓW.
          • Gość: prawnik elka511 IP: *.it-net.pl 22.01.08, 23:16
            a po co jej prawnik?jak popadnie na zlego to straci czas oraz
            kase,,do tego ze szybciej bedzie to rozpatrywane,skad takie myslenie?
            hehe ,ktos kto sam wysyla papiery bedzie tak samo obsluzony jak i
            ten co ma skladane przez prawnika a do tego prawnik moze naciac
            kogos na kase i dobrze o tym wiedza,



          • annasz_74 Re: Slub z Amerykaninem 27.02.08, 08:55
            Czesc Kaska, mam nadzieje, ze jeszcze zagladasz na forum:)
            Pisze poniewaz, jestem w podobnej sytuacji. Rowniez planuje wziac
            slub z Amerykaninem, ktory jest po rozwodzie i ktory nie jest
            katolikiem. Planujemy slub cywilny w USA, a potem slub koscielny w
            Polsce. Na razie nie myslimy o mieszkaniu w Stanach, wiec nie staram
            sie o zielona karte, ani tez wize narzeczenska. Pojeda na zwyklej
            wizie turystycznej (dowiedzialam sie ze tak mozna). No, ale ja nie o
            tym chcialam:)
            Chodzi mi o slub koscielny. Jak udalo Ci sie zalatwic slub koscielny
            w Polsce i jak wygladaly wszystkie formalnosci. Chodzi mi o strone
            Twojego narzeczonego? Ja wiem, ze bede musiala dostarczyc swiadectwo
            chrztu, podpisac ze dzieci zostana wychowane w wierze katolickiej
            itp. Ale co moj narzeczony musi zrobic? Jak dlugo trwa ten proces?
            Bede wdzieczna za jakakolwiek pomoc.

            POWODZENIA! :)
    • wacek_z_portu Re: Slub z Amerykaninem 04.03.08, 22:01
      Przepisy amerykanskie dotyczace slubu z cudzoziemcem sa proste i nie
      ma w nich nic tajemniczego. Kazdy srednio inteligentny garkotluk
      jest w stanie zastosowac sie do nich i przyjechac do USA do meza.
      Polskie przepisy jakie sa kazdy wie, wszak Bulba zyje swoim wlasnym
      zyciem i uklada przepisy, zeby udupic obywatela, zeby nie myslal, ze
      zycie tam jest proste. Jak ktos chce, to i to jednak zalatwi.

      Z tego oc piszez to jedstes wyjatkowym tlumokiem, ktory nie jest w
      stanie nie tylko przeczytac przepisow ale sie i do nich zastosowac.
      Na to niestety nikt nic nie poradzi, nawet prawnik.
      • Gość: ah Re: Slub z Amerykaninem - informacje IP: *.dyn.optonline.net 18.03.08, 17:52
        Witam wszystkich,
        W Polsce slub z Amerkaninem jest rzeczywiscie ciezki do przejscia...
        ale mozliwy. Prawda jest ze trzeba isc do sadu po zwolnnienie z
        okazania zaswiadczenia o zdolnosci prawnej.... Rozprawa sadowa jest
        formalnoscia, ale musi byc obecny na niej Amerykanin, tlumacz
        przysiegly, osoba zainteresowana (czyli przyszla mloda) i prawnik.
        Prawda jest ze musi sie zaswiadczenie uprawomocnic (5 tygodni). To
        zaswiadczenie jest potrzebne do USC bez niego nic sie nie da zrobic.
        USC musi miec nastepujace dokumenty Amerykanina: swiadectwo
        urodzenia, dokument mowiacy o jego stalym zameldowaniu (musi zdobyc
        go z wyciagu spisu ludnosci) (i jeszcze jeden dokument- ale
        przepraszam nie pamietam jaki) I UWAGA wszystkie dokumenty ktore
        beda zlozone w USC musza byc przetlumaczone przez tlumacza
        przysieglego i miec pieczatke APOSTILLE (ta pieczatke mowi o
        waznosci dokumentu) Przy podpisywaniu dokumentow Amerykanin musi
        pokazac paszport (i oczywiscie musi tez byc obecny tlumacz
        przysiegly)
        Z tego co mi wiadomo rozwodnikom nie daje sie slubu koscielnego...
        wdowcom-tak, nawet osoba o nnej wierze-tak (wtedy jest inna formua)
        ale nie slyszalam o slubie rozwodnika. (Moze jest to mozliwe bo jest
        z innej wiary- nie wiem)
        Ja bralam slub konkordatowy... wiec nie wiem czy moge cos wiecej
        pomoc
        Prawda jest ze mozna wyjechac do USA na wizie turystycznej jesli ma
        sie meza Amerykanina... tylko pozniej jesli chce sie zdobyc zielona
        karte, to sa problemy. 1. czas- mysle ze ok. 2 lat (i w tym czasie
        nie mozna pracowac) 2. wszystko (tak jak w Polsce) kosztuje. Na
        dzien dobry - 300$ za somo wyslanie dokumentow do urzedu
        emigracyjnego. Nie chce martwic ale to nie wszystkie koszyty...
        pozniej jest 1000$ za jakis dokument... i nie wiadomo co jeszcze :(
        Jesli mialabym poradzic proponuje wziac wize narzeczenska, slyszalam
        ze pozniej znacznie latwiej i szybciej mozna otrzymac zielona karte
        (a co sie z tym wiaze - pozwolenie o prace i mozliwosc zdawania
        egzaminu na prawojazdy).
        Mam nadzieje ze informacje ktore napisalam beda dla kogos przydatne.
        Zycze wszystkiego dobrego.
    • Gość: Nicole Re: Slub z Amerykaninem IP: *.toya.net.pl 28.03.08, 12:44
      Hej.

      Jestem strasznie ciekawa jak wam sie ulozy i kiedy w koncu bedziesz
      mogla pojechac do meza? Interesuje mnie to, poniewaz jestem w
      podobnej sytuacji, ale nieco prosciejszej. Moja sprawa dotyczy
      Kanady. Napisz prosze ile musisz jeszcze czeka po slubie i czy wize
      narzeczenska dadza ci bez problemu.
      (patrycjafr1@wp.pl)
      • Gość: alzanka Re: Slub z Amerykaninem IP: *.iwkd.net 28.03.10, 23:09
        Witam wszystkich, ja również jestem w podobnej sytuacji. Z moim
        narzeczonym-Amerykaninem planujemy ślub, chyba w Stanach, bo zdaje
        się, że będzie łatwiej, aczkolwiek mieszkamy w Polsce. Po ślubie
        chciałabym się starać o zieloną kartę, ale nie wiem, czy starać się
        o nią będąc w kraju, czy w USA. Plan jest taki, że wyjadę do USA na
        wizie turystycznej, weźmiemy ślub i wrócimy do Polski. Zieloną kartę
        chciałabym mieć, aby nie mieć problemów z wjazdami do stanów, a
        także problemów ze znalezieniem np. wakacyjnej pracy, gdyż wakacje
        zamierzamy spędzać w USA. Może ktoś mógłby udzielić jakiś
        informacji? Mój email:alzanka@o2.pl
        • mojito Re: Slub z Amerykaninem 29.03.10, 01:53

          Gość portalu: alzanka napisał(a):

          "Z moim narzeczonym-Amerykaninem planujemy ślub, chyba w Stanach...
          mieszkamy w Polsce. Po ślubie chciałabym się starać o zieloną
          kartę, ale nie wiem, czy starać się o nią będąc w kraju, czy w USA.
          Plan jest taki, że wyjadę do USA na wizie turystycznej, weźmiemy
          ślub i wrócimy do Polski."

          Witaj,

          Twoj/Wasz plan wymaga ponownego prze-planowania poniewaz nie
          moze byc zrealizowany w warunkach takich jakie opisujesz.

          Jezeli zamierzacie pobrac sie w Stanach powinnas ubiegac sie
          o wize narzeczenska (nonimigrant visa for a fiancee K-1).
          Wiza ma waznosc 90 dni i w tym czasie powinien zostac zawarty
          zwiazek malzenski z Amerykaninem.

          O "zielona karte" mozesz ubiegac sie w Polsce lub lokalnie w
          Stanach. Definicja "zielonej karty" zawiera w sobie okreslenie
          "permanent residence". Jezeli wiec bedziecie mieszkac na stale
          w Polsce to nie bedziesz "permanentnie" mieszkac w Stanach.
          Sytuacje wzajemnie sie wykluczaja. Urzad imigracyjny moze
          zadecydowac, ze Twoj "permanent status has been abandoned"
          i utracisz status pozwalajacy Tobie na posiadanie GC. Do tego
          moga jeszcze dojsc sprawy podatkowe. Posiadanie GC mieszkajac
          w Polsce praktycznie nie ma sensu. Wygodniejsze dla Ciebie
          bedzie posiadanie dziesiecioletniej wizy turystycznej ktora
          pozwoli Tobie przylatywac do Stanow tak czesto jak bedziesz
          chciala bez koniecznosci " maintaining permanent residence".

          Pozdrowienia,
          m.
    • Gość: Zen z Bialegostoku Re: Slub z Amerykaninem IP: 109.129.82.* 24.04.10, 16:14
      Jak amerykaniec to tylko czarny - fakt, przeora cie on troche w to
      czy tamto intensywnie na poczatku, prawie do zdechu, ale za to potem
      pojdzie gladko. On poszuka innej bialej, a ciebie pusci wolno. To z
      reguly spoko ludzie, czarni nie sa msciwi, nie urazaja sie, sa
      grzeczni. Ale to generalia. Wiekszy problem mozesz miec sama ze
      soba - mowi sie ze jak raz posmakujesz czarnego to innego juz nigdy
      nie zechcesz :) Przemysl wszystkie za i przeciw. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka