Dodaj do ulubionych

Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe?

27.01.08, 23:39
Witam serdecznie!
Chcialabym sie Was poradzic w nastepujacej sprawie: wlasnie skonczylam studia
prawnicze w Polsce, angielski znam bardzo dobrze i chcialabym wyjechac do
Stanow. Ja oczywiscie zdaje sobie sprawe z roznic w systemach prawa itd. ale
mimo to, bardzo chcialabym pracowac w Stanach i to w zawodzie. Szczegolnie
interesuja mnie zagadnienia handlowe, wiec powiedzmy, ze jest to dziedzina
"uniweralna". Moze znajdzie sie osoba, ktora juz przeszla taka droge?
Wszystkich, ktorzy dysponuja doswiadczeniami w tej sprawie prosze o opinie czy
to moje zamierzenie nie jest "walka z wiatrakami" i czy nakladem pracy moge
osiganac cel? Z gory serdecznie dziekuje za wszelkie uwagi:) i ew. porady co
robic!? moze jakas praktyka, staz?...
Obserwuj wątek
      • wacek_z_portu Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? 28.01.08, 13:25
        No niekoniecznie. Ja znam 3 polskich prawnikow w USA i jednego w
        Kanadzie. Bedziesz musiala powtorzyc studia prawnicze. :Przedtem
        trzeba zdac ogolnoamerykanski egzamin dla wszystkich ktorzy sie
        ubiegaja na studia prawnicze. To ten test bedzie podstawa do
        przyjecia na studia. Stazu zadnego na prawie w USA nie dostaniesz.
        Te studia sa platne, a przedmiot kosztuje 1500- 1800 dolarow za
        semester a bywaja i drozsze. Trzeba meic niezla kasae, zeby skonczys
        studia prawnicze w USA. Dlatego konczy je zwykle elita, ktora ma juz
        z gory zaklepane miejsca pracy w wielkich firmach.

        Polacy, jak koncza takie studia, to przewaznie otwieraja przywatne
        biura i zajmuja sie praca dla Polonii. Nie bardzo ciekawa to praca.
        Jako osoba o polskim nazwisku i ciezkim slowianskim akcencie w jez.
        angielskim nie bedziesz miala zadnych szans wyplyniecia na szeokie
        wody w tzw. businessie. Poza tym duzo lepszymi w te prawnicze klocki
        sa zydzi i to od setek lat.

        Lepiej zajmij sie prawem unijnym.
        • ratpole Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? 28.01.08, 19:49
          wacek_z_portu napisał:

          > No niekoniecznie. Ja znam 3 polskich prawnikow w USA i jednego w
          > Kanadzie. Bedziesz musiala powtorzyc studia prawnicze. :Przedtem
          > trzeba zdac ogolnoamerykanski egzamin dla wszystkich ktorzy sie
          > ubiegaja na studia prawnicze. To ten test bedzie podstawa do
          > przyjecia na studia. Stazu zadnego na prawie w USA nie dostaniesz.

          Ale im wszystkim wlasnie o ten staz chodzi hehe
          A potem myk na zmywak, do dzieci albo klejenia pierogow
        • espanola-blanca Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? 13.02.08, 23:51
          dzieki za tresciwy post, troche rozjasnia mi sytuacje. Juz pomijam kwestie
          powatarzania stuiow i niebagatelnych pieniedzy. O co chce zapytac, czy wiadomo
          komukolwiek cos na temat studiow podyplomowych, tzw LLM? tylko papier czy
          rzeczywiscie cos mozna z tym zdzialc? i dlaczego myslisz, ze "slowianski"
          angielski nie ma szans w biznesie?szczrze mowiac nie sadze, zeby kwestie akcentu
          mialy znaczenie w tej branzy, ale moze o czym nie wiem...Jeszcze raz dziekuje!
          • wacek_z_portu Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? 03.04.08, 08:31
            LLM, to jest master degree. Mozesz mi powiedzic w jaki sposob chcesz
            zrobic master nie posiadajac wczesniej tytulu podstawowego?
            to tak jakby robil doktorat po liceum...
            Na twoim miejscu wybralby dowolny uniwersytet oferujacy prawo,
            wszedl na strone wydzialyu prawa i przeczytal dokladnie jak sie maja
            sprawy. Wtedy bedziesz wiedziala.
              • ladybug Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? 03.04.08, 19:23
                Wiele uczelni oferuje kursy LLM nie tylko dla absolwentow
                amerykanskich uczelni ale rowniez dla tych, ktorzy ukonczyli studia
                prawnicze w innych krajach. W wiekszosci stanow ukonczenie kursu LLM
                po zagranicznych studiach prawniczych nie uprawnia do przystapienia
                do egzaminu BAR. Od dawna juz sie tym nie interesowalam ale jakis
                czas temu mozna bylo zdawac BAR( i tym samym byc uprawnionym do
                praktykowania w US) tylko w NY i Californii. Egzaminy w tych stanach
                uchodza za najtrudniejsze do zdania. Moze stad te obostrzenia.
                Sprawa akcentu: jest kwestia wtorna. Znam osobiscie mlodego adwokata
                z Ukrainy, ktory skonczyl rowniez tutejsza law school i swietnie
                sobie radzi w duzej, znanej firmie prawniczej. Ma niemozliwie ciezki
                akcent i czasem kaleczy jezyk angielski ale jak widac liczy sie to,
                ze jest pracowity i ma wiedze. Wszystko to kwestia zdolnosci i
                determinacji.
                    • Gość: macsue Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 20.04.08, 22:03
                      Hej, ja jestem prawnikiem w USA od niedawna, przyjechalam tu w wieku
                      24 lat z polskim dyplomem prawniczym i zrobilam najpierw LLM
                      (program dla absolwentow zagranicznych wydzialow prawa)a potem JD na
                      University of Illinois, bar exam zdalam rok temu na Florydze,
                      pracuje w malej kancelarii w Coral Gables (ladna dzielnica Miami),
                      wymagania billingowe takie jak w wielkiej kancelarii a pensja-he,
                      he,smiechu warte, biorac pod uwage ze musze splacac student loans,
                      zarobki sa bardzo kiepskie, warto na studiach prawniczych w USA miec
                      same A (ja mialam B) bo wtedy ma sie mnostwo ofert pracy z wielkich
                      kancelariach gdzie rzeczywsicie rygor pracy jest morderczy ale
                      chociaz placa przyzwocie. Niestety z racji amerykanskiego systemu
                      oceniania (curve) tylko okolo 10% ma szanse na taka prace od razu po
                      studiach-reszta orze jak moze. Ogolnie nie jestem zbyt szczesliwa,
                      wydaje mi sie ze moi znajomi prawnicy w Polsce nie dosc ze pracuja
                      mniej to jeszcze zarabiaja pewnie tyle samo albo i wiecej (przy tym
                      koszmarnym kursie dolara no i nie musza splacac student loans), ja
                      to raczej zaczynam sie zastanawiac czy bylyby jakies ciekawe
                      perspektywy dla takije osoby jak ja w Polsce (biorac pod uwage ze
                      nie mam aplikacji, przyjechalam od Stanow od razu po studiach).
                      • pepsi-cola Lawyer - to be or not to be :). 21.04.08, 07:19
                        Bardzo interesujaca i informujaca wypowiedz MacSue.
                        Gratuluje sukcesu - zdania "bar exam". Duza sprawa.

                        Pare lat przed Toba mialam podobne rozterki. Z dyplomem ukonczenia
                        studiow prawniczych w Polsce przylecialam do Stanow. Chcialam byc
                        prawnikiem - glownie dla pasji i pieniedzy :). Po dwoch latach na
                        UPenn Law zrezygnowalam. Mialam w perspektywie pozyczke na nietanie
                        studia i lata morderczego rygoru pracy, o ktorym piszesz, w duzej
                        kancelarii z szansa "fifty-fifty" na zarabianie duzo wiecej po
                        nieduzym poczatkowym wynagrodzeniu. Obawialam sie, ze inwestycja
                        pieniedzy i czasu moze okazac sie niesatysfakcjonujaca. Z ciezkim
                        sercem zrezygnowalam z prawa.

                        Z perspektywy czasu wiem, ze podjelam wowczas dobra decyzje.
                        Twoja wypowiedz tylko ja potwierdza.

                        Zajelam sie druga moja pasja - organizowaniem podrozy. Znalazlam
                        swoja bardzo satysfakcjonujaca nisze w logistyce "business travel"
                        w duzej, znanej, miedzynarodowej korporacji. Odpowiadam za logistyke
                        i ciecie kosztow :) podrozy sluzbowych. "Lizniecie" amerykanskiego
                        prawa bardzo pomaga mi w pracy. Co pol roku przez miesiac jestem w
                        Europie. I to bardzo mi sie podoba. Linie lotnicze i dobre sieciowe
                        hotele zabiegaja o moja "przyjazn". I to tez jest przyjemne :).

                        Byc moze powinnas jednak poleciec na miesiac/dwa do Polski i zrobic
                        "research". Sadze, ze z Twoim podwojnym dyplomem i amerykanskim
                        doswiadczeniem masz duza szanse znalezc "gainfull employment".
                        Warto sprobowac. Prawnik tez ma prawo byc szczesliwym :).
                        Niekoniecznie w swoim wyuczonym zawodzie.

                        Rzeczywiscie Coral Gables to fajne miejsce.

                        Pozdrowienia,
                        pepsi.
                        • Gość: macsue Re: Lawyer - to be or not to be :). IP: 208.65.93.* 21.04.08, 15:51
                          Twoja wypowiedz Pepsi tez bardzo ciekawa-ja jak juz zaczelam to
                          postanowilam skonczyc ale juz na studiach przekonalam sie ze nie
                          bedzie latwo, ta mordercza konkurencja o dobre oceny, ciagly stres,
                          presja ze nie jest sie zbyt dobrym....jak dla mnie to ta cala
                          atmosfera zabijala radosc studiowania i uczenia sie. Ale skoro juz
                          jestem tu gdzie jestem to chyba dam sobie jeszcze jakis czas i
                          zobacze jak sytuacja sie rozwinie, czy satysfakcji z pracy bedzie mi
                          przybywalo czy ubywalo, rowniez finansowo jak to sie bedzie
                          rozwijalo i wtedy podejme decyzje co do ewentualnej zmiany zawodu
                          albo przeprowadzki do Europy.
                          Zazdroszcze ci fajnej pracy i tych pobytow w Europie!
                          • pepsi-cola Re: Lawyer - to be or not to be :). 22.04.08, 01:41
                            Konkurencja mnie raczej dopinguje i stymuluje. Natomiast
                            czasochlonnosci studiow i pozniej pracy zaniepokoila mnie.
                            Plaszczenie tylka godzinami w bibliotekach przestalo mi sie
                            podobac. Zaczelam zamieniac sie w bibliotekarke na pelnym
                            nieplatnym etacie :). Poczatkowe wynagrodzenia tez nie zachecaly.
                            Zbyt dlugo musialabym splacac pozyczke. Nalezy sie Tobie
                            uznanie, ze mialas zaciecie i dobrnelas do konca.

                            Time will tell. Tak jak postanowilas daj sobie jeszcze troche
                            czasu. Kiedys prawo imigracyjne mnie interesowalo. Miami wydawalo
                            sie marzeniem kazdego prawnika specjalizujacego sie w imigracji.
                            Obecnie sie to troche pozmienialo...

                            Duze, zagraniczne banki wchodzace ostatnio licznie do Polski
                            chetnie zatrudniaja na stanowiskach PR prawnikow z dobrym jezykiem.
                            Twoje "resume" na pewno moze sie podobac. Zainteresuj sie tym
                            gdy postanowisz zmienic swoja obecna prace.

                            Pozdrowienia i powodzenia,
                            pepsi.

    • Gość: warszawa Re: Polski Prawnik w USA - czy to mozliwe? IP: *.146.104.59.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.08.18, 16:43
      tak
      najpierw nalezy skonczyc 24 credit hours (sprawdzic z bar association odpowiedniego stanu) a potem pozostaje zdac bar. przewidywany czas trwania nauki w ramch czy to llm lub samodzilengo wyboru przedmiotow rok, nalezy posiadac srodki na oplacenie czesnego w law school, warto skonczyc odpowiedni kurs przygotowawczy do baru, czas na przygotowanie sie do egzaminu to okolo 6 miesiecy codziennej nauki, plsu zdolnosc psimengo rozstrzygniecia kazusu good luck

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka