Dodaj do ulubionych

Kto jedzie ze mną do Canady?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 11:37
Witam wszystkich !
Jak wiecie nie ma juz wiz do Canady ,dlatego pomyslałem że się tam wybiorę
znajde dobrą dobrze płatną prace bo o nią tam nie trudno i się tam ustatkuje
.Szukam chętnych młodych ludzi którzy wybierają się w tamte strony, mozemy się
zgadać i leciec razem .Razem jest łatwiej i razniej dobrze jest miec kumpli i
kumpele z Polski
Obserwuj wątek
    • zagadeknaukowy Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 02.03.08, 14:32
      czesc grzegorz! Wiesz, to ciekawe, wlasnie o tym samym wczoraj
      akurat myslalam i twoj post spadl na mnie jak z nieba (pewnie
      spadl :))

      Moja sytuacja jest nieco inna bo ja znam bardzo dobrze jezyk
      angielski (pracowalam przez lata jako tlumaczka w firmie
      amerykanskiej), mam rodzine w Kanadzie (tej ontaryjskiej czyli
      bardziej cywilizowanej, unikaj tej drugiej polowy- dzikich stepow
      sniegowych chodz i w ONtario tez nie jest za cieplo, no ale w koncu
      to nie jest wyjazd do Afryki) i dobry zawod (po budowlance). Brakuje
      mi tylko jakiegos impulsu zeby sie ten (desperacki?) krok
      zdecydowac. Twoj post, grzesiek, dal mi wiele do myslenia i nabralam
      wielkiej ochoty na ten wyjazd. Mam 45 lat, jestem po rozwodzie i
      wlasciwie nikt za man nie bedzie plakal :((( Mam troche znajomych
      na necie ale sam wiesz jak to z nimi jest- dzis sa jutro nie ma.
      Jak chcesz mozemy leciec razem a jak masz inne plany to moze ktos
      inny przeczyta ten post i odpisze na skrzynke. Acha, mam mozliwosc
      dania jednej osobie biletu za darmo bo mam duzo wylatanych mil,
      kolacja z drinkiem to chyba nie jest za wygorowana cena :))
      • Gość: infusion Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.chello.pl 03.03.08, 11:13
        Witam,

        Współpracuję z kanadyjską kancelarią prawną, która NIEODPŁATNIE
        (żadnych prowizji, ukrytych kosztów i innych niespodzianek)
        rekrutuje do pracy w tym kraju (stan Alberta), pomagając na
        wszystkich etapach, od dopełnienia formalności (pozwolenie na pracę)
        do zakwaterowania na miejscu, a w dalszej perspektywie osiedlenia na
        stałe w Kanadzie. Szczególnie poszukiwani są wykwalifikowani
        pracownicy, potrafiący komunikować się w j. angielskim.

        Zainteresowanych zapraszam do korespondencji mailowej -
        yogim@gazeta.pl

        Pozdrawiam i czekam na kontakt
        • ratpole Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 07.03.08, 08:24
          Gość portalu: infusion napisał(a):

          > Witam,
          >
          > Współpracuję z kanadyjską kancelarią prawną, która NIEODPŁATNIE
          > (żadnych prowizji, ukrytych kosztów i innych niespodzianek)
          > rekrutuje do pracy w tym kraju (stan Alberta), pomagając na
          > wszystkich etapach, od dopełnienia formalności (pozwolenie na pracę)
          > do zakwaterowania na miejscu, a w dalszej perspektywie osiedlenia na
          > stałe w Kanadzie. Szczególnie poszukiwani są wykwalifikowani
          > pracownicy, potrafiący komunikować się w j. angielskim.
          >
          > Zainteresowanych zapraszam do korespondencji mailowej -
          > yogim@gazeta.pl
          >
          > Pozdrawiam i czekam na kontakt

          ZNIESIENIE OBOWIĄZKU WIZOWEGO NIE DAJE OSOBOM PODRÓŻUJĄCYM DO KANADY
          AUTOMATYCZNEJ GWARANCJI WJAZDU NA TEREN KRAJU.

          Osoby odwiedzające Kanadę są w dalszym ciągu zobowiązane do
          spełniania wymogów związanych z wjazdem na teren kraju. Niektóre
          kategorie osób, w szczególności osoby, które były w przeszłości
          deportowane z Kanady lub osoby, które były karane mogą być
          pozbawione prawa wjazdu do Kanady.

          geo.international.gc.ca/canada-europa/poland/right_nav/embassy5-pl.asp



          OSTRZEŻENIE PRZED OSZUSTWAMI


          Ministerstwo ds. Obywatelstwa i Imigracji Kanady (CIC) otrzymało
          informacje iż pewne osoby oferują składającym wnioski o wizy oraz o
          zezwolenia na pracę kupno fałszywych dokumentów.
          W wielu wypadkach ofiarom takich ofert proponowano intratną pracę w
          Kanadyjskich hotelach lub na statkach. W innych wypadkach w zamian
          za opłatę pieniężną obiecywano wydanie wizy (czasem łącznie z
          pokryciem kosztów podróży i zakwaterowaniem).
          -----
          Należy wystrzegać się osób twierdzących iż korzystając z ich usług
          otrzymacie Państwo wizę, obywatelstwo lub jakąkolwiek inną korzyść
          od Rządu kanadyjskiego.

          geo.international.gc.ca/canada-europa/poland/right_nav/visa_imm21-pl.asp


          NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA



          14. W przeszłości byłam/em karana/y w Kanadzie. Czy mogę odwiedzić
          Kanadę w związku ze zniesieniem obowiązku wizowego?

          Nie, ponieważ może ciążyć na Pani/Panu zakaz wjazdu do Kanady.
          Powinna Pani/Pan zgłosić się do Sekcji Wizowej w Warszawie wraz z
          wszelką dokumentacją dotyczącą wyroku sądowego w Kanadzie. Wówczas
          zapoznamy sie z przedstawionymi przez Panią/Pana informacjami i
          podejmiemy decyzję odnośnie prawa wjazdu do Kanady. Podróżując do
          Kanady bez uprzedniej konsultacji z Sekcją Wizową, ryzykuje Pani/Pan
          możliwość zawrócenia do Polski przez kanadyjskie służby graniczne.


          15. W przeszłości odmówiono mi wizy w związku ze złożeniem
          fałszymych dokumentów lub podaniem nieprawdziwych informacji w
          ramach wniosku wizowego złożonego w Ambasadzie. Czy mogę odwiedzić
          Kanadę w związku ze zniesieniem obowiązku wizowego?

          Tak, ale jedynie po upływie dwóch lat od dnia, w którym zapadła
          decyzja o odmowie wizy i zakazie wjazdu do Kanady. Jeżeli okres
          dwóch lat nie upłynął, ciąży na Pani/Panu zakaz wjazdu do Kanady.
          Podróżując do Kanady przed upływem w/w okresu, ryzykuje Pani/Pan
          możliwość zawrócenia do Polski przez kanadyjskie służby graniczne.


          16. W przeszłości otrzymałem w Kanadzie nakaz deportacji
          (Deportation Order). Czy mogę odwiedzić Kanadę w związku ze
          zniesieniem obowiązku wizowego?

          Nie, ponieważ może ciążyć na Pani/Panu zakaz wjazdu do Kanady.
          Powinna Pani/Pan zgłosić się do Sekcji Wizowej w Warszawie wraz z
          wszelką dokumentacją dotyczącą nakazu deportacji z Kanady. Wówczas
          zapoznamy sie z przedstawionymi przez Panią/Pana informacjami i
          podejmiemy decyzję odnośnie prawa wjazdu do Kanady. Może Pani/Pan
          potrzebować specjalnego zezwolenia na powrót do Kanady
          (Authorization to Return to Canada). Podróżując do Kanady bez
          uprzedniej konsultacji z Sekcją Wizową, ryzykuje Pani/Pan możliwość
          zawrócenia do Polski przez kanadyjskie służby graniczne.

          geo.international.gc.ca/canada-europa/poland/right_nav/visa_imm30-pl.asp
      • Gość: Jola Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: 78.88.89.* 29.03.08, 22:10
        Witam Panią,przeczytałam pani post i stwierdzam,że może nie jestem
        taka wiekowa(50 lat) żeby zrealizować marzenie mojego życia - być w
        Kanadzie.Może niekoniecznie osiedlić się ale na pewno pobyć tam
        dłużej,ale nie mam tam nikogo i jazda w ciemno trochę mnie hamuje.
        Może mogłabym dołączyć do Pani?co Pani o tym sądzi?
        • borasca0107 Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 03.04.08, 07:05
          Gość portalu: Jola napisał(a):

          > jazda w ciemno trochę mnie hamuje.

          W ciemno, znaczy się do pracy na czarno? Bardzo slusznie.

          Czy może mi ktoś laskawie wytlumaczyć jak to możliwe, że mając pod
          nosem w Europie otwarty rynek legalnej pracy, zabezpieczenie
          socjalne i ubezpieczenie zdrowotne - zbiera się tutaj grupka
          kamikaze gotowa ciężko pracować na czarno za marne grosze w
          Kanadzie? Wytlumaczy mi to ktoś?

          - bilet lotniczy do Toronto = ok.$1000
          - wynajęcie pokoju = ok.$400-$500/mies.
          - bilet miesięczny = ok.$100
          - telefon komórkowy = pewnie jakieś $50/mies.
          - wykupienie jakiegoś podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego = nie
          mam zielonego pojęcia ile, ale chyba raczej na pewno nie mniej niż
          $100/mies.
          - wyżywienie, środki czystości itp. = średnio ok. $400/mies.

          Na czarno to tutaj się tylko 'oplaca' pracować osobom, które mialy
          szczęście przyjechać do bliskiej rodziny, która zafundowala bilet
          lotniczy, zapewnia darmowy nocleg i wyżywienie i jakieś atrakcje
          weekendowe - wtedy praca na czarno staje się nawet znośna, i
          można jakoś odlożyć trochę szmalu na drobne wydatki - ale w ciemno?
          Jak Wy to sobie wyobrażacie? Wspólczuję takiego rzucania się z
          motyką na księżyc...

          Radzę Wam przede wszystkim przejrzeć ogloszenia, podzwonić,
          popytać o stawki i warunki pracy, czy oplaty mieszkaniowe:
          www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_poszukprac.shtml
          www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_lokale.shtml
          Potem otworzyć oczy, a jeśli to nie pomoże to zainwestować w bardzo
          dobry kalkulator, zacząć dodawać, odejmować, mnożyć, dzielić i
          przede wszystkim POMYŚLEĆ jak dlugo trzeba będzie pracować,
          aby przynajmniej zwrócil się koszt zakupu biletu lotniczego...i
          dopiero wtedy podejmować decyzje.

          a jeśli już ktoś bardzo musi w Kanadzie się osiedlać to dlaczego od
          razu na lewo i koniecznie pod górkę, zamiast normalną drogą przejść
          caly proces emigracyjny i od razu po przyjezdzie zacząć tu normalnie
          żyć?
          • borasca0107 uuppss...mala poprawka 03.04.08, 13:12
            borasca0107 napisała:

            > Radzę Wam przede wszystkim przejrzeć ogloszenia, podzwonić,
            > popytać o stawki i warunki pracy, czy oplaty mieszkaniowe:

            Machnęlam się z linkami - niechcąc wcięla mi się
            strona o poszukiwaniu, a mialy być oferty pracy,
            czyli to: www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_praca.shtml

            Cala reszta reszta bez zmian:

            www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_lokale.shtml
            > Potem otworzyć oczy, a jeśli to nie pomoże to zainwestować w
            > bardzo dobry kalkulator, zacząć dodawać, odejmować, mnożyć,
            > dzielić i przede wszystkim POMYŚLEĆ jak dlugo trzeba będzie
            > pracować, aby przynajmniej zwrócil się koszt zakupu biletu
            > lotniczego...i dopiero wtedy podejmować decyzje.
            >
            > a jeśli już ktoś bardzo musi w Kanadzie się osiedlać
            > to dlaczego od razu na lewo i koniecznie pod górkę, zamiast
            > normalną drogą przejść caly proces emigracyjny i od razu po
            > przyjezdzie zacząć tu normalnie żyć?
          • ratpole Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 03.04.08, 16:29
            borasca0107 napisała:

            > Czy może mi ktoś laskawie wytlumaczyć jak to możliwe, że mając pod
            > nosem w Europie otwarty rynek legalnej pracy, zabezpieczenie
            > socjalne i ubezpieczenie zdrowotne - zbiera się tutaj grupka
            > kamikaze gotowa ciężko pracować na czarno za marne grosze w
            > Kanadzie? Wytlumaczy mi to ktoś?

            Ja bym ci wytlumaczyl, ale moga mnie wziac za antypolaka hehe
        • Gość: uu gosc,,, IP: *.it-net.pl 13.03.08, 09:11
          mozesz sie starac z terenu Kanady o staly pobyt i takim przykladem
          jest malzenstwo z rezydentem i obywatelem Kanady.
          Jesli malzenstwo nie jest dla papierow a papiery dobrze wypelnione
          to kazdy dostaje staly pobyt no chyba ze ktos cos ukrywa.
          • Gość: gosc Re: gosc,,, IP: *.83.126.206.dsl-cust.ca.inter.net 14.03.08, 07:30
            zgadza sie, ale to jest konkretna sytuacja.
            grupa ludzi ktora tutaj sie organizuje, zdaje sie wybiera do pracy,
            a nie do swoich narzeczonych. i jako osoby samotne, czy tez
            uscislajac nie zwiazane z obywatelem kanady moga sobie co nawyzej
            pomarzyc.
            udzielajac takiej informacji, panna powinna byla zaznaczyc, ze
            chodzi tu o sytuacje szczegolne. inaczej robi ludziom wode z mozgu.
          • twoj.expert Re: gosc,,, 14.03.08, 15:31
            Gość portalu: uu napisał(a):

            > mozesz sie starac z terenu Kanady o staly pobyt i takim przykladem
            > jest malzenstwo z rezydentem i obywatelem Kanady.

            ```````
            Dzwonili tylko nie wiesz gdzie , malzenstwo to nie jest imigracja tylko kategoria "laczenie rodzin" .
    • Gość: polak Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.merinet.pl 02.03.08, 17:48
      POLACY, OGROMNA PROSBA!!!
      JAK WIEKSZOSC WIE ALBO I NIE DZIS MAM BYC PONOC OFICJALNE SPOTKANIE
      Z INFORMACJA O ZNIESIU WIZ KROTKOTERMINOWYCH DO KANADY (TURYSTYCZNE
      90 DNIOWE)
      ZWRACAM SIE DO WAS RODACY ABYSCIE DOTRZYMYWLI TYCH TERMINOW ABY WIZY
      POZOSTALY I ABY POLACY MOGLI FAKTYCZNIE WYJEZDZAC W CELACH
      TURYSTYCZNYCH A NIE RPACOWAC NA CZARNO.
      DAJCIE SZANSE INNYM ZWIEDZIC TEN KRAJ, JAK CHCECIE TAM PRACOWAC TO
      UBIEGAJCIE SIE O WIZE PRACOWNICZA - TO NIE JEST CIEZKIE.
      MAM NADZIEJE ZE POPISZE SIE POD TYM WIECEJ OSOB KTORE MYSLA PODOBNIE
      POZDRAWIAM I UDANYCH WYCIECZEK ZYCZE:):)
      • Gość: nat Re: oj beda zawracani Polacy z granicy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.03.08, 20:56
        ludzie opanujcie się!mam zamiar jechać w pażdzierniku do kanady.w
        celach turystycznych,ale czytając te wypowiedzi,obawiam się że nie
        pojade,ponieważ kanada cofnie nam bezwizowy wjazd.chcecie jechać w
        ciemno i szukać pracy?jesteście ostro walnięci.polacy nadal muszą
        mieć pozwolenie i wize żeby tam pracować,i załatwia się to w pol.
        przed wyjazdem.to jest żenujące.zabierzcie ze sobą
        namioty,konserwy,koce...napewno się przydadzą:)))))
    • Gość: edi Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.crowley.pl 02.03.08, 20:47
      jedz śmiało w Toronto pracy mnóstwo .
      w kazdej gazecie znajdziesz oferty wynajęcia mieszkania .
      Pierwsza pracę można znależść w agencji posrednictwa pracy np. Help worker w
      Toronto , następnie zadzwonić do gazety podać nr swego telefonu i imie i
      czekać na ciekawsze oferty lepiej płatne .
      ieszkałem tam 2 lata i tak robiłem , to działa .Pracę zmieniałem 15 razy
      przez 2 lata i 2 razy mieszkanie / nie pracowałem 2 tygodnie - odpocząć tez
      trzeba . Polaków w Toronto tysiące
    • zagadeknaukowy uwaga 02.03.08, 21:16
      wlasnie sie dowiedzialam waznego szczegolu:

      nie brac ze soba spiworow, rekawic do pracy czy tez narzedzi (pion,
      przymiar itp). Okazuje sie ze na podstawie tych narzedzi mozna nie
      dostac wjazdu. Acha, i warto pojsc do dentysty wstawic sobie dwojki
      i szostki (dalej nie widac) bo to powoduje ze urzednik ma pytania,
      zacznie czesac, znajdzie pion i po wizycie.
    • Gość: tomek Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:01
      Witam Grzesiu! Ja tez myśle o Kanadzie.Wiem ze teraz czy pózniej to
      pojade na STÓWE! Martwi mnie troszke angielski ale jakos sobie
      poradze. Znam biegle język francuski a z tego co wiem to tam mozna
      sie tym językiem porozumiec. Mam 31 lat i jestem budowlańcem cieśla-
      zbrojarz. Jesli pasowałaby Ci moja kandydatura to sie odezwij
      prosze. Z góry dzieki! Oto mój gg 8975765 Tomek
    • Gość: Thomas Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 15:10
      Witam Cie Grzegorz.
      Ja marze o wyjezdzie do Kanady juz od kilku lat. Przeczytalem troche
      ksiazek, pogrzebalem w necie. Niestety, moj angielski juz mocno
      podupadl z powodu nieuzywania, a jezyk - jak mawia moj krewny z
      Toronto - to podstawa. Kto ma lepiej gadane - ma lepsza prace.
      A wracajac do Twojej oferty - bardzo chetnie sie zdecyduje na
      wyjazd - nawet z dnia na dzien, byle byl to wyjazd z glowa. Uwazam,
      szukanie pracy na czarno po przylocie nie ma sensu. Po co sobie
      namieszac w papierach w razie wpadki? I stawki pracy na czarno sa
      sporo nizsze niz na legalu. Moze wiec wszyscy chetni na wyjazd
      zgadalibysmy sie np. mailowo, czy na GG i wspolnie poszukalibysmy
      jakiejs oferty pracy w Kanadzie, czy poprzez jakiegos zaufanego
      posrednika... Bylem w styczniu na rozmowie w Ambasadzie Kanady, tak
      mi wlasnie radzili, poniewaz na wyjazd na punkty, z moim angileskim
      na razie nie mam szans.
      Co Ty (Wy) na to? Podaje moj nr GG 7800169

      Pozdrawiam - Thomas
    • Gość: calgary NIE TAK PROSTO !!!! IP: *.cg.shawcable.net 20.03.08, 04:49
      nie ma wiz lecz tylko turystycznych,, aby podjac jakamkolwiek prace
      musicie starac sie o visa worker,, a mozna ja dostca nie tylko
      przez plan punktowy lecz znalewszy wczesniej pracodawce
      kanadyjskiego.. o podjeciu pracy na czarno mozecie w Kanadzie
      zapomniec.. nikt was nie zatrudnii , ,, tutaj kazdy o kazdym
      wszystko wie... "komuna" nawet na pare miesiecy nie oplaca sie
      przyjezdzac,, wynajmiesz mieszkanie(puste), kupisz samochod (bez
      niego tutaj sie nie obejdziesz,, odleglosci ) i juz masz
      trzy ,cztery miesiace na czysto,, wszedzie gdziekolwiek co
      zalatwiasz placisz depozyty i to nie male,, zarobki nic
      nadspecjalnego,, bez nadgodzin wystarczy ci na wyzycie lecz nie
      na odlozenie.. podatek w zaleznosci od zarobkow 26-32%,, srednia
      stawka brutto 15-22 cad
    • Gość: kristobal1 Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 12:11
      ludzie
      w anglii norwegii, szwecji itd. wiecej zarobicie niz za oceanem
      dlatego wrocilem po 5 latach z usa do europy,
      srednio miesiecznie odkladalem 800-1000$,zyjac skromnie, chcialem
      isc do szkoly czy zalozyc konto w banku-niemozliwe bo trzeba miec
      przynajmniej prawo jazdy-wydawane na podstawie wizy,bedac
      nielegalnie ma sie zwiazane rece chyba ze chce robic fizycznie cale
      zycie,aha znam angielski i niemiecki plynnie(2 certyfikaty) i to mi
      tez niewiele pomoglo,lepiej wyszedl moj kolega pijaczek ktory mial
      green card po ojcu, mimo ze nawet jezyka nie znal,taki kraj

      dopiero w polsce uzyskalem edukacje i pracuje w anglii w biurze
      projektowym, pieniadze o niebo lepsze niz w przereklamowanym usa

      kanade stanowczo odradzam, pamietajcie ruch bezwizowy dla turystow-
      jesli chcecie pracowac to trzeba miec przynajmniej work visa, a
      pracodawcy boja sie zatrudnoac nielegalnych
      wesolych swiat
    • bkwasza Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 24.03.08, 18:24
      Gość portalu: grzegorz26 napisał(a):

      > Witam wszystkich !
      > Jak wiecie nie ma juz wiz do Canady ,dlatego pomyslałem że się tam wybiorę
      > znajde dobrą dobrze płatną prace bo o nią tam nie trudno i się tam ustatkuje
      > .Szukam chętnych młodych ludzi którzy wybierają się w tamte strony, mozemy się
      > zgadać i leciec razem .Razem jest łatwiej i razniej dobrze jest miec kumpli i
      > kumpele z Polski

      cześć,
      aktualnie od 2 lat mieszkam w UK ale za paremiesięcy planuje wybrać się pożyć trochę w Kanadzie. pomysł mi się dopiero niedawno urodził i nie mam żadnych konkretów. narazie wybieram się tam z przyjacielem, ale o ile ja jestem zdecydowana, o tyle on ma jeszcze inne pomysły. w takiej sytuacji, byłabym happy, gdybym miała jakieś towarzystwo,
      Beata
        • ratpole Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 31.03.08, 17:52
          Gość portalu: Thomas napisał(a):

          > Może być i 18 wheels. Ale jak z prawkiem, tam trzeba zdac A-Z, czy
          > nasze C+E wystarczy? Czekam na jakieś info.

          Ja tez czekam.
          Chcialbym siem w koncu dowiedziec na ktorym drongu do srania wy siem legniecie hehe
          • davro Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 31.03.08, 21:52
            > Gość portalu: Thomas napisał(a):
            >
            > > Może być i 18 wheels. Ale jak z prawkiem, tam trzeba zdac A-Z,
            czy
            > > nasze C+E wystarczy? Czekam na jakieś info.

            Te wasze C+E wystarczy. Jak zatrzymam sie na czerwonym kolo CN
            Tower to szyby mi mozesz umyc.



            • Gość: Thomas Re: Kto jedzie ze mną do Canady? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 09:15
              Ojej, jacy elokwentni i wyedukowani forumowicze. Nie wiedziałem, że
              tylu was wyjechało - kraj stracił sporo IQ - stąd nasz obecny
              prezydent... A tak poważnie panowie (ratpole, davro), jeśli żony wam
              nie dają, to może lepiej się upić niż wylewać żółć na forach.
              Znajomi z Portsmouth (UK) po dwóch latach pobytu mają nowe zyciowe
              motto: Od rodaków za granicą uchowaj nas Boźe. I myślę, że mają
              rację.
              Natomiast dziękuję borasca0107 za jakiś konkret. Niestety 90%
              wypowiedzi na tym forum to wzajemne opluwanie się różnego rodzaju
              płynami ustrojowymi... Przykro mi, jeśli kogoś uraziłem.
              • ratpole Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 02.04.08, 11:10
                Gość portalu: Thomas napisał(a):

                > Ojej, jacy elokwentni i wyedukowani forumowicze. Nie wiedziałem, że
                > tylu was wyjechało - kraj stracił sporo IQ - stąd nasz obecny
                > prezydent... A tak poważnie panowie (ratpole, davro), jeśli żony wam
                > nie dają, to może lepiej się upić niż wylewać żółć na forach.

                Grzej zelowy, cieciu
              • borasca0107 Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 03.04.08, 05:21
                Gość portalu: Thomas napisał(a):

                > Natomiast dziękuję borasca0107 za jakiś konkret.

                jak milo;)

                W takim razie dodam, że zanim zaczniesz ubiegać się o prawo jazdy
                kat. A-Z, musisz (w prowincji Ontario) najpierw zdać trzy stopniowy
                egzamin na prawo jazdy G., bo europejskie prawko traci ważność po 60-
                ciu dniach pobytu w Kanadzie. Więcej informacji o prawie jazdy
                znajdziesz tutaj: www.przewodnikhandlowy.com/

                Poza tym polecam stronę ogloszeń w polskiej gazecie
                w Toronto, którą lubię od czasu do czasu wklejać na forum;)
                www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_praca.shtml
                Zamiast podejmowania decyzji wyjazdu w ciemno, najlepiej będzie
                zainwestować w rozmowę telefoniczną i zadzwonić pod numer telefonu
                któregoś z ogloszeń o poszukiwaniu kierowcy A-Z :) Jeśli rozmówca
                znajdzie chwilę czasu to osobiście rozwieje wszelkie wątpliwości.

                Pozdrawiam:)
        • borasca0107 Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 31.03.08, 18:55
          Gość portalu: Thomas napisał(a):

          > Może być i 18 wheels. Ale jak z prawkiem, tam trzeba zdac A-Z, czy
          > nasze C+E wystarczy? Czekam na jakieś info.

          no tak - ale zdajesz sobie sprawe z tego, ze jako turysta nie masz
          prawa do pracy w Kanadzie, a zadna firma nie zaryzykuje zatrudnienia
          kierowcy nielegalnie.

          ale jesli juz przejdziesz caly proces emigracyjny i przyjedziesz do
          Kanady z papierami na pobyt staly to wowczas mozesz/musisz zrobic
          prawo jazdy - calosc kosztuje chyba ok. $2000, ale pod warunkiem, ze
          zdasz za pierwszym razem.
      • borasca0107 Re: Kto jedzie ze mną do Canady? 06.04.08, 06:05
        Gość portalu: darek napisał(a):

        > czesc ja jestem bardzo chetny do wyjazdu
        > chetnie pojade oto moj meil

        Radzę porządnie przemyśleć pochopne decyzje,
        aby się potem takim placzem nie zakończyly.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=77931960
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka