Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka

15.09.09, 14:08
W dzieciecym lozku wpakowalo sie ja do lozka i zasypiala sama. W
nowym sie nie da bo sama wylazi po jakas zabawke i potem juz nie
wraca.
Siedzenie z nia w lozku nie pomaga- wyglupia sie. Nie pomaga
wychodzenie z pokoju "nie bede cie drapac skoro nie lezysz w
lozeczku" bo ma moje drapanie w nosie i nawet jak sie dramatycznie
zamknie drzwi to mi wola "mama papa" i wraca do zabawy..
Tak juz trzeci dzien. Co robic?
    • burdziaa Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 14:25
      Narttu ja dlatego nie sprawilam do tej pory
      Julkowi 'doroslego'lozeczka- boje sie,ze byłoby po drzemkach :(
      wspolczuje, nie potrafię doradzić.Kurcze, a tak przydałaby Ci sie
      chwila'wytchnienia'w ciagu dnia...
      • joasia83m Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 14:36
        i ja nie sprawialam nowego lozka, ale pewnej nocy przy kryzysie w spaniu i
        koszmarnych Dawida lamentach, wyjelam mu szczebelki, dzieki temu sie uspokoil i
        chetnie wszedl do lozeczka. potem w dzien wyglupial sie, wchodzil, wychodzil...
        ale nigdy nie ustapilam, musial zasnac:) jedyne co musze teraz robic, no lezec
        na lozku obok i udawac ze spie, w koncu i Dawid usypia. zdarzylo nam sie spac
        pare razy na wyjezdzie, Dawid spal na normalnym lozku, ale tez trzeba bylo lezec
        obok
        • dorka3078 Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 15:01
          my mamy dorosłe łóżko zresztą identyczne i u nas niestety drzemki się skończyły
          ,musi być chora żeby udało się ją położyć w dzień i to trzymając ją prawie na
          siłę i walcząc za każdym podniesiem głowy ,oczywiście bez słowa wtedy ,nie wiem
          jak to jest bo w żłobku śpi idealnie
          • narttu Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 16:04
            rany, nie strasz! :))
            • ankas4 Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 16:33
              Wiesz co a u nas jest tak,ze jesli chodzi o drzemke dzienna to po stresie,ze
              nie chce spac, ze wylazi... dalismy spokoj i teraz jak mu sie chce spac to
              padnie gdzies miedzy 13 a 15 , padnie oznacza, ze jak widze ,ze jest padniety to
              mu klade jego poduszke w salonie na kanapie albo w Jego lozeczku , ale szczerze
              powiem, ze jak on wie, ze my jestesmy w salonie to nie chce spac /lezec sam w
              sypialni wiec zazwyczaj jak widze, ze to juz:) siadam sobie z ksiazka na sofie ,
              tymek kladzie sie kolo mnie i zasypia. Jesli nie zasnie do 15 juz nie pozwalam
              spac i wtedy tak mu organizuje czas zeby wytrzymal do 20 juz bez spania.

              Co do spania wieczornego, wiec my zawsze go usypialismy,a z 2 miesiace temu
              maz stwierdzil,ze sprobujemy nie lezec kolo niego i nauczyc go stopniowo ,ze nie
              zasypia z nami, u nas jeszcze najgorsze bylo to, ze zaawsze przy zasypianiu
              trzymak jedno z nas za rękę:(. POczytalismy madre rady, i nie bylo latwo, bo my
              z tych co nie chca aby dziecko plakalo i nie stosujemy drastycznych metod-ale
              moge powiedziec ,ze sie udalo czesciowo.
              Wieczor u nas teraz wyglada tak. ze po kapieli bierzmey ksiazeczki i czytamy
              wspolnie , pozniej jest wylaczanie lampki przez tymka, trwa to zazwyczaj z 10
              minut ,bo lubi sie rozmyslic jak juz lampka jest wylaczona i lezie znowu ja
              wlaczyc:). jak juz zgasi lampke to wlacza sobie taka mala latereczke , bo jakos
              sie chyba z nia pewniej czuje i cos widzi w ciemnosci, latareczka jest kolo
              lozka - dajemy mu buziaka i złazimy z lozka i siadamy pod sciana zeby nas
              widzial, poczatkowo wylazil i siadal z nami:) ,ale spokojnie mu wyjasnialismy,
              ze tata z mama sa, ze nas widzi, czasami faktycznie trzeba siedziec blizej niego
              , ale szczesliwie nie trzeba go juz za raczke trzymac:) , teraz to juz nawet
              wychodzimy, nawet jak nie spi, ale jak slysze w niani, ze zaczyna wyłazić czy
              slysze ,ze nas wola to lece aby mu wyjasnic, ze nie mozna juz wstawac, wiesz co
              na koniec napisze Ci,ze moze nie jest zbyt madre z naszej strony ale dziala, bo
              jak Tymek ma faze wychodzenia, to wchodze i mu mowie, ze mama z tata musza
              umyc glowe i wyszuszyc, a ze Tymek strasznie boi sie suszarki to tylko kiwa
              glowką ,ze poczeka w lozku na nas:)
              Moze jakos zagmatwanie to napisalam, ale wniosek mam taki,ze dla Twojej coreczki
              to nowosc, daj jej czas, a poza tym jesli wylazi z lozeczka ale nie wylazi z
              pokoju to mysle,ze ok, zmeczy sie zabawa i polozy spac.
              Sciskam
              • narttu Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 18:46
                nie zmeczyla sie. Jak juz przeszla pora drzemki to spasowalam i
                gralismy w pilke, w pokera, gotowalismy zupe z muminkow,
                rysowalismy, ukladalismy puzzle, potem przyszedl maz, grali na
                kompie, rozwalali szafe wnekowa na czesci pierwsze (do wyrzucenia a
                smieciara jutro przyjedzie), zbierala ze mna patyki do zmielenia a
                teraz poszli z mezem na plac zabaw. A 8ma sie zbliza..
                • ankas4 Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 15.09.09, 20:16
                  Fajnie, ze napisalas,bylam ciekawa cou Was,
                  widzisz wiem, ze to odpuszczenie sobie spania w dzien jest mega masakrą:),bo
                  mam to samo, niedosyc, ze nie moge odpoczac te 2 godzinki,t o jeszcze okolo 19
                  ma mega kryzys dziecko i jest wyjąco- męczące, a musi juz wytrzymac do tej
                  20:), ALE ja przestalam sie stresowac, jak padnie do 15 to ok, jak nie trudno. I
                  powiem szczerze, ze Tymek sam jakos wyczuwa juz teraz w jakim jest stanie, teraz
                  u nas jest 14:15 i Tymek sam polozyl sie w salonie na sofie i ogladajac
                  ksiazeczke zasnał, ja w tym czasie siedzialam tez na sofie i czytalam gazety,
                  mam zamair obudzic go o 15, bo jak dluzej pospi to jest wielki problem z
                  zasypianiem wieczornym, ale Twoja COreczka dzis padnie w 1 minutę:), nie
                  kladzcie sie juz z nia wieczorem , ale siadajcie/siadaj kolo lozka, mow jej ,ze
                  jestes a ona ma zamknac oczka i spac, jak cos daj jej malutka lampeczke zeby
                  Was widziala, bo moze sie bac...powodzenia:)
                  • narttu Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 16.09.09, 12:30
                    a dzis usnela w wozku po drodze z miasta i spi juz 40min
                    • ankas4 Re: Ida nie spi- do tych co maja dorosle lozeczka 16.09.09, 16:15
                      No widzisz, sama sobie juz reguluje jak i gdzie chce spac:), ja przestalam sie
                      stresowac.

                      Sciskam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja