izamig
21.09.09, 09:41
proszę tylko nie piszcie tłumacz. To nie pomaga. Tłumaczę od paru
miesięcy. Ostatnio zrobiłam nawet teatrzyk kukiełkowy o gryzieniu.
Nie pomogło. Sama go ugryzłam nie pomogło, nawet w pupe dałam - nie
pomogło. Jak mąż przyjdzie to spędzamy z Klaudiuszem czas razem sam
na sam np. wychodzimy gdzieś razem, a więc ma mnie też tylko dla
siebie. A z tym gryzieniem to nie żarty, przecież od tego raka można
dostać, pomojając że ostatnio ugryzł ją prawie w samo oko, gryzie ją
po policzkach, lub ostatnio palec chciał odgryźć. Napewno też nie
wyniósł tego z bajek. Nie ogląda takich. przez dwa dni dawałam mu
karę ugryzłeś idziesz do pokoiku i nie wychodzisz z tamtąd, ale co
to za kara z zabawkami. Boję się aby nie zrobił jej krzywdy