Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jakuWas?

28.09.09, 03:12
Wiecie co dramat ostatnio z naszym dzieckiem, zawsze byl odwazny, a teraz
wszystkiego od okolo 2 tygodni sie boi, dzis w ksiegarni byl chlopczyk w
jego wieku przebrany za małpkę,bardzo sympatycznie wygladał,Tymon jak go
tylko zobaczył zaraz wyrwał z płaczem do drzwi.

Myslelismy,ze sie czegos wystraszył...ale jest z nami ostatnio non
stop,nie pamietamy takiej sytuacji. Myslelismy,ze mu przejdzie,ale niestety
nadal to samo, ijeszcze charakterystyczne,ze jak sie czegos zaczyna bac,to
ciągnie za rękę i mówi,ze chce iść spać...
Dziwaczne to wszytsko,napiszcie co myslicie?moze to jakis kolejny etap?

Ps.Jedyna zmiana dla Tymka to taka,ze odtygodnia mąz prowadzi tzw.trening
zasypiania bez rodziców,alejest to jedna z metod bezstresowych,bo
codziennie maz odsuwa sie troszkę dalej od lozka Tymka,dzis mija
6dzien,efekt jest,bo dziecko zaczeło zasypiać samo oczywiscie po
wczesniejszym przytulaniu,glaskaniu,czytaniu,zostaje sam w pokoju z lampką
właczoną i zasypia bez nas,ja niestety niedałam poczatkowo rady,bo jak
bylam wpokoju obok to on strasznie zaczynał plakac,,psycholog poradziła
zeby ten 7 dniowy trening przeprowadził mąz,i jazawsze po czytaniu całuje
Tymka,mówie mu,ze sie zobaczymy rano i wychodzę do sasiadki,maz mowi,ze
tYMEK ani razu nie plakal za mna,wiec krzywda mu sienie dzieje...ale ja juz
zaczełam sie martwic,ze moze przez to,on majakies lęki ostatnio...maz
mowi,zebym przestała sie zamartwiac,bo to nie to-poniewaz Tymon nie wpada
w panikę jak mnie straci z oczu,tylko on sie boinowych miejsc,duzych
innych od ludzi postaci(dzieci w kostiumach ,czy tez np.postaci myszki
,ktora rozdaje cukierki w supermarkecie)

Napiszcie koniecznie co myslicie.
Sciskam

    • atenette Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 28.09.09, 12:43
      Myślę, że to taki etap. Jakiś czas temu pisałam o tym samym, że z
      odważnego dziecka Emilka stała się dzieckiem stale trzymającym mnie
      za nogę i bojącym się wszystkich dookoła. U nas trwało to 2-3
      tygodnie i już zaczęło jej przechodzić, czego przykłdem jest to, że
      bez problemu rozmawiała z panem, który montował nam nową kuchenkę,
      co jeszcze 2 tygodnie temu było nie do pomyślenia!
    • maadga Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 28.09.09, 13:15
      Taki etap u nas zbiegło się z dużym skokiem umiejętności
      komunikowania się. I ciągle słyszę "boje się pieska"
      • ankas4 Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 28.09.09, 17:03
        Dzieki!
        Dzis tez mielismy okazje do bania sie:),przyszedl wlasnie Pan od klimy,Tymek
        uciekl do drugiego pokoju i nawet nie piśnie...kiedy z miesiac temu Pan
        nie moglby sie od niego uwolni...dalyscie nadzieje,ze Tymek wroci do siebie:)

        Pozdrawiam
    • boazeria Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 28.09.09, 19:29
      u nas to samo
      wczesniej dziecko bylo sprzedajne- lazil do sasiadow i kazdego kto
      mial czekoladke
      teraz jak sasiedzi nas odwiedza to placze i krzyczy zeby sobie poszli

      uwielbial odkurzacz noo noo z teletubisow a teraz krzyczy ze
      odkurzacz sie na niego patrzy i on sie boi

      moze przejdzie?
      • lee_a Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 28.09.09, 20:27
        Anka też znów się boi odkurzacza a ostatnio wystraszyła się w markecie gościa
        przebranego za Noddy'ego.
        • ankas4 Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 28.09.09, 20:42
          Jezu,te wielkie postacie poprzebierane to u nas dramat!

          Najgorzej wlasnie w marketach,,ostatnio uciekalismy przed slicznym zresztą
          Alfem:)
          • burdziaa Re: Boi się wszystkiego-czy to kolejny etap? jak 29.09.09, 09:02
            ja gdzies czytałam,ze to kolejn etap-u nas jeszcze nie nadszedł,
            wiec pewnie wszystko przed nami.Asiu napisz jak bedziesz miala
            chwilke,wiecej o tej metodzie usypiania, zainteresowałas mnie, moze
            i my zastosujemy-sciskam Was ciepło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja