wczesna herbatka sobotnia

03.10.09, 06:54
Nie dosc ze trzy razy wstawalam w nocy bo skurcze to jeszcze
dokladka przyszla o 6 rano i nie moglam nawet nie spac ale i sie
polozyc. Bez sensu takie wstawanie w nocy z powodu skurczow..ja
rozumiem do dziecka ale tak? Za oknem leje jak z cebra ale Sami
powiedzial ze wyjdzie z Mania wiec moge pogode olac i wlaczyc se
zaraz jakies bajki w TV i pod kocyk..
    • zabka11 Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 08:12
      Dzień dobry sobotnio:)
      Ja też ranny ptaszek, już przed 7mą wstaliśmy, a raczej obudziło
      mnie głośne "Mamo, kakyndg" czyli mamo nie mogę wyjśc z łóżeczka, a
      chcę oczywiście;)
      Już po snadanku, kawkę popijam, słońce śliczne świeci, choć zimno. U
      nas już grzeją w kaloryferach, a u Was? chociaż mi to obojętne, bo
      ja i tak całą zimę mam pozakręcane kaloryfery:)
      Plan na dziś Aqapark z Pati i wizyta dawno niewidzianej koleżanki o
      15 tej:)

      Narrtu jakby tu cie pocieszyć, może jakieś trzeba czary mary
      odprawić nad Gretką, bidula męczycie się już tak tydzień. Oby to
      było dziś, oby dziś....
      Pozdrawiam i życzę wszystkim przemiłego dnia:)
      • anmroz Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 08:44
        Zajadam pyszne śniadanie, kawa też gotowa.Plan na sobotę jak zwykle bez zmian,
        czyli sprzątanie moich hektarów, no może uda się jeszcze skoczyć do fryzjera z
        Michałem.Starsza córka wybiera się do koleżanki i zostaje tam do jutra.Mały już
        rozrabia, a ja lenię się póki co. Miłego dnia!
        • gismol77 Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 09:10
          witam wszystkich sobotnio,
          u nas kolejna sfeminizowana sobota a właściwie cały weekend (u nas weekend to od
          czwartku czasem środy do poniedziałeku wieczór, he, he)
          ja pije kawkę, dziewczyny juz kakao wypiły i czekam aż im się miejsce na
          śniadanie zrobi w brzuszkach.
          u nas za oknem bardzo ładnie choć pewnie zimno. oj jak trudno się do tego
          przyzwyczaić.
          ale pojedziemy na działeczkę, może jakieś ognisko rozpalimy, Nina połazi po
          naszych śliwach i innych drzewach - to jej nowa pasja
          a potem zrobimy mufinki, tylko jeszcze nie wiem z czymy, moze ze śliwkami z działki.
          miłej soboty
          • gismol77 narttu 03.10.09, 09:12
            a moze tak jak kiedyś magda z lucy takie czary w lipcu 2007 odprawiały nad
            prawie każdą z nas, takie voodoo pamietasz? moze to podziala na oporna Gretę?
    • boazeria Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 09:31
      ja mam mdlosci... nic mi sie nie chce
      w mieszkaniu zimno jak cholera
      maly ciagle mnie meczy zeby z nim rysowac kopary......
      maz pojechal do mojego taty
      co tu dzis robic??
      pewnie sprzatnac, prabnie,obiad i zakupy spozywcze... radocha po
      pachy hm
      najchetniej bym ciagle spala

      nawet nie pamietam czy w pierwszej ciazy pilam kawe ale chyba taka
      slaba z mleczkiem tak- to moze pojde sobie zrobic

      milego dnia!
    • uczula Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 09:32
      karmienie go to koszmar!zje 3 gryzy i tyle.
      i mi sie wygina jak z gumy przed wszystkim...co mu daje do pyska, bo
      sam nie wezmie !
      wrrrr...
      ja na weekend bede slomiana wdowa, bo Nm wyjezdza do swojego
      rodzinnego miasta na spotkanie klasowe *podstawowka* i jest dla mnie
      od 3 dni baaaardzo mily :/
      on wyjezdza - reszta malo istotna...tak tak ale jest bardzo mily,
      pamieta, dzwoni , szykuje...ee...
      ja na weekend jade do mamy zebym miala do kogo chociaz sie odezwac...
      ech.
      • a.zaborowska1 Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 11:18
        U mnie meliska bo jakiś nerwowy dzień mam :-/
        wszystko mnie dobija: mąż, dzieci, psy, rybki...wszystko dookoła
        a to chyba albo przez @
        albo przez to, że junior nie chce w dzień spać i nie mam od niego
        odpoczynku.

        Dzień organizacyjno - sprzątaniowy. Zupkę ugotuję, lekcje odrobimy o
        taka zwykła rutyna
    • asuzi Re: wczesna herbatka sobotnia 03.10.09, 13:54
      dosiadam się z kawą, u mnie już porządeczek (tylko odkurzyć, ale
      później bo Ania śpi), okna umyte, firanki uprane, ostatnia pralka -
      ręczniki się pierze, zrobię dziś może jakieś ciasto....była
      koleżanka w ciąży pożyczyła kartę do sklepu dzieciowego ma zamiar
      roić wielkie zakupy...zimno na dworze nie chce mi się wychodzić z
      dziećmi, jakoś to zniedbuję, jeszcze kilka dni temu non stop
      siedziałam na dworze, a teraz nie chce mi się ruszyć z domu....
      • burdziaa popołudniowa herbatka i zaklinanie GRETY ! 03.10.09, 14:11
        Greta wyłaź, UUUUU #$%^&** ( to są czarodziejskie słowa )
        My po zakupach, spacerach,zupach-niektórzy drzemią a mamy robią
        obiady , tatus nie w pełni sił po wczorajszym wyjsciu- ale ja byłam
        za to u fryzjera i mam odswiezony w koncu kolor, juz nie widac
        siwych (do czasu )
        Miłego dnia- przede mna jeszcze wazne spotkanie z psiapsiolka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja