aurinko
14.10.09, 10:47
Ze względu na to, że masa rzeczy w moim życiu się pozmieniała, musiałam zapisać Majkę do żłobka. Dziś idę zanieść dokumenty, jutro Majka idzie pierwszy dzień. Pominę fakt, że jestem tym załamana i w ogóle :( Ale potrzebuję pomocy, zwłaszcza od dziewczyn, których dzieci uczęszczają do żłobka.
Czy podajecie coś na wzmocnienie organizmu przed chorobami (jeśli tak to co i czy są jakieś efekty)? Pediatra poleciła mi kupić tran i Immunoaron C, wszyscy wokół straszą mnie, że teraz Majka zacznie mocno chorować - do tej pory nie chorowała.
Czy brudzi się dużo więcej ciuchów np. spodenek (zaopatrzyłam się w getry i cienkie dresowe)?
Czy niejadki nauczyły się od innych dzieci jeść nowe potrawy?
O rany ale ja się boję :(
Jedyny plus jaki widzę to to, że panie w żłobku są mega zadowolone i jednocześnie zdziwione samodzielnością Majki (zero pieluch, samodzielna obsługa przy nocniku, samodzielne jedzenie, sama się ubiera, na dodatek opiekuje się - dosłownie - innymi dziećmi np. pomaga im się ubrać, głaszcze i tuli jak któreś płacze albo się uderzy, pomaga podciągnąć spodenki po sikaniu na nocnik - to tak po pierwszym próbnym dniu).