Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę?

14.10.09, 14:17
Tak sobie z Anią-Żabką pomyślałyśmy, że fajnie by było się spotkać w
najbliższą sobotę wieczorem w jakiejś knajpce na pogaduchy? Co Wy na
to? Kto się pisze?
    • burdziaa Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 14.10.09, 14:22
      pogadam z Jasiem bo wiem,ze ma duzo pracy i musze cos pomóc-ale jak
      sie uda to ja bym mogla albo sama przyjechac ok 15-17 albo od 18tej
      wszyscy razem(jak ostatnio- fajnie było co nie :)?
      jak dla mnie moze byc ta sama knajpa i te same desery- tylko co z
      Blanką :)hi hi
      • zuzaze_78 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 14.10.09, 14:31
        O nie! Na ten weekend przyjezdza do nas przyjaciel z Warszawy, nie mozna by tak w nastepna sobote???
        • gismol77 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 14.10.09, 14:37
          ale to tylko dla dorosłych spotkanie? bo jakby miało być ogólne w godzinach
          wczesnopopołudniowych to może przyjechałabym z dziewczynami (jak nas nie zasypie :)
        • zabka11 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 14.10.09, 19:52
          Ja też się oczywicie piszę, z Gosią na pewno będę, bo obiecałam jej
          pyszny deserek, Janek-marudo-rozrabiaka zostanie z tatą;)
          Zuza, a może z tym przyjacielem przyjdziecie, Pan pozna fajne babki;)
    • chanastel Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 14.10.09, 17:40
      Ja to mogę sabat ale tylko z dziećmi bo mąz wyjeżdza:((
      • patrice7 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 14.10.09, 19:16
        Ja tez mogę, tylko z młodą.O ile wyzdrowieje do tego czasu/
    • maryjka60 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 15.10.09, 21:29
      hej, jak dla mnie to spotkanie może być z dziećmi, przyjaciółmi,
      mężami, babciami, co kto chce. Mi pasowałoby tak gdzieś od godz. 17,
      w Vapiano jest plac zabaw dla dzieci więc knajpa chyba odpowiednia
      dla nas.
      gismolku zaproponowałam tą sobotę bo teraz we Wro to ja tylko
      gościnnie bywam i właśnie jesteśmy,
      • zabka11 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 15.10.09, 21:34
        Witam we Wrocku:)
        Ja się piszę, bedę i chętnie Was jak najwięcej zobaczę:)
        Nawet z m wynegocjowałam tą sobotę na forumowe spotkanko, bo do
        znajomych mieliśmy iśc;)
        Pozdrawiam i do zobaczenia:)
        PS: uskuteczniam wyciągnięcie Olusi;)
        • czerwony.koralik Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 15.10.09, 21:42
          Ja jestem chętna:)
      • burdziaa Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 15.10.09, 21:44
        wstepnie bedziemy ok 18tej :) całą Rodzinką
        • m_k8 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 06:48
          Asia, zobowiązuję Cię publiczne do wyściskania wszystkich ode mnie.
          W weekend bawię się w matkę dwójki dzieci i nie ruszam się z nimi w miejsca
          publiczne, co by nikt nie dojrzał mojej porażki wychowawczej ;-) ha,ha.
          • blanka0 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 09:47
            ale bym sie chetnie wyrwala, ale jak.......
            usciski dla wszytskich a Dorotki szczegolnie:-)
            • zabka11 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 11:25
              My będziemy ok. 17tej, tak planuję. Po pracy, zaraz jadę, musze po
              Gosię skoczyć do teściów. Jak będziemy pierwsze to zajmiemy duuużo
              miejsca, przy placyku dla dzieci:)
              Pozdrawiam i do zobaczenia:)
              • maryjka60 Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 11:52
                ja też postaram się być ok. 17, do zobaczenia w jak najszerszym
                gronie
                ps. Edytka mam nadzieję, że jeszcze przed moim rozpakowaniem uda nam
                się spotkać, na razie ściskam wirtualnie
                • burdziaa Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 13:25
                  Kochane nas nie będzie :( źle się czuję od rana, mam wysoką
                  temperaturę,cos sie dzieje buuuu,a tak sie cieszyłam-przepraszam i
                  do zobaczenia .
                  • chanastel Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 13:34
                    Nas też nie będzie bo 17 to dla nas słaba godzina ze względu na
                    młodego. A szkoda bo sama dzisiaj jestem i zły dzień mam. Wszystko
                    się wali oba włażą na głowę, Pawła nie ma, Tosia dostała zapalenia
                    spojówek, nie radzę dziś sobie, nerwy mnie ponoszą i płakać się
                    chce. Burdzia kuruj się
                    • burdziaa Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 14:15
                      sciskam Hania, jakos ten dzien przetrzymasz,musisz.
                      A ja mam anginę ropną;( no żesz i recepte na antybiotyk :(((
                      • chanastel Re: Wro i oko - może jakiś sabat w sobotę? 17.10.09, 14:17
                        o żesz Ty, nieźle do łóżka z tym kompem marsz. A mi po tym jak
                        wreszcie położyłam dwójkę sąsiad zaczął wiercić wiertarką i tylko
                        czekać jak się obudzą:((((
    • zabka11 Re: I po spotkanku:) 17.10.09, 20:57
      Jak zwykle kochane było przepysznie:)Dziękuję:)
      Pati melduj się czemu Cię nie było;)?

      Burdzia angina ropna, bidulko, mam nadzieje, że się nawet nie
      zastanawiasz czy wziąć antybiotyk, tylko grzecznie juz połkniesz na
      noc 2 dawkę. Wiem, że uważasz, że antybiotyki to ostateczność, ale
      przy tego typu anginie, to 100% konieczości!!!!Zdrówka Ci życzę
      kochana i daj znać jak się czujesz.

      Hania, Blanka wspieram i sił przesyłam, gdybyście troszkę bliżej
      mieszkały, to bym Was pozwoziła na to spotkanie, jak dzisiaj Olusię:)

      Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia nastepnym razem:)
      • burdziaa Re: I po spotkanku:) 17.10.09, 21:02
        bylam myslami z Wami ,oj kiepsko sie czuje bardzo :(
      • patrice7 Re: I po spotkanku:) 17.10.09, 21:03
        No niestety.
        Nawet nie wiecie jak bardzo zaluje,niestety nie mialam z kim Malwiny zostawic:(
        buuu
        • chanastel Re: I po spotkanku:) 17.10.09, 21:36
          Burdzia bidulko trzym się jakoś. Ja padam na twarz po samotnym dniu
          z moją dwójeczką. Jakoś dziś wszystko do tyłu. Popłakałam się w
          końcu z tych nerwów a Tosia stoi przede mną i mówi "nie płacz
          mamusia tatuś przyjedzie jutro". No i co kochana córcia nie? Tylko
          czemu potrafi tak dać w palnik najpierw że mamę do łez doprowadza?;)
          Żałuję bardzo że mnie nie było bo bym się oderwała trochę
          • maryjka60 Re: I po spotkanku:) 18.10.09, 10:50
            oj Hania przytulam Cię mocno, ja przy samej Basi czasami się
            popłaczę z bezsilności więc tym bardziej Cię rozumiem, trzymaj się
            Kochana i oby dzisiaj było już lepiej.
            Asia kuruj się słonko, strasznie przykro, że Cię choróbsko rozłożyło
            Pati a czemu nie przyszłaś z Malwą? przecież tam jest fajny plac
            zabaw dla dzieci, mam nadzieję, że następnym razem się uda
            Ola i Ania - dziękuję, że byłyście, buziaczki
            • patrice7 Re: I po spotkanku:) 18.10.09, 10:58
              Dorotko bo Malwa przeziebiona i
              1.nie chcialam zarazac innych dzieci
              2.nie chcialam by podlapala cos jeszcze .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja