Jak przemycić owoce/warzywa?

18.10.09, 17:26
Michał jest b. konserwatywny jeśli chodzi o jedzenie... tzn najchętniej "mięszko" a owoce i warzywa to już nie zabardzo.
Ma kilka tolerowanych (owoce: banany, winogrona, borówka am. i czasem mandarynki, warzywa" marchewka z groszkiem, surowy ogórek, kukurydza,ziemniak) i koniec, więc aby wzbogacić mu dietę staram się przemycić jakies inne owoce/warzywa.
O to moje "patenty":
- do placków tre jabłka lub gruszki, lub dodaje zmiksowaną dynię
- do marchewki z groszkiem, wkrajam trochę cukinii, albo kupuje taką gotową mrożonkę (marchewka, groszek, kukurydza, seler, pietruszka),
- robiąc sos do spagetii miksuje w nim też pietruszkę i selera,
W planie na ten tydzień mam przygotowanie kotlecików ziemniaczano-brokułowych (bo niestety samych brokułów mały nie jada :(
Próbowałam miksować owoce do jogurtu - ale niestety nie przechodzi.
A czy wy macie jakieś sposoby na takiego miesożerce? chętnie skorzystam :)
    • beetaa Re: Jak przemycić owoce/warzywa? 18.10.09, 18:01
      ja robie kotleciki mielone z warzywna wkladka- np. cukinia pokrojona w kostke
      (nie dodaje wtedy bulki do miesa, tylko jajko, mieso i warzywa), u nas
      przechodzi wszystko w pomidorowym sosie, wiec przemycam warzywa w "czerwonej
      zalewie" na porzadku dziennym jest leczo i ratatouille, niestety ostatnio nawet
      krupnik musialam przerobic na pomidorowa :(
      Poniewaz ziemiaki je tylko pod postacia plackow ziemniaczanych to wcieram do ich
      co popadnie - marchewke, cukinie, dynie, wrzucam kukurydze,groszek,drobno
      pocieta papryke, byleby wiecej warzyw itp.
      W sosie do spagetti, przemycam rowniez warzywa, nic nie miksuje,bo miksowanych
      potraw nasz hrabiaczek nie jada.
      Z owocami nie mam na szczescie problemow,zje wszystko, co mu podam.
      Moze wrzucaj owoce do kisielu, czy budyniu (jesli takie lubi), albo galaretki,
      albo wrzucaj w muffinki, generalnie chyba prawie wszystkie dzieciaki lubia
      slodkie, wiec moze taka forma by przeszla, a z czasem by sie przekonal do ich
      jedzenia.
      Ostatnio na spacerze kolezanka przyniosla smieszne woreczki z musem owocowym i
      moj dziec, ktory miksowanych owocow nie lubi wciagnal cala saszetke. Moze, w
      Polsce sa rowniez podobne produkty, bo tutaj zadzialalo samo opakowanie, tak
      super siorbie sie owoce z woreczka.

    • burdziaa Re: Jak przemycić owoce/warzywa? 18.10.09, 18:42
      to mnie sie wydaje,ze Michal duzo je :) Moj Julek nic surowego
      oprocz plasterków jabłka( bo juz jak nie pokrojone to be) nie zje.
      Surowych nie przemycam, jak juz to dusze warzywa w sosikach
      np.pomidorwym robie podobnie jak Beata, na szczescie lubi czyste
      brokuły, fasolki, kalafiora, szpinak- wiec tego nie musze wciskac-
      natomiast cukinie, cebulke, pora,marchew i pietruszke to w zupie,
      miksuje na krem bo takie lubimy i w ten sposob duzo warzyw
      wchodzi :) nie dodaje selera bo jest uczulony ale juz naciowy
      przemycam.
      • yaga.f Re: Jak przemycić owoce/warzywa? 18.10.09, 19:28
        Z owocami u nas kiepsko- Filip niestety wrodził się pod tym względem
        do mnie i za bardzo nie przepada. Za to z warzywami nie mam problemu-
        kalafior, brokuł, fasolkę lubi. Pozostałe przemycam w zupie
        rozgniecione widelcem. Ostatnio nieśmiało spróbował surówek- nawet mu
        smakowały- więc może też zacznie jeść.
    • dmgr Re: Jak przemycić owoce/warzywa? 18.10.09, 19:53
      Mój Młody to akurat urodzony wegetarianin więc z nim problemu nie ma (raczej
      problem z mięsem) ale starsza na warzywa patrzeć nie chce więc też mam na nią
      parę sposobów.
      Przede wszystkim mielone bo klopsiki uwielbia więc do mięsa dodaję startą
      marchewkę, cukinię, cebulę, natkę pietruszki, koperek oczywiście starte drobno
      bo jak się skapnie to klapa. Zje też mielone z kapustą w sosie pomidorowym.
      Kolejny sposób to rozgotowane zupy/sosy więc jak gotuję zupę wrzucam brokuły,
      kalafior, szpinak czy groszek wcześniej i prawie rozgotowuję, że ich nie widać,
      są tylko masą w zupie lub miksuję też przechodzi ale ona akurat zupy lubi więc
      włoszczyzna, buraki zje.
      Spagetti oczywiście też w różnej postaci warzywnej. Z surówek zje tylko marchew
      z jabłkiem (więcej jabłka bo słodkie) no i buraczki zasmażane. Owoce je chętnie
      więc nie wiem jak przemycić ale może spróbuj sałatkę owocową zrobić (to jest
      numer przedszkolny zachęcający dzieci do zjadania owoców i warzyw - sałatka
      warzywna lub owocowa) tj. kup po trochu rożnych owoców i przygotuj w całości
      (obierz, wypestkuj) potem daj Młodemu deskę i plastikowy nożyk niech kroi i
      smakuje wszystkich po kolei a na końcu wymiesza i może zje końcowy efekt. Albo
      może napoje czyli zmiksowane w kubku koktajlowym owoce? Powodzenia.
    • lipiec_2007 Re: Jak przemycić owoce/warzywa? 18.10.09, 21:04
      ja mam raczej nabialozerce, choc olek "dobra kibaska" tez nie
      pogardzi. pomidorki zaczelam podawac z mozzarella z sosem
      vinegrette, ktory bardzo lubi. jak sie rozpedzi to i salate
      pochlonie, czy swieza bazylie. albo pomidorki na grzankach natartych
      czosnkiem ala bruschetta.
      a moze:
      - placki ziemniaczane ze starta cukinia, marchewka
      - leczo
      - gulasz z wkladka warzywna
      - nalesniki wegetarianskie z serkiem waniliowym + moze przejdzie
      jakis owoc
      - tortille miesne + warzywka np fasola, kukurydza
      - pierogi z owocami
      - knedle ze sliwkami (ostatni dzwonek na sliwki)
      - kotleciki ze slodkich ziemniakow i fasoli
      • ankas4 Wy nie macie problemu;), że tak napiszę;)) 19.10.09, 04:38
        Kochane absolutnie nie minimalizuje Waszych problemów ale posluchajcie jak jest
        u mnie;
        Tymek je na obiad wyłącznie mielone, sama wszystko miele i robię z tego
        kotleciki, czyli jest mielone z ryby, mielone z wszystkich rodzajów mięs, do
        tego mielonego dodaje oczywisci warzywa ALE musza być ugotowane, bo jak wyczuje
        w kotlecie cos twardego szans nie ma zeby to zjadł... uprzedzam pytanie; je inne
        twardsze rzeczy jak np ciastka, jabłuszko, wiec to nie jest problem z gryzieniem.

        Do tych mielonych gotuje ziemniaki, i ubijam z maslem i mlekiem

        KONIEC potraw obiadowych, bez szans jest spagetii, wszelkie sosy, wszyskie inne
        dania, kiedys jeszcze jadł nalesniki wiec w nie zawijałam warzywa lub owoce ,
        teraz juz i to odpada.

        Na sniadanie Tymek je chlebek z szynką, i zoltym serem, ZERO warzyw,
        uprzedam pytanie:): zawsze kroje mu na talerzyku rozne warzywa aby widzial,ze
        jest inna mozliwosc jedzenia, moj maz w zasadzie nie je mięsa jak nie musi, wiec
        lodówa zawsze pelna warzyw jest i naprawde sa rozne.

        Na kolacje Tymek je parówkę, lub chclebek opieczony na maśle z syropem
        klonowym, lub zaiekankę ale UWAGA; tYLKO z serem żółtym.

        Je rowniez jajka, w kazej formie, je jogurty bardzo lubi, wiec miksujemy
        /ugniatamy mu surowe owoce, je jeszcze jabluszka i arbuzy i koniec...

        Jak mozemy staramy sie go przekonywac do warzyw i owoców,,, nie wiemy z czego
        ta niechec wynika, sami w domu gotujemy ( glownie mąz wiec głownie
        wegetariansko) a dziecko nam sie trafilo mega mięsozerca! inne mamy na plac
        zabaw zabieraja dla dzieci pokrojone warzywa, a my...parówki, lub bułki lub
        jogurty:)))))

        Tymek wyglada na zdrowe dziecko, wlosy rosną mu na potęgę, skóre ma sliczną, jak
        bylismy u lekarza i powiedzialam lekarzowi o swoich watpliwosciach i prosbie o
        skierowanie na badania powiedzial ,ze nie widzi wskazzan, dziecko jest zdrowe i
        wysokie na 3 lata , a nie 2 wiec... temat zostal zamkniety:)

        uff ale sie rnaprodukowałam:) ale ten watek to idealnie dla mnie stworzony;)))

        sciskam
    • kalipowa Re: Jak przemycić owoce/warzywa? 19.10.09, 13:22
      wmiksowuje rozniste warzywa do kotletow mielonych lub klopsa
Pełna wersja