narttu 19.10.09, 09:27 wlasnie wyprawilam tesciowa na plac zabaw z Ida i teraz karmie Greciaka. w planie obiad i nauka Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alcea3 Re: kawka 19.10.09, 09:33 Witam się i ja. Znów w domu niestety ,do lekarza na kontrolę popołudniu i mam nadzieję ze od jutra max pojutrza pojdzie do zlobka. Odpowiedz Link
agusiajasia Re: kawka 19.10.09, 09:34 No czekałam i czekałam na tą kawkę ;) A my dzis pierwszy dzień po chorobie Janka do przedszkola zawieźliśmy, teraz Franus śpi, Zosia koloruje a ja z kawką sobie forumuję :) Plany na dziś nie specjalne, okropna mgła za oknem, jak mleko. Miłego dnia :) Odpowiedz Link
metanira Re: kawka 19.10.09, 09:43 Zimno, wilgotno, ponuro :( W laboratorium mam 14,5 st.C, miałam nadzieję, że w weekend już puszczą ciepło i do dzisiaj się nagrzeje, ale jak zwykle okazało się, że nadzieja matką głupich ;( Zastanawiam się, czy będąc samotną matką nie byłabym szczęśliwsza i spokojniejsza :( Włosy wyłażą mi garściami, a już miałam przez moment wrażenie, że jest nieco lepiej, ale jak widać - wrażenie to było mylne :( Konrad dzisiaj po raz pierwszy po chorobie i rekonwalescencji (w sumie 2 tygodnie) został odstawiony do babci, znowu miałam nadzieję, że będzie lepsza pogoda, bo zapowiadali 15 st.C po niedzieli, no i doopa :( Zobaczymy, jak długo pociągnie we względnym zdrowiu :/ Boshe... co za beznadzieja... ;( Odpowiedz Link
joasia83m Re: kawka 19.10.09, 10:44 metanira, kochana, przytulam Cie mocno jak umiem, wiem ile stresu kosztuja Cie choroby Konradka, na pewno nie bylabys szczesliwsza bedac samotna matka, teraz w nerwach i w zmeczeniu latwo o kłótnie, przydalby sie wam odpoczynek we dwoje... moze Konradek teraz bedzie zdrowy, to pomyslicie o czyms dla siebie?? jakims weekendzie? przytulam mocno i wysylam wirtualna ferelke do laboratorium :)) Odpowiedz Link
metanira Re:joasia 19.10.09, 12:03 Joasiu, ja wiem, co by mi się przydało: samotne połażenie po jesiennych górach, żeby się zmęczyć i cały dzień nikogo nie spotkać. Ale to niestety niemożliwe: w najbliższy weekend cały pracuję w szkole, w następny już 1 listopada, a urlopu już niewiele mi zostało. Z M razem nie wyjedziemy z tych samych powodów, a i z kasą bardzo krucho. Mam ogromne wyrzuty sumienia, że nie cieszy mnie czas spędzany z Konradem, chociaż mam obiektywną świadomość, że to jest bystre, mądre, dobre i kochane dziecko, a ja powinnam być szczęśliwą matką :/ A farelka bardzo się przyda, dziękuję ;) Odpowiedz Link
uczula Re: kawka 19.10.09, 10:01 my po sniadanku. no i poherbatce. w planie :zapisac mloda na niemiecki, odebrac kompa nlodej z naprawy(wymienili dysk i naped! - szok, dobrze ze na gwarancji) wyslac naszego kompa do naprawy(tz spakowac go i wyslac kurierem, niestety dalej sie restarci:( czyszczenie nie pomoglo tz pomoglo na 1 dzien dzieki czemu zgralam zdjecia uff ufuuu i filmy z misiem:) musze znalezc pudlo na kompa. nM wywial. no i nie wychodze nigdzie dzisiaj bo nie mamy dalej kurki dla misia - ewentualnie ubiore go na cebulke... jeszcze se herbaty zrobie, jakos mi malo no i nie mam jajek w domu. pozdrawiam dziewczynki :) Odpowiedz Link
zabka11 Re: zielona herbatka grejfrutowa:) 19.10.09, 10:58 Bo od kawy to mi oko "lata":) My już po 2 śniadanku, chłopaki sie bawią, nowym garażem Fishera;), m przyprawia dorsza, będzia pyszny duszony na obiad, a ja sie zbieram po Gosię (przed forum;), szybciej dziś kończy. Szaro, buro i brzydko za oknem, ale....nie pada...hip hip hura:). Chłopaki pobiegaja trochę po boisku. Potem zmykam do pracy, a po południu taekwoondo z Gosią:) Wszystko mnie boli po wczorajszym maratonie pływackim, 30 min w tę i spowrotem i dziś czyję każdy mięśień, zwłaszcza kręgosłup;) Zdrówka chorowitkom życzę i o Burdzie naszą pytam? jak się dzis czujesz nasz Artystko?:) Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: zielona herbatka grejfrutowa:) 19.10.09, 12:24 zabka a twój mąż to może kuchasz? Ja od rana jazda po urzędach, później zakupy, mycie podłóg pranie. Teraz usiadłam na chwilę. W planie dzis mam sałatkę z tuńczyka i kurzyki a wieczorem aerobik. Mój M pojechał na ryby, jak nie wróci z dużym sandaczem nie wpuszczę go do domu :-) Przesyłam wirtualny piecyk do laboratorium. Metanira - przytulam ... kurcze może to wszystko potęguje ta pogoda pochmurna jesień /zima. ja też mam ciężki miesiąc wspomagam się spacerami, melisą i zakupiłam persen ale jeszcze nie brałam. Nie mam jeszcze dla dzieciaków butów zimowych i dla juniora kurki :-/ z wszystkich stron same kłopty. Co raz częściej kłucimy się z M nawet dostałam w tamtym tygodniu przydomek "ISKRA" ;-) Odpowiedz Link
burdziaa zielona herbatka grejfrutowa:) chetnie 19.10.09, 12:33 Chetnie Zabko sie napije bo mi tez lata oko i dziekuje za pamiec- ja niestety dalej nie w formie,az JASIO musial zostac w domu bo nie dawalam rady,chociaz obiad i juz swieze mufinki mam zrobione ale bieganie za Julkiem juz ponad moje siły- wiec korzystaja chłopaki na dworze z pieknego słonka,akurat u nas cieplej i bezchmurnie sie zrobiło,a ja sie kuruję Odpowiedz Link