hapie
22.10.09, 08:51
Pani dr nas uprzedzała że może załapać od Tosi- żeby się nie
przytulali itp. Dzisiejszą noc Tymcio miał kiepską bo się budził co
chwilę. Wstałam rano wysikać Tosię wracam patrzę a ten ma tak
zaropiałe oczka że ich otworzyć nie może. Bidulek mój mały. A potam
patrzę że górna jedynka prawie na wylocie. No wszystko na raz. I
teraz muszę unieruchamiać dwójkę do zakraplania oczu. Mam tylko
nadzieję że jak synuś przechoruje wszystko co Tosia z przedszkola
przyniesie to będzie bardziej odporny.