Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka

24.10.09, 17:19
bo ja chcialam mlodego oduczyc ale jakos nie moge sie zabrac , jest bardzo
przywiazany i tak mi go jakos szkoda, uzywamy go tylko do spania a tak jest
chowany , sama nie wiem czy jeszcze poczekac , starszy mial 3 lata jak
przegryzl smoczek i juz nie chcial jak u was
    • yaga.f Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 24.10.09, 17:47
      Filip też jeszcze zasypia z moniem. Ale ja w tym nie widzę nic
      złego. Ząbki mu się nie psują, mówi dużo i wyraźnie- więc go na siłę
      nie odzwyczajam- sam może któregoś dnia zrezygnuje. Nie chcę z niego
      robić dorosłego na siłę- potrzebuje smoczka do zasypiania to ok. Tak
      samo nie zmuszam go do nocnika- jak woła że chce pieluszkę- to mu ją
      zakładam (szczególnie kupki nie lubi robić na nocnik). Ma przecież
      dopiero 2 lata- jeszcze zdąży być dorosły.
      • anmroz Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 24.10.09, 18:04
        Michał też usypia ze smoczkiem, potem mu zabieram.Ciężko nam idzie
        odsmoczkowywanie, niestety.
        • zorkaa Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 24.10.09, 20:18
          tymek śpi ze smokiem, ale ja nie muszę mu w dzień chować czy
          zabierać, bo on nie jest zainteresowany żuciem w ciągu dnia, zresztą
          nigdy nie był. akcja "zabieram smoka i niech się dziecko drze" u nas
          nie wchodzi w grę;) zakładam, że kiedyś sam zrezygnuje/zgubi albo co
          innego...
    • kamsi Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 24.10.09, 21:03
      Kostek zasypia ze smoczkiem, wcale nie zamierzam go odzwyczajać na
      siłę. Myślę, że sam zechce kiedyś z niego zrezygnować.
      Nigdy nie chodził ze smoczkiem poza spaniem, po wstaniu sam oddaje
      po chwili, nie muszę mu chować ani zabierać.
      • burdziaa Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 24.10.09, 21:46
        Julek tez do zasypiania ma smoczka,potem w nocy wypluwa i też nie
        zamierzamy zabierac,za rada kolezanki psycholog-nic na siłe :),zabki
        kontrolujemy,jest o.k
        • ankas4 Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 25.10.09, 03:28
          To i ja sie dopisze, moze co niektore z Was pamiętają,że Tymek sam zrezygnował
          ze smoczka jakoś nie wiem dokladnie chyba w maju czy czerwcu... wlozyl za
          kaloryfer i nie chciał, mysle,ze przez wychodzące zęby wtedy się tak do
          smoczka zraził, i tak zył bez smoka do polowy wrzesnia kiedy odwiedzila nas
          kolezanka z coreczką malutką, ktora miała smoczka, wieczorem jak juz poszły i
          przyszło do zasypiania jeden wielki ryk i ciagłe pokazywanie, ze chce smoka,
          straszna rozpacz była...moze poczuł się w jakiś sposob odrącony jako takie duze
          dziecko, bo faktycznie uwaga była skierowana na malutką córeczkę kolezanki...
          jak tak plakal poddalismy sie,stare smoczki juz dawno wywalilismy, a mielismy
          jeden nowiuski, zapakowany, wiec maz go wyparzyl i dziecko zasnęlo jak anioł...
          mielismy nadzieje, ze jeszcze moze na drugi dzien sie uda bez...ale nie bylo juz
          szans. Wiec tak jak wiekszosc tutaj a szczegolnie bliska mi jest wypowiedz Zorki
          i Burdzi- nie zmuszamy Tymka aby przestał zasypiać z e smokiek, tez u nas nie ma
          zupelnie dyskusji na temat siłowych rozwiązan...myslę,ze sam z niego zrezygnuje,
          uzywa tylko do zasypiania i jak juz spi to go wypluwa. Troszke sie martwie zeby
          nie mial tzw.króliczych zębów czyli wysuniętych jedynek górnych..ale mąz sie ze
          mnie smieje ,ze jak zwykle panikuje,wiec staram sie o tym nie myśleć:)

          Pozdrawiam wszystkie zasmoczkowane:)
    • paris4 Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 25.10.09, 08:37
      Moja używa, ale tylko do zasypiania. I pewnie jeszcze trochę poużywa
      bo lubie jak zasypia w 2 minuty:)
    • lee_a Re: Które dzieci jeszcze uzywaja smoczka 25.10.09, 09:42
      Ania zepsuła swój smoczek 2 tygodnie temu. Trzymała go zębami i ciągnęła ręką.
      Smoczek był już mocno sfatygowany więc się urwał. I to tak perfidnie, że nie
      dało się go chwycić. Ponarzekała, pomęczyła się dwa dni i o smoczku zapomniała.
      Śpi ze 'zwłokami' smoczka, ale do buzi nie bierze. Zasypia cudnie, w nocy nie
      budzi się ani razu... Ale pierwsze 4 zasypiania (drzemki dzienne i sen nocny)
      były masakryczne.... Myślałam, że umrze z żałoby za tym swoim 'nioniusiem' i nie
      wiem, czy gdyby w domu nie było nowego to mąż by jej nie dał, bo on wymiękał.
      Jedno wiem - Marta będzie odsmoczkowana w okolicach roczku, na pewno nie
      później. Ania przeżyła to strasznie psychicznie, ale czas był najwyższy, bo od
      stycznia idzie do przedszkola a tam przecież ze smoczkiem bym jej nie dała
      (dzieci śpią w dzień).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja