ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja w 15

29.10.09, 16:13
tygodniu ciazy
wezme ja zostawie na tydzien w domku. strach mnie oblecial , maluchy dopiero
15 tc.chorowalam na szkarlatyne - ale chyba nie ma trwalej odpornosci... wiecie?
    • asia-ch Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 29.10.09, 17:05
      Niestety nie ma trwałej odporności.
    • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 29.10.09, 18:47
      dzwonilam do pediatry- mowila ,ze jest trwala odpornosc.w necie pisza ,ze
      jest..sama cholera nie wiem
      • lucy_cu Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 29.10.09, 19:09
        A skąd, nie ma trwałej odporności. Ale dorośli po kontakcie z
        dzieckiem chorym na szkarlatynę raczej zapadają na anginę
        (paciorkowiec powoduje obie choroby) niż na szkarlatynę. To nie jest
        żadna straszna choroba, nie wiem, skąd bierze się strach przed nią.
        Najwyżej dostaniesz antybiotyk- to już nie jest bardzo wczesna
        ciąża, nie ma co panikować. Acha, nie jest to choroba bardzo
        zakaźna. Nie wiem, ile "fal" szkarlatyny przerobiliśmy odkąd moje
        dzieci są "między ludźmi" czyli w przedszkolu czy szkole. Trochę
        tego było-a nigdy nie złapały, ani szkarlatyny, ani anginy. I nigdy
        ta choroba nie zmiatała połowy grupy- ot, pojedyncze zachorowania.
        Ja sama szkarlatynę miałam jako już dzieciata osoba- mieszkaliśmy
        wtedy w jednym pokoju. Ja chorowałam, dzieci nie. Wyleczył mnie
        homeopata bez antybiotyku, po tygodniu było po sprawie.
        Tu znalazłam jakiś artykuł, nie wiem, na ile wiarygodny, ale
        zdecydowanie niepanikujący. ;-)
        www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3538656.html
        • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 29.10.09, 20:02
          czytalam czytalam to i sie uspokoilam. w sumie cóz ...ja z tych nie panikujacych
          ale jednak sie zestrachalam o maluchy!!
          Lucy skoro mowisz,ze spokoj - to jestem spokojna
          • lucy_cu Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 29.10.09, 20:41
            Rozumiem w 100%- w końcu najlepiej byłoby w ogóle na nic nie
            chorować w ciąży. Ale nie bardzo się da odizolować od świata. Ja bym
            też pewnie zostawiła dziecko na trochę w chałupie (tylko ile?
            tydzień? dwa?), przy czym bez gwarancji, że to coś da, bo licho wie,
            ile czasu dzieci będą chorować. No i nie wiadomo, czy sama już nie
            złapała. Bardziej chyba dla własnego spokoju- szkarlatyna nie dżuma,
            ale faktycznie fajniej by było teraz nie mieć. Podobnie zresztą jak
            grypy, anginy czy innego zapalenia oskrzeli, każde choróbsko jest do
            doopy. Spoko, spoko, Magda, ja wiem, że Ty nie panikara. Na
            pocieszenie- popatrz, ilu ja mam w domu potencjalnych nosicieli
            zarazy wszelakiej. Przerypane, nie? ;-)
            • asia-ch Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 29.10.09, 21:37
              Lepiej na siebie chuchać, ja niestety ciężko przechodziłam szkarlatynę z wizją
              szpitala. Już po urodzeniu Jasia byłam bardzo słaba.
              Nie piszę, żeby straszyć tylko ostrzec żebyś się niepotrzebnie nie narażała.
              I tak jak pisałam wcześniej odporności trwałej nie ma.
              • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 30.10.09, 00:28
                Lucy TY to bidulko masz wirusow bakterii wszelakich całe zoo ,ale przez to
                odpornosc dobrą. ja tez cale zycie dorosle pracuje z lekarzami , tez rozne gowna
                na sobie nosze.
                przypadek w przedszkolu jest 1 . nieblankowa grupa- poczekam zobacze i wypuszcze
                ją z domku. teraz nawet mi pasuje mam L-4 do piatku nastepnego
                dziekuje laski - asia ch dzieki
                • a.zaborowska1 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 30.10.09, 19:19
                  Andżelika miała szkarlatynę jak byłam w ciąży z Maciusiem. Podobno
                  mój rocznik 77 szczepili. Nie wiem czy akurat mnie ale nie
                  zachorowałam.
                  • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 30.10.09, 20:13
                    ale mnie pocieszylas!! ja jestem 77 wlasnie, mialam szkarlatyne jako dziecko.
                    wiec w sumie sama nie wiem czy mnie szczepili skoro sie zarazilam.
                    Lucy w sumie tez mnie uspokoila.Zostawie Młodą w poniedziałek w domu ale jesli
                    drugiego przypadku nie bedzie - wysle ja do przedszkola.
                    • lucy_cu Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 30.10.09, 20:36
                      ??? Szczepienie na szkarlatynę kiedyś było?
                      A może mylicie płonicę z błonicą?
                      • a.zaborowska1 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 03.11.09, 16:58
                        lucy_cu napisała:

                        > ??? Szczepienie na szkarlatynę kiedyś było?
                        > A może mylicie płonicę z błonicą?

                        Lucy cu ja tam nie wiem tak mi ginekolog powiedziała. Byłam w takich
                        nerwach że myslałam, że przedwcześnie urodzę. Andżela zarażała na
                        kilka dni przed wysypką ja z nią spałam, całowałam, tuliłam i się
                        nie zaraziłam.
    • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 02.11.09, 12:09
      kolejne 2 przypadki buuu wiec 3 , choc to inna grupa
      juz chyba okres wylegania sie powinien skonczyc/te zachorowania to z weekendu w
      czwartek bylo pierwsze
      kurna
    • ja-goda1 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 03.11.09, 09:01
      Spokojnie, szkarlatyna to nie różyczka czy ospa, która ewidentnie wpływa na
      dziecko w brzuchu mamy ( jeśli mama się zarazi). Szkarlatynę wywołuje zwykły
      paciorkowiec, odpowiedzialny za anginy. I nie zakładaj, ze Blanka złapie
      szkarlatynę, bo żeby sie nią zarazić trzeba mieć wrażliwość na pewną
      paciorkowcową toksynę. Jeśli tej wrażliwości nie ma, to albo złapie anginę, albo
      co najbardziej prawdopodobne wyjdzie z tego cało. To tyle teorii. Z praktyki
      wiem, że to niefajna choroba - Mikołaj przechodził ją dwa lata temu i ciężko
      było, wtedy zaraził mnie i mojego tatę anginą, a Filip wyszedł obronną ręką. Z
      tego co wiem, wtedy w przedszkolu chorowało tylko kilkoro dzieci, co jest żadnym
      wynikiem porównując do ospy, czy wirusa rota.

      Pozdrawiam, A.
      • ja-goda1 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 03.11.09, 09:04
        I jeszcze jedno, nie wydaje mi się żeby było jakiekolwiek szczepienie na
        szkarlatynę. Tez mi się wydaje, że ktoś pomylił płonicę (szkarlatynę ) z
        błonicą. Ja też jestem rocznik 77 i nie mam w karcie takiej szczepionki.
        • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 03.11.09, 15:03
          kurcze łacznie 5-ro dzieci. Jeden chlopczyk to braciszek Blanki kolezanki z
          oddzialu...laski nie wiem puscic ją??
          jestem na L-4 -spoko nam w domku , fajnie i super.moze przeczekac ??
          • borowka78 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 03.11.09, 15:19
            jak Wam dobrze w domku, to ją zostaw.
            Ja ostatnio zreobiłam się taka mama kwoka nadgorliwa i dmucham i
            chucham na chlopakow, hm....ciekawe czemu ;-)
            • burdziaa Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 03.11.09, 15:26
              ja bym została w domku
          • lucy_cu Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 04.11.09, 07:58
            Magda, masz teraz możliwość ją potrzymać w chałupie- pewnie, czemu
            nie skorzystać. Tym bardziej, że przechorowanie szkarlatyny nie daje
            odporności- więc po diabła ją mieć, skoro można nie mieć. ;-)
            Jeden problem tylko- nie wiadomo, jak długo te bakteryje będą kążyć
            po dzieciakach. Może jeszcze z tydzień, ale może i miesiąc, kto wie.
            • magda7717 Re: ozesz.. u Blanki w przedszkolu szkarlatyna ja 04.11.09, 12:09
              noo wlasnie. puszcze ją od poniedzialku
              ale wkurzylam sie ,ze mama chorego chlopczyka puscila corke do przedszkola,ze
              swiadomoscia ,ze moze zarazac
              a to Blanki grupa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja