"Znakowanie" dzieci

02.11.09, 18:04
Tak mnie trochę natchnęło po ogłoszeniach przed 1 listopada, by dzieci miały
np na szyi kartkę na imieniem i nazwiskiem i telefonem, w razie zagubienia się
w tłumie, postanowiłam młodej powszywać do wszystkich ubranek imienniki z jej
imieniem, nazwiskiem i nr telefonu do męża. W sumie nie przewiduję jej zgubić
ani zostawić, ale takich rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
Czy wy jakoś "znakujecie" dzieci? mają wszywki, albo w kieszeni kartkę z
kontaktem do rodziców? Czy to ja jestem przewrażliwiona?
Z drugiej strony wszywki okazały się praktyczne w przedszkolu, bo młoda nie
powinna więcej wrócić w nie swoich ciuszkach (dwa razy miała nie swoją bluzeczkę)
    • michalina_79 Re: "Znakowanie" dzieci 02.11.09, 18:08
      Ja mam takie coś
      allegro.pl/item800665527_opaska_na_reke_infoband_identyfikator_nowe_wzory.html
      wpisuje się dane flamastrem:)
    • bobimax Re: "Znakowanie" dzieci 02.11.09, 19:35
      Nie znakowałam nigdy dzieci, ale uważam że to dobry pomysł z tymi
      wszywkami. A te opaski na rękę na pewno się sprawdzą na wakacjach na
      plaży no i w markecie.
      W sumie to muszę pomyśleć nad tym dla małej bo to jest urwis.
    • mimi_mm Re: "Znakowanie" dzieci 02.11.09, 20:13
      ja mam takie metki ktore mozna naprasowac na ubranie na ze strony metki.pl
      jeszcze ich nie uzylam bo czekam az pojdziemy do przedszkola.
      • edzia_79 Re: "Znakowanie" dzieci 03.11.09, 07:47
        w czasie wakacji uzywalam kolorowych bransoletek na ktorych wpisywalo sie dane dziecka i telefon.
        mozna je dostac na allegro i w Smyku
    • olcia.kaktus mam takie 02.11.09, 20:15
      ma takie. Czarno-białe, imię i nazwisko, tel. do męża i oczywiście rysunek ślimaka.
      • becik_l79 Re: mam takie 02.11.09, 21:54
        opaskom mówię zdecydowane nie - z przyczyn bezpieczeństwa. Wszywki wewnętrzne są ok.
        Dzieci są ufne. Pogadać sobie możemy, że z obcym się nie gada itp, ale jak do dziecka podejdzie obcy chłop i sobie przeczyta dane, to łatwiej będzie mu przekonać dziecko, żeby z nim poszedł lub mu zaufał. Już za czasów mojego dzieciństwa dane osobowe pisało się od strony wewnętrznej, a na zewnątrz nie było żadnych informacji (a było to dość dawno, kiedy pedofilia to był oficjalnie termin ze słownika i nic więcej).
        • olcia.kaktus Re: mam takie 02.11.09, 22:35
          też mi się tak zdaje, że jak ktoś już czyta dane z ubrania dziecka, to sytuacja
          tego wymaga - nie zrobi tego nikt obcy tak bez powodu.
      • aurinko Re: mam takie 03.11.09, 13:01
        olcia.kaktus napisała:

        > matakie. Czarno-białe, imię i nazwisko, tel. do męża i oczywiście rysunek ślimaka.

        Olcia z nieba mi spadłaś z tym linkiem! Właśnie potrzebuję takie wszywki do
        podpisania żłobkowych ciuchów.
    • burdziaa Re: "Znakowanie" dzieci 03.11.09, 08:19
      Olcia a te imienniki to zaszywasz recznie czy to są takie do
      zaprasowania?
      • olcia.kaktus Re: "Znakowanie" dzieci 03.11.09, 09:52
        one są do wszywania, ale dzięki temu są bardzo tanie. Wyciągnęłam maszynę i 100
        sztuk wszyłam w jeden wieczór.
        te naprasowywane są bardzo wygodne, ale dla mnie za drogie. Poza tym większość
        ciuchów młodej sprzedaję, a oderwanie metki to chwila.
    • maadga Re: "Znakowanie" dzieci 03.11.09, 08:29
      Jeśli jesteśmy nie w swoim mieście i jesteśmy w z tłumie zapisuję
      normalnym długopisem nr telefonu do siebie na ręce dziecka. A dzieci
      przećwiczyłam żeby w razie zgubienia pokazywały numer telefonu. Na
      razie nie musieliśmy kożystać z tego.

      Miałam kiedyś takie jednorazowe branzoletki jak w szpitalach i na
      wczasach Lilka nosiła ją przez cały czas na kempingu.
    • m0nalisa Re: "Znakowanie" dzieci 03.11.09, 11:10
      wewnetrzne wszywki tyo bardzo dobry pomysl sama tak zrobie w niedlugim czasie.
      Widocznych danych jednak bym nie podawala- jak zauwazyly dziewczyny moze to
      wyrzadzic wiecej szkody i balabym sie ze moje dziecko zaufa komus obcemu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja