Starania o dziecko a przeziębienie.....

14.11.09, 11:24
Powiedziałam albo teraz albo wcale:-) Uda się super, nie uda się
teraz, może nie było nam pisane.A tak poważnie mąż w grudniu może
rozpocznie leczenie (coś jak chemioterapia) teraz mam dni płodne i
niestety jestem przeziębiona.Byłam wczoraj u lekarza
(młodziak,dopiero po studiach),powiedział aby darować sobie ten
cykl, przepisał antybiotyk, lek przeciwbólowy i przeciwzapalny,coś
na kaszel i katar i tyle i mam leżeć.Leki wykupione, ale jeszcze nie
zażyte.Katar w zasadzie minął,tylko gardło i kaszel,ciężar na klatce
piersiowej.Kuruję się trzeci dzień czosnkiem,sokiem z
cebuli,rutinoscorbinem,tantun verde.Decyzja o drugim dziecku
bardzo,bardzo ciężka, ale powiedziałam tak chcę a tu przeziębienie i
co robić darować sobie ten cykl ...... Czy to przeziębienie nie
będzie miało wpływu na ciążę czy dziecko? Mam mętlik w głowie...
    • uczula Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 11:35
      czy ja wiem...wykuruj sie :)
      ja bym wziela banki - jak nie wzielas antybiotyku, bo jezeli cos
      siedzi to moze sie jednak rozwinac - trudno powiedzic co za holerstwo
      sie przypaletalo...
      hm...leczenie meza... a czy wiesz ze chemia na onkologii niszczy
      plodnosc?
      dowiedz sie wiecej o leczeniu meza, bo u nas - tak to dziwnie jest,
      ze ten temat to taki troche taboo...zeby nie wyszlo ze potem nie
      mozna ;/
      • azi-3 Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 11:54
        mąż przed rozpoczeniem kuracji podpisuje oświadczenie, że podcza
        leczenia nie może płodzić dzieci i po leczeniu trzeba odczekać ok. 7
        m-cy (teraz jest już ponad rok od ostatniej kuracji).
        • bobimax Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 13:22
          Ale nie możesz podchodzić, że albo w tym cyklu (jednym) i jak nie
          wyjdzie to koniec. Dla mnie to trochę chore, bo rzadko się zdarza że
          pierwsze podejście i już zaciążona.
          A co do choroby Twojej to ile razy jest tak właśnie że człowiek
          chory i wtedy zachodzi w ciążę i nie ma na to wpływu.
          • uczula Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 18:47
            bobimax... sa kobiety ktore nawet wiatr zaplodni.
            wierz mi.
            ;/
            sa takie :)
            wystarczy usiasc po zawietrznej stronie.
            • bobimax Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 20:05
              Ja nie powiedziałam, że nie można zajść za pierwszym podejściem, ale
              trzeba się liczyć że to może nie nastąpić. A znam taką
              co 'wiatropylna' była.
    • lucy_cu Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 16:46
      Też mi się wydaje dziwne podejście "teraz albo nigdy"...
      Przeziębieniem bym się nie przejmowała, bez przesady,na tej zasadzie
      człowiek by nigdy nie był gotowy do działania.
      Tak myślę o terapii Twojego męża- jesli może wchodzić w grę trwałe
      upośledzenie płodności (bo trochę tak to zrozumiałam), może warto by
      pomyśleć o zdeponowaniu nasienia- może kiedyś będziecie chcieli mieć
      dzieci? Trochę niejasno piszesz o decyzji w kwestii drugiego dziecka-
      niby chcesz, ale nie chcesz więcej razy próbować niż raz?
      • lucy_cu Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 14.11.09, 16:49
        Teraz doczytałam o mężu. To nienajgorzej. :-)
        Dla męża- dużo zdrowia.:-)
        Dla Ciebie- trafnych decyzji. :-)
        • disno Re: Starania o dziecko a przeziębienie..... 16.11.09, 11:28
          my staraliśmy się kilka miesięcy i we wrześniu zachorowałam na
          grypę, więc myślałam że tan cykl spisany na straty i zaszłam w
          ciążę...., nie ma reguły. Ale pamiętam że jak byłam u lekarza to
          mówiłam że się staramy i przepisał mi jakieś leki które ewentualnie
          nie zaszkodzą ciąży.
          A tak za pierwszym razem rzeczywiście może być ciężko. Choć maja
          koleżanka jak chciała mieć dziecko a mąż nie był pewien czy to juz,
          to mu tłumaczyła że to nie tak od razu, że kilka miesięcy trzeba
          będzie poczekać...i zaszła za pierwszym razem...
          Dużo zdrowia dla męża i powodzenia.
Pełna wersja