Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, tuż..

19.11.09, 21:57
My kupilismy ksiażeczkę o Mikołaju i ją czytamy co wieczór,,,ale nie podoba mu
sie to zupelnie... :), nastawiamy go psychicznie na prezenty pod poduszką od
Mikolaja jak i rowniez na prezenty pod choinką, nie podoba mu sie ani jedna
opcja ani druga:) nie umie załapać o co chodzi z tym ględzeniem starych o
facecie,ktorego sie boi i o prezentach,ktore najchętniej juz chce miec a nie
czekac do nie wiem kiedy:))
Dzis mielismy taka smieszna sytuacje; Tymek bardzo chce miec ciężarówkę,
zobaczył ją na opakowaniu po innym samochodziku, chcemy mu ją dać na Mikołaja
w paczce, schowalismy opakowanie aby wiedziec odokladnie o którą
chodzi....nasz synek dziś w jakiś magiczny sposob wyciągnął ze schowka własnie
to opakowanie, przybiegł do nas i MOWI;'Tymo chce ciezarówke takooo' , ja mu
wyjasniam ,ze dostanie za kilka dni PACZKĘ od Mikołaja i tam bedzie
ciezarówka', Tymek niby rozumie, a za godzinę przybiega do mnie i mówi;'Mama
Tymo nie chce KACZKI, Tymo ma Kaczke, Tymo chce ciezarówke' , usmialam sie z
biedaka... paczka- kaczka w sumi brzmi podobnie:):):)

A jak u Was oswajanie z Mikolajem?
    • lee_a Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 19.11.09, 22:06
      Anka chyba nie kuma nic a nic. Oglądamy rano Pomocnika Świętego Mikołaja, ale
      najbardziej ją tam interesują zielone elfy. Książeczek nawet nie mamy.
      • f3f Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 19.11.09, 22:20
        Jakoś specjalnie nie oswajam, tylko takie normalne rozmowy przy okazji - że będą święta i ubierzemy choinkę, że przyjdzie Mikołaj, że spotkamy się z rodziną. Prezenty "wymarzone" i zamówione już od października - kiedy to w przedszkolu zakochał się w betoniarce i śmieciarce.
        Aha i mamy film na dvd "kajtuś czeka na święta" b. mu się podoba, ten film przybliża dziecku tematykę świąteczną. (ten Kajtuś to książkowy Kamyczek). na minimini oglada czasem pomocnika mikołaja i z tego co widzę to wie o co chodzi.
    • zorkaa Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 19.11.09, 22:27
      my próbowaliśmy pisać list do świętego mikołaja. niestety jedyne co
      udało mi się z niego wyciągnąć w kwestii wymarzonych prezentów to że
      chce dostać "jakiś motor" i "jakieś auto". też nie wydaje się
      zainteresowany tematem, ja coś mu tam opowiadam, staram się, a on
      bezczelnie zmienia temat i zaczyna mówić o traktorach:/
    • dziunia27 Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 19.11.09, 22:49
      ja jakoś specjalnie nie oswajam;)
      byliśmy na mikołaju rok temu i dwa lata temu też, więc samego
      mikołaja widziała juz z bliska odbierała od niego paczke i się
      niebała;)
      teraz tez mówie ze dostanie to i to od mikołaja, aleee mysle ze
      zbytnio i tak nie jaży o co kaman;)

      a w tym roku niemamy dokąd iść na ów mikołaja (w zeszłym roku byl u
      męża w pracy a wtym cos cisza?)
      ale wybieramy się o tu:


      www.przystanekswietegomikolaja.pl/index.php?width=1680&height=958


      znajoma nam poleciła i myslę że to fajny pomysł, coś innego;D
    • e-millie Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 19.11.09, 23:07
      ostatnio u nas na topie książeczka o świętym mikołaju, do tego starszaczka,
      która namiętnie rysuje i pisze listy do świętego (długie, za długie ;)emi do
      tematu podchodzi zadziwiająco spokojnie, bardziej przejęta jest perspektywą
      pieczenia świątecznych ciasteczek i ubieraniem choinki. prezent już dawno
      wybrała, jeden i zdania nie zmienia :) cud dziecko.
      e-millie
      • 27agnes72 Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 19.11.09, 23:39
        Oswajam ale chyba nie dociera. Bardziej fascynuje Go to, że w
        czwartki przyjeżdża prawdziwa śmieciara jak z książki i krzyczy
        wtedy: Oooo Berta przyjechała!!! Świeta jak na ten moment nie
        przeszły...
        • ankas4 u nas śmieciara również w czwartek:) 20.11.09, 03:52
          Tymek tez ma szajbę na punkcie śmieciary, wtedy leci na łeb na szyję do okna i
          drze sie jak najęty;'mama Pan niesie śmieć"
          Smieszne są bardzo te nasze dzieci:)
    • smolineczka Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 20.11.09, 07:09
      rozumiem Tymka doskonale - też nie lubię czekać na "kaczki" :) jak ma być
      ciężarówka w prezencie, to już!
      Moja dostała wczoraj od ojca książęczkę "Boże Narodzenie"- bardzo jej się
      spodobała, a jak zaczęłam mówić o Mikołaju i prezentach, to powiedziała, że chce
      zostać świętym Mikołajem :)
    • atenette Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 20.11.09, 08:57
      Emilka kocha Św. Mikołaja od dawna, za sprawą bajki "Noddy i Św. Mikołaj", którą
      uwielbia. Mówimy jej, że Św. Mikołaj też do niej przyjdzie i przyniesie jej
      prezent i ponieważ widziała to w tv wie o co w tym wszystkim chodzi. Mikołaja
      potrafi wypatrzyć wszędzie! Jak przychodzą gazetki reklamowe to wyszukuje w nich
      obrazki z Mikołajem, czekoladowe Mikołaje i wszystkiego co się z Mikołajem
      kojarzy :)
    • hapie Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 20.11.09, 09:11
      My mamy bajkę o śwince Pepie na której przychodzi do nich Mikołaj.
      Tosia już go wszędzie widzi:) na każdym dachu i kominie:) i
      dokładnie wie że od Mikołaja chce dostać ciuchcię. Może spróbujcie
      jakiejs bajki, filmu z ulubionym bohaterem?
    • margaritka27 Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 20.11.09, 09:37
      Tak zaczelismy juz czytac książeczki, tak srednio go obchodzi
      mikolaj -chyba ze sa z nim renifery i inne zwierzaki :-)
      W tamty roku uwielbial ksiażeczke Kubusia puchatka-Pomocki św
      Mikołaja" aż musialam ją schowac-teraz juz go nie rusza
      Wyklejanki te mamy o mikolaju itd
    • asuzi Re: Jak oswajacie dzieci z Mikołajem?to juz tuż, 20.11.09, 09:52
      z poprzednich 2 lat mamy nagrania, mój m przebierał ise z Mikołaja,
      a że mieszkamy ze szwarami, to ubaw był po pachy, bo było 3 dzieci,
      Zuzia ogląda z wielkim zainteresowaniem, jak jest niegrzeczna to jej
      mówię że mikołaj przychodzi tylo do grzecznych dzieci,pomaga:)
Pełna wersja