ankas4
19.11.09, 21:57
My kupilismy ksiażeczkę o Mikołaju i ją czytamy co wieczór,,,ale nie podoba mu
sie to zupelnie... :), nastawiamy go psychicznie na prezenty pod poduszką od
Mikolaja jak i rowniez na prezenty pod choinką, nie podoba mu sie ani jedna
opcja ani druga:) nie umie załapać o co chodzi z tym ględzeniem starych o
facecie,ktorego sie boi i o prezentach,ktore najchętniej juz chce miec a nie
czekac do nie wiem kiedy:))
Dzis mielismy taka smieszna sytuacje; Tymek bardzo chce miec ciężarówkę,
zobaczył ją na opakowaniu po innym samochodziku, chcemy mu ją dać na Mikołaja
w paczce, schowalismy opakowanie aby wiedziec odokladnie o którą
chodzi....nasz synek dziś w jakiś magiczny sposob wyciągnął ze schowka własnie
to opakowanie, przybiegł do nas i MOWI;'Tymo chce ciezarówke takooo' , ja mu
wyjasniam ,ze dostanie za kilka dni PACZKĘ od Mikołaja i tam bedzie
ciezarówka', Tymek niby rozumie, a za godzinę przybiega do mnie i mówi;'Mama
Tymo nie chce KACZKI, Tymo ma Kaczke, Tymo chce ciezarówke' , usmialam sie z
biedaka... paczka- kaczka w sumi brzmi podobnie:):):)
A jak u Was oswajanie z Mikolajem?