przedszkole montessori

23.11.09, 22:45
jestem wielką fanką metod Montessori i marzy mi się, żeby Emi i Niko poszli do
takiego przedszkola. na razie się rozglądam, byłam w dwóch miejscach i szukam
dalej. wiem, że to mało popularne w Polsce, ale może któraś z Was ma jakieś
dobre doświadczenia z którąś z placówek w Wa-wie?
pozdrawiam,e-millie
    • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 07:52
      Ja takie idealne przedszkole znam, chodziła do niego trójka moich
      dzieci- niestety w Krakowie.
      Bądź czujna przy tych poszukiwaniach- chodzi o to, żeby to
      było "rasowe" przedszkole montessoriańskie. Teraz sporo placówek
      podaje, że pracują z dziećmi właśnie tą metodą- a tak naprawdę mają
      po prostu kupionych trochę materiałów, nauczyciele przeszli jakiś
      weekendowy kurs i to wszystko. Pytaj o kwalifikacje personelu,
      pytaj, gdzie się kształcili itd.
      Montessori to niezwykłe doświadczenie dla całej rodziny, procentuje
      na całe życie. Trzymam kciuki, żebyś znalazła "TO" przedszkole. :-)
      • amalota Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:07
        Czy mówisz o tym na Szwedzkiej czy o jakimś innym?
        • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:13
          Szwedzka to na razie "podróbka". Może z czasem rozwiną skrzydła.
          Prawdziwe Montessori w Krakowie to tylko Prochowa 12. :-)
      • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:22
        lucy, ja jestem właśnie mamą montessoriańskiego dziecka, wiem co znaczy
        prawdziwe montessori i takiego właśnie szukam. jedno wielkie pozytywne
        doświadczenie mamy już za sobą, ze starszaczką, teraz chciałabym takich samym
        doświadczeń dla moich maluchów. tylko w Wawie! niestety większość placówek to
        niby montessori, czyli przedszkola z elementami montessori, a ja szukam
        placówki, w której nie ma normalnych zabawek, pracuje się włącznie wspomnianą
        metodą i na wspomnianych materiałach, a przede wszystkim rozumie się szeroko
        pojęte wychowanie montessoriańskie - każdy w swoim tempie, swoją drogą, ogromny
        szacunek dla małego człowieka, morze cierpliwości, mnóstwo samodzielności, etc,
        itd... zresztą sama wiesz :)
        ściskam,
        e-millie
        • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:32
          :-) A ja Ci tu się mądrzę niepotrzebnie. :-)
          No właśnie, pseudomontessori teraz pełno...
          • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:34
            lucy, a nie wiesz może gdzie w polsce można kupić w przystępnej cenie materiały
            montessori? dla dzieciaków do zabawy i nauki.
            • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:40
              Kupić można tu
              www.sklep.educarium.pl/educarium.php?section=1&kategoria=21&p=1

              Ale żeby tak jeszcze w przystępnej cenie...nie wiem, czy się takowe
              dostanie. :-(
          • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:36
            To jest strona "naszego" przedszkola. Pod koniec strony jest jakiś
            link "warszawski"- może tam coś znajdziesz?
            www.edukonekt.pl/sz/index.php?m=linki
            • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:45
              nie widzę tego linku :(
            • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:45
              A, widzę, że się otwiera strona Edukonekt, a nie bezpośrednio ta z
              przedszkola. Musisz wejść na "Przedszkole Integracyjne Montessori,
              Kraków, Prochowa 12" i już potem na samej stronie przedszkola po
              lewej stronie w "Linki". I dalej tak jak pisałam wczesniej.
              • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:52
                ok, dzięki!
    • mimi_mm Re: przedszkole montessori 24.11.09, 09:27
      www.warsawmontessori.edu.pl/ - najlepsze w Wawie ale cena tez
      powala :(
      • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:16
        znam BARDZO DOBRZE. ma mnóstwo zalet, ale też kilka minusów. mimo wszystko :)
      • lipiec_2007 Re: przedszkole montessori 24.11.09, 12:59
        a jakie jest czesne? nigdzie nie widze na stronie?

        znajomego dzieci chodzily do tego przedszkola. oni byli bardzo
        zadowoleni. ja tez o nim myslalam. i nawet mialabym blisko pracy.
        • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 13:03
          ok. 2500pln, czynne do 15:00, bez wyżywienia i nie ma opcji wykupienia posiłków.
          dziecko przynosi do przedszkola lunch, który panie mogą mu odgrzać i raz w
          miesiącu każdy rodzić przygotowuje dla całej grupy tzw. snack czyli można
          powiedzieć drugie śniadanie. 2o osób w grupie mieszanej wiekowo od 2,5 do 5 lat.
          • alcea3 Re: przedszkole montessori 24.11.09, 13:09
            e-millie napisała:

            > ok. 2500pln, czynne do 15:00, bez wyżywienia i nie ma opcji wykupienia posiłków
            > .

            Prosze napisz ze to jakis zart...
            • aurinko Re: przedszkole montessori 24.11.09, 13:16
              Obawiam się, że te 2500zł to nie żart, skoro materiały dydaktyczne kosztują kilka stów za sztukę.
          • lipiec_2007 Re: przedszkole montessori 24.11.09, 13:10
            ojej! godziny pracy to raczej dla dzieci rodzicow niepracujacych...no
            chyba, ze ustawilabym sobie prace na 7-ma rano:)

            myslalam, ze takie krotkie godziny dotycza tylko najmlodszych, albo nie
            zle zrozumialam moja kolezanke.
          • babajagaa Re: przedszkole montessori 24.11.09, 14:45
            Szok,musialabym robic tylko na przedszkole,chocby nie wiem co tam bylo nie
            zaplacilabym takiej kasy za przedszkole i to do 15 bez wyzywienia.
            • mag1974 Re: przedszkole montessori 15.02.10, 12:20
              To nie jest przedszkole porownywalne z tym za 550 zl. Tak jak np.
              porzadnej kurtki za 1500 zl (ktora posluzy kilka lat) nie powinno
              sie porownywac z taka z supermarketu za 200 zl (w jakiej szwy
              puszcza po 2 miesiacach).
              To nie jest byle jaka opieka nad dzieckiem, zeby matka mogla
              pracowac (do czego potrzeba tylko 4 katow i najtanszej opiekunki),
              tylko rozwijanie dziecka w najbardziej pro-umyslowej atmosferze,
              jaka stworzono w edukacji.
              Ale jesli piszesz "robic na przedszkole", to prawdopodobnie nie
              zaakceptujesz takiego wytlumaczenia :-(

              PS. Przepraszam za brak polskich liter, ale na tej klawiaturze ich
              nie mam.

              M.
              • olcia.kaktus Re: przedszkole montessori 15.02.10, 12:47
                Wyrwałaś jak filip z konopi z tym tekstem... wątek sprzed kilku miesięcy tylko
                po to, żeby komuś zarzucić, że nie mając pieniędzy nie zapłaci całej swojej
                pensji za przedszkole które jest przepustką do geniuszu.... Zalety tego
                przedszkola były tu podane, choć mnie nie przekonują, bo byłam na "drzwiach
                otwartych" i jakoś dziwnie dla mnie to wyglądało. Chyba wolę więcej czasu
                poświęcić dziecku, gdy jest ze mną w domu, po zwykłym przedszkolu.
                a swoją drogą czy oddałabyś wszystko, co zarabiasz na przedszkole dziecka, bo
                jest super? a dom? jego utrzymanie?
    • burdziaa Re: przedszkole montessori 24.11.09, 14:35
      Ja nie ze stolicy ale sie wtrace-tez jestem entuzjastką tej metody i
      załuje bardzo,ze u nas we Wrocławiu nie ma takiej placówki jak w
      Krakowie(jest jedno ale mam pewne obiekcje)
      Moja kuzynka szukała w W-wie i niestety nic jej nie podpasowało :( a
      swoje starsze dzieci kształciła we Włoszech wiec miała porównanie.
      www.paginegialle.it/casamontessori
      A gdzie Ty Emilie wczesniej posyłałas starsza Corcie?
      • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 15:01
        burdzia, o starszace może kiedyś na prywatnym, bo to taki trochę skomplikowany
        wątek. jedno całkiem fajne znalazłam na drugim końcu miasta, 30km w jedną stronę
        :( ale dopiero zaczynam poszukiwania, więc jak już będę miała jakieś typy, dam
        Wam znać. mam nadzieję, że w ciągu 1-2 tygodni podejmę decyzję :) moja koleżanka
        otwiera właśnie jedno w Wilnie, lucy poleca krakowskie, Ty mi ślesz linka do
        włoskiego, ech - normalnie migrować się chce ;)
        • burdziaa Re: przedszkole montessori 24.11.09, 15:09
          he :) ja juz zaczelam myslec o przenosinach do Krakowa- daj znac jak
          znajdziesz cos dobrego,moze ktos jeszcze skorzysta
          • lipiec_2007 e-millie 24.11.09, 15:14
            a jakie sa minusy tego warszawskiego przedszkola?

            dla mnie zdecydowanie godziny pracy, no i brak wyzywienia. kiedy niby
            mialabym szykowac dziecku lunch? w nocy?
          • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 15:17
            Hehe, Burdzia- to nasze tylko 550 zł za miesiąc plus obiad,
            podwieczorek, napoje 9 zł dziennie (drugie śniadanie dzieci
            przynoszą). Czynne 7.30-17. W czesnym rytmika, religia (prowadzone
            REWELACYJNIE- nawet moje ateistyczne dzieci chodziły), gimnastyka.
            Za dodatkową opłatą ang, franc., taniec. :-)
            Malowac u nas też się da, a i do Twoich Rodziców bliżej. :-) To jak,
            Dziewczyny, kiedy się widzimy????? ;-)

            E-millie- nie wiesz nawet, jak żałuję, że moje najmłodsze dzieci tam
            nie będą chodzić. A nie będą, bo nas już na to nie stać niestety,
            bu.
            • alcea3 Re: przedszkole montessori 24.11.09, 15:58
              Naprawdę doznałam szoku i nie mogę sie otrząsnac:)
              Nie mogę uwierzyc ze ktos jest gotow placic tyle za przeszkole !!!
              do 15 i BEZ wyzywienia!!'
              Nawet gdyby mnie bylo stac to zal mi byloby po prostu takiej góry pieniedzy.
              • lucy_cu Re: przedszkole montessori 24.11.09, 16:04
                Alcea, a wiesz, ile można zapłacić za zerówkę w prywatnej szkole
                (bynajmniej złotych klamek tam nie ma)? 4000. Słownie: cztery
                tysiące złotych polskich miesięcznie. Nawet nie Warszawa- Kraków.
                Kosmos, nie? I ciężko się do tej szkoły dostać.
                • lilka.k Re: przedszkole montessori 24.11.09, 16:13
                  MNie się podoba idea tych przedszkoli, ale w mojej miescinie nie ma. Moze i
                  dobrze, bo mnie nie stac :), ale fajne, popieram.
                • latortura Re: przedszkole montessori 15.02.10, 22:22
                  ale w takiej zerówce nie znajdziesz dzieci z biedniejszych rodzin,
                  takich gdzie za cene czesnego zyje przez m-c cała rodzina,

                  prawdopodobnie wyklują sie tam same bufony, dzieci beda obracały sie
                  w towarzystwie tylko super ubranych i z super zabawkami dzieci, byc
                  moze w przyszłosci beda sie smiały z dzieci, które mają gorsze
                  ciuchy, sprzety...

                  wiec z czego tu sie cieszyc i podawac to za przykład ? ;)
                  tu trzeba nad tym zapłakac ze pieniadze rodziców SEGREGUJĄ dzieci od
                  najmłodszych lat !!!

                  napisałas ze załujesz, ze Twoje młodsze dzieci nie pojda do tego
                  przedszkola co starsze, bedziesz miała porównanie czy na te starsze
                  tak dobrze wpłynęło to przedszkole i czy beda sie czyms róznic od
                  pozostałych dzici,
                  swoją droga, Ty piszesz, ze dajesz za to przedszkole 550 zł? bo
                  była mowa o wiele wyzszych kwotach,
                  550 zł to kwota najnormalniejsza za przedszkole, ja mówie o tych
                  wysokich typu 2500 zł,
              • latortura alcea 15.02.10, 18:39
                alcea3 napisała:

                > Naprawdę doznałam szoku i nie mogę sie otrząsnac:)
                > Nie mogę uwierzyc ze ktos jest gotow placic tyle za przeszkole !!!
                > do 15 i BEZ wyzywienia!!'
                > Nawet gdyby mnie bylo stac to zal mi byloby po prostu takiej góry
                pieniedzy.





                ja tez taka jestem ;)

                zgrzeszyłabym mówiąc że jest nam źle, ale naleze do tych osób, które
                zastanowią sie nad ceną,
                cieszyłam sie gdy kupiłam kurtke dla dziecka przecenioną (juz w
                grudniu) w reserved ze 120 zł na 60 zł, a wiem, ze dla tych, którzy
                mają kase to czasem jakas ujma, woleliby zapłacic za nią wiecej zeby
                czuc sie lepiej,

                a któż to ta pani mag ??? bo nie znam ;)
                mówi o tym, ze kurtka za 1.500 dłuzej wytrzyma od tej za 200 z
                marketu, mam nadzieję, że nie mówi o kurtkach dzieciecych bo za
                1.500 no cóż... za 200 zł mozna juz kupic porzadną kurtkę z next'a,

                tak jak mówie, wszystko zalezy od kasy-kasy-kasy !!!
                jak ktos ma 3 tys. na m-c zeby utrzymac rodzine nie kupi sobie
                kurtki za pół wypłaty ;) nieprawdaż ? ;))))


                • alcea3 heh 15.02.10, 18:57
                  Nie sądzę,zeby moje dziecko z takiego przedszkola wyniosło więcej niz z
                  "normalnego" a cena o wiele przyjemniejsza dla oczu i portfela:)
                  • latortura Re: heh 15.02.10, 19:53
                    wiesz no, to jest trendy... a to duzy argument dla niektórych osób,
                    czasem tez rodzic ma poczucie dobrze spełnionego obowiązku bo
                    dziecko chodzi do drogiego i "innego" przedszkola (ktos moze mi
                    zarzucic, że ja tez wysyłam do innego/muzycznego ale tak jak mówie,
                    kierowałam sie cenami i są podobne do cen panstwowych przedszkoli -
                    to przedszkole ma chyba dofinansowanie z Unii)

                    zajrzałam na stronke z zabawkami/przyrządami do nauki w takim
                    przedszkolu i to są poprostu w wiekszosci zabawki drewniane, które
                    przeciez rodzice na codzien tez kupują dzieciom (nie tylko
                    wypasione, kolorowe hiciory zabawkowe),

                    albo zauwazylam tam takie ramki drewniane z kawałkiem materiału z
                    guzikami lub sznurkami, rzepami, do nauki zapinania, wiazania za 12
                    EUR ;) bez przesady,


                    i poczytałam o pani, która zapoczatkowała takową naukę i przedszkola
                    dla dzieci, ona była przeciwko surowej nauce, która kojarzyła sie
                    tylko ze "szkolną ławką" no a przeciez obecne przedszkola nawet nie
                    te prywatne juz całkiem inaczej traktują nauke dzieci w przedszkolu,
                    nie jest to tylko "przechowalnia" na czas pracy matki (brzydko to
                    ujęła mag, niestety duzo matek musi pracowac i musi dzieci zostawic
                    w przedszkolu), obecnie są wszedzie dodatkowe zajecia w przedszkolu,
                    muzyka, rytmika, jezyki, plastyka,

                    tak jak mówie, niektóre rzeczy są poprostu trendy ;)
                    • lucy_cu Re: heh 15.02.10, 20:20
                      zajrzałam na stronke z zabawkami/przyrządami do nauki w takim
                      przedszkolu i to są poprostu w wiekszosci zabawki drewniane, które
                      przeciez rodzice na codzien tez kupują dzieciom (nie tylko
                      wypasione, kolorowe hiciory zabawkowe),- nieprawda, Latortura.
                      Mylisz się całkowicie. I nie masz też pojęcia, jak z tymi
                      materiałami się pracuje.
                      Nie wydaje mi się, żeby Montessori było trendy. W moim mieście są
                      raptem chyba trzy takie przedszkola, w sumie może dla setki dzieci.
                      To dużo? Ludzie mało o tej metodzie wiedzą, a szkoda.
                    • lucy_cu Latortura, rzuć okiem na ten 15.02.10, 20:53
                      przykładowy materiał matematyczny:
                      www.montessori-express.de/index.php/cPath/29
                      Wiesz, jak się na tym pracuje? Wiesz, jakich fajnych matematycznych
                      odkryć dzieci potrafią dokonać? Na perłach dzieci wymiatają tak, że
                      mózg staje w poprzek, musiałabyś to zobaczyć.
                      centrummontessori.pl/index.php?id=7&s=4
                      A popatrz na to: niby takie tam drewniane zabawki, co?
                      www.montessori-express.de/index.php/cPath/33
                      www.montessori-express.de/index.php/cPath/22
                      Zdziwiłabyś się, ile z tymi pomocami można zrobić.
                      www.montessori-centrum.pl/reszta/bib8.html
                      Pooglądaj, poczytaj, a potem dopiero krytykuj. :-)
                      • f3f Re: Latortura, rzuć okiem na ten 15.02.10, 21:01
                        hmmm prawdę mowiąc mnie Twoj post jednak utwierdzł w zdaniu Latortury, że jednak jest to teraz modne... bo jeżeli za 10 drewnianych nie za duzych brył miałabym zapłacić 100 zł ... to ktos tu nieźle zarabia...
                        Jezeli do tej szczególnej edukacji są potrzebne takei "proste" rzeczy to czemu one sa takie drogie???
                        Jak dla mnie to jednak troche trąci modnym-gadżetem tak jak wiaderko do kapieli... dlaczego ten kawałek plastiku kosztuje ok 100 zł??? a zwykłą miska 15??
                        • smolineczka Re: Latortura, rzuć okiem na ten 16.02.10, 09:15
                          dziewczyny, to jest w sumie ten sam temat co w artykule o kreatywności, którą
                          jednak wszystkie matki chcemy rozwijać w swoich dzieciaczkach - i to podejście
                          od wieków jest "trendy" ;) a metody się zmieniają, każde z naukowych podejść
                          wnosi do pedagogiki coś nowego. to już do nas należy wybór czy wybieramy
                          przyrządy montessori, czy wolimy bywać z dzieckiem w teatrach i na koncertach.
                          zresztą, jedno drugiego nie wyklucza, a po jakimś czasie dziecko samo się
                          zoirientuje czy będzie więcej rysowało czy grało na pianinie :)
    • olcia.kaktus Re: przedszkole montessori 24.11.09, 16:24
      W warszawie są w Wawrze dwa przedszkola jedno na Brzoskwiniowej a drugie na
      Potockich www.malyodkrywca.edu.pl/pod%20strony/dojazd/kontakt.html
      Byłam tam na dniu otwartym dla rodziców, spędziłam tam cały dzień, który był
      poświęcony przekazaniu rodzicom metody i specyfiki tej edukacji. Chwalili się,
      że jako jedyni w Warszawie w pełni są przedszkolami Montessori. Koszt jest około
      1350 zł z jedzeniem. Twierdzili, że nie zapiszą dziecka, jeśli rodzic nie
      przejdzie takiego szkolenia. Może i dobrze, bo mnie specjalnie nie przekonali...
      Jakoś sucho i naukowo, mało przytulnie jak na kilkuletnie dzieci. Ale może nie
      do końca "załapałam" wyższość "świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą"
      • e-millie Re: przedszkole montessori 24.11.09, 21:15
        nie znam tych placówek, ale z pewnością nie są jedynymi w wawie przedszkolami
        montessori. mają u mnie duży minus za mijanie się z prawdą. poza tym gdyby byli
        tacy ach i och pewnie bym o nich usłyszała, bo nie od dzisiaj temat zgłębiam, a
        oni jak widać już długo działają. i jakoś mi to "sucho i naukowo" nie pasuje do
        montessori. prawdziwe montessori to mnóstwo czasu, zrozumienia, ciepła
        przekazywanego dzieciom.
    • latortura Re: przedszkole montessori 15.02.10, 18:17
      a za pare lat powiedzą, że te przedszkola montessori jednak źle
      wpłyneły na dzieci ;) tak samo moze byc w sprawie szczepien,

      musze wiecej poczytac o tej metodzie, bo szczerze powiem, ze nie
      słyszałam wczesniej,

      co do hasła, że warto wydac całą wypłate na przedszkole dziecka to
      naprawde jakas prowokacja i żart, bo jesli prawie całą to wtedy nie
      starczyłoby na jedzenie dla tego dziecka dawane do przedszkola,
      tak wiec dac za przedszkole 2500 i karmic je codziennie byle czym,
      super podejscie...

      jedno jest pewne - decyduje kasa,
      jak rodzice dysponuja dziesiecioma tysiacami na miesiac to dadzą, bo
      to dla nich tak jakby zarabiajac jakies 2,5-3 tys. dac na
      przedszkole 500 zł, proste,

      my zapisujemy synka do prywatnego przedszkola muzycznego Yamaha ale
      jego cena nie odbiega jakos strasznie od ceny panstwowego,
      osobiscie uwazam, ze jesli w tanszym, panstwowym przedszkolu beda
      miłe panie z powołania to tam tez bedzie panowała miła i ciepła
      atmosfera ;)

      swoją drogą...mam jeszcze jedne przemyslenia ;)
      robia dla dzieci smoczki - zeby jak najszybciej oduczyc od nich
      dzieci,
      robia butelki - zeby jak najszybciej piły z kubeczka,
      robia spioszki, pajacyki - zeby jak najszybciej ubierac dzieci
      jak..."dorosłych",
      no i są jak widac inne przedszkola bez normalnych zabawek, zeby
      dziecko mniej sie bawiło, wiecej uczyło itd., smutne to wszystko
      jakos, aczkolwiek nie krytykuje, raczej tak uogólniam bo nie znam
      tych przedszkoli a z tego co piszecie są takie super,
      ale co moze byc az tak super, w przedszkolu tak drogim i bez
      wyzywienia, panie są mega miłe bo dostają nie 1.000 a 2.000 wypłaty
      bo stac na to przedszkole?

      a jakie są zabawki w tym przedszkolu skoro nie takie normalne?


      • lucy_cu Re: przedszkole montessori 15.02.10, 20:10
        Ranyyyy, Latortura, sama piszesz, że nie masz pojęcia o tej
        metodzie. Więc daruj sobie taką czczą gadaninę, błagam.
        Najpierw poczytaj choć odrobinę, potem pogadamy, ok?
        Montessoriańskie przedszkola to nie jest produkcja geniuszy i nauka
        na siłę. Dzieci się tam fantastycznie bawią, wyobraź sobie.
        Ja tam nie uważam, że to jest jedyny idealny nurt pedagogiczny. Ale
        nie znoszę, jak ktoś krytykuje coś, o czym nie ma pojęcia. To jest
        po prostu nie fair.
        Abstrahując od samej metody Montessori- a wiesz, że moje dzieci, tak
        same z siebie, wychowują się od niemowlaka prawie bez zabawek? I są
        pioruńsko mądre. I są szczęśliwe. Mozna mieć szczęśliwe dzieciństwo
        bawiąc się patykiem pod krzakiem. Ale to zupełnie na marginesie- bo
        Montessori to zupełnie inna bajka. Nie ma zabawek w takim sensie,
        jak my zabawki rozumiemy. Jest za to cała fura fajnych materiałów, z
        którymi dzieci robią cuda. :-)
        A pieniądze- są przedszkola droższe, są i tańsze. Tak masz ze
        wszystkim. Montessori jest akurat warte sporych pieniędzy.
        Drogie sa materiały (właśnie te nie-zabawki), drogie jest
        kształcenie nauczycieli. I bezcenne jest to, jak z dziećmi pracują.
        A reszta- to już jak w każdym biznesie. Lokal, personel. To, do
        jakiej klienteli chcesz adresowac swoją ofertę. Masz w cholerę
        niemontessorańskich przedszkoli tak samo drogich, a czasem i
        droższych. Normalne, rynek jest obszerny, zmieszczą się i tańsze, i
        droższe warianty. Jak widzisz, w moim mieście masz rasowe Montessori
        dużo taniej.
        • f3f Re: przedszkole montessori 15.02.10, 21:07
          >Abstrahując od samej metody Montessori- a wiesz, że moje dzieci, >tak same z siebie, wychowują się od niemowlaka prawie bez zabawek?
          Tu bym jednak zaprotestowała :)))) bo raczej nie same z siebie się tak wychowuja tylko jest to Wasz (czyli rodziców) świadomy wybór :)
          Bo żaden niemowlak czy nawet dwulatek ;) nie kupi sobie sam z siebie zabawek :)
          Oczywiście nie mowie, ze wybór jest zły - tylko imho nie można tu mówić, że tak małe dziecko decyduje o ilosci i o jakości zabawek :)
          • latortura Re: przedszkole montessori 15.02.10, 22:10
            dokładnie o tym samym pomyslałam,

            a skad wiesz czy Twoje dzieci nie chciałyby miec zabawek/więcej
            zabawek?
            muszą przyjąć metode wychowawczą, którą im narzucacie jako rodzice,

            na Twoich linkach są przyrządy do dzielenia, mnozenia,
            tzw. "rachowania",
            jejku, przeciez mówimy o przedszkolu !

            ja uwazam, ze dziecko powinno w tym swoim dziecinstwie porzadnie sie
            wybawic, ogladac bajki, które tak pozniej z melancholią sie
            wspomina...

            wystarczy, ze nasze dzieci pojdą do szkoły mając 6 lat (mają juz
            skrócone dziecinstwo) tam zacznie im sie nauka,
            kolezanka, której dziecko jest juz w wieku szkolnym stwierdziła, że
            od kiedy córka zaczeła chodzic do szkoły ma O WIELE MNIEJ CZASU NA
            ZABAWE, skonczyła sie błoga beztroska, jest duzo nauki, duzo zadan
            domowych, lekcje do godzin popołudniowych,
            wiem, ze mając 6 lat mój synek zacznie juz powazną nauke, wiec chce
            by do tego czasu nacieszył sie dziecinstwem,

            we wszystkim najwazniejszy jest umiar, nie jestem zwolenniczka
            kupowania dziecku samych wypasionych zabawek, oczywiscie, ze próbuje
            sie zainteresowac dziecko innymi rzeczami, typu drewniana, mądra
            zabawka, czy własnie kolorowe kulki do nauki kolorów czy nauki
            liczenia (ale nie zaraz mnozenia, dzielenia),

            a że zabawa patykiem moze byc fascynująca to każde dziecko samo
            odkryje, czy to z bogatszej rodziny czy to z biedniejszej,
            ale skoro takie proste rzeczy są najlepsze to dlaczego są tak
            drogie? ;)
            to wystarczy nazbierac lisci żeby sie mądrze pobawic, zamiast kulek
            perełek mogą byc owoce, kasztany, zołedzie czy zamiast drewnianych
            pudełek z przegrodami wystarczą tanie plastikowe pudełka do
            segregacji ;)
            to są własnie proste metody !

            juz mam jakies pojecie na ten temat, poczytałam troche,
            i podtrzymuje swoje zdanie, w najtanszym przedszkolu gdy beda fajne
            panie bedzie spokój, ciepło, tolerancja i dobre wychowanie,
            nie ma gwarancji, ze w takim drogim nie trafi sie - co prawda
            wyuczona i po kursach - pani, która wcale nie chciała byc
            przedszkolanką ale "tak wyszło", ze poszła na takie studia i nie
            bardzo ma jednak podejscie do dzieci,
            poza tym...dlaczego nie ma wyżywienia? az tak bardzo skupiają sie
            tam na dzieciach, ze nie mają czasu ugotowac? ;)
            rzeczywiscie przedszkole musi byc bardziej ukierunkowane na dzieci
            biznesmenów, skoro jest tylko do godz. 15, mama musi miec duzo czasu
            zeby gotowac cos dziecku do przedszkola, poza tym dzieci w takim
            razie przynoszą rózne posiłki, a dzieci, jak to dzieci - patrza "kto
            co ma", zagladają, mają zachciankę itd,
            w przedszkolu gdzie jest wspolny posiłek, wszyscy mają to samo,
            są "równi" sobie, nikomu nie poleci slinka na deser czekoladowy
            kolegi, samemu mając w tym dniu jogurt,

            prowadzimy z M działalnosc gospod. - mamy własnie taki
            nieograniczony czas pracy, mozemy odbierac synka o 15 i tak pewnie
            bedziemy robic ale przedszkole jest dłuzej, gdyby akurat było wiecej
            pracy, ale ja ciesze sie (mimo iż bardzo lubie przygotowywac Mu
            posiłki) że odejdzie mi troche gotowania, że dziecko zje w
            przedszkolu, że bede mogła wiecej czasu poswiecic na prace itd,

            poza tym, po to są przedszkola, zeby troche odciązyły, za to sie
            płaci, za opieke i organizowanie mądrze czasu oczywiscie ale tez za
            posiłki, coś "nowego" w zyciu dziecka, popróbowanie innej kuchni
            (byle dobrej ;) nauczenie sie innych smaków,
            poza tym, nie oszukujmy sie, wielu rodziców w cenie przedszkola ma
            własnie wyzywienie dla dziecka i odchodzi im robienie dla nich
            obiadów i kupowanie na nie składników,
            wiec tak jak mówie, trzeba miec duzo kasy, zeby zapłacic kilka razy
            wiecej za lokum dziecka poza domem (niby w tej metodzie wazne jest
            miejsce/budynek, przestrzenny, ładnie urzadzony - wydaje mi sie ze
            teraz wiele przedszkoli jest ładnie urzadzonych ale to tez pewnie
            pojecie wzgledne - dla jednych bedą to ładne kolory scian i ładne
            mebelki dla drugich piekne, drogie, z najnowszej kolekcji meble dla
            dzieci) i dodatkowo wydawac pieniadze na jedzenie,

            no, ja jak nic, widze w normalnym przedszkolu wiecej zalet,
            w tym "wypasionym" niestety wyczuwam nosem...mały szpan ;)))

            pozdrawiam (i sorry ze tak długo ;)

            • lucy_cu Re: przedszkole montessori 16.02.10, 00:51
              Dziewczyny. Każde dziecko u mnie dostawało i dostaje zabawki
              przeróżne. Od nas, od znajomych, rodziny. I w 90% przypadków żywot
              takiej zabawki kończy się po dwóch dniach w pudle z zabawkami. Nie
              macie pojęcia, ile przedszkoli dostało od nas zabawki. :-))) Bo
              leżały, latami. A oni bawią się "byle czym".
              Latortura, a Ty dalej nie wiesz, o co chodzi w Montessori, uhuhu. I
              to zupełnie. Cały twój wywód o tym świadczy. No, nie wiesz.
              Z posiłkami jest przeciez różnie w różnych placówkach, z godzinami
              otwarcia też. To "moje" pracuje od 7.30 do 17. :-) Coraz więcej
              przedszkoli wszelkiej masci korzysta z usług firm cateringowych i
              obrady są przywożone, nie ma własnej kuchni.
              Połowa Twojego postu to wywód o skracaniu dzieciństwa (o czym w
              Montessori NIE MA MOWY! Montessori to chołubienie dzieciństwa,
              pochylenie się nad każdym dzieckiem indywidualnie i słynne
              montessoriańskie "daj mi czas"- czyli każde dziecko rozwija sie
              własnym rytmem! ), a w drugiej połowie odnosisz specyfikę tego
              jednego warszawskiego do wszystkich. :-)
              Nieważne.
              Ja tam swoje wiem i to mi wystarczy, a Montessori się samo obroni. :-
              )
              • latortura Re: przedszkole montessori 16.02.10, 08:48
                ok, ok, ok... kazdy dokonuje własnych wyborów,
                ja wybrałam prywatne, z naciskiem na wychowywanie w muzyce, w którym
                są kamery w kazdym pomieszczeniu, zasiegłam opinii n/t jedzenia,
                które podobno jest b.dobre,

                tylko chodzi o tą kasę,
                u Ciebie 550 zł tak? to faktycznie normalnie i jesli przedszkole
                bardzo Ci odpowiada to tylko sie cieszyc ;)

                mi raczej nadal chodzi o kwote 2.500 i bez wyzywienia,
                swoja drogą to ciekawe, że takie przedszkole tak rózni sie bardzo
                cenowo, 550 a 2.500 to spora roznica,
                rzeczywiscie łatwo w tej kwestii o oszukanstwo,
                no i zeby była pewnosc że panie napewno bedą tak cierpliwe i tak
                powaznie traktowały dzieci,
                mysle, ze w kazdym przedszkolu jak trafi sie dobra pani to bedzie
                miała taki stosunek do dziecka, poswieci Mu czas, porozmawia,
                no chyba ze w montessori jest tych pan o wiele wiecej i mają czas
                dla kazdego dziecka indywidualnie, nie wiem,

                a zapytam w kwestii obiadów, nie chciałabys czasem, zeby odciążyli
                Cie z gotowaniem ?
                • lucy_cu Re: przedszkole montessori 16.02.10, 09:30
                  Latortura, to jest wolny rynek.
                  Takie różnice cenowe są w każdej branży. W Warszawie na dzień dobry
                  masz dużo drożej niż w innych miastach.
                  No widzisz, ktoś by się tak samo mógł przyczepić do Ciebie, że np
                  nie ufasz personelowi i rajcuje Cię ten monitoring, albo że chcesz z
                  dziecka zrobić nowego Chopina, no nie? Albo dlaczego od razu
                  prywatne, może boisz się żeby dziecko chodziło z "byle jakimi"
                  dziećmi z osiedla? Mógłby się przyczepić? Mógłby.
                  Przedszkoli jest w pierniki, mają przeróżne programy. Mają też różny
                  standard lokalowy itd. I różne ceny. Klient idzie i wybiera, proste.
                  Z obiadami, pewnie, dla pracującego rodzica dobrze jest, jeśli
                  dziecko zje w przedszkolu. I w moim przedszkolu obiady były, a jakże-
                  mnie to odpowiadało. Ale to znowu- klient chce, klient szuka takiej
                  oferty, która mu będzie odpowiadała.
                  Dla mnie 4000 miesięcznie za zerówkę to szaleństwo. Ale i taka
                  oferta znajduje odbiorców. Nie ma w tym nic złego, że są i takie
                  placówki. Jaka Twoim zdaniem powinna być ta "właściwa" kwota
                  czesnego? 200 zł? 400? A dlaczego akurat tyle? Wszystko jest
                  względne. ;-)
                  • olcia.kaktus Re: przedszkole montessori 16.02.10, 09:56
                    wydaje mi się, że cena przedszkola "do zaakceptowania" jest zależna od zarobków
                    rodziców. Dla osób zarabiających 2500 na rękę (w Warszawie to nie jest wcale
                    takie nienormalne, raczej bardzo powszechne wynagrodzenie) koszt przedszkola
                    2500 jest kosmosem, bez względu na to "co tam dają".
                    Z drugiej strony bez względu na to czy przedszkole jest montessori czy zwykłe,
                    nie ma gwarancji, że będzie "tym o co nam chodzi".
                    Wiele rzeczy z filozofii monesoriańskiej jest dla mnie tak oczywistych, że
                    byłoby dla mnie czymś złym, gdyby tego nie było w przedszkolu "normalnym" mam tu
                    na myśli właśnie szacunek dla każdego dziecka, jego odmienności,
                    indywidualności, danie mu czasu tyle, ile potrzebuje.
                    Ja teraz stałam się zwolennikiem posłania dziecka do przedszkola zwykłego,
                    państwowego, gdzie jest dużo dzieci, jest różnorodność zajęć. Dzięki temu
                    zetknie się już teraz z odmiennością innych, będzie miała grupę z której
                    wybierze sobie osoby do zabawy, a nie będzie skazana na 3-4 rówieśniczki w
                    prywatnym. Chcę jej pokazać właśnie, że świat to ludzie różni. Choć mam plan
                    zajmowania jej w domu własnie ciekawymi rzeczami, naukami nietypowymi dla
                    przedszkoli które mają ustalony z góry "program".
                    • latortura Re: przedszkole montessori 16.02.10, 10:11
                      dokładnie,
                      mnie tez sie wydaje, ze podejscie montessori do dzieci powinno byc
                      standardem w kazdym przedszkolu, niezaleznie jakim,

                      tak, wszystko uzaleznione jest od zarobków rodzicow,

                      chyba najbardziej w tym watku wkurzyła mnie pani mag, której juz tu
                      nie widze, to ona zasugerowała ze "jak mozna nie wydac na
                      przedszkole całej pensji", wrrr...

                      oby w kazdym przedszkolu, niezaleznie od tego ile rodzice mają
                      pieniedzy dzieci miały jak najlepsze panie i czuły sie szczesliwe,

                      szkoda, ze juz w tak młodym wieku człowiek zaczyna byc segregowany
                      wg zasobnosci portfela rodziców...

                      • e.tm Re: przedszkole montessori 18.02.10, 00:03
                        Ja też dołączę się do wypowiedzi, że 2500 to za dużo, bo nigdy nie
                        będę tyle zarabiać. Na szczęście mieszkam na północy - w Gdańsku
                        ceny są znacznie niższe choć to i tak niemały wydatek. Metodę uważam
                        za najlepszą dla swoich dzieci i .....zostało utworzone przedszkole
                        bliżej niż Gdańsk i tam wożę dzieci 2 razy w tygodniu 50km w jedną
                        stronę - warto. Wszystko jest lepsze niż moje tradycyjne przedszkole.
Pełna wersja