po 4 dniach przedszkola znow chora

27.11.09, 11:02
Jednak Iga nie wytrzymałą całego tygodnia w przedszkolu, już wczoraj było niewyraźnie, a dziś zatrzymałam ją w domu. Z gilem do pasa obydwoje, nie mam siły na kolejne tygodnie choroby :((
Bo jak jest najgorzej to T zawsze w delegacji, psychicznie już nie wyrabiam, nie mówiąc o tym, że za każdym razem też sama walczę z chorobą, zwolnień w pracy mamy przecież nie ma. Już nawet zaczęliśmy myśleć o powrocie do Warszawy, jednak pomoc rodziny nawet w małym stopniu, przydałaby się w naszej sytuacji.
A z jasnych stron: dzisiaj obydwoje pięknie się bawią od rana, razem i obok siebie, Idze jednak uspołecznianie przedszkolne świetnie robi. RYś przespał wczoraj pół dnia, a potem spał od 17 do rana z przerwą na jedzenie, a dziś wyraźnie dojrzalszy z niego człowiek, widać skok rozwojowy jak nic.
Jak to cudownie mieć dwójkę z małą różnicą wieku, żeby nie chorowali tylko!
    • leluchow1 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 11:05
      U nas było tak samo. Od wrzesnia do maja Mateusz się przeziębiał a Piotruś
      zaliczył 10 antybiotyków. W maju powiedziałam dość. Mateusza zabrałam z
      przedszkola i od tej pory była jedna drobniutka infekcja jelitowa.
      • zuzaze_78 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 11:31
        Wczoraj byłam z nimi na wymazie, pielęgniarka powiedziała, że dzieci muszą przez to przejść prędzej czy później, że jak nie chodzą do przedszkola, to potem w szkole tak chorują.
        W ciągu pół miesiąca dostali po 2 antybiotyki. Trochę się martwię, szczególnie o Rysiaczka, ma 8 i pół miesiąca.
        • lilka.k Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 11:39
          Moi aż tak często nie chorują, zdecydowanie więcej chodzą niż nie chodzą. Zuch
          chłopaki, bo nie wiem co bym zrobiła, pracujemy przecież oboje.
          Teraz taki głupi okres na choroby.
          ja też wolę, żeby teraz to przeszły niż w szkole, bo potem w szkole za dużo
          zaległości.
          • zuzaze_78 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 11:58
            Hmm, a ja się zastanawiam, na ile Iga może załapać coś od dzieci, które chodzą z nią do przedszkola. Prawda jest taka, że zawsze jest tam przynajmniej dwójka z gilami, niestety jedno z ewidentnie zielonymi pod nosem. Do tego nie każdego dnia wychodzą na dwór, bo mama któregoś czy kilkorga dzieci prosiła, żeby ich dzieci nie wychodziły, a panie nie moga inaczej tego logistycznie rozwiązać i siedzą wszystkie. W rezultacie spędzają po kilka dni z rzędu cały dzień w tych swoich zarazkach. Na razie jeszcze nic za bardzo nie mówię, bo te 3 dni na początku i 4 teraz nie są do końca miarodajne, panie mówiły, że w tygodniu przed powrotem Igi, codziennie chodzili na długie spacery. Jak jest z dostępem do świeżego powietrza w miejscach, gdzie chodzą Wasze Lipczaki? I co z tolerancją na zagilowane, kichające dzieci? Wg mnie dziecko, które nie nadaje się do wyjścia na dwór, nie powinno również przychodzić do przedszkola.
            • qwoka Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 12:32
              Maja od poniedziałku chodzi do przedszkola i póki co zdrowa, ale
              mysle, że długo się nie bede cieszyła, bo niestety w jej grupie
              widziałam przynajmniej 2-ke dzieci z kaszlem lub katarem. Zobaczymy
              jak bedzie...
              Co do spacerów to z tego co widziałam w tym tygodniu dzieci
              codziennie wychodziły, ale moim zdaniem zdecydowanie za krótkie te
              spacery (ok 20 min). Szczerze mówiąc to nie wyobrazam sobie, żeby
              któraś z matek zarządziła brak spaceru. Skoro dziecko przyszło do
              przedszkola, to raczej spacer mu nie zaszkodzi. A jesli miałby
              zaszkodzic, to znaczy że nie powinno w ogóle przychodzić do
              przedszkola.
    • hapie Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 12:01
      Oj co ja czytam. Kurczę to nie fajnie ale wiesz że u nas podobnie.
      Dopiero co się udało wykaraskać po 3tyg chorowania. Na razie jeen
      tydz w przedszkolu zaliczony. Powrót do Wawy???? No niezłe myśli Was
      nachodzą niezłe
    • lucy_cu Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 12:45
      Byle do wiosny. A kolejny rok przedszkolny już będzie bez choróbsk,
      zobaczysz. :-) Przeważająca większość dzieci idzie takim schematem.
      Ważne jest, żeby trafić na dobrego lekarza, który będzie się starał
      leczyć te częste na początku infekcje jak najłagodniej, bo ładowanie
      antybiotyków na wszystko dodatkowo osłabia.
      Ryś swojego przedszkola już prawdopodobnie nie odchoruje- będzie
      miał szkołę życia teraz. ;-)
      Jesli byś zabrała Małą teraz z przedszkola, cała zabawa zaczęła by
      się od nowa przy kolejnym podejściu- już lepiej teraz się
      przemęczyć. ;-)
      U nas w przedszkolu był niby zakaz przyprowadzania dzieci kichająco-
      kaszlących. Zarażali się i tak, bo człowiek częstuje wirusami
      jeszcze przed wystąpieniem wyraźnych objawów.
      Ale na spacery chodzili codziennie, bez względu na pogodę. No,
      chyba, że potwornie lało, wiało czy mroziło. ;-)
    • lipiec_2007 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 13:10
      najpierw sie zdziwie tym, ze jakas matka nie chce, zeby jej dzieci
      wychodzily na dwor. no zaraz! inna moze sobie zazyczyc, zeby jej
      dzieci nie malowaly farbami, bo sie brudza albo cos rownie
      niedorzecznego.

      mnie sie tez wydaje, ze szkoda byloby Ige zabierac teraz z
      przedszkola. ja tez mam dwojke z podobna roznica wieku i drze
      codziennie o zdrowie obojga. spytaj w przedszkolu, jakie maja zasady
      dot. przyprowadzania zagilonych kaszlacych dzieci.
      • leluchow1 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 13:24
        u nas w sumie większego problemu nie było - Mateusz jest teraz z nianią
        Piotrusia. Myślę ze nie da się uniknąć zainfekowanych dzieci w przedszkolu. Po
        prostu nie da się. No i nie ma, tak przynajmniej twierdzi nasza pani pediatra i
        alergolog, czegoś takiego jak wychorowanie się. Owszem zawsze wejście w grupę
        dzieci to wyzwanie dla organizmu i jego odporności. Ale nikt mi nie powie że
        odporność dziecka 8 miesięcznego jest taka sama jak 6 latka. Każdy rok więcej
        sprawi że organizm jest silniejszy. Mateusz lepiej radzi sobie z infekcjami niż
        Piotruś. A Piotruś lepiej radzi sobie z nimi teraz niż rok temu.
        • leluchow1 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 13:27
          I dziwię się przedszkolankom że słuchają tych matek odnośnie spaceru. To ty
          sobie zażycz żeby wychodziły :-)
          • burdziaa Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 14:01
            Buuu a miałam Cie pytac o spacer, wspolczuje Wam bardzo,kiepska
            sprawa z tym zarazaniem od innych dzieci i niewyobrazalne dla mnie
            to niewychodzenie na spacer...kurcze ciekawa jestem jak w przyszłym
            roku Julek odnajdzie sie w grupie,mam obawy:( My codziennie
            niezaleznie od pogody minimum 3 godziny na spacerze jestesmy, a Wy
            tu piszecie o 20 minuach na dworze:(
            Nasi przycjaciele naturoerapeuci jak i alergolog powierdzają,ze nie
            ma czegos takiego jak'wychorowanie się'na zapas- inna jest odpornosc
            roczniaka,dwulaka a inna pieciolatka wiec idac tym tropem im pozniej
            do grupy tym dla dziecka bezpieczniej.Ja poszłam od razu do szkoły
            (bez przedszkola) w wieku 6 lat i nie chorowałam,ciekawe czy to
            przypadek czy faktycznie wieksza dojrzałosc układu odpornosciowego?
    • lucy_cu Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 14:46
      Nie można mówić o "wychorowaniu się" w tym kontekście, że każde
      dziecko musi przejść 10 zapaleń oskrzeli, 15 angin i 40 katarów,
      żeby jego układ odpornościowy zaczął nalezycie funkcjonować. ;-) U
      jednego tych infekcji będzie więcej, u drugiego mniej.
      Ale jednak zdecydowanie jest tak, że dzieci, które zaliczyły żłobek,
      mniej chorują w przedszkolu. A do żłobka zasuwają jako
      paromiesięczniaki przecież. W zerówce z kolei też wyraźnie widać,
      kto dopiero zaczyna być "między dziećmi", a kto jest starym
      przedszkolakiem. ;-) To nie może byc przypadek.
      Podejrzewam, że prawda, jak to zwykle bywa, lezy sobie gdzieś
      pośrodku. ;-)
    • zabka11 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 15:54
      Kurcze, a na skype pisałam do Ciebie, z zapytaniem o spacer:)
      Kochana, mam dejavu czytając co piszesz, moja Gośka notorycznie
      omijała czwarki i piątki w przedszkolu, a piątki... to zawsze. Po 2-
      3 tyg w domu, potrafiła pójść 3 dni, w 4 mieć katar, w 5 gorączka,
      na weekend zazwyczaj, i tak w kółko. Waliłam głową o ścianę, nie raz
      wyjąc w łazience z bezsilności;/
      Dobrze, że pracowałam w sklepie u roziców i mogłam brać wolne ile
      trzeba było.
      Tak, statystycznie rzecz ujmując, pierwszy rok przedszkolaka jest
      najtruniejszy, u nas niestety trwało to 3 lata!!! nim Gośka
      się "wychorowała", że tak powiem....dopiero w zerówce było lepiej,
      no i teraz, jesteśmy po pierwszej infekcji(bez antybiotyku), od
      września, więc nie jest źle.
      Uważaj z tymi antybiotykami, inhaluj, opukuj, nawilżaj, ściągaj
      katar na maxa, nie pozwól mu się "zagnieździć", żeby się bakterie
      nie rozwijały, a antybiotyki tylko gdy już wszystko inne zawiedzie.
      One pomagają, ale i osłabiają organizm na 6 tyg, i dlatego dzieci o
      2 tyg znów coś łapią....i tak koło macieju.
      Zuza, dobrze, że Ty nie pracujesz, w sensie zawodowo, choć wiem, że
      nosiłaś się z zamiarem powrotu do pracy.
      Trzymam za Was kciuki, żeby tym razem infekcja rozeszła się po
      kościach.
      Pozdrawiam serdecznie, i buziaki dla Igi i Rysia:)
      • patrice7 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 16:04
        Zuza to norma:)
        Bedzie chorowac tak czy siak:)
        Lepiej teraz i potem bedzie mniej.
        Korzystaj poki nie pracujesz i nie musisz sie martwic zwolnieniami.
        • solaris31 Re: po 4 dniach przedszkola znow chora 27.11.09, 23:13
          dokładnie - niestety, to norma. sama przechodziłam, to wiem :? z
          Elką przeszliśmy przez roczny koszmar i półroczny półkoszmar, az w
          końcu po operacji, sanatoriach, zabiegach i cudach na kiju moje
          dziecko złapało nieco odporności i teraz jest w końcu dobrze.
    • joaska_29 Re: po 4 dniach przedszkola chora 09.12.09, 21:49
      Dołączam do grona chorujących przedszkolaków :-(
      Ola poszła od 1 grudnia do przedszkola. Było cudownie,
      zaklimatyzowała się bez żadnych ryków i krzyków. Taka byłam dumna,
      aż tu w niedzielę 6 grudnia obudziła się z katarem! No żesz...
      Efekt: siedzi w domu, katar i kaszel okropny, ja też chora, a jej
      dziś się chyba pogorszyło - temp 38 st i podejrzewam gardło :( Jutro
      pediatra. Jestem załamana jak czytam Wasze posty, że dzieciarnia
      więcej choruje niz chodzi do przedszkola.
      Kazda choroba jej potwoenie mnie stresuje w dobie dzisiejszych
      przypadków, powikłań, tfu, tfu, tfu.
      Poszła do przedszkola i jak to miało być cudownie!
      • yaga.f Re: po 4 dniach przedszkola chora 09.12.09, 23:06
        Choroby przedszkolaków wcale nie są "normą". Filip chodzi do
        przedszkola i nie choruje (odpukać oczywiście w niemalowane).
        Nie wiem czy to do końca moja zasługa, ale ja:
        1) daję mu tran od 4 m-ca życia
        2) od urodzenia wzmacniam jego system immunologiczny do walki z
        chorobami poprzez NIEUNIKANIE kontaktów osobami chorymi (o jak mnie
        zdenerwowała dr w szpitalu jak leżałam z Filipem po jego urodzeniu
        wypraszając z oddziału córkę mojej siostry- bo dzieci przenoszą
        choroby- przecież to był lipiec, ja sama na sali, a ewentualnym
        zarażonym moje dziecko o którym ja decyduję- no ale ok to szpital
        więc trzeba się podporządkować). Do tej pory nie ma też problemu,
        aby odwiedzić znajomych, którzy np mówią że ich dziecko ma katar. Ja
        traktuję taką wizytę jako trening dla systemu immunologicznego
        Filipa. Oczywiście nie zaprowadziłabym go do domu w którymś ktoś
        choruje na jakąś zakaźną chorobę, ale zwykłe przeziębienia (kontakt
        z taką osobą) są jak naturalna szczepionka- i ja mu taką serwuję od
        urodzenia.
        3) nie przegrzewam dziecka- Filip śpi w samej podkoszulce z krótkim
        rękawem (jeszcze nigdy nie kupiłam mu piżamy), od dwóch dni dopiero
        zakładamy mu zimowe buty- chodził do tej pory w zamszowych trampkach
        na zwykłej gumie, każemy mu skakać po kałużach, jak na dworze
        zdejmie czapkę to mu jej w panice nie zakładamy szybko z powrotem,
        nie kupujemy kombinezonów, ocieplanych spodni...
        4) jak już się coś przypałęta- to nie dajemy antybiotyku!
        • qwoka Re: po 4 dniach przedszkola chora 10.12.09, 07:57
          Owszem chorowanie nie jest normą, ale nawet jak zahartujesz dziecko
          to nie ma żadnej gwarancji.Do tej pory Maja była zdrowa jak ryba.
          Moze ze 2 razy była przeziebiona i tyle, zero antybiotyków i tez
          specjalnie na nią nie chuchałam. Zawsze ubieram ją dużo lżej niż
          siebie, ale nie wiem czy to coś daje:]
          Maja poszła do przedszkola pod koniec listopada i po tygodniu
          przedszkola zachorowała. Fakt, nic wielkiego (przeziebienie) i w
          sumie się tego spodziewałam, ale myślałam że dłużej pochodzi..
          W wiekszości przedszkoli jest dośc ciepło, duszno, pogoda też
          sprzyja róznym wirusom, wiec nawet super zdrowe dzieci są w takich
          warunkach bez szans;)
        • smolineczka Re: po 4 dniach przedszkola chora 10.12.09, 08:03
          Yaga, czytam i zastanawiam się czy chciałabym zmienić moje podejście do chorób
          (jestem straszną panikarą) na Twoje... bo chyba teoretycznie się z Tobą
          zgadzam,że nie można przez cały czas tylko uważać na kichnięcia, kałuży i czapkę
          ;) ale z drugiej strony,jesteś odważna,bo dzieciątka są jeszcze malutkie i w
          sumie żaden tran (jak każdy inny specyfik tego typu) jedynie pomaga,ale nie
          załatwia sprawy. wystarczy,że dzieciątko jest osłabione - nie wyspane, brak
          apetytu, zimny wiatr - i ja osobiście już się zamartwiam. muszę brać przykład z
          takich odważnych mam jak Ty :)
        • alcea3 Re: po 4 dniach przedszkola chora 10.12.09, 10:13
          Yaga Twoj przypadek jest jednym z niewielu i to ze sie hartuje dziecko wcale nie
          musi oznaczac brak chorob.
          Mam podejscie dokjładnie takie jak Ty i te same zachowania.
          Nie unikam przeziębień, chodzę z Malwą do przeziębionycgh dzieci,zakatarzonych
          itd. Oczywiscie tak ajk napisałas, nie do żadnych chorob zakaznych,ale zwykle
          katarki,kaszelki to dla nas nie jest przeszkoda na odwiedziny.
          Malwina tez tak "trenowana" od małego,brak przegrzewania, zima max 16 stopni w
          domu, spacerki,czosnek itp. I co?
          I poszła do złobka i po kilku dniach juz chora, 3 tyg w domu kilka dni w zlobku
          i znow to samo i tak do wiosny :)
          Teraz chodzi juz drugi rok i byla chora od sierpnia raz.
          Takze, ajk widac nie ma gwarancji :)
          PS do jakiego przedszkola chodzi Twoje dziecko? prywatnego> Ile dzieci w grupie?
          • yaga.f Re: po 4 dniach przedszkola chora 10.12.09, 22:50
            Filip chodzi do zwykłego państwowego przedszkola, do grupy
            wczesnoprzedszkolnej - niestety u nas w mieście ktoś mądry inaczej
            zlikwidował wszystkie żłobki. Jedyna alternatywą jest grupa
            wczesnoprzedszkolna (dzieci od 1 do 2,5 lat). I Filip do takiej
            chodzi. W grupie jest 25 dzieci, choć teraz przychodzi max 10.
            Nie uważam że tran i hartowanie dziecka są lekiem na całe zło, ale
            zauważyłam wśród dzieci znajomych pewną zależność- najwięcej chorują
            te, które są notorycznie przegrzewane- dwa razy (u dwóch różnych
            znajomych) o mało co nie puściłam głupiego tekstu jak zobaczyłam, że
            jedna znajoma szykując dzieci spać pod piżamę zakłada im pajacyki, a
            druga podkoszulkę i RAJTUZY!!!! I obie tłumaczyły to wątłym zdrowiem
            dzieci. No sorry, wg. mnie to wątłe zdrowie wynika z "zapocenia"
            dziecka.
            • alcea3 Re: po 4 dniach przedszkola chora 10.12.09, 23:14
              zgadza się, tak wielu ludzi nie rozumie,ze watle zrowie z przegrzewania i braku
              hartowania.
              • zuzaze_78 Iga w przedszkolu 11.12.09, 09:10
                Uff, może będzie już lepiej. Iga chodzi do przedszkola od zeszłego piątku i na razie zdrowa. T rozmawiał z właścicielką przedszkola o absolutnej konieczności wychodzenia z Igą na spacer i póki co codziennie ją wyprowadzają. Kamień z serca, bo jednak nie chciałabym zmieniać miejsca, Gutek tak dobrze się zaadoptował od razu.
                Aha, młoda bierze teraz Kidabion, a oprócz tego doustną szczepionkę wspomagającą odporność broncho-vaxum.
                Za to Ryś począwszy od pierwszej listopadowej infekcji obojga, nieprzerwanie ma katar. Właściwie nie wiadomo już, dlaczego. Jest pod okiem pediatry (jutro znów mamy kontrolę), badał go laryngolog. Czekamy na wizytę u alergologa, może to coś wyjaśni. Martwi mnie to bardzo. Ale przynajmniej siostra się trzyma, tyle dobrego!
                • alcea3 Re: Iga w przedszkolu 11.12.09, 09:39
                  Zuza lekarz wam przepisał ten broncho -vaxom?
                  Przeciez Zuza nie ma problemow z drogami odechowymi prawda?
                  Trochę się zdziwiłam ,bo to dla osob, przewlekle chorujących na zapalenia drog
                  oddechowych,a jesli Iga nie choruje to po co taka ingerencja.
                  Chyba ze cos sie zmienilo i podaje sie go teraz profilaktycznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja