boazeria
27.11.09, 16:40
lipcowe prawie od urodzenia wozilam do mojej mamy- i tam kladli go
spac i spal w dzien 2-3 godziny
weekend spedzal z nami w domu i tez o tych porach zasypial
odkad jestem na L4 i siedze sama z z synkiem w domu- ani razu nie
zasnal w dzien!
mordega dla mnie bo chcialabym choc chwilke miec wolniejsza a i
mlody o 18tej juz marudny
wstaje o 7 rano jako pierwszy, kladziemy go spac o 21-21.30 bo juz
ledwo zipie
probowalismy juz wszystkiego: zaslanianie rolet, zasypianie z nami
obojgiem, zasypianie przy bajeczkach, zasypianie przy butelce mleka,
szalenstwa na placu zabaw i dlugie meczace spacery, nawet autem go
wozilismy i wielkie NIC!
w przyszlym roku chce go dac do przedszkola a tam chyba maja
lezakowanie? nie wiecie w jakich godzinach?