z serii reakcje : czy u was tez...

27.11.09, 17:26
dziecko caluje napotkane dzieci jak chce sie z nimi bawic?
bo mi misiek wlasnie tak robi...
bez wzgledu na plec oraz wiek :D
wczoraj obcalowal szymona *sasiad z gory 4 latek)
dzisiaj nieznana mi blizej dziewczynke ( na placu zabaw) zeby chciala
z nim pojsc za raczke.
hmm...nie powiem zeby mi sie to w czasie powszechnie panujacyh
chorobsk ( w tym i grypy) podobalo
rzecz w tym ze misiek nie odpuszcza.
:)
ciagnie do dzieci i chce zeby dzieci robily to co on pokaze -
ewidentnie chce rzadzic.
tlumaczenia na razie nic nie daja.
nie wiem jak sobie radzic z tym moim calusnikiem...
    • uczula uuup :) 28.11.09, 00:42

      • ankas4 Re: uuup :) 28.11.09, 03:38
        Niezły jest z tym całowaniem:) uśmiałam się:)))
        Nasz tak nie ma, ale ma ze ściskaniem akcje, jak lubi jakies dziecko to zaczyna
        je ściskać na powitanie lub tak nagle spontanicznie, czasami przwróci dane
        dziecko, czasami chce pocałować a wyjdzie mu z tych emocji ugryzienie w
        policzek:)) , ja jestem ogolnie czujna, jak juz widze,ze zbliza sie
        niebezpiecznie blisko do danego dziecka to go łapie za kaptur i mu mówię,ze nie
        mozna ,bo dziecko jest mniejsze, używam słowa;'Dzidziuś' i on wtedy wycofuje sie
        z 'ataku':) i mowi do mnie;'MAMA dzidzius mały,Tymo duzy' i jakos mu przechodzi:)))
        Czasami sie tez całuje z dziecmi ale tylko takimi, ktore zna, jednak od kiedy
        zaczął mu sie katar też ucinam te Jego pieszczoty i mowie mu,ze moze podac
        rączkę na przywitanie.

        Pozdrawiam serdecznie
        • anmroz Re: uuup :) 28.11.09, 07:35
          Dopóki mu nie przejdzie, musisz stać na straży :)Zwłaszcza teraz, w sezonie
          grypowym, szkoda,żeby zachorował.Mój też "całuśny", więc staram się uprzedzać
          jego zachowania.
          • uczula Re: uuup :) 28.11.09, 09:12
            :)
            uff
            czyli w zasadzie to normalne.
            moj atakuje te dzieci, ktore bardzo lubi i z ktorymi chce sie bawic
            :)
            czyli raczej te WIEKSZE od siebie.
            hah...czasem gdy chce ciumnac to nie dosiega :Dhah..
            no ale czasem drugie dziecko go odpycha i wtedy misiu sie jeszcze
            bardziej zaperza.
            ech...na razei stwierdzilam ze musze mu to troche potlumaczyc, zeby
            nie byl taki namolny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja