dlaczego imiona rodzeństwa...

01.12.09, 21:50
...mają do siebie pasować? Bo nie za bardzo rozumiem :)
oczywiście imię powinno się podobać rodzicom i pasować do nazwiska (bo tworzy z nim całość). Ale po co brat ma pasować od brata czy siostry? Dzieci a później dorośli będą przecież funkcjonować niezależnie od swojego rodzeństwa (Michałek przedstawi sie "Michałek Iksiński" a nie "Michałek brat Oleńki". Tym bardziej gdy dotyczy to bliźniąt to wydaje mi się, że należy stawiać na ich indywidualność a nie szukanie dodatkowych "cech" wspólnych.
---
Michał 15.07.2007
    • zabka11 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 01.12.09, 22:08
      O kurza twarz...pytanie w sam raz do mnie, bo ja mam Jasia i
      Małgosię;)
      Ale jak bum cyk, cyk nie było to planowane, wyszło tak:) m chciał
      Małgosię, no a ja zapragnełam Jasia:)...hihih, no bo pasuje:)
      A czy muszą pasować...no nie muszą przecież, ale i tak jak dorosną
      to faktycznie będą inni, zresztą rodzeństwo, nawet bliźniaki są
      inni, a nadając im pasujące imiona, i tak ich nie przypasujemy, bo
      są jacy są...czyli inni;)
      Ale się zagmatwałam:) idę spać...hihih
      • mimi_mm Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 01.12.09, 22:14
        nigdy sie nad tym nie zastanawialam ale rzeczywiscie niektore imiona rodzenstwa
        pasuja a niektore nie. ja w klasie mialam koleznake o imieniu Henryka a jej brat
        rok mlodszy mial na imie Olivier - chyba nie podoba mi sie takie dobieranie
        imion u rodzenstwa wole jak imiona rodzenstwa do siebie pasuja
    • klarysa007 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 01.12.09, 22:12
      To chyba nie jest tak, że MAJĄ pasować :) Tylko, że tworząc Rodzinę lubimy ją
      sobie składać w całość pod każdym względem. Więc imiona też czasem dopasowujemy.
      Nie każdy tak robi, bo przepisu nie ma ale zabronić też nie można ;P
      Zresztą - często bywa tak, że jak się maluch rodzi to wystarczy spojrzeć i już
      wiadomo czy ten wybrany 5 miesięcy temu "Flawiusz" pasuje czy nie. I albo mamy
      Flawiusza albo Jasia :)
    • metanira Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 01.12.09, 22:13
      Ja lubię symetrię, spójność i takie tam ;) I dlatego podoba mi się, jeśli imiona
      rodzeństwa do siebie pasują. Nie za wszelką cenę i do granic możliwości, ale
      żeby były w podobnym stylu, np. z tej samej "epoki", czy o podobnym stopniu
      popularności. No jakoś mi się nie podoba, jak np. jedna córka to Ania, a druga
      Wirginia ;) albo jedna Bronisława, a druga Laura. I jeszcze lubię jeśli imiona
      wszystkich dzieci albo mają "oficjalne" zdrobnienia albo nie (Kasia i Ania,
      Marek i Michał, a nie Ania i Laura albo Tomek i Marek). I jeszcze uwielbiam
      imiona literackich par ;) (mąż i tak nie pozwoli mi dać planowanej córce imienia
      Aldona ;) )
      Ale to moje zdanie i wcale nie uważam, że imiona rodzeństwa MUSZĄ do siebie
      pasować - każdy robi, jak mu się podoba :)
      • zurawina100 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 06:56
        Ja mam podobne zdanie do metaniry. Podobają mi się imiona staropolskie i
        słowiańskie, ale nie udziwnione, wyszło to co poniżej:)
    • lipiec_2007 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 01.12.09, 22:32
      pewnie dlatego, ze wszystko musi miec jakis sens i porzadek. ja mam
      tak troche jak metanira. i faktycznie blizniaki to sa odrebne byty,
      czy podmioty to jednak dla rodzicow (czyli wybierajacych imiona)
      wciaz funkcjonuja jako pawel i gawel, jacek i agatka, czy alina i
      balladyna. na indywidualnosci na pewno nie straca.
    • smolineczka Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 06:02
      nie koneicznie muszą pasować
      jestem Ania, a moja starsza siostra jest Irką - Irena i Anna, niby nic
      wspólnego, ale ja się przyzwyczaiłam ;) i rodzicom siępodobało
      ale wiecie co? mamy zupełnie odmienne charaktery, tak jak i imiona
    • qwoka Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 08:15
      ale tak mówicie o tym, że imiona muszą pasowac do dziecka, do jego
      charakteru, a nie do rodzeństwa, ale przecież zwykle imię wybiera
      się zanim dziecko się urodzi, wiec trudno przewidzieć czy bedzie
      pasowało czy nie:)
      • zuzaze_78 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 08:40
        A mają pasować? My lubimy krótkie imiona, Po Idze dla chłopca szukaliśmy czegoś niedługiego, ale wyszło, że tylko zdrobnienie krótkie. Iga i Ryszard - czy to jakoś specjalnie pasuje - nie wiem. Za to na pewno te imiona podkreślają (przynajmniej w naszych uszach) indywidualność naszych dzieci, nie wyobrażam sobie innych imion, te są dla nich idealne.
        • lilka.k Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 08:44
          Joanna Brodzik dała takie imiona swoim bliźniakom, że nawet się rymują, he he:
          Franek i Janek :)
          I fajnie.
          Ja sobie nie wyobrazam, by np Franek był Frankiem a Antek np. Marcinem.
          Antek i Franek brzmią super i juz.
          Choc Franek miał byś Jasiem...ale tak ma na drugie.
          To jest niesamowite jak imiona moich chlopakow do nich pasują..nic bym nie zmieniła.
          • paris4 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 09:23
            No pasować nie muszą przecież. Wolna wola, ale jak dla mnie Antonina
            i na przykład Nikola brzmią cokolwiek dziwnie;)
          • agusiajasia Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 21:32
            Moi też się rymują :) Tak samo jak małe Brodziki :)
            • lilka.k Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 21:35
              Faktycznie!
              Aga, genialne masz te imiona dzieciaków.
              U nas jakby była dziewczyna i chłopak to by byli: Zosia i Franek :D
              • agusiajasia Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 22:02
                No to prawda, imiona mają super :) Moim zkromnym zdaniem. Jeszcze mi się marzy
                Helenka....... :)
                • lilka.k Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 03.12.09, 08:10
                  Oj Helenka też cudnie....aż żal, ze juz u mnie basta :)
    • olcia.kaktus Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 10:03
      Musieć nie muszą pasować, ale tak jak już ktoś to napisał - rodzina to całość.
      Dla rodziców dzieci to ich potomstwo, często na zmianę ich wołają, przedstawiają
      innym razem. Nadawane imiona dzieciom świadczą o rodzicach. Właśnie o ich guście
      - imiona tradycyjne/nowoczesne, umiłowaniu do tego, by było krótkie/długie,
      pasujące do nazwiska albo imion w rodzinie (znam wiele rodzin, gdzie dzieci mają
      imiona na tą samą literę)
      To jest trochę tak, jak z wyczuciem porządku, harmonii. Jednym nie przeszkadza,
      że nie pasuje, nie brzmi podobnie itp, a inni nie mogą obok tego spokojnie przejść.
    • asuzi Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 10:19
      wiesz głupio by brzmiało Petronela i Sandra
      • malenkie7 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 14:08
        podoba mi sie teoria o symetrii i spojności:)
        moja rodzina ma nad wyraz pospolite imiona - Ewa, Piotr i Paweł.
        A co zdecydowalo, ze urodzil sie wlasnie Piotr? Bo wystarczy zerknąć
        do weekendowego dodatku GW na strony z nowonarodzonymi dziecmi -
        same Mikolaje, Franki, Mateusze, Jakuby... Piotrusiów jak na
        lekarstwo. A ze przy okazji pasuje do Pawła, to został Piotr.
        • 27agnes72 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 14:54
          Taaaaa, teoria spójności albo fobia. Ja też przez całą ciążę
          myslałam jakie imię dla chłopca, żeby pasowało do Marty i
          Michała...Oczywiście najlepiej na M !!! A mam Stasia bo pasowało do
          Niego...Nic nie zmienia faktu, że sama szukałam czegoś co by
          pasowało ;-)))
          • gdynianka_11 Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 23:06
            Niekiedy rzeczywiście wygląda to fobię - ta sama pierwsza litera,
            pochodzenie, a może jeszcze ilość sylab w imieniu? Kręćka można
            dostać. Tak naprawdę niepasujące do siebie imiona jak np. Jadzia i
            Nikola właściwie w przyrodzie nie występują w jednej rodzinie, ja w
            każdym razie nie znam nikogo o tak rozstrzelonym guście. A imię
            zwykłe jak np. Adam czy Karol i trochę mniej zwykłe, jak np.
            Franciszek nie pasują do siebie? Moim zdaniemm jak najbardziej
            pasują.
    • lee_a Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 02.12.09, 17:20
      ja jak wybierałam imię dla Marty to bardzo chciałam, żeby była Blanką. Ale
      obawiałam się, że kiedyś któraś mogłaby być zazdrosna, że jedna ma takie zwykłe
      proste imię a druga takie raczej nietypowe.
    • lucy_cu Re: dlaczego imiona rodzeństwa... 03.12.09, 08:27
      Myślę, że to wychodzi samo. Tak jak przeważnie w całym domu ma się
      wnętrza utrzymane w podobnym stylu, tak samo przejawia się
      upodobania do imion "z tego samego worka".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja