zasiłek wychowawczy - już mi się nie należy :/

03.12.09, 06:04
dziewczyny, byłam cały czas na wychowawczym płatnym, i nie miałam problemów z
urzędem jeśli chodzi o przyznanie zasiłku. pierwszy raz złożyłam wnisek do
nich w 2007, uznali że przy naszych dochodach - czyli męża i moich utraconych
- nam się należy. w 2008 składałam wnioski o kontynuację - już nie pamiętam,
dwa razy albo trzy (napewno w październiku, zgodnie z ich wymaganiami, a potem
w grudniu, po przedłużeniu o kolejny rok urlopu wychowawczego), i też
dostawałam zasiłek. w tym roku zmieniły się przepisy, i nie musiałam w
październiku iść do urzędu, ponieważ dostałam od nich pismo, że wypłacają o
dwa miesiące dłużej. okres urlopu wychowawczego płatnego kończy mi się za
dziesięć dni, i już miesiąc temu złożylam podanie w urzędzie, uważając że
dostanę jeszcze zasiłek za listopad i część grudnia. właściwie, jak zanosiłam
papiery, to śmiałam się z siebie, że tyle biegania o 448 zł za listopad+ 200
zł za grudzień - ale mąż powiedział, że warto, że akurat przyznaczymy te kwotę
na tegoroczne opłaty za klub malucha... i wiecie co? dostałam wczoraj
odpowiedź z urzędu, że mi się już nic od nich nie należy, bo po jakimś
kompletnie dziwacznym przeliczeniu (na podstawie chybadziewczyny, byłam cały
czas na wychowawczym płatnym, i nie miałam problemów z urzędem jeśli chodzi o
wypłatę zasiłku. pierwszy raz złożyłam wnisek do nich w 2007, uznali że przy
naszych dochodach - czyli męża i moich utraconych - nam się należy. w 2008 dwa
razy (raz w październiku, zgodnie z ich wymaganiami, a drufi raz w grudniu, po
przedłużeniu o kolejny rok urlopu wychowawczego) składałam wnioski o
kontynuację, i też dostawałam zasiłek. w tym roku zmieniły się przepisy, i nie
musiałam w październiku iść do urzędu, ponieważ dostałam od nich pismo, że
wypłacają o dwa miesiące dłużej. okres urlopu wychowawczego płatnego kończy mi
się za dziesięć dni, i już miesiąc temu złożylam podanie w urzędzie o tym, że
należy mi się zasiłek za listopad i część grudnia. właściwie, jak zanosiłam
papiery, to śmiałam się z siebie, że tyle biegania o 448 zł za listopad+ 200
zł za grudzień - ale mąż powiedział, że warto, że akurat przyznaczymy te kwotę
na tegoroczne opłaty za klub malucha... i wiecie co? dostałam wczoraj
odpowiedź z urzędu, że mi się nie należy, bo po jakimś kompletnie dziwacznym
przeliczeniu (na podstawie chyba tych samych kwot, co i poprzednio, bo
przecież nic się nie zmieniło - nie mamy nowych pitów) wyszło im, że nasz
dochód nagle przekracza górną granicę tych przepisowych 504 zł na osobę...
czuję się trochę pokrzywdzona, bo mam takie dziwne wrażenie, że mnie oszukują ;)
a nie umiem tego sprawdzić, bo nie rozumiem logiki przepisów, a kiedy czytam,
że porównują mój dochód nie do czasów kiedy pracowałam, a do roku 2008, kiedy
jedynym moim dochodem były jakieś kilkanaście złotych z pracy (pewnie, grusza)
i wychodzi im, że podczas urlopu moje dochody się powiększyły, to ręcę mi
opadają. przez 300 zł gruszy nie dostałam 600 zł zasiłku za urlop wychowawczy?
nic nie rozumiem... przede wszystkim, jak to możliwe, przecież dostarczałam
już w tym roku pity i uznali, że mamy nizki dochód. nie rozumiem, co się mogło
zmienić w październiku??
doradźcie, czy mam się odwoływać czy poprostu zapomnieć?
czuję się trochę pokrzywdzona, bo mam takie dziwne wrażenie, że mnie oszukują ;)
a nie umiem sprawdzić, bo głowa mnie boli na samą myśl, że nie rozumiem logiki
przepisów, a kiedy czytam, że porównują mój dochód nie do czasów kiedy
pracowałam, a do roku 2008, kiedy jedynym moim dochodem były jakieś
kilkanaście złotych z pracy (pewnie, grusza) i wychodzi im, że podczas urlopu
moje dochody się powiększyły, to ręcę mi opadają. przez 300 zł gruszy nie
dostałam 600 zł zasiłku za urlop wychowawczy? nic nie rozumiem... przede
wszystkim, jak to możliwe, przecież dostarczałam już w tym roku pity i uznali,
że mamy nizki dochód. nie rozumiem, co się mogło zmienić w październiku??
doradźcie, czy mam się odwoływać czy poprostu zapomnieć?
    • smolineczka Re: zasiłek wychowawczy - już mi się nie należy : 03.12.09, 06:07
      ha-ha, wydłużył mi się post niechcący - ostatni akapit, to powtórka z
      poprzedniego - samo się skopiowało ;) proszę po słowach "doradźcie, czy mam się
      odwoływać czy poprostu zapomnieć? " już dalej nie czytać :)
    • smolineczka sorry, tu wklejam jak mialo byc :) 03.12.09, 06:16
      dziewczyny, byłam cały czas na wychowawczym płatnym, i nie miałam problemów z
      urzędem jeśli chodzi o przyznanie zasiłku. pierwszy raz złożyłam wnisek do
      nich w 2007, uznali że przy naszych dochodach - czyli męża i moich utraconych
      - nam się należy. w 2008 składałam wnioski o kontynuację - już nie pamiętam,
      dwa razy albo trzy (napewno w październiku, zgodnie z ich wymaganiami, a potem
      w grudniu, po przedłużeniu o kolejny rok urlopu wychowawczego), i też
      dostawałam zasiłek. w tym roku zmieniły się przepisy, i nie musiałam w
      październiku iść do urzędu, ponieważ dostałam od nich pismo, że wypłacają o
      dwa miesiące dłużej. okres urlopu wychowawczego płatnego kończy mi się za
      dziesięć dni, i już miesiąc temu złożylam podanie w urzędzie, uważając że
      dostanę jeszcze zasiłek za listopad i część grudnia. właściwie, jak zanosiłam
      papiery, to śmiałam się z siebie, że tyle biegania o 448 zł za listopad+ 200
      zł za grudzień - ale mąż powiedział, że warto, że akurat przyznaczymy te kwotę
      na tegoroczne opłaty za klub malucha... i wiecie co? dostałam wczoraj
      odpowiedź z urzędu, że mi się już nic od nich nie należy, bo po jakimś
      kompletnie dziwacznym przeliczeniu (na podstawie chyba tych samych kwot, co i
      poprzednio, bo przecież nic się nie zmieniło - nie mamy nowych pitów) wyszło im,
      że nasz
      dochód nagle przekracza górną granicę tych przepisowych 504 zł na osobę...
      czuję się trochę pokrzywdzona, bo mam takie dziwne wrażenie, że mnie oszukują ;)
      a nie umiem tego sprawdzić, bo nie rozumiem logiki przepisów, a kiedy czytam,
      że porównują mój dochód nie do czasów kiedy pracowałam, a do roku 2008, kiedy
      jedynym moim dochodem były jakieś kilkanaście złotych z pracy (pewnie, grusza)
      i wychodzi im, że podczas urlopu moje dochody się powiększyły, to ręcę mi
      opadają. przez 300 zł gruszy nie dostałam 600 zł zasiłku za urlop wychowawczy?
      nic nie rozumiem... przede wszystkim, jak to możliwe, przecież dostarczałam
      już w tym roku pity i uznali, że mamy nizki dochód. nie rozumiem, co się mogło
      zmienić w październiku??
      doradźcie, czy mam się odwoływać czy poprostu zapomnieć?
      • a090707 Re: sorry, tu wklejam jak mialo byc :) 03.12.09, 08:50
        Ja Ci nic nie doradze, ale powiem, ze ja Nic nie dostaje na malego od czerwca
        2008 ( wrocilismy wtedy z zagranicy, obydwoje bez pracy, M znalazl prace po 3
        m-cach... przekroczylismy 504zl na osobe i podobno nam nie przysluguje to sie
        nie upominalismy, a czas leci...) Nie wiem tak naprawde co sie nalezy na dziecko
        w tym pokreconym kraju, czy te kilkadziesiat zl jest dla kazdego, jaki
        wychowawczy w moim przypadku, ech...
        • mama.79 Re: sorry, tu wklejam jak mialo byc :) 03.12.09, 11:20

          W tym pokręconym kraju jest tak że zasiłek wychowawczy należy się
          tylko przez dwa lata urlopu wychowawczego pod warunkiem że nie
          przekroczy się tej magicznej kwoty 504 zł, do zasiłku wychowawczego
          dostaje się jeszcze zasiłek rodzinny czyli 400 zł wychowawczego i 48
          zł rodzinnego tak było do września 2009 r od września 2009r. zasiłek
          rodzinny to 68 zł i ten można dostawać do 5 roku życia dziecka.
          Ja złożyłam wszystkie dokumenty o zasiłek rodzinny i wychowawczy
          w momencie kiedy skończył mi się urlop macierzyński i otrzymałam
          wszystkie te świadczenia na okres dwóch lat mimo to że na osobę
          wychodziło nam 530 zł, otrzymałam też pismo ż zasiłek rodzinny
          zostaje mi przedłużony o kolejny rok czyli do września 2010 r i mogę
          się o niego starać co roku do 5 roku życia dziecka.
          • 27agnes72 smolineczka 03.12.09, 12:24
            Nie wiem od kiedy brałaś wychowawczy. Przysługuje płatnego dwa lata.
            Mi należy się do lutego 2010 ale zrezygnowałam bo wróciłam do pracy.
            Jeżeli pobierałaś już zasiłek to granica 504 zł może zostać
            przekroczona o parę złotych (chyba 54 zł na osobę). Więc Twoje
            wczasy pod gruszą nie powinny mieć wpływu. Chyba, że Twoja druga
            połówka ma więcej na PIT niż poprzednio. Przejdź się do ośrodka
            pomocy społecznej i poproś jeszcze raz o wyjaśnienie. Stówa, dwie,
            trzy- zawsze coś..........To zasiłek wychowawczy. A zasiłek rodzinny
            można pobierać do 18 roku życia a jak się uczy to jeszcze dłużej.
            Ale też nie można przekroczyć 504.
            • 27agnes72 Re: smolineczka 03.12.09, 12:47
              Od września 2008 roku przyznano Ci zasiłek na podstawie dochodów z
              roku 2007 (Twój dochód jest traktowany jako utracony).
              Od listopada 2009 przysługuje zasiłek na podstawie PIT-ów za 2008
              rok.
            • smolineczka Re: smolineczka 04.12.09, 05:13
              Agnes, jak napisałam, składałam podanie w październiku - chodzi o zasiłek
              wychowawczy za listopad i grudzień, bo potem mi się już rzeczywiście nie należy,
              ewentualnie rodzinny - 68 zl po podwyżce miesięcznie, nie za dużo, ale mimo
              wszystko to jest ponad 700 zł rocznie... więc, trochę liczyłam na te pieniądze
              a sytuacja z pitem męża faktycznie się zmieniła w porównaniu z ubiegłym roku,
              aczkolwiek nasz dochód z roku 2007, kiedy uzyskałam prawo do zasiłku nie uległ
              zmianie, bo ja swój dochód utraciłam. ale w urzędzie porównali nasz teraźniejszy
              dochód do zeszłorocznego i okazało sie, że jest dużo wyższy. jednak zadzwonię do
              nich z zapytaniem czy przypadkiem nie pomylili się (może potraktowali mój
              wniosek jako nowy, a to jest kontynuacja)
          • a090707 mama.79 03.12.09, 12:25
            Dzieki za podpowiedz. Mozesz mi wytlumaczyc czy w takim razie dostane sam
            zasilek wychowawczy ? No i czy nie jest za pozno na zlozenie papierow... pewnie
            przegapilam. Ja nie lubie lazic po urzedach i sie upominac o swoje, a jak juz
            sie trafi na " mila" obsluge to wszystkiego sie odechciewa.
    • dmgr Re: zasiłek wychowawczy - już mi się nie należy : 03.12.09, 13:00
      Jak dziewczyny napisały pewnie dwa lata Ci minęły tak jak mi. ja mam do końca
      roku czyli do 31-12-2009 przyznany bo tak sobie wypisałam wychowawczy wiedząc o
      tym fakcie (mogłabym dostać do 11 stycznia). Dokumenty złożone w październiku i
      odpowiedź z urzędu, że do 31-12-2009 mam wychowawczy z rodzinnym a od 01-01-2010
      sam rodzinny jeżeli nie przedłożę dokumentów o dochodach a tak będzie bo albo do
      pracy idę albo wypowiedzenie dostanę na 3 miesiące tak czy siak. Niestety tak to
      już w Polsce jest polityka prorodzinna zachęca do przebywania matki z dziećmi do
      co najmniej 3 roku życia ale tylko przez dwa lata da im te parę groszy i to
      jeszcze tylko tym najbiedniejszym. Przykre.
      • 27agnes72 mama.79 03.12.09, 22:37
        Zasiłek rodzinny do 5.roku życia dziecka przysługuje Ci w kwocie 68
        zł.
        Ale od 5-18 roku życia też przysługuje tylko że wyższy- w kwocie 91
        zł na miesiąc.
        Zasiłek wychowawczy przysługuje przez dwa lata ale do trzeciego roku
        życia dziecka więc jak ktoś jeszcze nie skorzystał to ma szansę.
      • smolineczka do zaiteresowanych tematem ;) 04.12.09, 06:53
        Znalazłam info w Gazecie Wyborczej:

        W 2009 roku zmienia się jeszcze coś: kryterium dochodowe uprawniające do wypłaty
        świadczeń rodzinnych. Będzie można (bo na razie jeszcze nie można) zarabiać i
        wykazywać w dokumentach więcej na osobę w rodzinie, aby otrzymać świadczenie.

        Na razie jest tak: obecnie obowiązujące kryterium ustalono w 2004 roku; stanowi
        ono, iż ** aby można było otrzymać świadczenie, dochód w rodzinie nie może
        przekraczać 504 zł na osobę (lub 583 zł w przypadku, gdy w rodzinie jest dziecko
        niepełnosprawne).

        Wkrótce będzie tak: ** od września 2009 roku - decyzją rządu - będzie można
        zarobić więcej, żeby dostać zasiłek rodzinny; ** na razie nieznane są nowe
        kryteria; szacuje się, że wzrosną o ok.16 proc., a więc ** dochód będzie mógł
        wynosić ok. 590 zł na osobę w rodzinie (ponad 670 zł na osobę, jeśli w rodzinie
        jest dziecko niepełnosprawne).

        Zmiana polega na uwzględnieniu (wreszcie!) cen i płac z 2008 roku.

        Korzyść: prawo do świadczeń rodzinnych zyska bądź odzyska kilkaset tysięcy
        (ostrożnie szacując) dzieci.
        • 27agnes72 Re: do zaiteresowanych tematem ;) 04.12.09, 13:22
          Wielkie były chęci ale informuję, że to w sejmie nie przeszło i
          progi nie zmienią się być może do 2012 roku bo weryfikacja będzie
          następowała co trzy lata. Takie pismo dostały panie w opiece
          społecznej. A tu znalazłam coś jeszcze
          praca.gazetaprawna.pl/artykuly/370723,nawet_o_500_tys_mniej_dzieci_otrzymuje_zasilek_rodzinny
          • ewka-1974 Re: do zaiteresowanych tematem ;) 22.01.10, 14:16
            Witam, a może któraś z was wie czy zasiłek rodzinny i wychowawczy
            przysługuje gdy mąż od stycznia 2010 na bezrobotnym ja od kwietnia
            na wychowawczym- ale w latach wczesniejszych przekroczony próg
            minimalny zarobków. Ewa
            • alcea3 Re: do zaiteresowanych tematem ;) 22.01.10, 19:44
              ewka-1974 napisała:

              > Witam, a może któraś z was wie czy zasiłek rodzinny i wychowawczy
              > przysługuje gdy mąż od stycznia 2010 na bezrobotnym ja od kwietnia
              > na wychowawczym- ale w latach wczesniejszych przekroczony próg
              > minimalny zarobków. Ewa

              Najlepiej zadzwon po prostu do MOPSu, na moje oko tak bo dochód jest utracony.
            • 27agnes72 Re: do zaiteresowanych tematem ;) 22.01.10, 21:37
              Myślę, że Ci się należy bo Wasze dochody uległy zmianie i na nowo
              robisz wnioski z określeniem dochodów utraconych!
            • dmgr Re: do zaiteresowanych tematem ;) 22.01.10, 21:39
              Jeżeli osoba, której dochód był brany pod uwagę straci pracę trzeba to wykazać
              odpowiednim zaświadczeniem (z PUP) i od kolejnego czyli pełnego miesiąca dochód
              za rok podatkowy tej osoby tj. Twojego m będzie jako "utracony". Czyli składasz
              papiery normalnie PITy z 2008 roku swoje i męża, plus wyszeckie papiery wymagane
              typu akty rodzenia itp. do tego zaświadczenie z Urzędu Pracy męża i Twoje z
              pracy o wychowawczym i wtedy jesteście oboje jako dochody utracone czyli wasz
              dochód wynosi tylko tyle ile dostanie m z Urzędu Pracy bo to się wlicza chyba
              więc spokojnie nie przekroczycie 504 zł na osobę. Jeżeli masz dziecko do
              ukończenia 4 roku życia możesz pobierać przez dwa lata kalendarzowe zasiłek
              wychowawczy 400 zł plus rodzinne (jeżeli masz młodsze dziecko pamiętaj o
              wykorzystaniu w pierwszej kolejności urlopu na starsze oczywiście do ukończenia
              4 lat).
            • smolineczka Re: do zaiteresowanych tematem ;) 23.01.10, 06:06
              o ile dobrze pamiętam, dochód utracony dotyczy jedynie tej osoby, która idzie na
              wychowawczy. ale mogę się mylić
              • 27agnes72 Re: do zaiteresowanych tematem ;) 24.01.10, 20:53
                ZAWSZE kiedy zmienią się drastycznie warunki finansowe możesz żądać na nowo
                obliczenia swoich rzeczywistych dochodów.
Pełna wersja